Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Finał długiej gry. Niemcy kupią Tomahawki z USA

Wystrzelenie pocisku manewrującego Tomahawk Land Attack Missile (TLAM) z okrętu podwodnego Royal Navy.
Wystrzelenie pocisku manewrującego Tomahawk Land Attack Missile (TLAM) z okrętu podwodnego Royal Navy.
Autor. Ministry of Defence / Royal Navy

Niemcy kupią od Stanów Zjednoczonych pociski manewrujące Tomahawk. Taka decyzja miała zostać podjęta podczas szczytu NATO w Ankarze.

„Na szczycie NATO w Ankarze Niemcy uzgodniły ze Stanami Zjednoczonymi zakup amerykańskich pocisków manewrujących Tomahawk i rozmieszczenie ich na niemieckim terytorium” – ogłosił w czwartek w Bundestagu niemiecki kanclerz Friedrich Merz, dodając, że dzięki tej decyzji Niemcy „zamykają krytyczną lukę w swojej obronie”. Merz poinformował też o prowadzeniu prac nad rozwojem własnych europejskich systemów.

Niemiecka gra o Tomahawki toczyła się już od dłuższego czasu. Sprawa ponownie nabrała tempa w maju tego roku, kiedy „Financial Times” informował o wznowieniu starań Berlina o zakup amerykańskich pocisków manewrujących. Z kolei kilka dni temu informowaliśmy o tym, że Niemcy miałyby naciskać na Waszyngton w celu uzyskania zezwolenia na produkcję opisywanej broni na terytorium naszych zachodnich sąsiadów.

Czym są Tomahawki?

Pocisk Tomahawk Land Attack Missile to pocisk manewrujący dalekiego zasięgu, zazwyczaj wystrzeliwany z morza w kierunku celów lądowych. Od kilku lat jest on również dostępny na wyrzutniach lądowych. Sięga on nawet 1500 kilometrów.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować