Reklama
  • OPINIA
  • KOMENTARZ
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Stała obecność US Army w Polsce? Oto trzy scenariusze [OPINIA]

O jaką stałą obecność Wojsk Lądowych USA na naszym terytorium powinniśmy zabiegać? W niniejszym materiale spróbujemy odpowiedzieć na to zagadnienie z punktu widzenia obecnych struktur US Army.

Czołg M1A2SEPv3.
Amerykański czołg M1A2SEPv3 podczas ćwiczeń „DRAWEX 101”.
Autor. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych / X

Struktury Organizacyjne

Na bazie decyzji z 2016 r., od 2017 r. w ramach rotacyjnej obecności w Polsce stacjonuje kilka brygad US Army. Dziś podlegają one V Korpusowi US Army. Struktura jest następująca: na stałe V Korpusowi podporządkowane są 2. Pułk Kawalerii (de facto brygada) stacjonujący w Vilseck, 41. Brygada Artylerii Polowej stacjonująca w Grafenwöhr oraz 12. Brygada Lotnictwa Bojowego Wojsk Lądowych stacjonująca w Ansbach. Wszystkie trzy stacjonują więc w Republice Federalnej Niemiec. Do tego z USA wydzielane są dodatkowe siły rotacyjne podporządkowane V Korpusowi.

Reklama

Na dziś US Army dysponuje kilkoma formacjami ciężkimi. Są to kolejno: 1. Dywizja Pancerna, 1. Dywizja Kawalerii, 1. Dywizja Piechoty, 3. Dywizja Piechoty oraz 4. Dywizja Piechoty. W ramach reformy Army of 2030, część z tych dywizji ma przejść reorganizację. Mianowicie 1. Dywizja Pancerna, 1. Dywizja Kawalerii, 1. Dywizja Piechoty i 3. Dywizja Piechoty zostaną przeformowane w dywizje pancerne. Każda z nich w swoich strukturach będzie posiadać po trzy brygady pancerne ABCT. Dodatkowo w strukturach US Army funkcjonować będą jeszcze dwie samodzielne brygady pancerne, czyli 3. Pułk Kawalerii i 11. Pułk Kawalerii Pancernej.

Transportery Stryker w czasie ćwiczenia Bull Run w Polsce, 2020 rok
Transportery Stryker w czasie ćwiczenia Bull Run w Polsce, 2020 rok
Autor. Spc. Justin Stafford/US Army

To właśnie z tych dywizji do Europy są rotacyjnie delegowane brygady pancerne i na czas rotacji podporządkowane pod dowództwo V Korpusu. Struktura organizacyjna sił delegowanych do Europy wygląda następująco:

V Korpus Struktura Organizacyjna
Struktura organizacyjna V Korpusu US Army w Europie.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Nie można także zapominać, że w ramach systemu magazynów APS (Army Prepositioned Stocks), w Polsce funkcjonują magazyny APS-2, które wybudowano w Powidzu. W magazynach tych utrzymywany jest zapas sprzętu wojskowego dla całej brygady pancernej ABCT, co oznacza, że w razie potrzeby US Army musi jedynie przerzucić samych żołnierzy, co można zrobić tak za pomocą wojskowych samolotów transportowych, jak i cywilnych samolotów pasażerskich, bo sprzęt dla nich będzie czekał już na miejscu.

Jakie mamy opcje?

W ramach rozmów ze stroną amerykańską można przedstawić trzy opcje możliwego stałego rozmieszczenia amerykańskich brygad pancernych. To właśnie one powinny najbardziej interesować stronę polską jeśli chodzi o stałą obecność, bo to brygady ABCT w wypadku konfliktu z Rosją będą posiadały największą wartość bojową i największy potencjał wzmacniający naszą obronę w domenie lądowej.

Opcja numer 1:

Rozmieszczenie w Polsce na stałe pododdziałów, które stacjonują w Polsce w ramach tworzonej ad hoc rotacyjnej dywizji pancernej, a więc w jej skład wchodziłyby dwie brygady pancerne, brygada artylerii, brygada lotnictwa bojowego wojsk lądowych oraz brygada logistyczna.

Składnica APS-2 w Powidzu.
Składnica APS-2 w Powidzu.
Autor. J. Raubo

Dodatkowo w ramach potrzeby do Polski przerzucona mogłaby być trzecia brygada pancerna, która pobrałaby sprzęt z magazynów APS-2 w Powidzu. Można powiedzieć, że opcja ta mogłaby być ofertą maksimum dla strony amerykańskiej, która zapewniałaby maksymalne zdolności bojowe oraz odstraszania.

Opcja numer 2:

Rozmieszczenie w Polsce na stałe tylko jednej brygady pancernej, brygady artylerii, brygady lotnictwa bojowego wojsk lądowych oraz brygady logistycznej. Jako wsparcie w sytuacji kryzysowej mogłaby być szybko przerzucona druga brygada pancerna, która pobierałaby sprzęt z magazynów APS-2 w Powidzu.

Czołgi M1A2SEPv3 z 278. pułku Kawalerii Pancernej, Gwardii Narodowej stanu Tennessee.
Czołgi M1A2SEPv3 z 278. Pułku Kawalerii Pancernej, Gwardii Narodowej stanu Tennessee.
Autor. Staff Sgt. Cornelius McLean/ US Army

Opcja ta mogłaby być traktowana jako wariant minimalistyczny, który nadal byłby w stanie zapewnić relatywnie poważne zdolności bojowe oraz bazę pod ewentualną rozbudowę sił, gdyby zaszła taka potrzeba ze względu na sytuację międzynarodową.

