Polityka obronna

Stoltenberg: Rosja i Chiny prowadzą wspólnie coraz więcej szkoleń i działań militarnych

Fot. NATO

Reżimy autorytarne zacieśniły współpracę. Kilka tygodni przed inwazją Rosji na Ukrainę prezydent Putin i prezydent Xi spotkali się w Pekinie i ogłosili strategiczne partnerstwo. Rosja i Chiny prowadzą wspólnie coraz więcej szkoleń i działań militarnych - powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Jak podkreślił, Rosja i Chiny pogłębiają też współpracę gospodarczą.

"Chiny nie potępiły rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wręcz przeciwnie, propagują rosyjską narrację zrzucającą winę na NATO. Chiny po raz pierwszy poparły żądanie Rosji, by NATO zamknęło swoje drzwi dla nowych państw członkowskich" - mówił na konferencji w Norwegii.

Czytaj też

Dodał, że zacieśnia się nie tylko współpraca między Rosją a Chinami, ale Rosja zacieśnia też więzi z innymi reżimami autorytarnymi, takimi jak Iran czy Korea Północna.

"To są różne reżimy, jednak łączy je to, że promują alternatywny porządek świata. Głoszą wartości, które naruszają naszą wiarę w wolność i demokrację. W bardziej niebezpiecznym świecie jest tym bardziej ważne, abyśmy my, wierzący w wolność i demokrację, trzymali się razem. Nie dlatego, że zawsze mamy rację. Nie dlatego, że nigdy nie popełniamy błędów. Ani też dlatego, że zawsze się zgadzamy. Ale dlatego, że wyznajemy te same wartości. I ponieważ jesteśmy o wiele silniejsi razem niż osobno" - podkreślił.

Przekazał też, że Zachód nie może narażać się na niebezpieczeństwo, uzależniając się zbytnio od kluczowych surowców i produktów.

Czytaj też

"Nie wolno nam eksportować technologii, która z kolei może być wykorzystana do zagrażania nam. Nie wolno nam tracić kontroli nad infrastrukturą krytyczną, która jest niezbędna zarówno dla społeczeństwa obywatelskiego, jak i dla działań wojskowych - jak porty, koleje, telekomunikacja, sieci 5G. Nadal będziemy handlować z Chinami, ale musi się to odbywać w sposób, który nie zagraża naszemu bezpieczeństwu" - zaznaczył szef NATO.

"Nie możemy przyjąć za punkt wyjścia, że każdy zyskowny projekt powinien być realizowany - tylko dlatego, że jest opłacalny" - dodał. "Krótkoterminowe interesy gospodarcze nie mogą przeważać nad podstawowymi interesami narodowymi. Często mówi się, że wojna jest zbyt poważna, by zostawiać ją generałom. Podobnie możemy powiedzieć, że działalność biznesowa jest zbyt poważna, aby pozostawić ją samym liderom biznesu" - podsumował.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (4)

  1. Reo

    Rosja będąc tak izolowaną ma do wyboru albo zatrzymać się w rozwoju jak Kuba, Korea Płn. i Iran albo uzależnić się technologicznie od Chin. Widać że dokonali już wyboru.

  2. Filemon66

    Znowu pomylił priorytety Haloooooo Szwecja i Finlandia Plus RAMSTEIN 7 GDZIE POLSKA PRZEKAŻE 34 OSY

  3. Filemon66

    Znowu pomylił priorytety Haloooooo Szwecja i Finlandia Plus RAMSTEIN 7 GDZIE POLSKA PRZEKAŻE 34 OSY

  4. WolnyPowolny

    Rosja przegra wojne. POwstanie tam rzad pro- Zachodni (wejdzie przemysl, Zachod przejmie tez Ukraine Bialrus,moze KAzachstan) Wtedy Chiny zostaja otoczone (Jesli Rosja zostanie przejeta) W ostaniej wiec chwili Chiny nie beda mogly dopusic do przegranej Rosji wiec z kraju NEUTRALNEGO zaczna pmagac Rosji tak jak NATO UKrainie. Geneanei Chiny maja polityke nie wojnenna. Nie zanagzwania i WIELO WEKTORWO. USa maja polityuke jedno Bieguowo. Sa one wiec spzreczne. USa chce by CHiny weszly do wojny bo to oznacza dla nich ze zostana wciaz hegemonem. JEsli nic nei zrobia za 50 lat USa by padlo. Ogolnie cala sytacja to majsztersztyk USA>

    1. Sorien

      Pytanie czy Rosja przegra wojnę , nawet jeśli to wielce wątpliwe patrząc na to co tam się dzieje że powstanie tam pro zachodni rząd ... Po drugie to Chinom zależy na wojnie bo tylko tak mogą stać się nr 1 a bez niej "gasnąca świeca " tylko że zależy im na wojnie na ich podwórku nie u bram Europy. Nie USA wywołało wojnę ale Azja bo Azji była potrzebna z tym że nie poszło jak myśleli

    2. Grisz-ma-check

      Chiny są przeludnione i jakkolwiek wojna to dla nich katastrofa humanitarna, myślę że wojna jest im nie w smak. Może Azja wywołała wojnę ale Rosja wszystko spaprała i mamy ciągnący się konflikt, który patrząc realnie grozi Chińskim interesom, tylko grozi bo jak na razie USA jeszcze nie nagabują do zaprzestania handlu z nimi.

    3. WolnyPowolny

      Chinom nie zalezy na wojnie - bo to kultra WIELKIEGO MURU (obronna) Tam nie ma ani jednego zolnierza ktry by pamietal wojne. To zuplnie odrwatnie niz ZACHOD. Mnistwo doswdczen w podbojach i wojnach od tysiecy lat. Chiny zysklay potegne dzieki biznesowi i pracy (Zreszta cala azja w ten sposb - od Koreii po Singapur czy JAponie) TEraz trfa wojna ekonmiczna co oslabia Chiny.