Polskie okręty ćwiczyły strzelania artyleryjskie [WIDEO]

3 maja 2020, 09:41
fregata ORP 3 flotylla
Fot. 3 Flotylla Okrętów, www.wojsko-polskie.pl/3fo
Reklama

Jak poinformowała 3 Flotylla Okrętów, od początku zeszłego tygodnia, na wodach Zatoki Gdańskiej, operowała fregata oraz okręty rakietowe wchodzące w skład sił 3. Flotylli Okrętów. Jednostki prowadziły między innymi strzelania artyleryjskie do celów nawodnych i powietrznych.

Fregata oraz dwa okręty rakietowe wykonywały zadania ogniowe z faktycznym użyciem uzbrojenia artyleryjskiego, doskonaląc tym samym procedury związane z sytuacjami kryzysowymi, do których może dojść podczas działań na morzu. Załogi okrętów monitorowały morskie szlaki komunikacyjne, wykonywały strzelania artyleryjskie do celów morskich i powietrznych oraz pozorowane strzelania rakietowe i zadania broni podwodnej. Podczas ćwiczeń zrealizowane zostały także zadania polegające na zwalczaniu zagrożeń asymetrycznych oraz doskonalono elementy obrony przeciwawaryjnej polegającej na walce z pożarami i z przebiciami kadłuba.

Służby prasowe 3 FO podkreślają, że tego typu ćwiczenia to doskonalenie wyszkolenia sił Marynarki Wojennej w działaniach zabezpieczających interesy państwa na morzu. Chodzi głównie o osłonę strategicznego transportu morskiego oraz utrzymanie panowania na morzu w sytuacji kryzysowej, aby nie dopuścić do blokady morskiej państwa. Obecnie, od bezpieczeństwa morskich szlaków komunikacyjnych zależy stabilny, niezagrożony rozwój gospodarki morskiej.

Drogą morską transportowany jest bowiem największy tonaż towarów międzynarodowej wymiany handlowej. Drogą morską dostarczane są także różnego typu surowce, z których korzystają państwa morskie. Podobne działania jednostki 3. Flotylli Okrętów realizują także podczas ćwiczeń i operacji w ramach współpracy międzynarodowej pod auspicjami NATO i Partnerstwa dla Pokoju.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
Reklama
mustafa
niedziela, 21 lutego 2021, 17:15

NIECH POLSKIE STOCZNIE ZACZNĄ BUDOWAĆ OKRĘTY WOJENNE RÓŻNEGO TYPU POLSKA POTRAFI

andrzej.wesoly
wtorek, 5 maja 2020, 12:31

W sytuacji pojawienia się problemów z dostawą materiałów i środków do kraju drogą morską - np. ze względu na zagrożenie ze strony floty nieprzyjaciela - leżymy, bo wyłącznie pociągami i Tirami tego się nie da zrealizować. Wszyscy o tym zapominają, dezawuując sens istnienia naszych sił morskich, podpierając się do tego bezsensownie wrześniem 39. Budżet MW jest już mniejszy niż OT! Ale pożytecznym idiotom to pasuje! Tragedia! A wystarczyło kupić parę ton złota mniej...

