Pancerny kontrakt Korei. Czarne Pantery zamówione

26 grudnia 2020, 10:31
K2_2
Fot: Hyundai Rotem
Reklama

Hyundai Rotem otrzymał kontrakt na dostawę partii produkcyjnej czołgów K2 Black Panther (ang. Czarna Pantera) dla sił zbrojnych Republiki Korei.

Zgodnie z wydanym przez spółkę komunikatem, złożone pod koniec grudnia zamówienie południowokoreańskiej agencji DAPA, zajmującej się realizacją programów modernizacji armii, opiewa na kwotę 533 miliardów wonów, czyli równowartość nieco ponad 480 mln USD. Za tę kwotę do 2023 roku południowokoreańskiej armii zostaną dostarczone 54 czołgi typu K2.

Realizacja kontraktu pozwoli na wykorzystanie w trybie ciągłym działającej linii produkcyjnej tych maszyn. Obecnie w zakładach Hyundai Rotem finalizowane są prace nad drugą partią seryjnych czołgów typu K2, liczącą około 100 maszyn. Ich dostawy mają się zakończyć do 2021 roku (pierwsza transza, również około stu K2, dostarczona została do 2015 roku).

Czołg podstawowy K2 został opracowany przez Hyundai Rotem w odpowiedzi na potrzebę zastąpienia wozów starszej generacji typu M48, używanych wciąż przez południowokoreańską armię obok nowszych K1, zbudowanych w bliskiej kooperacji z przemysłem amerykańskim.

Czołg jest uzbrojony w armatę 120 mm z lufą o długości 55 kalibrów wraz z automatem ładowania. Dzięki temu załogę stanowią trzy osoby, a masa bojowa to około 55 ton. Jest też wyposażony w nowoczesne systemy kierowania ogniem i łączności/zarządzania walką (BMS). Napęd stanowi 1500-konny silnik wraz z układem power-pack oraz hydropneumatycznym zawieszeniem typu „in-arm”.

Podczas tegorocznego salonu MSPO 2020 koncern Hyundai Rotem zademonstrował koncepcję spolonizowanego wariantu czołgu K2PL, proponowanego Polsce wraz z szerokim pakietem współpracy przemysłowej, wykraczającej poza kwestie przemysłu obronnego. Propozycja Koreańczyków to odpowiedź na polski program czołgu nowej generacji Wilk, mającego zastąpić wozy rodziny T-72/PT-91.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 134
Reklama
Juras
niedziela, 10 stycznia 2021, 13:14

Czyli w końcu będziemy robić czołgi z Koreańczykami, czy nie idziemy z (lub pod) Zachodem?

Przemek
wtorek, 29 grudnia 2020, 09:51

Koreańczycy zobowiązali się sami opracować k2Pl. Mają wszystkie technologie , wystarczy zbudować prototyp i zaprojektować niektóre krajowe systemy. Obliczyli koszt budowy prototypu na 60 mln. Mają wszystkie potrzebne technologie. Praktycznie zaprojektowali Tureckiego Altaya. Takie zmiany jak jedno koło więcej , mocniejsze zawieszeniem czy pancerz mają gotowe. Trzeba to tylko złożyć.

Davien
wtorek, 29 grudnia 2020, 19:25

Przemek, ale i tak zapłacisz i za budowę prototypu i za cały R&D bo nikt ci prezentu nie zrobi. Taka zmiana jak jedno koło więcej oznacza juz spore przekonstruowanie kadłuba.

Kisiel
niedziela, 27 grudnia 2020, 20:08

Finansowo to lepiej opracować czołg z Włochami i Hiszpanami, bo i unia musi coś dorzucić. W przypadku K2 to cały koszt opracowania prototypu i skala produkcji decydować będzie o ostatecznej cenie i ile części będziemy wstanie spolonizować ( jest duże ryzyko że całe koszty poniesiemy sami bo non nie znajdzie innego nabywcy). Jest jeszcze opcja stworzenia czołgu z Ukrainą ale ten czołg nie będzie nowoczesny. A z projektem może być różnie bo wola polityczna u nich i u nas jest słaba.

