Polityka obronna

Niemcy: europejski system obrony przeciwlotniczej, ale jaki? [KOMENTARZ]

Fot. www.diehl.com

W rozpoczynającym się tygodniu, w kuluarach posiedzenia ministrów obrony NATO w Brukseli, ma zostać podpisana deklaracja w sprawie nowego europejskiego systemu obrony przeciwlotniczej, której inicjatorem jest kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Poinformowała o tym minister obrony RFN Christine Lambrecht podczas spotkania ze swoim litewskim odpowiednikiem Arvydasem Anuszauskasem w bazie wojskowej w Rukli.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Scholz zapowiedział zamiar budowy nowego systemu obrony przeciwlotniczej, obejmującego oprócz Niemiec także sąsiednie kraje, pod koniec sierpnia – przypomniała w niedzielę dpa. Plany te powstały w odpowiedzi na agresję Rosji na Ukrainę.

Czytaj też

Granicząca z Rosją Litwa z zadowoleniem przyjęła tę inicjatywę, co podczas sobotniego spotkania ministrów obrony Niemiec i Litwy potwierdził Anuszauskas. "Będziemy w tym uczestniczyć, bez wątpienia" – zapowiedział minister, cytowany przez PAP. Litwa posiada na swoim wyposażeniu zestawy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu NASAMS (2 jednostki ogniowe), ale wyrażała też zainteresowanie pozyskaniem zdolności obrony średniego zasięgu (w tym przed atakiem rakiet balistycznych).

„Wojna na Ukrainie pokazuje, że zabezpieczenie przestrzeni powietrznej jest jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa. Inne kraje potwierdziły już swoje zainteresowanie" – stwierdziła Lambrecht, nie podając więcej szczegółów.

Czytaj też

„Mam nadzieję, że będzie ich więcej, ponieważ byłby to bardzo ważny znak, że koordynujemy wspólnie tę obronę przeciwlotniczą i zapewniamy jej interoperacyjność tam, gdzie obecnie są luki" – podkreśliła niemiecka minister obrony.

KOMENTARZ:

Powstaje pytanie, w jaki sposób będzie budowany taki system. Jedną z opcji byłyby wspólne zakupy systemów obrony przeciwlotniczej jednego typu przez różne państwa i stworzenie wspólnej "floty" systemów OPL, na przykład opartych o niemiecką rodzinę IRIS-T (ma ona być szeroko rozwijana, także z uwzględnieniem stworzenia nowej wersji IRIS-T SLX) lub inne rozwiązanie. Tego rodzaju polityczne deklaracje można by jednak również spełnić poprzez zwiększenie zdolności do współdziałania już istniejących i planowanych systemów, równolegle z częściowym (ale nie pełnym) ujednoliceniem sprzętu.

Różne państwa, które mogą potencjalnie być zainteresowane dołączeniem do inicjatywy, w części podjęły już decyzje o modernizacji swoich systemów obrony powietrznej i raczej na pewno będą je realizować. Przykładowo, Polska, aspirująca do NATO Szwecja i Rumunia zakupiły amerykańskie zestawy średniego zasięgu Patriot (w wypadku Polski z systemem IBCS), Patrioty są też używane i modernizowane w Niemczech czy Holandii, podczas gdy Włochy i Francja raczej na pewno będą kontynuować budowę systemu średniego zasięgu opartego o system SAMP/T, bo wprowadzono go stosunkowo niedawno.

Trzeba tutaj przypomnieć, że współpraca systemów OPL w państwach NATO jest już doskonalona od co najmniej kilku lat, na przykład w ramach ćwiczeń z serii Tobruq Legacy, w których wielokrotnie uczestniczyli polscy przeciwlotnicy. W ich trakcie ćwiczono współdziałanie, ale też przekazywanie danych pomiędzy systemami dowodzenia. Dodajmy, że Niemcy są państwem ramowym NATO (tzw. framework nation) w zakresie obrony powietrznej, uczestniczyły w szerokim zakresie we wspomnianych ćwiczeniach Tobruq Legacy, wraz z Holandią rozlokowały po otwartej agresji Rosji na Ukrainę baterie Patriot na Słowacji, a w latach 2013-2015 uczestniczyły w misji Active Fence w Turcji.