Do realnie
wtorek, 5 maja 2020, 11:29

Ponieważ osoba podpisująca się nikiem "realnie" sieje dezinformację w celu dezawuowania Polskich morskich sił zbrojnych, należy przytoczyć ogólnodostępne informacje, która flota jest najliczniejsza i najbardziej nieprzewidywalna na Morzu Bałtyckim: 1 niszczyciel rakietowy projektu 956 2 nowe fregaty rakietowe projektu 1154 25 fregat, w tym nowe 2 Buyan-M, 4 Project 20380, 2 karakurt 3 duże okręty desantowe + 11 następnych okrętów desantowych 6 nowych okrętów patrolowych i cała armada okrętów pomocniczych Pozbawiając się marynarki wojennej Polska pozbawia się jakiejkolwiek możliwości przeciwstawienia się tym siłom w konflikcie totalnym czy asymetrycznym oraz w przypadku szantażu gospodarczego np. wobec baltic pipe. Mówicie samoloty? Samoloty będą zajęte ochroną własnych lotnisk, a niektórzy twierdzą że przetrwają zaledwie 6 godzin. NDRy? pozbawione osłony powietrznej będą nieruchomymi celami dla samolotów, rakiet manewrujących, grup dywersyjnych. NDRy są bezużyteczne wobec małych szybkich jednostek, a pozbawione rozpoznania tracą sens w ogóle jako sprzęt bojowy. Na koniec proszę pamiętać, że przeciwnika atakuje się zawsze tam gdzie jest najsłabszy, a Polska ,na własne życzenie, najsłabsza jest na Bałtyku!

Jan
wtorek, 5 maja 2020, 09:26

Czy operator na Oscara liczy? Oczopląsu można dostać od oglądania gwałtownych zbliżeń i przejść między jedną sceną a drugą. Poza tym fajne cumy, czysty pokład i niezłe odkosy dziobowe.

Luke
wtorek, 5 maja 2020, 04:05

Nasza MW zasluzyla na nowe okrenty a tu nic tylko bieda i objetnice

Adam
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:44

To na pensje naszych wiceministrow więcej idzie niz wynosi budżet marynarki wojennej

Spartakus
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:08

Rosjanie boją się swojej broni AK 176M i AK630M , RBS 15 mk3 Saba - 8 szt. też robi wrażenie (niestety niewidoczne na filmie ) . Fregata występuje tylko w roli OPL i ZOP ale widać , że uzupełniają się . Współpraca ze Szwedami może nam wyjść na zdrowie.

Realnie
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:38

Wszystko to prawda, ale wysiłek obronny Polski powinien być ukierunkowany w stronę realnych zagrożeń, a nie na zasadzie wszystkoizmu. Poczytałem sobie ostatnio o rosyjskiej flocie bałtyckiej i - czy rzeczywiście jest się czego bać? To w większości zbieranina starych postsowieckich okrętów, bez jakiejś porażającej wartości bojowej: dwa stare niszczyciele i trzy stare fregaty. Tyle. Budowa nowoczesnej floty jest potwornie droga i Rosjanie doszli do chyba sensownego z ich punktu widzenia wniosku, że priorytetem dla nich powinna być modernizacja odziedziczonych po sojuzie tysięcy pojazdów pancernych (co robią z głową, przy maksymalnym stosunku koszt/efekt), artylerii oraz utrzymywanie na dobrym poziomie sił powietrznych i rakiet balistycznych. Na okręty, mogące podjąć walkę z flotami NATO, brakuje im już widać pieniędzy. Ja osobiście zamiast pary dużych fregat dla naszej MW wolałbym więcej sprzętu dla wojsk lądowych: ppk, krabów, gruntownie zmodernizowanych leosiów i twardych, a zwłaszcza odbudowy opl, która leży i kwiczy.

MI6
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:24

tak tylko, że u nas nie jest lepiej a nawet pewnie gorzej, a dla nas panowanie nad wybrzeżem i zach. Bałtykiem jest kluczowe bo ponad 50% naszego handlu idzie drogą morską, do tego gazoport, naftoport, Baltic Pipe jest co chronić

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:45

Panowanie nad wybrzeżem można zapewnić nabrzeżnymi bateriami rakiet ziemia-morze (200 km) i artylerią 155 mm (42 km). Do tego lotnictwo (morskie + F35). 3 Baterie Patriot będzie miały większy impakt niż 3 fregaty rakietowe, każda po 1 mld, które w końcu są środkiem projekcji siły, a MW nie ma siły do projekcji. I a pro po tej siły. BOW pokazuje co potrafi przy Kołobrzegu, lecz główne porty morskie Polski to Szczecin i Trójmiasto, które nie mają prostego brzegu, lecz wyspy (Wolin), mierzeje (Hel i Wiślańska) i delty rzek (Odra, Wisła). BOW z wojsk lądowych nie ma sprzętu, ani wyszkolenia specjalistycznego ani do obrony Szczecina, ani do obrony Trójmiasta w odróżnieniu od tej siły MW, piechoty morskiej, którą MW obecnie nie ma. Więc co Polsce po super drogim nabytku 3 fregat rakietowych, jeśli wybrzeże Polski stoi otwartymi drzwiami pod inwazję. Rosjanie nie są głupi i chyba sami tam z Polski widzicie, co oni cały czas ćwiczą ten desant morski (mają nawet poduszkowce!), śmiejąc się w kłębek z możliwości odparcia ich ataku na Gdańsk i Szczecin przez BOW.

Patriota
wtorek, 5 maja 2020, 09:08

Co nam z rakiet ziemia-morze o zasięgu 200 km jak nie mamy rozpoznania na taką odległość.A ta garstka F-35 które kupiliśmy też za wiele nie zdziała o ile w ogóle zdoła odlecieć za nim ruskie rakiety zniszczą lotniska.I jakie 3 baterie Patriot jak będą raptem 2 :) O drugim etapie programu Wisła już w MON nic nie mówią tylko że niby o tym pamiętają.Dwie baterie Patriot i symboliczne 208 rakiet na paradę starczy :)

Realnie
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:24

Jeśli będzie kiedyś wojna z Rosją sam na sam i na poważnie, to kwestia "panowania nad zachodnim Bałtykiem" będzie akurat naszym najmniejszym zmartwieniem. Przy obecnym stanie Wojska Polskiego byłoby dobrze, gdybyśmy wytrzymali tydzień.

Realnie?
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:33

Realnie to wypisując taką dezinformację pracujesz dla Floty Baltyckiej - najnowocześniejszej, najliczniejszej i najsilniejszej na Bałtyku z własnym oddziałem ds dezinformacji. Szkoda, że redakcja nie pokazuje z jakiego kraju wypisywane są komentarze.

Realnie
poniedziałek, 4 maja 2020, 13:31

No to po kolei, stan na rok 2020: lotniskowców - zero, krążowników rakietowych - zero, niszczycieli - jeden, trzydziestoletni (sorry ten drugi już wycofany), okrętów podwodnych - jeden, fregat - już tylko dwie, korwet - cztery nowe i osiem zupełnie przestarzałych. W miarę silna jest rzeczywiście rosyjska Flota Północna. Zanim zaczniesz się czepiać - sprawdź.

NAVY
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:30

To my mamy okręty które strzelają !? XD

Jarek z Żarek
poniedziałek, 4 maja 2020, 23:20

Na filmie jeno. Dzień Star Wars był, to i trzeba było coś pokazać :)

say69mat
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:28

Biorąc pod uwagę obecną kondycję MW, można przyjąć, że jej potencjał uderzeniowy może zostać z powodzeniem wykorzystany do likwidacji zagrożeń asymetrycznych w ... Burkina Faso v/s Somalii. Trudno bowiem wymagać aby nasza flota była w stanie bronić zespołów portów czy też wrażliwych rejonów naszego wybrzeża. W przypadku konfliktu, który żadną miarą nie będzie ... asymetrycznym. Nawet, gdyby zastosowywać opcję militaryzacji jednostek pływających naszych armatorów. Dozbrajając jednostki w uzbrojenie znajdujące się w przepastnych arsenałach wojsk lądowych i pod kuratelą Agencji Mienia Wojskowego.

Kunta Kinte
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:25

Burkina Faso przecież nie ma dostępu do morza! Nie siej dezinformacji!

say69mat
wtorek, 5 maja 2020, 09:09

.... sarkazm ;)))

Ai
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:48

Nasze łajby strzelały ? To one są zdolne do strzelań ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:04

Te strzelania to aby udowodnić niedowiarkom że marynarka jeszcze pływa przed wyborami to potrzebne!! ciekawe czy władza jednak zamierza remontować Orkany czy ma ważniejsze wydatki jak zwykle.

Jopek
poniedziałek, 4 maja 2020, 08:54

Koledzy ten sznur na filmie robi prawdziwe wrażenie Czyżby przestroga?

Zupełnie Nikt
poniedziałek, 4 maja 2020, 06:51

Cały rok kasę zbierali żeby sobie postrzelać jak to się mówi Raz Do Roku Wielkie Święto

poznaniak
niedziela, 3 maja 2020, 22:13

Polska nie jest suwerenna-to kolejne terytorium zależne USA kierowane przez panią Żorżete.Państwo suwerenne posiada silną flotę tak jak my przed II wojną światową.Przypomnijcie sobie akcję ORP.Wicher w Gdańsku.

Nestor
wtorek, 5 maja 2020, 11:07

Poznaniaku z pod Piotrogrodu - Boli was ze nie zalezne od sowków? No to niech boli dalej

Atomek88
poniedziałek, 4 maja 2020, 09:43

@Poznaniak, a jak państwo nie ma dostępu od morza to też musi mieć flotę tak? Bo inaczej to już nie jest suwerenne? No i oczywiście nie powinno mieć sojuszników, bo to też oznaka braku suwerenności...

Dar 12
niedziela, 3 maja 2020, 18:14

Kasa na nowe okręty podwodne fregaty korwety rakietowe z pociskami manewrującymi to potrzebne na tydzień temu

eVa
poniedziałek, 4 maja 2020, 07:26

A komu zabierzesz? Szpitalom, nauczycielom, policji...? Budżet jaki jest każdy wie i na co idzie kasa również.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:23

Proponuje zacząć od Urzędników 50%z nich jest niepotrzebna, a po drugie to nie potrzeba zabierać wystarczy nie rozdawać 13 emerytura 12 miliardów zł inne coraz to nowe świadczenia też ogromne sumy.

niedziela, 3 maja 2020, 23:36

Po co Polsce flota?

SZACH-MAT
niedziela, 3 maja 2020, 17:41

Tylko reaktywacja programu Orłosęp da możliwość odtworzenia pływających systemów bojowych MW RP

Bolko z Gliwic
niedziela, 3 maja 2020, 17:13

To ile kutrów rybackich posiada 3 flotylla? Podpowiadamy Sprawne dwa

Patriota
niedziela, 3 maja 2020, 17:00

To jest pokaz nędzy i rozpaczy,nasza MW praktycznie nie istnieje,niech MON się nie ośmiesza i całkowicie zlikwiduje Marynarkę Wojenna.Kupić jeszcze ze dwa dywizjony rakietowe i co najważniejsze zapewnić dalekie rozpoznanie bo po co ładować kasę w ten szrot który już dawno powinien być na złomie.Nasz MON nie ma całkowicie pomysłu na Marynarkę Wojenną.

Jan Bezzębny
niedziela, 3 maja 2020, 21:16

Bardzo słuszna diagnoza. Jedynie słuszna droga. Marynarka Wojenna po za niszczycielkami min, okrętami ratowniczo- pomocniczymi nie ma racji bytu.

Vhhbcfdfhjj
niedziela, 3 maja 2020, 21:01

Rozpoznanie juz zamwione, to F35

adams
poniedziałek, 4 maja 2020, 07:58

Garstka F-35 za wiele nie zdziała tym bardziej że praktycznie nie mamy obrony przeciwlotniczej.Już dawno powinniśmy mieć satelity wojskowe

Nestor
wtorek, 5 maja 2020, 11:10

Na razie sa tansze rozwiazania. Drony, pseudosatelity, HALe Jak wygramy w totka to beda satelity

Onuce i walonki
niedziela, 3 maja 2020, 16:01

Strzelające armaty morskie AK-176 i AK-630 wyglądają naprawdę pięknie. Serdecznie pozdrawiam załogę ORP "Orkan".