dropik
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:57

Nic nikt nie będzie opracowywać z Ukraina. Nie mają juz możliwości . Nam najbardziej potrzebny dostęp do nowoczesnych pancerzy. System kierowania ogniem juz jest (zssw-30) układ napędowy i asop klasy hard kill. Ukraina nie ma dostępu do nowoczesnych rozwiązań w tych 3 obszarów. Co do Włoch to jest jakiś pomysł , ale nie można wykluczyć , że oni pojdą razem z Niemcami i Francuzami. Padła już chyba propozycja.

wert
wtorek, 29 grudnia 2020, 23:18

CAWA-2 to nie był zły pancerz. Opracowany 20 lat temu więc ten temat to nie jest problem. Problem dla nas to Powerpack z przekładnią oraz kasa i czas na opracowanie . Ukraina robi posowieckie silniki w aluminium, nowoczesny silnik to żeliwo, taki ma Iveco. Włosi nie pójdą z niemcami bo tam wszystko już rozdzielone. Mogą być tylko klientem jak my.

dropik
środa, 30 grudnia 2020, 11:11

sory ale 20 lat temu to już archeologia. Ukrainskie silniki mają problemy z resuresem rzedu 300h. nic nie jest rozdzielone. Sa doniesienia , że Włosi dostaną zaproszenie. Niemcy zdają sobie sprawę , że pozostawienie ich na uboczu grozi powstaniem konkurencji, bo realnie tylko bez Włoch , żaden inny konkurencyjny produkt raczej nie powstanie w Europie.

wert
środa, 30 grudnia 2020, 22:25

Może 20 lat to archeo ale jest z czego czerpać. Aluminium to niższa trwałość i wyższa sygnatura cieplna, sprawa dość istotna. Problem z Leo-3 jest taki że będzie koszmarnie drogi. Włosi i Hiszpanie dostali najmocniej Covidem, zwyczajnie nie będzie ich stać, dłuższy czas. Włosi polecieli gospodarczo 20 lat do tyłu. Co mogą wnieść do projektu? Włosi zbędny silnik wobec przewagi MTU, Hiszpanie byłe zakłady które zabiorą pracę francuzom? Są w gorszej sytuacji niż my. To tylko gra na rozbicie ew konkurencji. Oficjalnie przeciw naszemu udziałowi protestował Paryż, oni mają robić skorupy, a wieże i napęd berlin. Jest podzielone. Są powiązani samolotem i groźba odstawienie od "Rafałka" zdecydowała o pasywności berlina który oficjalnie nie był przeciw nam. Jeżeli teraz zaproszą Włochów byłoby to bezczelne i chamskie zagranie i nawet nasi germanofile by tego nie łyknęli. Na dzień dzisiejszy Bumar do galopu tak żeby ostatecznie komunę stamtąd wypłukać, licencja na K2PL, za 5 lat mamy pierwsze seryjne dekle i duże szanse na pogrzebanie finansowo Leo-3. Największy problem w tych klockach to MB, gdyby był AM byłbym pewniejszy

poniedziałek, 28 grudnia 2020, 02:52

Z Unią? Ha ha dobre. A do tej pory to do czego nas unia dopuściła jeśli chodzi o programy wojskowe?

Kłopotek
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 14:21

Unia nie prowadzi programów wojskowych, prowadzą je państwa członkowskie. Wypadałoby bu się dokształcić w temacie...

Kisiel
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 13:10

Są takie przepisy że jeżeli 3 państwa członkowskie prowadzą wspólny projekt to unia ma obowiązek dołoży do projektu.

Van
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:52

Hej! Dużo osób pisze w komentarzach o zbyt słabym pancerzu tego czołgu. Czy ktoś może to poprzeć materiałem źródłowym?

dropik
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:44

obejrzyj fotki wieży z góry. Na bokach zobaczysz wyraźnie oddzielające się elementy zewnętrzne. To jakis pancerz przestrzenny. za nim jest cienki pancerz właściwy. Poza tym zauwać jak prowizorycznie wzmacniali boki wieży i kadłuba za pomocą kostek ERA.

Prawda
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:43

Czołg w wersji Koreańskiej jest czołgiem lekkim targetowanym na teren Koreii ALE wersja proponowana polsce czyli K2PL ma mieć m.in duzo grubszy pancerz

Okropniak
wtorek, 29 grudnia 2020, 15:47

K2 nie jest czołgiem lekki. To normalny MBT. Chodzi, o to że jest przystosowany do koreańskiego pola walki. Czyli do górzystego terenu, gdzie przeciwnik będzie nacierał od frontu. Przez co ma gorsze boczne opancerzenie. Celem polonizacji jest min. zwiększenie opancerzenia (głównie bocznego). Co wiąże się pośrednio z koniecznością dodatnia kolejnego koła trakcyjnego.

haha
środa, 6 stycznia 2021, 09:40

W terenie górzystym można łatwo zaatakować od góry i z boków również.

dropik
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:59

to co było widac na obrazku to jakaś pancerz typu nera , dodatkowe kliny jak w A5 , A4PL. ciezko to uznać za znaczne wzmocnienie wieży.

