Polityka obronna

Australijski bojowy wóz piechoty opóźniony

AS21 i KF41
Fot. Australia DoD

Do końca tego roku rząd Australii miał podjąć decyzję o wyborze nowego bojowego wozu piechoty dla tamtejszej armii, jednak została ona przesunięta na przyszły rok ze względu na publikację Strategicznego Przeglądu Obronnego, z którego wnioski mają zostać wzięte pod uwagę przy wyborze przyszłego bwp.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Przegląd ma zostać gotowy na początku roku 2023, zatem opóźnienia związane z programem Land 400 Phase 3 mogą się przedłużyć z racji nie tylko na analizę wniosków ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, ale także odwołania przegranej strony w przypadku wystąpienia ewentualnych niejasności przy wyborze danej konstrukcji.

Czytaj też

"Chciałbym podziękować Hanwha Defense Australia i Rheinmetall Defence Astralia i wielu innym spółkom zaangażowanym w przetarg za ich zrozumienie i profesjonalizm. […] Rząd pozostaje skupiony na przyszłych zdolnościach obronnych Australii. Nie chcemy uprzedzać ustaleń Przeglądu, co jest szczególnie istotne w szybko zmieniających się okolicznościach strategicznych, przed którymi stoimy" – powiedział minister ds. przemysłu obronnego Pat Conroy.

Czytaj też

Program Land 400 Phase 3 zakłada pozyskanie do nowego bojowego wozu piechoty dla australijskiej armii, który zastąpi i pozwoli na wycofanie mocno przestarzałych i wyeksploatowanych 431 egzemplarzy bojowych wozów piechoty M113AS4. Ostateczna decyzja o wyborze zwycięzcy tego programu zostanie podjęta w 2023 roku, może on liczyć na kontrakt na dostawy 300 egzemplarzy nowych bojowych wozów piechoty (z opcją na kolejne 50) i 17 wozów specjalistycznych wraz z pakietem wsparcia i zabezpieczeniem w całym cyklu życia. Początkowe plany wynosiły 450 pojazdów, jednak ze względu na poszukiwania oszczędności w resorcie obrony Australii zdecydowano o redukcji zamówienia.

AS21 Redback. Fot. MO Australii
KF41 Lynx. Fot. MO Australii

Komentarze (4)

  1. wawelberg

    AS21 Redback otrzymał dwuosobowy system wieżowy EOS T2000 (wywodzący się z wieży Elbit Systems MT-30). 20/102022- Defence24 ,,Żelazna dywizja testuje Redbacka"

  2. Powiślak

    Izraelskie wieże - co jest tajemnicą poliszynela - miewaja kłopoty w niskich temperaturach, teraz okazuje się że także w trudniejszych warunkach klimatycznych. U nas - mimo ostrego "parcia" lobbystów - żadna z wież proponowanych do modyfikacji bwp1 nie zadziałała nawet wystarczająco. Ciekawe czy to nie te ujawnione problemy miały wpływ np. na konieczność.... czekania na wyniki australijskiego przeglądu?

    1. Qba

      Australia ma swoje wieże

    2. WDGrabski

      Pana komentarze jak zwykle zmyślone. KF41 nie ma wieży z Australii. Szach mat, towarzyszu.

  3. QVX

    Może to fantazja, ale... AS21 z wieżą Elbitu wypadł u nas kiepskawo (na Twitterze podają, że przy naszej późnojesiennej pogodzie celność wyniosła 20%). Koreańczycy zaś byli zachwyceni naszą ZSSW-30, która z kolei jest systemem otwartym i zaprojektowanym z założeniem łatwej i szybkiej integracji z różnymi podwoziami. Ponoć zakładają nawet licencję. Być może zaoferują AS21 z ZSSW-30 (jej modyfikacją) Australii i USA, a także nam ewentualnie. Zobaczymy

    1. Bingo

      Fantazja to nie jest ale ZSSW-30 wymaga dopracowania. W szczególności dostosowania do instalacji APS bo obecna konfiguracja uniemożliwia montaż anten radarów. No i wykopanie tej badziewiastej wyrzutni Spike i zastąpienie jej Raytheon’a ‘Multi-Mission Launcher.' Wtedy jest szansa na amerykański kontrakt.

    2. Qba

      Przecież to bzdury, Australia ma swoje wieże EOS T-2000

  4. LMed

    No cóż, "sraczki" na zakupy jak niektórzy nie dostali.

    1. Esteban

      Bo niby kto im zagraża? Inwazja coali?

    2. QVX

      Po prostu AUS nie chcą Lynxa, a wieża Elbitu w AS21 wypada kiepsko, więc dali rok Koreańczykom na danie nowej wieży (ZSSW-30 np., choć to fantazja może).

    3. Paweł P.

      może na Borsuka czekają ;) i XP wersje.