Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

„Bambusowa dyplomacja” Hanoi: Wietnam a Rosja [ANALIZA]

„Bambusowa dyplomacja” stała się jednym z kluczowych pojęć opisujących współczesną politykę zagraniczną Wietnamu. Unikając formalnych sojuszy, Wietnam chce pogłębić własną autonomię strategiczną w zmieniającym się środowisku międzynarodowym, a działania Hanoi, oparte na pragmatyzmie i elastyczności, mają na celu zachowanie równowagi między konkurującymi ze sobą mocarstwami. O relacjach Wietnamu i Rosji pisze dr Michał Zaręba.

Wietnamska fregata typu Gepard 3.9 konstrukcji rosyjskiej
Wietnamska fregata typu Gepard 3.9 konstrukcji rosyjskiej
Autor. Indian Navy/GODL-India

W dobie rywalizacji chińsko-amerykańskiej istotnym elementem balansowania staje się utrzymanie dobrych stosunków z innymi liczącymi się na arenie globalnej graczami poprzez podniesienie rangi relacji dwustronnych czy redefinicję obszarów współpracy. W tym kontekście szczególne miejsce w polityce Hanoi zajmuje Rosja, z którą Wietnam łączą bliskie relacje jeszcze z czasów zimnej wojny.

Reklama

„Sowieckie” dziedzictwo Rosji w Wietnamie

Współpraca w czasach zimnej wojny pozostaje fundamentem współczesnych relacji dwustronnych. Wietnamczycy wciąż pamiętają i doceniają wsparcie Moskwy udzielone Việt Minhowi w czasach narodowowyzwoleńczych walk z Francją, a później Demokratycznej Republice Wietnamu (DRW) i walczącym o wyzwolenie południa kraju partyzantom Việt Cộngu. Pomoc, która płynęła ze Związku Sowieckiego, była kluczowa w walkach z armią amerykańską i południowowietnamską. Wietnamczycy z Północy patrzyli z podejrzliwością na ocieplające się od początku lat 70. relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chińską Republiką Ludową (ChRL), zbliżając się coraz bardziej do skonfliktowanej z Pekinem Moskwy. Po zakończeniu konfliktu w Wietnamie i zjednoczeniu kraju partnerstwo Wietnamu i ZSRR zostało przypieczętowane podpisaniem 3 listopada 1978 roku Traktatu o przyjaźni i współpracy, który wpychał Wietnam w sowiecką strefę wpływów.

25 grudnia 1978 roku przyniósł wietnamską interwencję w Demokratycznej Kampuczy, rządzonej przez Czerwonych Khmerów, która zagrażała bezpieczeństwu Wietnamu, dokonując ataków i rzezi lokalnej ludności na południu kraju. Pozostający w dobrych relacjach z Pekinem reżim Pol Pota został szybko obalony, ale obawa ChRL co do rosnących wpływów Hanoi na Półwyspie Indochińskim sprowokowała Chiny do wtargnięcia na terytorium Wietnamu i prowadzenia walk trwających od lutego do marca 1979 roku. Wojna graniczna, oprócz „nauczki”, którą Deng Xiaoping chciał dać Wietnamowi, miała być testem wiarygodności sojuszu wietnamsko-sowieckiego. Moskwa, choć nie wkroczyła do wojny, wspierała Wietnam wywiadowczo, przysyłając Wietnamczykom również sprzęt wojskowy.

Reklama

Wkroczenie wojsk wietnamskich do Kambodży sprawiło, że ze strony państw Zachodu w kierunku Hanoi popłynęły oskarżenia o imperialne zapędy. Działania Wietnamu zostały skrytykowane, kraj nazwano agresorem, próbowano na niego nałożyć sankcje i izolowano na arenie międzynarodowej. Wtedy z pomocą przyszła Moskwa, która otoczyła władze w Hanoi parasolem ochronnym, podważając antywietnamskie rezolucje ONZ i wspierając gospodarczo Wietnam.

