Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef BBN: Bez USA NATO nie będzie istnieć

Szef BBN Bartosz Grodecki
Szef BBN Bartosz Grodecki
Autor. Marek Borawski/KPRP

„Amerykanie dominują w NATO nie tylko finansowo, ale przede wszystkim pod względem zdolności wojskowych – osobowych czy sprzętowych – do prowadzenia działań zbrojnych. (…) Po Ankarze nie mamy także wątpliwości, kto przewodzi w NATO i jaka jest rola USA. Upadły iluzje dotyczące możliwości funkcjonowania Sojuszu bez Amerykanów” – powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej. W rozmowie dotknięto tematu relacji polsko-ukraińskich, szczytu NATO w Ankarze oraz stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Reklama

Relacje z Ukrainą

W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował opinię publiczną o podjęciu kilku kroków, których celem miałoby być poprawienie relacji z Polską. Między innymi podjęto decyzję o otwarciu wszystkich archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczących Rzezi Wołyńskiej, a także zadecydowano o udzieleniu „znaczącej liczby pozwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne”.

„Zmierzenie się z prawdą historyczną to jedyna droga do budowania dalszych relacji. Decyzja prezydenta Ukrainy o otwarciu całego archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczącego wydarzeń na Wołyniu oraz dodatkowe zezwolenia na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne to krok w tym kierunku” – skomentował deklarację ukraińskiego prezydenta szef polskiego BBN-u, mówiąc wcześniej, że w sprawie Rzezi na Wołyniu polskie stanowisko jest „twarde i bezkompromisowe”.

„Nie akceptujemy ukraińskiej narracji i polityki historycznej kwestionującej liczbę zamordowanych Polaków, relatywizującej to morderstwo i gloryfikującej zbrodniarzy. Nie ma tu miejsca na negocjacje” – powiedział Bartosz Grodecki, który dodał, że polsko-ukraiński spór historyczny nie wpływa na zmianę postrzegania głównego zagrożenia dla obydwu państw – Rosji.

„Temat wojny i pomocy Ukrainie jest poza sporem, co odzwierciedla zresztą deklaracja końcowa ze szczytu NATO w Ankarze” – podsumował ten wątek.

Sukces w Ankarze

Wspomniany szczyt NATO w Ankarze, zdaniem szefa BBN, można ocenić jako sukces Sojuszu Północnoatlantyckiego. Również Polska może ocenić to wydarzenie jako dobre z punktu widzenia naszego interesu. Szczególnie cenną decyzją podjętą podczas szczytu w stolicy Turcji była ta o rozbudowie rurociągów paliwowych NATO i sieci CEPS (Central Europe Pipeline System).

„Mówimy o inwestycji, która przełoży się na wzmocnienie bezpieczeństwa i odporności systemów logistycznych Polski i państw bałtyckich – zarówno w czasie pokoju, kryzysu, jak i wojny. Co ważne, CEPS to system podwójnego zastosowania, więc wykorzystywany jest również niemilitarnie, komercyjnie. Obecnie to ponad 5 tys. km rurociągów łączących składy, lotniska wojskowe i cywilne, rafinerie czy porty morskie. Mówimy więc o wzmacnianiu naszej odporności energetycznej” – twierdził Grodecki, który, zamykając temat szczytu NATO w Ankarze, stwierdził, że wydarzenie z początku lipca udowodniło, że Amerykanie pozostają liderem NATO i bez nich ono nie będzie istnieć.

Stała baza wojsk USA w Polsce

Coraz więcej wiemy na temat ewentualnego stałego stacjonowania wojsk amerykańskich na terytorium Polski. W ostatnich dniach sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk mówił o możliwej lokalizacji takiej bazy czy o powstaniu w MON specjalnego zespołu negocjacyjnego. Według szefa BBN w zespole, który ma powstać na dniach, powinien znaleźć się przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.

Wśród szeregu potrzebnych działań, które musi podjąć strona polska, aby stała baza USA mogła stać się faktem, minister Gradecki wymienił m.in. zmiany na poziomie prawnym. „Modyfikacje trzeba będzie wprowadzić w obowiązujących dokumentach, jak np. polsko-amerykańskiej umowie EDCA o wzmocnionej współpracy obronnej, która daje nam możliwości przyjmowania Amerykanów w systemie rotacyjnym” – podkreślał, dodając, że „posiadanie stałej bazy na terytorium Polski będzie stałym elementem systemu odstraszania i bardzo mocnym sygnałem dla Rosji”.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować