Polityka obronna

Kto się boi abolicji dla polskich ochotników walczących na Ukrainie?

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Sztab Generalny Ukrainy/Facebook

Ponadpartyjny projekt znoszący odpowiedzialność za walkę Polaków w obronie Ukrainy został zablokowany w Sejmie – informuje w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolita".

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Redakcja wskazała, że zgodnie z polskim kodeksem karnym za "przyjmowanie obowiązków wojskowych w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej" grozi do pięciu lat więzienia. Dotyczy to co prawda żołnierzy walczących "bez zgody odpowiedniego organu", ale nie ma jej niemal żaden z Polaków.

"Rz" podała, że od początku rosyjskiej agresji MSWiA i MON wydały tylko 16 zgód, podczas gdy ochotników z Polski jest wedle szacunków od kilkudziesięciu do nawet 200.

Gazeta przypomina, że by zmienić ich sytuację, posłowie złożyli w Sejmie przed Bożym Narodzeniem projekt przewidujący abolicję. Udało się zbudować dlań - jak podnosi "Rz" - niespotykaną w tej kadencji ponadpartyjną koalicję – podpisy złożyli przedstawiciele wszystkich liczących się klubów i kół, poza Konfederacją.

Mimo to - jak informuje "Rzeczpospolita" - od miesiąca projekt nie dostał nawet tzw. numeru druku.

Czytaj też

Źródło:
PAP

Komentarze (9)

  1. leśnydziad

    Ciekawe bardzo. A ci których pośpiesznie werbowano w pierwszych dniach wojny to mają zezwolenia czy są wśród tych co są tam nielegalnie? A może nigdy ich na Ukrainie nie było?

  2. Maverick 1982

    Może ma to związek z faktem, że wśród ochotników są osoby, które mają problem z wymiarem sprawiedliwości w Polsce, w związku z pospolitymi przestępstwami. Jakiś czas temu pisał o takich ochotnikach chyba Newsweek. I pytanie czy abolicja dotyczy tylko faktu służby w armii obcego państwa czy wszystkich innych naruszeń prawa popełnionych przed i w trakcie jej wykonywania?

    1. DBA

      Jak pisał Newsweek to wszystko tłumaczy

    2. bc

      Przecież abolicja dotyczy tylko służenia w armii Ukraińskiej i tylko tego, co za problem zrobić jak bodajże w Czechach na podstawie okazania kontraktu. Swoją drogą sprawę tej opisywanej czarnej owcy już powinni dawno Ukraińcy załatwić.

    3. easyrider

      @Maverick Tradycyjnie Newsweek powołał się na anonimowe źródła. Wiarygodność jak Radia Erewań z dawnego, sowieckiego dowcipu.

  3. easyrider

    Powinna być automatyczna abolicja i porozumienie z rządem Ukrainy by ochotnikom wystawiać odpowiednie zaświadczenie dla władz polskich. Ustawa powinna przewidywać, ze służba ochotnicza zostanie potraktowana w Polsce, jak służba żołnierza, z odprowadzeniem składek emerytalnych. Poza tym ci, ochotnicy, którzy mają pozwolenia na broń, powinni mieć możliwość legalnego jej wywiezienia i wykorzystania na wojnie. Oczywiście również w porozumieniu z władzami ukraińskimi. Należałoby to rozpropagować i ułatwić werbunek do formacji ochotniczych.

  4. tagore

    Nie przemyślana ustawa to spory problem, być może ktoś chciał by taka własnie poszła do Sejmu.

  5. ruski trol

    Bardzo dobrze! Albo prawo i sprawiedliwość albo kontynuacja państwa z dykty. Jeszcze chcieli przepchnąć abolicję wstecz, od 2014, pierwsza wojna na Ukrainie.

  6. Kremlin

    Abolicja dla "Brody"? Mafia Pruszkowska lubi to!

  7. Polak Mały

    Konfederacja jest za słaba by sama zablokowała ten projekt. Czyli co ? Leży w zamrażarce sejmowej? Trochę brakuje mi konkretów w tym artykule.

  8. Monkey

    Osłowie i osłanki z Wiejskiej jak zwykle żenujący. Pod publikę niemal każdy podpisał projekt po to tylko, żeby teraz zapyział w jakiejś szufladzie. Kary powinny być zaś moim zdaniem wymierzane nie za służbę w obcym wojsku, ale za działanie na szkodę RP przez podjęcie takowej (np. w armii Rosji, Białorusi, KRL-D, u dżihadystów). Te przypadki powinny być w ustawie wymienione i na bieżąco aktualizowane. Poza tym, mogę sobie wyobrazić iż część takich „najemników” po zakończeniu kontraktu mogłaby służyć doświadczeniem nabytym za granicą Wojsku Polskiemu.

  9. Lewar

    Sejmem rządzi PiS. To Witek z PiS jest marszałkiem Sejmu i wrzuciła projekt do zamrażarki. Ciężko będzie zwalić winę na Tuska. Po prostu wstydu nie mają. W TVP przedstawiają ich jako bohaterów, a po cichu traktują jak bandytów.