Obecność wojskowa w Kambodży, która trwała do września 1989 roku, nie byłaby możliwa bez pomocy ZSRR. Co więcej, kryzys gospodarczy i problemy z bezpieczeństwem żywieniowym sprawiły, że Wietnam uzależnił się od sowieckiego wsparcia. Według różnych szacunków od 20% do 30% wietnamskiego PKB było zależne od Moskwy, a całkowita pomoc wzrosła z poziomu 1,45 mld dolarów w 1976 roku do 18 mld dolarów w roku 1990. ZSRR dostarczał Wietnamowi paliwo, nawozy czy żywność na preferencyjnych warunkach, a integrację gospodarczą wzmacniała obecność Wietnamczyków w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej (RWPG), do której przystąpili w czerwcu 1978 roku.

Bliskie partnerstwo z Wietnamem dało Sowietom możliwość korzystania z bazy wojskowej Cam Ranh, którą dzierżawili od 1979 roku. Cam Ranh zapewniała Radzieckiej Flocie Pacyfiku ważny przyczółek w Azji Południowo-Wschodniej, z łatwym dostępem do ważnej strategicznie Cieśniny Malakka, Morza Południowochińskiego oraz Oceanu Indyjskiego. Trwała obecność wojskowa w regionie i posiadanie dwóch wiarygodnych sojuszników (oprócz Wietnamu w bloku prosowieckim był również Laos) dawały możliwość powstrzymywania Chin oraz równoważenia wpływów Stanów Zjednoczonych.

Po upadku żelaznej kurtyny relacje między Hanoi a Moskwą uległy rozluźnieniu. Pojawiły się nieporozumienia wynikające z nieuregulowanego długu Wietnamu z okresu zimnej wojny, wynoszącego ok. 11 mld USD, obecności wojskowej żołnierzy rosyjskich w bazie Cam Ranh i opłaty za jej dzierżawę. Stosunki uległy ociepleniu, kiedy we wrześniu 2000 roku Rosja umorzyła 85% wietnamskiego długu (pozostałą część Wietnam miał spłacić w ciągu następnych 23 lat), a wraz z początkiem marca kolejnego roku ustawiono relacje na poziomie partnerstwa strategicznego. Rosja zadeklarowała również opuszczenie bazy Cam Ranh w 2002 roku, czyli dwa lata przed wygaśnięciem umowy, na co wpłynęły deklaracje Wietnamu dotyczące komercyjnego jej wykorzystania i brak zgody na dzierżawę innym państwom.

Wpływ rosyjskiej aneksji Krymu i wojny w Ukrainie na relacje Hanoi-Moskwa

Zajęcie Krymu przez Federację Rosyjską (FR) na początku 2014 roku początkowo nie miało wielkiego wpływu na relacje między Hanoi a Moskwą. Aneksja półwyspu nie spotkała się z krytyką ze strony Wietnamu, bowiem relacje dwustronne były w fazie dynamicznego ożywienia. Dwa lata wcześniej Rosja ogłosiła politykę „azjatyckiego pivotu”, kierując swoje zainteresowanie m.in. w stronę Azji Południowo-Wschodniej, co przełożyło się również na chęć wzmocnienia relacji z Wietnamem. W lipcu 2012 roku podczas oficjalnej wizyty wietnamskiego prezydenta Trương Tấn Sanga w Moskwie podniesiono status relacji do poziomu kompleksowego partnerstwa strategicznego.

W listopadzie rok później, podczas oficjalnej wizyty Władimira Putina, podpisano umowę, na mocy której przyznano rosyjskim okrętom i samolotom wojskowym specjalne uprawnienia ułatwiające korzystanie z infrastruktury Cam Ranh. Dzięki uproszczeniom procedur zdolne do przenoszenia broni jądrowej bombowce Tu-95 mogły być zaopatrywane w paliwo przez powietrzne tankowce stacjonujące w bazie. Dawało to im możliwość prowadzenia patroli w pobliżu amerykańskich baz, co ponownie pozwoliło Rosji zaznaczyć swoją obecność w regionie Azji i Pacyfiku.