Van
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:49

W dalszym ciągu nikt nie podał żadnego argumentu że jest tp złom...

LMed
wtorek, 29 grudnia 2020, 07:49

Konstrukcyjnie to Leo 2 co najmniej dwadzieścia lat póżniej.

asdf
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:48

cena nowego jak u nas powierzchowna moderka leosi ;d za te 5 mld zł na moderke leo i tych trychin z zsrr lepiej było juz kupić 100 nowych k2

bobo
niedziela, 27 grudnia 2020, 21:17

Podejrzewam, że z koreańskimi czołgami byłby jeszcze większy bałagan logistyczny niż z leonami. A za te 5 mld to lepiej nakupić krabów i raków. Raczej nikt nie wyśle przeciw nam armii pancernej wiedząc, że większe, zwarte jednostki to świetny cel dla artylerii.

wert
sobota, 2 stycznia 2021, 00:16

a wiesz że sowieci nawet przemarsze ćwiczą w rozproszeniu? Co im zrobisz Krabami. Przy APR LPC-1 pow 30km/h nie działa. Poprosisz sowietów o zbiórkę do pamiątkowego zdjęcia z FlyEye? Bałagan mamy teraz mając Leo i teciaki w kilku wersjach

Max
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 12:32

"10"

carl fath
niedziela, 27 grudnia 2020, 17:49

może 10 ?

mobilny
niedziela, 27 grudnia 2020, 07:57

A już myślałem że to dla nas.....eh no

m
niedziela, 27 grudnia 2020, 22:23

Super byłoby gdyby udało się dogadać w sprawie produkcji u nas rakiet Hyunmoo-3

ABC
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:33

Kupić licencję K2 i ruszyć z montażem, uruchomić linię produkcją z myślą o Polsce i Europie. Euroczołg dopiero w 2040. W 2045 r na bazie K2PL wyjść z propozycją 2 modelu czołgu dla Europy K3, czy co by tam nie było: lekkiego, superciężkiego, "pływającego", "latającego", taniego itp.

Mickey93
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:02

Przecież oni kupuja to po cenie leopardów na eksport czyli dla nas było by jakieś 1.5 2x drożej za czołg który jest słabo opancerzony. Dla nich jest idealny bo jedynym realny wróg dysponuje czymś na poziomie t-72

Prawa
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:47

Nie prawda Polska jak by poszła w K2 brałaby jego wersję dopancerzoną na którą i tak sami koreańczycy się zastanawiają. Korea widzi w nas partnera do współpracy bo widzi ze potrzebujemy 500-1000 nowych czołgów w perspektywie najbliższych 15-20lat jak nie o wiele szybciej.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 15:41

Korea nie chce trworu o nazwie K2PL bo robia sobie K3 a dla nich K2 jest wystarczajacy.

Ronin
niedziela, 27 grudnia 2020, 17:23

Oni kupują po cenie 10 -11 mln dol za sztuke. Dla nas byłby w cenie 12-13 mln dol za sztuke w zależmości od transferu technologi. Niemiecki leo kosztuje od 15-18 mln euro za sztukę czyli jest sporo droższy i zero transferu i zje naz kozzt serwisu.

Wilk
sobota, 26 grudnia 2020, 22:22

Popieram sojusz z Koreą.

LMed
sobota, 26 grudnia 2020, 19:49

W sumie to koreańczycy mogliby coś sensownego zrobić w Bumarze. Sami jesteśmy bez szans.

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 21:27

To samo wypisywano niedawno o Borsuku. Wszystko zależy od determinacji i pieniędzy. Ale faktycznie z Koreańczykami najszybciej. No i ryzyko mniejsze. Na dodatek obeszłoby się bez niemieckiego powerpacka.

rmarcin555
niedziela, 27 grudnia 2020, 16:01

@Marek. Na dzień dzisiejszy Koreańczycy nie mają własnego power packa. Tyle w temacie.

van
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 02:13

Proszę o nie powielanie nieprawdziwych informacji. Info z Wikipedii: W kwietniu 2012 roku DAPA ogłosiła, że z powodu trwających problemów z niezawodnością i trwałością południowokoreańskich elementów układu napędowego, pierwsze 100 K2 Black Panther będzie wyposażonych w niemiecki silnik i skrzynię biegów, a wprowadzenie czołgu zostało opóźnione do marca 2014 roku[2]. Pojazdy z następnych zamówień są już wyposażone w koreańskie 12-cylindrowe silniki Doosan Infracore Corporation 1500 KM (1100 kW) z przekładnią S&T Dynamics.

rmarcin555
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 13:36

@van. Nie silnik, ale power pack. Nie mają power packa. Muszą korzystać z niemieckich komponentów.

wert
piątek, 1 stycznia 2021, 21:05

mają własny silnik Doosana i niemiecką przekładnię Renka dla całej drugiej serii produkcyjnej. Własną przekładnię EST15K muszą dopracować. Ostatnie badania dały 237 h pracy na wymagane 320. Są w stanie to osiągnąć bo startowali z poziomu 7 h

poznaniak
niedziela, 27 grudnia 2020, 21:10

Silniki Doosan 1500KM

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:05

Sprawdź dokładniej. Zwłaszcza to, po co uderzają do nich Turcy.

kuchart
niedziela, 27 grudnia 2020, 07:39

Myślałem że niemiecki powerpack jest jednym z najlepszych na rynku zbrojeniowym. Możesz rozwinąć temat...bo widocznie czegoś nie wiem.

LMed
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:05

Zły bo niemiecki pewnie (szrot?). W innych naszych wynalazkach jednak częsty, łącznie z niedoszłym Borsukiem. A obejścia słabe.

grzes
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:55

Jak to niedoszłym? to że go jeszcze nie ma to nie znaczy że niedoszły

BUBA
niedziela, 27 grudnia 2020, 12:49

Jezeli dojdzie do produkcji - jezeli - to bedzie juz przestarzaly

Zawisza_Zielony
sobota, 26 grudnia 2020, 18:33

Ludzie przestańcie się podniecać tymi czołgami. To epidemia jakaś ? Działania w Nagornym Karabachu pokazały, że bez wydajnej obrony przeciwlotniczej pododdziały lądowe (w tym czołgi) stanowią jedynie zbiór obiektów do targetingu. Śmiem twierdzić, iż przesiadka większej części WL RP na platformę Borsku i jednocześnie inwestycje w OPL oraz nowoczesne rozproszone środki rażenia zmieniły by obraz WL w sposób bardziej efektywny niż kupno czołgów.

Mickey93
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:05

A nasz główny wróg ma takie drony? Nie Ma za to tysięce czołgów i 2 tyle bwp itp. do tego wyrzutnie ppk na byle czym

. DO ZAWISZY
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:42

TEŻ TAK SĄDZE OPL I BORSUK ZMIENI WIELE

Stefan
sobota, 26 grudnia 2020, 20:59

o nowoczesnych systemach samoobrony klasy soft kill / hard kill coś kiedyś słyszałeś?

Ja
sobota, 26 grudnia 2020, 22:06

A ktoryś działa na pociski spadające z góry?

Nikt
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:10

Każdy który ma sensory i efektory skierowane lub działające w góre. Arena-M czy AMAP-ADS

Davien
niedziela, 27 grudnia 2020, 14:31

Żaden obecnie wschodni ASOP nie chroni przed pociskami top attack czy atakujacymi z górnej półsfery. AMAP-ADS czy Trophy teoretycznie mogą, ale przeciwnik zwyczajnie nie ma takich pocisków.. Przed EFP nie ochroni żaden system, no może poza własnei AMAP ale nic pewnego.

Mersoner
sobota, 26 grudnia 2020, 20:57

Tak ale tylko w konflikcie asymetrycznym, nawet Iran potrafi przejąść drony USA

SOWA
sobota, 26 grudnia 2020, 23:51

No tak bo czołgów naszpikowanych elektroniką nie można wyłączyć. Polski nie stać na nowoczesne czołgi pora pomyśleć o namiastce czołgu takiej jak w II WŚ było działo pancerne StuG III/IV. Oczywiście nie chodzi mi o konstrukcję działa pancernego a o opracowanie koncepcji nowego wozu uwzględniającego najnowsze technologie umożliwiające skuteczne i tanie wsparcie jednostek piechoty oraz niszczenie wozów bojowych przeciwnika. Być może mógłby być to pojazd autonomiczny. .. .

