Dania stawia na Mistrale. Umowa podpisana

Francja ma dostarczyć Danii kilkaset pocisków rakietowych ziemia-powietrze Mistral 3. Decyzja ta została ogłoszona po wczorajszym spotkaniu króla Fryderyka X z prezydentem Emmanuelem Macronem.
Podpisana wczoraj umowa ramowa przewiduje „dostawę od 250 do 1000 pocisków Mistral 3” - podało Le Monde, powołując się na informacje wychodzące z Pałacu Elizejskiego. „Dziś świętujemy wspólne zobowiązanie do stworzenia silniejszej i bardziej odpornej Europy na przyszłość” – powiedział król Fryderyk X, przemawiając na francusko-duńskim forum ekonomicznym. Macron powiedział, że Dania może liczyć na Francję - „Kiedy w Danii wieją silne wiatry, Francja jest tam (…), kiedy czasy są trudne, stoimy ramię w ramię”.
„Dania i Francja, długoletni przyjaciele, idą ramię w ramię. Wspólnie budujemy silną, suwerenną i konkurencyjną Europę” - przekazał prezydent Macron za pośrednictwem X.
Majestés, bienvenue !
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) March 31, 2025
Amis de toujours, le Danemark et la France marchent d’un même pas. Ensemble pour bâtir une Europe forte, souveraine et compétitive. pic.twitter.com/WxiphcqgmK
Decyzja ta zbiega się w czasie gróźb ze strony amerykańskiej administracji w kontekście Grenlandii oraz w trakcie dyskusji o wzmocnieniu europejskiego przemysłu obronnego.
Mistral to francuski system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu zaprojektowany w połowie lat 80. XX wieku i od 1989 roku produkowany przez koncern MBDA. Od tego momentu stał się on podstawowym środkiem zwalczania celów powietrznych na krótkim dystansie we francuskich Siłach Zbrojnych. Prace nad nim prowadzono w oparciu o system przeciwlotniczy poprzedniej generacji SATCP. Wystrzeliwane pociski rakietowe naprowadzane są na podczerwień i mogą razić cele w odległości do maksymalnie 5-8 km (w zależności od wersji).
System nie może być odpalany z ramienia (jak Stinger, Igła czy Grom/Piorun) i wymaga ustawienia na specjalnym stanowisku ogniowym, które może być przewożone przez pojazd i rozstawiane w wybranym miejscu, lub zintegrowane z platformą (lądową, morską lub powietrzną). Wersja Mistral 3 charakteryzuje się m.in. większą odpornością na zakłócenia i zdolnością niszczenia celów powietrznych o niskiej sygnaturze cieplnej, takich jak pociski czy bezzałogowe statki powietrzne. Obecnie wersja ta używana jest przez takie kraje jak Francja, Węgry, Hiszpania czy Estonia.
Buczacza
Wszystko co służy bezpieczeństwu Polski i Polaków jest ok. Tym bardziej w perspektywie gróźb formułowanych. Na kremlu... przypomnę tylko, że ostatnie takowe raptem kilka dni temu. W wydaniu nano prezydent tego od alkoholu. Przy okazji nie sądzę, żeby mi umknęło. W tym przypadku. Ale jakoś nie kojarzę jakiegokolwiek kom. Specjalistów którzy są obecni przez całą dobę. Tych od 1100 samolotów i śmigłowców. Od Wołynia i rumakowania, że o kulturze rossyjskiej nie będę wspominał. O klasyku tego od pokojowych Chin, afgastanu bądź izaela nie wspominając.
Franek Dolas
Jakie groźby ze strony amerykańskiej? To jest perswazja i to bardzo potrzebna bo przynosząca skutek jak to było w przypadku zwiększenia wydatków na obronność do 3% PKB. Zresztą jakby Ruscy czy Chińczycy spróbowali anektować Grenladnię to do kogo duńczycy zwracali się o pomoc. No ale jak wiadomo "jak trwoga to do Boga". Mnie jednak bardziej martwi to że duńczycy nie kupili naszych sprawdzonych w boju Piorunów tym bardziej w kontekście budowania nowego bloku obronnego "państw obszaru Morza Bałtyckiego". Ale widać jasno że deklarowane zakupy w UE to zakupy we Francji I Niemczech. Nas nikt nie bierze poważnie i nie chce wzmacniać. Ibawiam się że tak to też będzie to wyglądać w razie W.
radziomb
czyzby Europa ograniczyła o 50% zakupy uzbrojenia z USA,, a to pech. Na pewno firmy zbrojeniowe są zadowolone kogo wybrali na prezydenta. wg mnie Polska kupi tankowce (samoloty) z Europy a nie z USA, tranposrtowce tez Airbusa zamiast Beinga, Eurofightery zamiast F15 ex, obetniemy ilości Himarsów z 500 na 100szt. Zamiast Abramsów dokupimy więcej K2 bo założę się że są tańsze, a potem .. beda nowe wybory w USA, wygra może demokrata i wszystko wróci na stare tory.