Reklama

Wietnam zgodnie z założeniami „bambusowej dyplomacji” ostrożnie reagował na forum międzynarodowym wobec aneksji Krymu. Wstrzymał się w głosowaniu nad rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ z końca marca 2014 roku, która potwierdzała integralność terytorialną Ukrainy i unieważniała przeprowadzone na zajmowanych terenach referendum. Wyrazem bliskiego partnerstwa była wizyta wietnamskiego prezydenta Trương Tấn Sanga w Moskwie w maju 2015 roku i uczestnictwo w obchodach Dnia Zwycięstwa czy obecność Putina w Wietnamie przy okazji szczytu APEC w listopadzie 2017 roku.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku Wietnam zachowywał się bardzo powściągliwie, unikając bezpośredniej krytyki działań Moskwy. Na forum ZO ONZ wstrzymał się w głosowaniach nieprzychylnych Rosji, m.in. w tym pierwszym dotyczącym rezolucji potępiającej inwazję, głosując przeciwko wnioskowi o usunięcie Moskwy z Rady Praw Człowieka ONZ. Z drugiej strony ambasador wietnamski przy ONZ Đặng Hoàng Giang mówił o poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych, nie wymieniając wprost Rosji jako agresora.

Wietnam pozostawał otwarty na wizyty rosyjskich polityków, co umożliwiało Moskwie wyjście z międzynarodowej izolacji. W lipcu 2022 roku Hanoi odwiedził szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, zatrzymując się w Wietnamie po drodze na szczyt G20 odbywający się na Bali w Indonezji, a w październiku w Hanoi przebywał prokurator generalny Rosji Igor Krasnow. W kwietniu 2023 roku w Wietnamie gościł z kolei wicepremier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Czernyszenko, a w maju Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa FR. W czerwcu 2024 roku do Hanoi udał się Władimir Putin, jednak jego pobyt miał miejsce już po oficjalnych wizytach Joe Bidena i Xi Jinpinga, które odbyły się odpowiednio we wrześniu i w grudniu 2023 roku.

Rosyjski prezydent w dużej mierze skupił się na podkreślaniu historycznych więzi między oboma krajami, powstrzymując się od wyraźnych odniesień do Stanów Zjednoczonych i Zachodu. Dzień po wyjeździe Putina do Hanoi przybył amerykański asystent sekretarza stanu ds. Azji Wschodniej i Pacyfiku i były Ambasador USA w Wietnamie Daniel Kritenbrink. Jego wizyta mogła być dowodem akceptacji ze strony Waszyngtonu obranego przez Hanoi kierunku polityki, podobnie jak ustanowienie kompleksowego partnerstwa strategicznego podczas wizyty prezydenta Bidena w Wietnamie.

J. Biden w Wietnamie
J. Biden w Wietnamie
Autor. President Biden/X

Ocena rosyjskiej agresji i wizerunek Rosji w Wietnamie

Społeczeństwo wietnamskie było podzielone co do oceny rosyjskiej inwazji. Z jednej strony pojawiła się duża doza empatii i zrozumienia dla zaatakowanego kraju znajdującego się w sytuacji, której Wietnam w przeszłości doświadczał wielokrotnie. Wietnamczycy wykazywali więcej zrozumienia dla Ukraińców niż elity polityczne, widząc w Ukrainie ofiarę wojny. Podnoszono również argument, iż brak reakcji na działania rosyjskie może pozostawić bez odpowiedzi społeczności międzynarodowej ewentualną agresję Chin. Z drugiej strony zauważalny był silny sentyment w stosunku do Rosji, zwłaszcza wśród starszej części wietnamskiego społeczeństwa, która pamiętała czasy sowieckiej pomocy.

Wśród politycznych elit Wietnamu początkowo również było widać różne reakcje od patrzących przychylniej w stronę Zachodu dygnitarzy, po chociażby sprzyjające Rosji elity wojskowe. W państwowych mediach trudno jednak było odnaleźć krytyczne wobec Moskwy materiały. Często proukraińskie nastroje społeczeństwa, zwłaszcza na początku wojny, były balansowane bardziej prorosyjskimi wpisami oraz wypowiedziami na rządowych i partyjnych portalach.