Nikt
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:11

Czołg o ile nie ma sterowania zdalnego to mu co najwyżej komunikacje zagłuszysz, w przeciwieństwie do pojazdów zdapnie sterowanych gdzie złamianie komunikacja pznacza przejęcie pojazdu przez wroga

easyrider
sobota, 26 grudnia 2020, 18:27

K2 są dla nas najlepszym rozwiązaniem przejściowym przed skonstruowaniem własnego czołgu. Mamy Kraba, weźmy K2 i trzymajmy sztamę z Koreą Płd. Oni nas nigdy nie zaatakowali ani nie zaatakują. Branie sprzętu od Niemiec czy Francji to karmienie naszych rywali. Na razie nie militarnych ale na pewno gospodarczych. Czas odwrócić unijny "sojusz", póki jeszcze mamy jakąkolwiek niepodległość. Unia jest gigantyczną piramidą finansową i to nie my jesteśmy w jej zarządzie.

Zmechol
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 07:45

Gospodarczych rywali? Bez eksportu do tych krajów nie ma naszej gospodarki. Militarnych? Planujesz wojne z Zachodem? Z calym szacunkiem, ale jesteś niepoważny i to jest bardzo mocny eufemizm.

easyrider
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:29

Oczywiście, że rywali. Chyba, że uważasz, że ich firmy działają wbrew podstawowej zasadzie działania firm, zgodnie z którą celem przedsiębiorstwa jest zysk. Im konkurencja jest zbędna. A nasz eksport do nich jest znacznie niższy od tego co ich firmy sprzedają nam. To nie nasze supermarkety są we wszystkich ich miastach. Nie nasze firmy telekomunikacyjne, bankowe, ubezpieczeniowe sprzedają im swoje produkty. Handel? Tak ale według normalnych zasad czyli z cłem. Co do kwestii militarnych to nie patrz przez pryzmat 20 czy 50 lat. W 1815 Anglia z Rosją walczyły z napoleońską Francją. 38 lat później w wojnie krymskiej Francja z Anglią atakowały Rosję. Nie nastąpił koniec Historii jak prorokował Fukuyama. Nie próbuj go naśladować.

Ghj
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:48

Skoro uważasz, ze Niemcy lub Francja nie są naszymi rywalami gospodarczymi to jesteś naiwny (i to jest mocny eufemizm). Dla każdego państwa własna gospodarka powinna być na pierwszym miejscu a wydawać pieniądze trzeba z głową. Niemcy nigdy nie dopuszczą żeby Polska gospodarka rozwinęła się do zagrażających jej rozmiarów i tak samo Polska powinna ograniczać „karmienie” Niemców. W interesie Niemców nigdy nie było i nie będzie istnienie silnej Polski. To jest fakt. Co do działań wojennych to trzeba być gotowym na wszystko, żeby nie zostać tak jak w 39’ z planami obrony z kierunku wschodniego.

rezerwista
wtorek, 29 grudnia 2020, 16:02

szkoda waszego teoretyzowania... Polska chętnie weszłaby do współpracy z Niemcami i Francją przy budowie nowego czołgu... ale nikt jej nie zaprosił. Dlatego wejście we współpracę z Koreańczykami jest jak najbardziej słuszne. Oni wiedzą że nie mogą do nas podchodzić z pozycji siły i wymuszania tak jak (przyzwyczajeni są) Niemcy i Francuzi. Są bardziej nastawieni na wspólpracę

logistyk
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:55

"K2 są dla nas najlepszym rozwiązaniem przejściowym przed skonstruowaniem własnego czołgu." . Koszt takiego działania byłby astronomiczny bo czołgi muszą mieć za sobą logistykę, trenażery itp. A zatem albo konstruujemy (składamy) własny czołg albo wchodzimy od razu z Koreańczykami w K2.

easyrider
niedziela, 27 grudnia 2020, 13:30

Alternatywą pozostaje kupowanie i reaktywowanie niemieckiego szrotu albo pompowanie pieniędzy w nowy, niemiecko-francuski czołg, który nie widomo kiedy powstanie. Oni w przeciwieństwie do nas nie graniczą z Rosją więc mają czas. Teza o astronomicznych kosztach na niczym nie oparta. Da się robić Kraba, to da się zrobić i Czarną Panterę na licencji.

