- WIADOMOŚCI
Bałtyk 2025 – nowa architektura bezpieczeństwa. Rosyjska flota cieni i nowe inwestycje
Bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego, zagrożenia hybrydowe, współpraca państw NATO oraz znaczenie infrastruktury dla obronności i rozwoju gospodarczego były głównymi tematami panelu „Bałtyk 2025 – nowa architektura bezpieczeństwa”, który odbył się podczas Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Autor. Bartłomiej Wypartowicz/Defence24
Debatę moderował gen. broni rez. Jarosław Gromadziński. W panelu udział wzięli: Kacper Płażyński – poseł na Sejm RP, kadm. Przemysław Karać – zastępca dowódcy COM-DORSZ, oraz Lars Brännström – wiceprezes Saab Kockums AB.
Bałtyk jako przestrzeń wojny hybrydowej
Kadm. Przemysław Karać zwrócił uwagę, że sytuacja bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego uległa zasadniczej zmianie po rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz przystąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO. Jak podkreślił, Bałtyk przestał być jedynie obszarem potencjalnych napięć i stał się realną przestrzenią działań hybrydowych prowadzonych przez Federację Rosyjską.
W ocenie admirała szczególnym wyzwaniem pozostaje tzw. „flota cieni”, wykorzystywana przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji i eksportu surowców energetycznych. Jednostki te, często funkcjonujące w skomplikowanych strukturach właścicielskich, stanowią nie tylko problem gospodarczy, ale również zagrożenie dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.
„Reagowanie po incydencie jest już spóźnione. Największym wyzwaniem są dziś kwestie organizacyjne i legislacyjne, które pozwolą skutecznie przeciwdziałać zagrożeniom jeszcze przed ich wystąpieniem” – podkreślał kadm. Karać.
Wskazał również na przypadki uszkodzeń podmorskich kabli energetycznych i telekomunikacyjnych oraz zagrożenia dla infrastruktury gazowej, które wpisują się w szerszy kontekst działań hybrydowych prowadzonych na Bałtyku.
NATO i nowa jakość współpracy na Bałtyku
Paneliści zgodzili się, że wejście Szwecji i Finlandii do NATO otworzyło nowy rozdział w budowaniu bezpieczeństwa regionu. Kadm. Karać przypomniał, że odpowiedzią Sojuszu na zmieniającą się sytuację było powołanie dowództwa Command Task Force Baltic, które obecnie funkcjonuje w Rostocku, a w przyszłości ma zostać przeniesione do Gdyni.
Jego zadaniem jest monitorowanie sytuacji bezpieczeństwa na Bałtyku oraz koordynacja działań związanych m.in. z ochroną infrastruktury krytycznej.
Zobacz też

Admirał zaznaczył jednak, że tworzenie całkowicie zintegrowanych sił szybkiego reagowania wymaga nie tylko odpowiednich zasobów wojskowych, ale również harmonizacji przepisów prawnych i stworzenia wspólnych struktur dowodzenia.
Szwedzka perspektywa: od deklaracji do konkretnych projektów
O znaczeniu współpracy polsko-szwedzkiej mówił Lars Brännström, wiceprezes Saab Kockums AB. Podkreślał, że strategiczne partnerstwo podpisane przez rządy Polski i Szwecji tworzy solidne fundamenty dla pogłębiania współpracy przemysłowej, technologicznej i obronnej.
Przypomniał, że Saab od wielu lat współpracuje z polskim przemysłem stoczniowym oraz ośrodkami naukowymi. Jego zdaniem właśnie połączenie działań administracji państwowej, biznesu i środowisk akademickich stanowi klucz do budowania nowoczesnych zdolności obronnych.
„Strategiczna współpraca między państwami sprawia, że łatwiej budować długofalowe partnerstwa przemysłowe i technologiczne. To one w praktyce przekładają się na bezpieczeństwo i gotowość naszych sił zbrojnych” – wskazywał przedstawiciel Saab Kockums.
Procedury równie ważne jak sprzęt
Poseł Kacper Płażyński zwrócił uwagę na problem, który w debacie o bezpieczeństwie Bałtyku pojawia się stosunkowo rzadko. Chodzi o stan techniczny jednostek należących do rosyjskiej floty cieni. Jak podkreślał, wiele z tych statków nie spełnia wymaganych standardów bezpieczeństwa, co może prowadzić nie tylko do katastrof ekologicznych, ale również do działań o charakterze sabotażowym.
„Potrzebujemy jasnych procedur i wspólnych zasad działania państw NATO. Dziś każde państwo reaguje nieco inaczej, a brak jednolitych procedur stwarza pole do testowania naszej determinacji przez Rosję” – mówił parlamentarzysta. Jego zdaniem państwa regionu powinny wypracować wspólne mechanizmy kontroli jednostek stanowiących potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska Morza Bałtyckiego.
Port Haller – inwestycja gospodarcza o strategicznym znaczeniu
Znaczną część dyskusji poświęcono projektowi Portu Hallera, którego orędownikiem jest poseł Płażyński. Parlamentarzysta podkreślał, że przedsięwzięcie należy postrzegać przede wszystkim jako inwestycję gospodarczą, która jednocześnie zwiększa odporność państwa w sytuacjach kryzysowych.
W jego ocenie Polska nadal nie dysponuje portem zdolnym do jednorazowego przyjęcia sprzętu wojskowego w skali odpowiadającej pełnej brygadzie pancernej. Oznacza to uzależnienie od infrastruktury portowej Europy Zachodniej, szczególnie portów Morza Północnego.
– Chodzi o budowanie własnych zdolności logistycznych i infrastrukturalnych. Państwo położone na wschodniej flance NATO powinno dysponować odpowiednimi narzędziami do przyjmowania wsparcia sojuszniczego bez konieczności polegania wyłącznie na portach zagranicznych – argumentował poseł.
Jednocześnie zaznaczył, że projekt ma charakter „dual use”, czyli służy zarówno gospodarce, jak i bezpieczeństwu państwa. Port miałby wspierać rozwój przewozów typu Ro-Ro, wykorzystywanych do transportu pojazdów i naczep ciężarowych, których udział w polskich portach pozostaje znacznie niższy niż potencjał rynku bałtyckiego.
Bezpieczny Bałtyk warunkiem rozwoju regionu
Debata pokazała, że bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego nie może być dziś rozpatrywane wyłącznie w kategoriach militarnych. Obejmuje ono również ochronę infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo energetyczne, sprawność szlaków logistycznych oraz odporność gospodarczą państw regionu.
Paneliści byli zgodni, że w obliczu rosnących zagrożeń hybrydowych kluczowe znaczenie będzie miało pogłębianie współpracy między państwami NATO, rozwój wspólnych procedur reagowania oraz inwestycje w infrastrukturę, która wzmacnia zarówno potencjał obronny, jak i gospodarczy regionu.
Bałtyk staje się dziś jednym z najważniejszych obszarów strategicznych Europy. Od skuteczności działań podejmowanych przez państwa regionu zależeć będzie nie tylko bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, ale również stabilność gospodarcza i energetyczna całego kontynentu.



WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!