Reklama

Moskwa odnosi w Wietnamie pewne sukcesy i prowadząc skuteczną kampanię dezinformacyjną umiejętnie wpływa na kształtowanie się narracji związanej z wojną w Ukrainie również w innych krajach regionu. Rosja ma stosunkowo pozytywny wizerunek w Azji Południowo-Wschodniej, bo nie stanowi żadnej poważnej groźby dla bezpieczeństwa, a dla Wietnamu jest nawet graczem, który przez swoją obecność w regionie to bezpieczeństwo może wzmocnić. W wielu krajach Azji Południowo-Wschodniej konflikt jest często definiowany jako wojna zastępcza, Kijów jako proxy Zachodu, a działania Moskwy tłumaczone są w kategoriach reakcji na chęć rozszerzenia NATO na wschód. Bardzo często krajom Zachodu zarzucana jest hipokryzja i podwójne standardy, co argumentowane jest najechaniem Afganistanu czy Iraku przez NATO/koalicję chętnych w przeszłości.

Na wietnamskim Facebooku pojawiały się filmy i zdjęcia pokazujące obecność ukraińskich wojsk w Iraku, gdzie pod polskim dowództwem Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe służyło blisko 1 600 ukraińskich żołnierzy. Zachód, a przede wszystkim USA, są krytykowane za brak adekwatnej reakcji na działania Izraela wobec Palestyńczyków w Strefie Gazy. W tej kwestii krytyka płynie głównie ze strony muzułmańskich krajów regionu. Wietnam w warstwie retorycznej również wspiera kraje i narody walczące o niepodległość, choć w ramach „bambusowej dyplomacji” nie wpływa to negatywnie na utrzymanie poprawnych relacji z Izraelem czy zakup izraelskiego uzbrojenia.

Z kolei Ukraina bywa krytykowana za nieumiejętne prowadzenie polityki zagranicznej i brak narzędzi balansowania między mocarstwami na takich zasadach, jak działa „bambusowa dyplomacja” Wietnamu. Podnoszony jest argument, że Kijów nie uwzględnił ryzyka i zagrożeń dla bezpieczeństwa, nie biorąc pod uwagę interesów Rosji, co wynika z braku umiejętności prowadzenia relacji tak potężnym sąsiadem. Dla równowagi pojawiają się czasami komentarze, że wojna w Ukrainie jest także wynikiem aspiracji Rosji i chęcią utrzymania swoich wpływów na terenie byłych republik sowieckich, a Moskwa nadmiernie forsuje swoje interesy na tym obszarze.

Sam Władimir Putin jest postrzegany pozytywnie jako silny lider, który potrafi przeciwstawić się Zachodowi. Jego polityka zwrotu w kierunku Azji, ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia Wietnamu, również spotkała się z pozytywną reakcją wietnamskiej opinii publicznej, która doceniła jego rolę w procesie ożywienia relacji dwustronnych. Rosyjski prezydent odwiedził bowiem Wietnam aż pięć razy, a ostatnio był witany z honorami.

Reklama

Współpraca wojskowa

W czasach zimnej wojny wsparcie wojskowe stanowiło znaczą część pomocy, która płynęła z ZSRR do Wietnamu. W niektórych latach była to nawet 1/3 całkowitego wsparcia Moskwy, która dostarczała sprzęt, broń, amunicję, szkoliła oficerów oraz zapewniała wsparcie logistyczne i wywiadowcze w czasie obecności Wietnamu w Kambodży czy wojny granicznej i napięć z Chinami. W latach 90. i na początku XXI wieku współpraca ta była kontynuowana, czemu sprzyjał fakt, że Ludowa Armia Wietnamu była oparta na radzieckich wzorcach i technologii.

Impulsem do zwiększenia zakupu uzbrojenia z Rosji była zacieśniająca się współpraca między Moskwą a Pekinem w tym zakresie. Rosjanie w latach 90. zwiększyli sprzedaż uzbrojenia do Chin, które stawały się coraz bardziej aktywne na Morzu Południowochińskim, co wywołało reakcję władz wietnamskich. Potencjalne zagrożenie skłoniło Wietnam do modernizacji swoich sił zbrojnych, a głównym dostawcą sprzętu była Rosja.