Dziś podstawę naziemnej obrony powietrznej w Niemczech stanowi 12 baterii Patriot PAC-3/PAC-3+ przeznaczonych do użycia operacyjnego, uzupełnionych przez nieliczne zestawy bardzo krótkiego zasięgu Stinger/Ozelot. Zdolności obrony powietrznej krótkiego zasięgu będą musiały zostać odbudowane niemal od zera, co jest jednym z podstawowych zadań nowego funduszu modernizacji Bundeswehry. Pojawiały się też doniesienia o możliwym pozyskaniu przez Niemcy systemów obrony przeciwrakietowej o większym zasięgu od Patriota, takich jak izraelski Arrow 3 (który miał zostać oceniony jako preferowany) lub amerykański THAAD. Być może niebawem poznamy więcej szczegółów inicjatywy

Komentarze (15)

  1. Valdi

    Przypomnijmy 178mln EUR za 2 🔋🔋 Iris t z radarem hensholdt a czyli sales 2x3x8 , cena rakiety plus 600tys USD . Poligon doświadczalny Ukraina

  2. bmc3i

    Jakies 15 lat temu ambasador USA oferował Polsce zakup 2 baterii THAAD. Jedna pod Krakowem druga koło Bydgoszczy, zabezpieczyłyby cały kraj w górnej warstwie obrony. Do dziś nikt nie wyraził zainteresowania

    1. Shev

      Pewnie zrezygnowano z powodu ceny, przy THAAD, Patrioty sa tanie jak barszcz.

  3. Hubert

    Ach, o co chodzi temu uciążliwemu, atakującemu niepdległość innych państw krajowi...kontynent europejski to 44 różne państwa i narody, podobnie jak Azja czy Ameryka Południowa. Obrona powietrzna terytorium Rzeczpospolitej Polskiej jest już komplementowana z sytemów w postaci Pilica, Poprad(+12km Piorun), Narew i Wisła wraz z ostatnią i najwyższą już warstwą jaka może istnieć, czyli Aegis w Redzikowie.

    1. Chyżwar

      Po pierwsze o interes. Po drugie o supremację. Po trzecie Scholz wie jak obecnie odbierany jest on i jego kraj, dlatego usiłuje coś zmienić tak, by wyjść na bardziej poważnego polityka.

    2. bmc3i

      A co z warstwą posrednią miedzy Mid-Curse z Redzikowa a terminal defense w postaci Patriotów?

  4. Cyber Will

    Niemcy ciągle i natrętnie nazywają niemieckie pomysły "europejskimi" . Podobnie rzecz ma się z tzw. "europejskimi" wartosciami. Polska nie będzie kupować niczego kluczowego dla jej bezpieczeństwa od SOJUSZNIKÓW Moskwy. W innych państwach też następuje refleksja. Niemcy zostały zdemaskowane i próbują ratować co się da.

  5. Chyżwar

    Scholz może się poczyścić refleksem szachisty. Polska buduje bardzo dobrze przemyślany system obrony przeciwlotniczej oparty o amerykańską, brytyjską i własną technologię. Szwedzi i Rumuni wybrali Patrioty. Węgrzy i Litwini kupili sobie NASAMS. Czesi kupili Spydera od Żydów. Finlandia kupiła NASAMS. Resztę tego co potrzebne kupuje od Żydów. Norwegia to NASAMS i współpraca z Amerykanami. Francuzi mają wszystko co jest im potrzebne. Wystarczy tylko rozkręcić produkcja. Brytyjczycy mają swoje rozwiązania, które od nich kupujemy i niebawem będą mieli własny średni zasięg. Nie bardzo więc rozumiem na co liczą Niemcy.

    1. Shev

      Chyżwar, poszliśmy w Patrioty i CAMM i jak najbardziej się z tym zgadzam że kupowanie czegos oparte na IRIS-T nie ma teraz sensu. Tylko ten CAMM w Wisle to wyjatkowo kiepski wybór.

    2. szczebelek

      @Shev CAMM to rodzina rakiet, w które wchodzą trzy typy rakiet jedna do Pilicy+, druga CAMM-er do Narwii i trzecia ma być zamiennikiem do systemu Patriot.

    3. Dzejro

      @Chyzwar: Tu slusznie piszesz.

  6. Marek

    Żadnych 'europejskich' rozwiązań. Wszyscy wiemy że to będzie kolejny kroczek do jeszcze większej dominacji niemieckiej w Europie.

    1. Chyżwar

      Ależ jak najbardziej stawiamy na europejskie rozwiązania. CAMM/CAMM-ER i znajdujący się w fazie projektu niskokosztowy CAAM do Wisły pochodzą z Wielkiej Brytanii. O ile wiem to państwo leży w Europie. Chyba, że obsunęły się jakieś płyty tektoniczne i dzięki temu w geografii coś się zmieniło.

    2. Shev

      Chyzwar, CAMM-ER to Włochy a nie UK, nawet konstruuje go odmienna częęść MBDA bo nie MBDA UK ale MBDA Italy Natomiast ta nowa wersja CAMM jaka ma dopiero w przyszłosci powstać dalej zdaje sie nie ma zdolnosci antybalistycznych jak niskokosztowe SkyCeptor i PAAC-4. Tania tez nie będzie .

    3. Dzejro

      @Chyzwar: Marek mowi o "europejskich" rozwiazaniach a nie europejskich. Warto czytac ze zrozumieniem

  7. Mireq

    Jak znamy historię, tą najbliższą i tą dawną, to Niemcy szykują jakiś szwindel przeciwko nam.

  8. szczebelek

    Polska nie musi w to wchodzić mając w perspektywie posiadanie 64 wyrzutni Patriot, w Pilicy+ oraz w małej Narwii będzie 48 wyrzutni Ilauncher, a sama Narwia w formie 23 baterii będzie miała ich więcej do tego Poprad, zestawy ręczne oraz Pilica+ będą miały tysiące pocisków Piorun do dyspozycji. Do tego baza Redzikowie. Chociaż opozycja może przejąć władzę i powiedzieć po co nam własna opl jak jest w Berlinie 🤣😂

  9. Chyżwar

    My tu gadu gadu, o niemieckim, europejskim systemie obrony przeciwlotniczej tymczasem szef ich agencji ds. cyberbezpieczeństwa właśnie wylatuje w związku z kontaktami z rosyjskim wywiadem.

  10. Valdi

    Schiltx był ostatnio w Izraelu Arrow 3 kupione, cena za baterię od 2 mld USD w górę, pakiet rakiet od 80 sztuk Radar to elta Super Green Pine

  11. Jacques

    Na początku konfliktu była mowa ze Niemcy chcą kupić system THAAD i mogą nim objąć Polskę ale ta musi sobie kupić rakiety. Czyli radar i zarządzanie byłoby u nich i w razie czego mamy mieć nadzieje że Niemcy podejmą jakaś decyzje nim rakiety spadną nam na głowę. To co teraz prezentują to program obrony rakietowej pod nazwą " cała Europa kupuje u nas rakiety".

    1. Shev

      Przy zasiegu AN/TPY-2 wynoszacym ponad 4000km akurat radar w Polsce nie musiał być by obejmowac ten teren. Weźmie tez pan pod uwagę ze to miał być system kupiony przez Niemcy, Polska miałaby jedynie dokupić wyrzutnie i pociski by bronić kraju. Zasięg THAAD to jedynie 200km. Oczywiscie zawsze może pan kupic kompletny zestaw THAAD dla Polski , bo Niemcy raczej panu go nie ufundują.

    2. Jacques

      Chyba wolałbym mieć nad takim systemem pełną kontrole. Niemcy juz pokazały swój refleks szachisty w podejmowaniu decyzji .

    3. Chyżwar

      Przy okazji IRIS-T dla Ukrainy Niemcy już pokazali swoje możliwości. Tempo produkcji jest iście "zabójcze" Dlatego już widzę jak teraz cała Europa poleci do nich kupować rakiety.

  12. Kong

    nie ma sensu polegać na Niemczech, chyba że wyraźnie sprzeciwią się Rosji. po co ci rakiety z Niemiec, a Niemcy nie chcą ci niczego pierwsi sprzedać w konflikcie żeby nie prowokować Rosji. w pierwszych tygodniach wojny można było zobaczyć, jak wyglądało niemieckie wsparcie czekające na kapitulację Ukrainy.

  13. Paweł P.

    Nie ma problemu, mogą kupić / zamówić w Polsce. Niech list z zamówieniem wyślą, PGZ ma ofertę od dołu po Góry (prawie). P.S. Ostatnio natknąłem się na światłowodowe lasery, ponoć Polska ma najszybsze lasery na świecie, może i hasło marketingowe ale są szybkie!!! Technologia też uproszczona, nic tylko "wycinać" w blasze...

    1. Edmund

      @Paweł P. Ostatnio pojawiły się w Niemczech i takie głosy: ,,Dlaczego nie kupujemy zaawansowanego sprzętu wojskowego w Polsce?"

    2. Shev

      Paweł P. A niby jaką oferte w dziedzinie OPL ma Polska poza Pilicą? Bo dla pana wiedzy nie mamy żadnych innych systemów jakie sa produkowane w Polsce. Do Narwi jeszcze daleka droga.

    3. Chyżwar

      A choćby Pioruny, które są zdecydowanie lepsze od tego, co mają Niemcy. O systemie antydronowym, który został przez Ukraińców uznany za najlepszy w swojej klasie i amunicji krążącej z WB nie wspomnę.

  14. Maczek

    jak to jaki? Meads w którego niemcy zainwestowali miliardy i któego chęctnie sprzedadzą każdemu pod pretekstem wspólnego systemu ;d

  15. Agencja Prasowa Lech Czech Rus

    Współpraca wojskowa z rosyjskimi agentami. Świetny pomysł. W razie W każą nam negocjować zamiast się bronić, jeśli w jakikolwiek sposób będziemy od nich zależni.

    1. Edmund

      @Agencja Prasowa Potraktowałbym to jako żart, gdyby to nie była prawda.