Opcja numer 3:

Trzecia opcja jest rozwiązaniem hybrydowym. W tym wypadku strona polska nadal zabiegałaby o rozmieszczenie na stałe w Polsce brygady pancernej, brygady artylerii, brygady lotnictwa bojowego wojsk lądowych oraz brygady logistycznej. Ale dodatkowo w Polsce na stałe rozmieszczony mógłby być 2. Pułk Kawalerii, dziś stacjonujący na stałe w Vilseck w Republice Federalnej Niemiec.

US Army Garrison Poland w tym roku po raz pierwszy zorganizował huczne obchody Dnia Niepodległości w Powidzu
US Army Garrison Poland w tym roku po raz pierwszy zorganizował huczne obchody Dnia Niepodległości w Powidzu.
Autor. US Army Garrison - Poland, oficjalne konto Facebook

Co więcej, ze względu na nadwyżki sprzętowe, jakimi dysponuje US Army, możliwe byłoby z czasem przeformowanie 2. Pułku Kawalerii z brygady zmotoryzowanej wykorzystującej kołowe transportery opancerzone Stryker na brygadę pancerną, co istotnie zwiększyłoby zdolności operacyjne tej formacji, a także walory odstraszania strony rosyjskiej.

Fot. US Embassy Warsaw/Twitter
Amerykańscy żołnierze w Polsce.
Autor. US Embassy Warsaw/Twitter

Nie można także zapominać o sprzęcie dla brygady pancernej, zgromadzonym w magazynach APS-2 w Powidzu, co pozwoliłoby na przerzut kolejnej brygady pancernej w sytuacji kryzysowej, niezależnie od tego, czy 2. Pułk Kawalerii pozostałby brygadą zmotoryzowaną, czy ewentualnie z czasem zostałby przeformowany w brygadę pancerną.

Infrastruktura

Kolejnym zagadnieniem, o którym nie wolno zapominać, jest infrastruktura. W Polsce poczyniono już wiele inwestycji, jeżeli chodzi o przygotowanie miejsc pod obozowiska, a nawet częściowo przygotowano infrastrukturę stałą w postaci koszar, parków sprzętu technicznego, magazynów amunicji, części zamiennych i paliw.

W magazynach APS-2 w Powidzu, przechowywane jest ponad 80 czołgów M1A2SEPv3 dla Brygady Pancernej US Army.
W magazynach APS-2 w Powidzu, przechowywane jest ponad 80 czołgów M1A2SEPv3 dla Brygady Pancernej US Army.
Autor. 405th Army Field Support Brigade

W wypadku starań o stałą obecność pododdziałów US Army, trzeba jednak pamiętać o tym, że konieczna jest rozbudowa tej infrastruktury. Potrzebne są koszarowce, budynki administracyjne, szpitale, garaże, w tym dla ciężkiego sprzętu pancernego, warsztaty, a także rozbudowa infrastruktury magazynowej.

Składnica APS-2 w Powidzu.
Składnica APS-2 w Powidzu.
Autor. J. Raubo

Nie można także zapominać o kolejnym aspekcie: stałe stacjonowanie amerykańskich żołnierzy oznacza, że z czasem ściągnięte do Polski zostałyby ich rodziny. Sami Amerykanie podkreślają, że rozłąka żołnierzy z rodzinami jest problematyczna, dlatego konieczna byłaby budowa infrastruktury w postaci osiedli dla tych żołnierzy, którzy posiadają rodziny.

Wizualizacja APS-2 w Powidzu. US Army dodaje, że dachy będą zielone / Rys. 405 Brygada Wsparcia Polowego US Army
Wizualizacja APS-2 w Powidzu.
Autor. 405 Brygada Wsparcia Polowego US Army

Nie są to zadania niewykonalne, tym bardziej że i tak zrealizowano już wiele inwestycji związanych z budową infrastruktury, między innymi w okolicach Poznania i Powidza, ale także w rejonach poligonów Żagań-Świętoszów-Bolesławiec, Drawsko Pomorskie, Orzysz-Bemowo Piskie oraz Nowa Dęba.

Podsumowanie

Stacjonowanie amerykańskich wojsk lądowych na stałe w Polsce jest jak najbardziej możliwe, ale wymagać to musi aktywnej postawy ze strony prezydenta, rządu i wszystkich środowisk politycznych w parlamencie. Sprawa ta powinna być całkowicie wyjęta ze sporów politycznych, jako istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.

Fot. MON
Amerykańscy żołnierze w Polsce.
Autor. MON

Jednocześnie wszystkie środowiska polityczne powinny już rozpocząć prace nad utworzeniem think tanków oraz grup lobbujących w Waszyngtonie za interesem RP oraz wspólnymi interesami polsko-amerykańskimi. Kontakty powinny być tworzone nie tylko ze środowiskami partii Republikańskiej i partii Demokratycznej, ale również, a może nawet przede wszystkim z amerykańskim przemysłem zbrojeniowym oraz cywilnym, z którymi należy nawiązywać współpracę oraz zachęcać do inwestycji w Polsce.

Pamiątkowe zdjęcie pododdziałów biorących udział w pokazie oraz w ćwiczeniach Żelazna Brama 2025.
Pamiątkowe zdjęcie pododdziałów biorących udział w pokazie oraz w ćwiczeniach Żelazna Brama 2025.
Autor. Łukasz Zając/Defence24

Wszystko to powinno budować wielowarstwową strategię na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa i potencjału Rzeczpospolitej Polskiej, tak aby docelowo dla Stanów Zjednoczonych Ameryki Polska stała się sojusznikiem na poziomie Republiki Korei czy Japonii, a więc posiadającym własne rozbudowane zdolności wojskowe i przemysłowe.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama