Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kiedy ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu? Informacja MON

„Wszystkie polskie kontyngenty wojskowe działają obecnie w stanie najwyższych poziomów bezpieczeństwa, z ograniczeniem wykonywania swoich misji mandatowych” - powiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier zapewnił też o gotowości polskich sił zbrojnych do ew. ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu.

Ewakuacja z Afganistanu, fot. Airman 1st Class Kylie Barrow

W środę, 4 marca, w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się spotkanie Zespołu Koordynacyjnego w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz raportował gotowość Sił Zbrojnych RP do wsparcia operacji ewakuacji polskich obywateli.

Reklama

Sytuacja polskich kontyngentów

Szef MON informował, że meldunki o polskich kontyngentach wojskowych składał mu gen. Jarosław Chojnacki, szef sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Informacje dotyczyły nie tylko „teatru działań”, który obejmuje nie tylko państwa Zatoki Perskiej. Kosiniak-Kamysz wymienił tu Turcję i Cypr, wspominając przy okazji o tym, że polskie kontyngenty są dziś obecne m.in. w Iraku, Jordanii i Libanie (misja ONZ).

Jak poinformował minister Kosiniak-Kamysz, wszystkie polskie kontyngenty (ponad 400 żołnierzy) „od powzięcia informacji, działają cały czas w stanie najwyższych poziomów bezpieczeństwa, z ograniczeniem wykonywania swoich misji mandatowych”. Jak zaznaczył, bezpieczeństwo polskich żołnierzy jest traktowane priorytetowo.

Wojsko zapewni transport?

Wicepremier odniósł się do ewentualnej pomocy polskich żołnierzy przy potencjalnej ewakuacji naszych obywateli. „W kontekście ewakuacji nasi żołnierze służą pomocą na miejscu, w krajach, w których są” - mówił, informując, że jeśli pomoc przy ewakuacji będzie wymagała zaangażowania polskich żołnierzy, to „już dzisiaj to wsparcie będzie udzielane”.

Szef MON nie wykluczył też zapewnienia wojskowego transportu, ale pod pewnymi warunkami. „Transport jest planowany, ale ostateczne decyzje będą podejmowane wtedy, kiedy sloty możliwości lądowania i startu będą na tyle bezpieczne, żeby cała operacja mogła się odbyć” - mówił, zaznaczając, że nie chce dopuścić do sytuacji, w której polskie samoloty dolecą na miejsce, ale nie będą mogły wrócić do kraju.

„Siły Zbrojne są gotowe do udzielenia wszelkiego wsparcia koniecznego do ewakuacji polskich obywateli z zagrożonych terenów” - zapewniał minister Kosiniak-Kamysz.

Z kolei minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, że zarówno w przypadku Izraela, jak i Jordanii „ewakuacja naszych obywateli ma się ku końcowi”. Mowa o transporcie drogą lądową do Egiptu. Jak stwierdził szef MSZ, „bardziej skomplikowana sytuacja jest w Libanie”. Najwięcej polskich obywateli w regionie ma znajdować się obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Reklama
WIDEO: Chaos na Bliskim Wschodzie. Nadchodzi kolejna fala migracji?
Reklama