- WIADOMOŚCI
Amerykańscy giganci boją się ukraińskiego Patriota. „Zrobią go lepiej i taniej”
Autor. Lockheed Martin
Lockheed Martin i Raytheon mogą obawiać się, że Ukraina po otrzymaniu licencji na pociski Patriot udoskonali je, a następnie uruchomi masową produkcję szybciej i znacznie taniej niż amerykańskie zakłady. Prawdziwą przeszkodą może być konkurencja, a nie tylko bezpieczeństwo technologii – informuje „The Atlantic”.
Patriot z Ukrainy zagrozi amerykańskim koncernom?
Oficjalne zastrzeżenia amerykańskich producentów wobec przekazania Ukrainie licencji mają dotyczyć ryzyka kradzieży własności intelektualnej oraz transferu wrażliwych technologii. Według anonimowego republikańskiego urzędnika na Kapitolu rzeczywiste obawy mogą mieć jednak charakter biznesowy.
Rozmówca „The Atlantic” twierdzi, że Lockheed Martin i Raytheon obawiają się, iż ukraińscy inżynierowie znajdą sposób na ulepszenie pocisków Patriot, a następnie rozpoczną ich produkcję na dużą skalę – szybciej i znacznie taniej niż istniejące linie w Stanach Zjednoczonych. Byłby to kolejny przypadek, w którym doświadczenia z frontu pozwoliłyby Ukrainie szybko zmodyfikować zachodnią technologię i dostosować ją do masowej produkcji w sytuacji wojennej.
Ukraina chce produkować pociski Patriot
Wołodymyr Zełenski poruszył temat licencyjnej produkcji pocisków przechwytujących Patriot podczas spotkania z Donaldem Trumpem w Białym Domu 28 lipca. Ukraina miała równocześnie zwrócić się o natychmiastowe przekazanie kilkuset pocisków (prawdopodobnie około 300) z amerykańskich magazynów.
Według „The Atlantic” Trump odmówił wydania tak dużej liczby efektorów, wskazując na ograniczone zapasy Stanów Zjednoczonych oraz potrzeby amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie Zełenski poinformował 8 sierpnia, że osiągnął z prezydentem USA polityczne porozumienie w sprawie licencji. W momencie publikacji tekstu Waszyngton nie potwierdził jednak formalnego zakończenia procedury.
Rozmowy z producentami znajdują się na wczesnym etapie. Raytheon, należący do koncernu RTX, odpowiada m.in. za pociski GEM-T oraz kluczowe elementy systemu Patriot (radary, wyrzutnie i standardowy system dowodzenia). Lockheed Martin produkuje natomiast pociski PAC-3 służące do zwalczania pocisków balistycznych – obecnie wersję PAC-3 MSE, a planuje też rozpoczęcie produkcji prostszej wersji PAC-3 ACE. Przedstawiciele obu firm deklarowali wcześniej, że będą współpracować z administracją USA przy ocenie możliwych wariantów wsparcia Ukrainy. Breaking Defense
Na ukraińskie Patrioty trzeba będzie poczekać
Uzyskanie licencji nie oznaczałoby natychmiastowego rozpoczęcia produkcji kompletnych pocisków Patriot. Porozumienie mogłoby początkowo obejmować montaż pocisków z dostarczanych podzespołów lub produkcję wybranych komponentów. Uruchomienie pełnoskalowej produkcji zajęłoby co najmniej kilka lat. Pociski PAC-3 należą do najbardziej skomplikowanych efektorów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Ich produkcja wymaga m.in. zaawansowanych głowic naprowadzających, silników rakietowych na paliwo stałe oraz komponentów zdolnych do funkcjonowania w warunkach dużych przeciążeń (związanych z lotem z prędkością ponad 1000 m/s i manewrowaniem w celu bezpośredniego trafienia w pocisk balistyczny). Prostszy i odrębny łańcuch dostaw ma mieć wersja PAC-3 ACE. Do tego wątku na Defence24.pl jeszcze wrócimy.
Dodatkowym problemem byłoby zabezpieczenie zakładów przed rosyjskimi uderzeniami. Każda fabryka wytwarzająca pociski dla systemów Patriot stałaby się jednym z najważniejszych celów rosyjskiego rozpoznania i lotnictwa rakietowego. O produkcję pocisków dla Patriotów zabiega też Polska, wskazując że byłoby to bezpieczniejszym rozwiązaniem niż umiejscowienie tej produkcji na bombardowanej Ukrainie. O kulisach tych wysiłków pisał Defence24.pl.
Ukraina produkuje miliony dronów
„The Atlantic” wskazuje jednak, że potencjału ukraińskiego przemysłu nie można lekceważyć. Według przytoczonych danych Ukraina produkuje obecnie około 10 mln dronów rocznie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych ma powstawać około 100 tys. bezzałogowców.
Ukraina potrafi również szybko modernizować zagraniczne konstrukcje na podstawie doświadczeń bojowych oraz radykalnie obniżać koszty ich wytwarzania. W przyszłości mogłaby więc produkować pociski Patriot nie tylko na własne potrzeby, ale również dla Stanów Zjednoczonych i innych państw sojuszniczych.
To, co mogłoby pomóc w rozwiązaniu globalnego deficytu pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych, może jednocześnie oznaczać pojawienie się wyjątkowo sprawnego i znacznie tańszego konkurenta dla największych amerykańskich koncernów zbrojeniowych.




Wybrane okazje dla Ciebie