Bosmanz Pucka
niedziela, 3 maja 2020, 15:56

Aha to wróble strzelały

Prawie
poniedziałek, 4 maja 2020, 06:56

Wróble mają dwie armaty

Gojan
niedziela, 3 maja 2020, 14:46

Czas najwyższy wziąć się za remont Ślązaka, w ramach którego usunięto by zbędne (dla tego typu okrętu) dodatki z 2012 r.: łódź inspekcyjną i przeciwbalast, a tak uzyskaną przestrzeń i wyporność wykorzystano by do zainstalowania brakujących a pierwotnie zaplanowanych systemów uzbrojenia: rakiet plot i pokr i ewentualnie sonaru w kadłubie.

Marek1
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:21

NIC z tego Kolego. Łódź inspekcyjna jest potrzebna(zresztą to niecała tona), a zdjęcie balastu i montaż kontenerów z rakietami plot/pokr radykalnie zmieniłoby położenie śr. ciężkości jednostki, a przez to zmniejszyłoby dzielność morską. Niestety Ślązak już na zawsze pozostanie kaleczną, wykastrowaną z uzbrojenia wielką motorówką jako powód HAŃBY dla wszystkich zamieszanych w ten skandaliczny przypadek ...

Gojan
wtorek, 5 maja 2020, 00:38

Jest niestety możliwe, że Ślązak pozostanie wykastrowaną z uzbrojenia wielką motorówką. Ale będzie to wynikać bardziej z powodu braku pieniędzy, niż z przyczyn technicznych. Czy łódź inspekcyjna jest potrzebna akurat na tym kadłubie? Nie, gdyż wyposażenie Gawrona było zaplanowane "na styk"; a nowe gadżety, dodawane w trakcie budowy, zjadały rezerwę wyporności; w tym ta nieszczęsna łódź inspekcyjna, która, wraz z systemem spuszczania/podnoszenia (żurawiki, olinowanie, silnik), waży na pewno więcej niż 1 tonę, a ponadto jest umieszczona wysoko nad linią wodną okrętu (wysoka wolna burta uniemożliwiła umieszczenie łodzi niżej). Tymczasem nawet mała masa, umieszczona wysoko, obniża znacząco stateczność okrętu. Stąd dodatkowy balast, którego zadaniem było zarówno obniżenie środka ciężkości okrętu, jak i wyrównanie stałego przechyłu spowodowanego umieszczeniem łodzi na jednej tylko (prawej) burcie okrętu - ale on dodatkowo "zjadł" zapas wyporności okrętu. Można to wszystko „odkręcić”, ale to kolejne koszty. Polecam wywiad o tym z Cezarym Cierzanem, wiceprezesem PGZ Stocznia Wojenna sp. z o.o., w Defence24 z dn. 19 lutego 2020 r., tytuł: "PGZ SW: Jesteśmy gotowi do budowy nowych okrętów dla Marynarki Wojennej".

Obserwator
niedziela, 3 maja 2020, 14:17

Poważnie? To my mamy jeszcze jakieś okręty i amunicję do ich straszliwych dział?!Szkoda tylko tych oficerów i marynarzy, którzy biorą udział w tej parodii. Panie Błaszczak za cenę kilku samolocików F-35 wciśnientych Polsce przez Jankesów można postawić MW "na nogi" ale to takie "wołanie na puszczy".

Nestor
wtorek, 5 maja 2020, 11:12

"postawic na nogi" Kupic lotniskowiec od sowietow do stawiania zaslony dymnej?

BUBA
niedziela, 3 maja 2020, 16:47

Polska nie jest panstwem morskim.Marynarka owszem ale utzymywane duzych okretow i ich zaplecza ( tez trzeba otym myslec ) na Baltyk jest strategicznie nieoplacalne.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 3 maja 2020, 19:57

Tam są duże okręty z zapleczem, które Polska na Bałtyk i Morze Północne mogłaby utrzymywać. To okręty podwodne z rakietami manewrującymi. 6 sztuk by starczyło aż nadto. Doktryna wojny asymetrycznej. Co do nawodnych, to MW nie ma piechoty morskiej, więc po co im one? Zamiast okrętów winni kupić sobie łodzie i kutry. Tak, na serio. Dla piechoty morskiej. Potem motywować do MON potrzebę zakupu okrętów nawodnych ( począwszy od fregat _AEGIS_?) i etc do projekcji tej siły, tej starej siły, tych wszystkich marynarek wojennych świata, z niechlubnym wyjątkiem tego skarlałego polskiego mutanta, piechoty morskiej.

Nestor
wtorek, 5 maja 2020, 11:14

6 OP? Dlaczego nie 60? Ustawia sie w rzadku i sucha noga bedzie można dojsc na drugi brzeg tej kaluzy

Juro
niedziela, 3 maja 2020, 19:26

Oczywiście.

Vald
niedziela, 3 maja 2020, 14:48

Hmm. A jesteś pewien, że MW jest nam bardziej potrzebna niż lotnictwo?

Juro
niedziela, 3 maja 2020, 19:27

To jest margines.

KuBix
niedziela, 3 maja 2020, 14:43

Samoloty na morzu wykorzystasz. Okręty na lądzie już niezbyt.

gliwiczanin
niedziela, 3 maja 2020, 17:17

F-35 także nie wykorzystamy na morzu. One nie nadają się jako samolot morskiego rozpoznania. Nie nadaje się także jako samolot do niszczenia okrętów nawodnych wroga gdyż nasze nie będą miały rakiet przeciw okrętowych takich jakie mają nasze Orkany czy NDR. F-35 w naszym wydaniu nadaje się tylko jako samolot do niszczenia obrony przeciwlotniczej wroga (o ile dostaną odpowiednie rakiety) i walki powietrznej.

Daniel
poniedziałek, 4 maja 2020, 06:54

Jest opracowywana wersja NSM do F-35. Nawet mieści się w komorach na amunicję, więc jak najbardziej mogą się do tego idealnie nadawać

gliwiczanin
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:06

Jeśli to prawda to owszem F-35 mają szanse wspomóc naszą obronę wybrzeża. Niestety wątpię by nasz rząd chciał dodatkowo zapłacić za przystosowanie naszych F-35 do przenoszenia norweskich NSM. Dodatkowo jeszcze kupując nowe NSM specjalnie dla tych kilkudziesięciu samolotów. Pewnie kupione F-35 będą używać rakiet powietrze-powietrze krótkiego i średniego zasięgu początkowo przeznaczonych dla naszych F-16. Niestety nasz rząd oszczędza na rozwoju gospodarki i wojska. Ciężko też twierdzić czy F-35 po namierzeniu wrogiego okrętu mogłyby naprowadzić nasze rakiety z NDR.

Nestor
wtorek, 5 maja 2020, 11:15

"Ciezko stwierdzic." No popatrz ale sowietów boli zakup F-35 :)

Piotr ze Szwecji
niedziela, 3 maja 2020, 20:00

Mamy 2 baterie, tych norweskich cudów zakupionych przez rząd PO, o zasięgu na okręty 200 km. F-35 nie musi sam przenosić rakiet przeciw-okrętowych, by takimi rakietami przeciw-okrętowymi strzelać w okręty i te okręty zatapiać. 200 km odległości od brzegu Polski to dużo czy mało?

a ja myślałem że Tryton ;))))
niedziela, 3 maja 2020, 13:43

Wspaniała, dramatyczna impresja na temat... jednej armaty

Zen
niedziela, 3 maja 2020, 12:19

Ciekawe czy tak dumnie opisywaliby lotników, gdyby służyli na podarowamych F-5 Tiger czy F14 Tomcat, bez realnych planów na wymianę sprzętu. Nasze okręty są z tej samej epoki generacyjnej

michalspajder
niedziela, 3 maja 2020, 22:26

Moim zdaniem panski komentarz, chociaz na samym dole, jest tym najlepszym, najbardziej trafnym. Niestety:-(

Tweets Defence24