SIPRI szacuje, że w latach 2001-2024 Wietnam zakupił 80% swojego sprzętu o wartości 6,7 mld dol. właśnie od Rosji. Na kolejnych miejscach znaleźli się tacy partnerzy jak Izrael (6,6% - 550 mln dol.), Białoruś (3,6% - 300 mln dol.), Ukraina (2,2% - 187 mln dol.) oraz Czechy (1,6% - 135 mln dol.). Z kolei Wietnam w tym okresie był czwartym odbiorcą rosyjskiego sprzętu (5,2% całego eksportu) za Indiami, Chinami i Algierą. Najbardziej intensywna współpraca miała miejsce w latach 2011-2016, a największych zakupów Wietnam dokonał w 2014 roku (1,07 mld dol.) oraz w roku 2011 (979 mln dol.), co było związane z rosnącymi napięciami wokół Wysp Paracelskich i Spratly. Dzięki współpracy z Rosją Wietnam zmodernizował swoje siły zbrojne, pozyskując okręty podwodne, fregaty rakietowe, korwety, myśliwce odrzutowe, śmigłowce transportowe czy czołgi, co uczyniło Ludową Armię Wietnamu znaczącą siłą w regionie Azji Południowo-Wschodniej. 

Modernizację wietnamskich sił zbrojnych w oparciu o rosyjski sprzęt wstrzymały czynniki wewnętrzne, jak kampania antykorupcyjna, która spowolniła proces decyzyjny. Po aneksji Krymu i sankcjach Zachodu pojawiły się wątpliwości co do wiarygodności Rosji jako partnera w zakresie zakupu uzbrojenia, który dodatkowo zacieśniał relacje ze stanowiącymi zagrożenie dla bezpieczeństwa Wietnamu Chinami. Dywersyfikację dostawców uzbrojenia wymusiła przede wszystkim uchwalona w sierpniu 2017 roku przez Kongres USA ustawa Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act (CAATSA), która dawała możliwość nakładania sankcji wtórnych na państwa trzecie handlujące bronią z Rosją.

Reklama

Wiarygodność Rosji spadła jeszcze bardziej po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Moskwa musiała się skupić na dostarczaniu sprzętu swoim siłom zbrojnym walczącym na froncie. Do tego pojawiły się zastrzeżenia co do możliwości dostarczania zapasowych części do Wietnamu czy remontowania zakupionego już sprzętu. Przed Wietnamem pojawiły się jednak nowe możliwości, kiedy to podczas wizyty Baracka Obamy w maju 2016 roku USA zniosło embargo na handel bronią do Wietnamu. Sprzęt amerykański jest jednak drogi i trudny do zintegrowania z istniejącym wyposażeniem wietnamskich sił zbrojnych. Ponadto wietnamskie elity wojskowe darzą Rosję większym zaufaniem niż Stany Zjednoczone, wspierając pozycję Moskwy jako głównego partnera w obszarze bezpieczeństwa. Jest to spowodowane także silnym sentymentem, gdyż wielu wietnamskich oficerów było szkolonych w ZSRR (później w Rosji) lub w kraju przez sowieckich i rosyjskich doradców.

Duża grupa wietnamskich żołnierzy zna język rosyjski, często nie posługując się angielskim, co daje możliwość czytania instrukcji czy chociażby bezpośrednich rozmów ze stroną rosyjską. Silne związki między resortami obrony podkreśla chociażby ostatnie spotkanie w Hanoi gen. Phan Văn Gianga z grudnia 2025 roku, podczas której wietnamski minister spotkał się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Szojgu. Z drugiej strony, Wietnam nie zgodził się jednak na reeksport rosyjskiego sprzętu czy amunicji, które miały być wykorzystane przez Rosjan na Ukrainie. Hanoi nie uległo namowom Moskwy, gdyż bardziej obawiano się konsekwencji ze strony amerykańskiej.

Międzynarodowy wymiar współpracy bilateralnej

Wietnam jest największym partnerem handlowym Rosji w Azji Południowo-Wschodniej i jednocześnie bramą do całego regionu. Posiadanie zaufanego partnera w postaci władz w Hanoi, które mogą być rzecznikiem spraw Moskwy wśród krajów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), może doprowadzić do zacieśnienia relacji z innymi państwami należącymi do organizacji. Z kolei Rosja otwiera przed Hanoi możliwości integracji euroazjatyckiej, np. poprzez ułatwienie dostępu do rynków państw Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (do której oprócz Rosji należy Białoruś, Kazachstan, Armenia i Kirgistan), będąc inicjatorem podpisania Umowy o wolnym handlu między Wietnamem a EUG, która weszła w życie w październiku 2016 roku.

Moskwa wspiera również Hanoi w dążeniu do pełnego członkostwa w bloku BRICS, promującym kraje Globalnego Południa. Póki co Wietnam od października 2024 roku jest krajem partnerskim BRICS, a przed wietnamskimi władzami nadal stoi dylemat, czy pogłębić współpracę w ramach tej inicjatywy. W założeniu stoi ona w opozycji wobec USA i świata zachodniego, z którymi Hanoi również chce utrzymać dobre relacje. Niemniej jednak Rosja może stać się adwokatem Wietnamu na tym forum, jeśli Wietnamczycy wyrażą takie zainteresowanie.  

Obecność Rosji w Wietnamie ma również na celu równoważenie wpływów chińskich w regionie. Bliskie relacje na linii Pekin-Moskwa mogłyby sprawić, że za namową Rosji, Chiny złagodziły swoje stanowisko względem sporu na Morzu Południowochińskim. Wydaje się jednak, że władze w Hanoi umiejętnie prowadzą dialog z Chinami w sprawie spornych wysp, a ciężar napięć przeniósł się na relacje chińsko-filipińskie. Co więcej, Moskwa nie zabiera zbyt często głosu w sprawie sporu wokół Wysp Spratly i Paraceli, a w przeszłości również nie zareagowała na starcia, np. te z marca 1988 roku wokół rafy Johnson, kiedy zginęło 64 wietnamskich żołnierzy.

Współpraca wietnamsko-rosyjska w zakresie energetyki może w pewnym stopniu pełnić funkcję lewara wobec Chin. Wietnamski PetroVietnam i radziecki Zarubeżnieft już w 1981 roku utworzyły spółkę joint venture Vietsovpetro, która kilka lat później rozpoczęła odwierty w wyłącznej strefie ekonomicznej Wietnamu. Z kolei podczas wizyty Putina z czerwca 2024 roku Zarubeżnieft otrzymał prawo do wydobycia węglowodorów w miejscu, które objęte jest chińskimi roszczeniami w ramach „linii dziewięciu kresek”. Bliskie relacje Wietnamu z Rosją i możliwości rozwoju współpracy w zakresie wydobycia surowców, energii jądrowej, technologii kosmicznych czy badań morskich mogłyby sprawić, że Pekin patrzyłby bardziej przychylnie na niektóre projekty Wietnamu. Pozostaje jednak pytanie, na ile Rosja jest w stanie wpłynąć na Chiny, od których wsparcia sama staje się coraz bardziej uzależniona. 

Reklama

Przyszłość partnerstwa

Zbieżne cele i silne więzi historyczne sprawiają, że Wietnam i Rosja nadal będą chętne do pogłębiania współpracy. Z uwagi na wojnę w Ukrainie i sankcje wobec Moskwy Hanoi będzie jednak dążyło do dywersyfikacji partnerów w zakresie zakupu broni. Udział Rosji w wietnamskim imporcie uzbrojenia będzie coraz mniejszy, choć całkowite odejście od rosyjskiego sprzętu w krótkim czasie nie jest możliwe. Perspektywiczna jest współpraca na innych polach, np. we wspomnianej już energetyce jądrowej (zainicjowano pierwszy etap budowy Centrum Badań i Technologii Jądrowej), w obszarze prowadzenia badań oceanograficznych, zarządzania zasobami morskimi czy w zakresie biotechnologii morskiej. Istotną gałęzią może również być import rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego oraz wspólne inicjatywy związane z poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, czy to u wybrzeża Wietnamu, czy Rosji.

„Bambusowa dyplomacja” okazała się jak dotąd skuteczną koncepcją prowadzenia polityki zagranicznej. Przy jednoczesnej współpracy z Rosją czy Chinami do pogłębiania relacji z Hanoi nie zniechęciły się Stany Zjednoczone czy kraje europejskie, jak Francja i Wielka Brytania, które odpowiednio w 2024 i 2025 roku również podniosły poziom relacji z Wietnamem do statusu kompleksowego partnerstwa strategicznego. To sprawia, że Hanoi udało się nadać najwyższy status stosunków dwustronnych ze wszystkimi stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ, zachowując balans między krajami Zachodu i Globalnego Południa.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama