Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

PGZ na celowniku Morawieckiego. Obecny i były szef MON reagują

Mateusz Morawiecki w kuluarach konferencji Defence24 Days 2026
Mateusz Morawiecki w kuluarach konferencji Defence24 Days 2026
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl

Były premier Mateusz Morawiecki stwierdził w programie Bogdana Rymanowskiego „Rymanowski Live”, że „być może” należałoby rozwiązać Polską Grupę Zbrojeniową. Do tej wypowiedzi krytycznie odnieśli się obecny wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz były minister obrony Mariusz Błaszczak.

W programie Bogdana Rymanowskiego Mateusz Morawiecki stwierdził, że choć ma „szacunek do inżynierów”, którzy są w PGZ, to zarządzanie Polską Grupą Zbrojeniową „także w naszych czasach było słabe”. Stwierdził, że PGZ nie stanął na wysokości zadania „i dzisiaj też nie staje”. Zasugerował jednocześnie, że PGZ podlegał ministrowi obrony narodowej (podległość została przeniesiona pod koniec 2019 roku z MON do Ministerstwa Aktywów Państwowych, Grupa podlega pod MAP do dziś – red.).

Morawiecki zasugerował, że obecnie powinno się korzystać z najlepszych części PGZ, ale jednocześnie stawiać przede wszystkim na przemysł prywatny „i ja to zrobię”. Pytany przez prowadzącego, czy PGZ należy rozwiązać, były premier odpowiedział: „być może”. Apelował też o to, by nie oddawać żadnych kolejnych pocisków do systemu Patriot Ukrainie, a do produkcji polskich pocisków manewrujących i balistycznych zaangażować przemysł prywatny. Wypowiedź Morawieckiego – założyciela stowarzyszenia „Rozwój Plus” – była częścią szerszego wywiadu, w którym były premier zadeklarował założenie najpóźniej 15 października tego roku nowej, konkurencyjnej wobec Prawa i Sprawiedliwości partii politycznej.

Reklama

Do kwestii możliwego rozwiązania PGZ odniósł się wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Stwierdził, że sugerowanie rozwiązania Polskiej Grupy Zbrojeniowej to „szkodliwy i antypaństwowy postulat”. Dodał, że grupa jest skutecznie reformowana przez obecny rząd, by stać się „czempionem zbrojeniowym europejskiego formatu”. „Likwidacja PGZ to byłby jednak klasyczny rozbój, nie rozwój” – dodał.

Z kolei były minister obrony z ramienia PiS Mariusz Błaszczak, którego Morawiecki w swojej wypowiedzi pośrednio krytykował (jako – w domyśle – lojalnego wobec prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, choć to Morawiecki był premierem), napisał w portalu społecznościowym: „Jedni chcieli dać miliardy złotych z kredytu SAFE dla prywatnej fabryki widmo, drudzy tej decyzji bronili, a dziś chcą PGZ likwidować… a tylko Prawo i Sprawiedliwość chce silnej państwowej zbrojeniówki. Wybór jest prosty!”.

Błaszczak nawiązywał zapewne do wcześniejszych wypowiedzi otoczenia premiera Morawieckiego, potencjalnie pozytywnie oceniających możliwe skierowanie części środków z SAFE do spółki Polska Amunicja, powiązanej z Grupą WB, co zostało wstępnie zaplanowane (choć niezrealizowane) przez obecny rząd.

PGZ istnieje od końca 2013 roku, powstała w ramach konsolidacji państwowego przemysłu obronnego, a obecnie skupia ponad 50 spółek. Grupa w 2025 roku osiągnęła rekordowe wyniki finansowe, w tym 18,5 mld zł przychodów i niemal 2,8 mld zł zysku netto, dając 15-procentową rentowność netto i 68-procentowy wzrost zysku operacyjnego w stosunku do roku 2024. Grupa jest beneficjentem zdecydowanej większości zamówień MON kierowanych do krajowego przemysłu, zarówno za czasów poprzedniej, jak i obecnej koalicji rządowej. Szerzej o wynikach finansowych PGZ, wraz z komentarzem prezesa Grupy Adama Leszkiewicza można przeczytać tutaj.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Eurofighter T4
Coraz więcej samolotów bojowych od Leonardo
Materiał sponsorowany
2 min.
5
1
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować