Polityka obronna

"MON kojarzy się z farbą złażącą z ławek". Były minister o rządach PiS w resorcie [SKANER Defence24]

O Ministerstwie Obrony Narodowej media kiedyś pisały albo mało, albo pozytywnie. Dziś ten resort kojarzy się z farbą złażącą z ławek niepodległości – uważa były szef MON (2011-15) i poseł PO Tomasz Siemoniak. Jego zdaniem rządowi PiS udało się jedynie utrzymać dobre relacje w ramach NATO. Najbardziej negatywnymi zjawiskami są według Siemoniaka zmiany kadrowe i zahamowanie modernizacji.

Grupa posłów opozycji, przede wszystkim z Platformy Obywatelskiej, złożyła wniosek o specjalne posiedzenie komisji obrony narodowej, na którym podsumowane mają być trzy lata pracy Ministerstwa Obrony Narodowej pod rządami Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie z Defence24.pl jeden z nich, były szef MON Tomasz Siemoniak podkreślił, że Mariusz Błaszczak, który kieruje MON od roku, jeszcze nie pojawił się na posiedzeniu sejmowej komisji obrony. – To jest szansa dla niego, żeby przyjść, porozmawiać. Posłowie są bardzo zainteresowani różnymi kwestiami. Chcieliby wiedzieć z pierwszej ręki – powiedział poseł PO.

Kiedyś Ministerstwo Obrony Narodowej było takim resortem, o którym albo mało pisano albo raczej pozytywnie. Ministrowie obrony – nawet moja skromna osoba – byli gdzieś w czołówkach rankingów ministrów, bo to było takie ministerstwo, które raczej nawet opozycja doceniała i szanowała. A za sprawą ministra Macierewicza – minister Błaszczak tego nie zmienił – to jest taki resort, który ludziom się kojarzy z farbą złażącą z ławek niepodległości i z jakimiś skandalami.

były szef MON (2011-15) Tomasz Siemoniak (PO)
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Ławka Niepodległości w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Jedyna pozytywna rzecz w czasie rządów PiS, jaką w czasie wywiadu wymienił Siemoniak, to utrzymanie dobrych relacji w ramach NATO i wdrażanie decyzji ze szczytów Sojuszu w Newport (2014) i Warszawie (2016). – Tu lista pozytywów się kończy, bo nie znam obecnie takiego obszaru w MON, o którym można by powiedzieć, że ten bilans trzech lat jest pozytywny – powiedział poseł PO.

Gość programu SKANER Defence24 skrytykował przede wszystkim zarządzanie kadrami w wojsku – m.in. odejście wielu generałów i kilka zmian szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. W ocenie Siemoniak modernizacja techniczna Wojska Polskiego pod rządami PiS została zahamowana, zaś podpisany w marcu 2018 r. kontrakt na system obrony powietrznej Patriot w ramach programu Wisła jest – zdaniem Siemoniaka – niekorzystny. – Pierwsza faza nie przynosi korzyści polskiemu przemysłowi – podkreślił były szef MON.

Rozmowa dotyczyła także nowej 18 Dywizji Zmechanizowanej z dowództwem w Siedlcach. To sztandarowy pomysł obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Powstanie dywizji, czwartej w Wojskach Lądowych, ogłoszono we wrześniu 2018 r. – Wszystko służy tylko i wyłącznie propagandzie, że czwarta dywizja powstaje. Jest dużo na Twitterze, jest nazwa "Żelazna Dywizja". Moim zdaniem jest to kompletnie niepoważne. To jest robienie z wojska miejsca do propagandy partyjnej – ocenił Siemoniak.

Jego zdaniem Wojska Obrony Terytorialnej tak jak pozostałe rodzaje sił zbrojnych powinny już teraz być podporządkowane szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Wprowadzona pod koniec 2018 r. zmiana w systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi pozostawia WOT w bezpośrednim podporządkowaniu szefa MON.

Komentarze