Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Piranie wkrótce w służbie. 4 mld euro na "cykl życia" transporterów

Fot. GDELS
Fot. GDELS

Siły zbrojne Hiszpanii zamierzają wprowadzić do uzbrojenia kołowe transportery opancerzone Piranha V. Pojazdy będą budowane w kraju, a sam program obejmuje kompleksowe wsparcie eksploatacji w cyklu życia, włącznie z modernizacją.

Ministerstwo Obrony Hiszpanii już od pewnego czasu stara się o pozyskanie następców dla eksploatowanych już  prawie 40 lat kołowych transporterów opancerzonych w układzie 6x6 BMR-600 (obecnie ok. 682 egzemplarze w użyciu).

Transportery te wprowadzono do eksploatacji w 1979 roku i oprócz podstawowego modelu - transportera piechoty, występują w wersji samobieżnego 81 i 120 mm moździerza, wozu ewakuacji medycznej, dowodzenia, rozpoznawania ogólnego i artyleryjskiego, wsparcia z armatą 90 mm czy w wersji ppanc. z ppk TOW lub Milan.  W trakcie ich użytkowania przeprowadzono pewne modyfikacje, m.in. zmieniono jednostkę napędową na silnik wysokoprężny Scania DS9P czy dopancerzono cześć wozów.

Już działania w Iraku wykazały konieczność zastąpienia tego pojazdu nową konstrukcją. Wówczas na potrzeby m.in. misji stabilizacyjnych pozyskano 180 wozów typu MRAP RG-31.

Początkowe plany przewidywały pozyskanie ponad 300 nowych kołowych transporterów w układzie 8x8, ale obecnie mówi się  już o zakupie 348 takich pojazdów w pierwszej fazie procesu ich pozyskania. Docelowo takich pojazdów na stanie armii powinno być ponad 1000 i kolejne partie dostarczane będą po zakończeniu dostaw pierwszej fazy.

Zgodnie z założeniami programu Wheeled Combat Vehicle 8x8 pozyskane będą zmodyfikowane transportery Piranha V od koncernu General Dynamics Europe Land Systems (GDELS). Przewidywany łączny koszt nabycia pojazdów przekroczy 1,6 mld EUR a pięć nowych transporterów przeznaczonych do testów GDELS dostarczy w 2018 roku. Koszt całego programu (koszt cyklu życia) jest szacowany na prawie 3,9 mld EUR, z czego prawie 2,3 mld EUR pochłonie eksploatacja i modernizacja przez 30 przewidywanych lat.

Sam program związany jest również, z realizacją polityki wzmocnienia gospodarki kraju poprzez lokalizację zamówienia w krajowych podmiotach takich jak Santa Bárbara Sistemas (hiszpańska firma oddziałowa GDELS), Indra i Sapa.

W ramach realizacji badań i testów pierwszej fazy przeprowadzone zostaną sprawdzenia sześciu zasadniczych wymagań armii dotyczących:

-      poziomu zapewnianej ochrony przez nowy pojazd;

-      oferowanego wraz z nim wyposażenia zwiększającego świadomość sytuacyjną załogi;

-      możliwości stworzenia na jego bazie innych wymaganych wariantów wozu;

-      integracji systemów wymiany danych, łączności i rozpoznania;

-      uzyskania wymaganej mobilności taktycznej i operacyjnej;

-      integracji różnych systemów na nowej platformie.

Obecnie sam program wchodzi w fazę badań i rozwoju.

Po okresie przerwy w pozyskaniu nowego sprzętu (w tym dla wojsk lądowych) spowodowanego głównie kryzysem gospodarczym w kraju i związanym z tym wysokim bezrobociem, obecnie w Hiszpanii powoli następują zmiany w tym obszarze. Oprócz nowego KTO planuje się m.in. pozyskać kolejną partię zmodernizowanych bwp Pizarro czy samobieżnych moździerzy na lekkich pojazdach terenowych.

Z punktu widzenia Polski interesująco wygląda sam sposób pozyskania, gdzie już na etapie fazy analityczno-koncepcyjnej mówi się nie tylko o kosztach badań i rozwoju nowej konstrukcji oraz kosztach testów, ale opracowuje się prognozę kosztów cyklu życia sprzętu dla przewidzianego okresu eksploatacji 30 lat. 

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Zobacz także

Mogą Cię zainteresować