Zulu
sobota, 26 grudnia 2020, 21:40

Jeden z mądrzejszych wypowiedzi na tym forum . Do tego jednak potrzeba determinacji ustroju jaki mają np. Turcy

Tani
sobota, 26 grudnia 2020, 22:40

Turcy maja taka determinacje ze nic nie maja. No maja u Ukraincow stare 6dt z t-80. Odmowili im wszyscy Austriacy Brytyjczycy Niemcy. Koreanczycy wzieli kase i odeszli.

van
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:46

Skąd wziął wśród te dane? Przecież ich armia głównie opata jest na Starym amerykańskim i niemieckim sprzęcie, nie mają rosyjskich czołgów. A ich czołg jest w fazie produkcyjnej. Inne pojazdy też produkują u siebie i nawet proponują je innym krajom co było opisywane na tym portalu a jeszcze 20 lat temu wszystko kupowali za granicą.Także kolegą chwalacy ich determinację ma 100% racji.

Nic z tego
sobota, 26 grudnia 2020, 13:20

MON będzie się zastanawiał aż pokaże się nowa generacja czołgów. A wtedy od nowa będzie się można zastanawiać.

BUBA
sobota, 26 grudnia 2020, 16:57

I analizy na kolejne lata.

Bursztyn
sobota, 26 grudnia 2020, 14:24

Juz jest 2pl złom z bumaru

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 15:07

Twoim zdaniem. Poza tym o precyzję proszę. 2pl opracował niemiecki RM.

Zenek
sobota, 26 grudnia 2020, 19:12

RM opracował na podstawie zamówienia MON.To oni określili zakres modernizacji.

Van
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:26

W dalszym ciągu nikt nie podał żadnego argumentu że jest tp złom...

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 13:19

A już się ucieszyłem, że to my zamówiliśmy.

Pjoter
sobota, 26 grudnia 2020, 20:40

Nie my będziemy płakać i psioczyc na koreancow jak szwedzi dostaną ofertę i ją wykorzystają

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 21:39

Nie bardzo. Zbyt małe zapotrzebowanie, żeby opłacało się im produkować w całości. Poza tym oni chcą czarną panterę w wersji oryginalnej. My nie.

dropik
sobota, 26 grudnia 2020, 20:02

A z czego się tu cieszyć? Ten czolg jest słaby.

sobota, 26 grudnia 2020, 21:51

Nie prawda , to czołg pozbawiony wad Lroparda .

dropik
środa, 30 grudnia 2020, 13:04

haha. glówna wada leoparda to amunicja w kadłubie i tu sie własnie nie zmieniło. do tego doszło słabe opancerzenie wieży i boków kadłuba.

Nikt
niedziela, 27 grudnia 2020, 11:49

Jakich wad?

Mickey93
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:09

Co z tego skoro jest w całości łatwy do spenetrowania

Mao Pao
sobota, 26 grudnia 2020, 13:07

Kupować licencje i produkować w HSW Cegieliskim a nawet OBRUM i Łabędach. Korea pokazała jak sprawnie może nam przekazać technologie przy podwoziach K9 do Krabów. Maja tu poważne interesy i firmy jak LG czy Samsung. Chcą inwestować. Lepiej wpuścić do Nas Koreę niż Chiny. Druga alternatywa to Japonia. Wysoka technologia robia rzeczy dobre i trwale jak Toyota. Potęgi technologiczne i chętnie dzieła sie tym z krajami innymi niż Chiny

Kulą w ŁEB
sobota, 26 grudnia 2020, 17:21

Przypominam iż mimo podziałów to Japonia przekazała wiele technologii jak również wielomiliardową pomoc w programie "Pomoc żółej rasie".

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 16:23

Innych alternatyw jest dużo więcej. Chpćby Włosi którzy chcą razem opracować czołg

Radek
sobota, 26 grudnia 2020, 19:33

Mówią że chcą ale kończy się na tylko na mówieniu.

Wojciech
sobota, 26 grudnia 2020, 17:53

Włochów na wszelki wypadek biorą do siebie Niemcy bo jeszcze by się faktycznie dogadali z Polaczkami. Dopiero by była niespodzianka.

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 20:38

W momencie gdy ich olejemy, jest na to szansa

12345
sobota, 26 grudnia 2020, 12:42

Bardzo dobre czołgi i co najważniejsze są dużo lżejsze niż Leopard 2A7V czy najnowsze Abramsy. Komfort nieporównywalnie lepszy niż w T-72, a siła ognia nie ustępuje konstrukcjom zachodnim. I produkcja może być w Polsce. To jest duży plus.

Mickey93
niedziela, 27 grudnia 2020, 10:11

W czym jest lepszy od 2a7? W tym że ma jakiś aps?

Piotrzagi
niedziela, 27 grudnia 2020, 09:04

Mam samochody koreański. Jeżeli budują tak dobre czołgi jak samochody to nic nam nie trzeba lepszego

Aha
niedziela, 27 grudnia 2020, 11:10

Samochody "koreanskie" konstruuja Niemcy w Frankfurcie i okolicach a produkowane sa w kilku europejskich krajach!

van
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:49

Podaj źródło?

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 16:24

Komfort nieportównywalnie lepszy? Jest równie ciasno, a niższa masa jest skutkiem nieporównywalnie gorszego opancerzenia

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 21:43

Piszesz o wersji PL? To zupełnie tak samo, jakbyś chciał porównać oryginalnego K21 z ASK21 Redback przygotowanym na bazie K21 dla Australii.

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 21:56

AS21 mniej lub bardziej to nowy pojazd, Tak samo będzie z PL który de facto zabije pozyskanie jakiekolwiek czołgi nowej generacji i zostaniemy z odpowiendikiem Leoparda, tylko dwa razy droższym i wymagajacym nowej bazy remontowej

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:16

Skąd ci się ta drogość wzięła? Nie będzie droższy od nowego Leoparda. Poza tym przy okazji tego czołgu Koreańczycy zapraszają nas do udziału w swoim czołgu nowej generacji.

Davien
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 11:35

Marek, bedzie drozszy, dolicz koszty opracowania wersji PL( bo za to tez będziemu musieli zapłacić), koszty postawienia infrastruktury, supernowoczenych maszyn do jego produkcji, szkolenia robotników i inzynierów. 2x droższy od Leo nie bedzie ale droższy bedzie na pewno.

wert
piątek, 1 stycznia 2021, 13:27

opracowanie Leo tez będzie kosztować i kto te koszty pokryje? Klient!! Doliczyłeś logistykę Leo? Nie po to niemcy uwalili nasze możliwości żeby nas nie czesać nawet na kostce do gąski! Dopuszczą nas do nowego pocisku? Bardzo chętnie sprzedadzą nowy. Wg szacunków przy okazji kalkulacji Abramsa bodajże, Leo miał kosztować 60 mln a K2Pl- 40 mln. Infrastruktura jest w Bumarze, Poznań to będzie nieporozumienien a HSW ma co robić

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 00:09

Wert po pierwsze K2PL przy Leo-3 to poprzednia epoka, to tak jakbyś porównywał T-72 M do M1A2SEP. Nie ma infrastruktury w Bumarze czy nigdize w Polsce zdolnej do produkcji K2PL, to nie T-72 . Za opracowanie Leo-3 płaca też Niemcy i Francja, za K2PL wyłacznie my bo Korei ten czołg jest zupełnie niepotrzebny. Niemcy nic nie uwalili, skończ z tymi fobiami. ok.

BUBA
sobota, 26 grudnia 2020, 13:08

Nic z tego. To nowosci a MON oglada sie za exponatami muzealnymi.

Swen
sobota, 26 grudnia 2020, 12:19

Chciałbym zauważyć, iż cena nowego K2 jest dwa razy mniejsza niż skorupa Abramsa w całości ,,ubrana" przez amerykański przemysł, bez żadnych realnych możliwości polonizacji. Ponadto K2 pali mniej, waży 10-15 ton mniej, ma trwalszy silnik, zdecydowanie lepiej odpowiada polskim warunkom logistycznym. Koreańczycy są na tyle mili, że sami zasugerowali zmiany w kierunku ,,polskości" czołgu, widząc krótkowzroczność i leniwość Polski. Ostatnie zdanie z przymrużeniem oka ;)

Piotr ze Szwecji
sobota, 26 grudnia 2020, 14:17

Koreańczycy pracują nad własnym silnikiem do K2 w miejsce niemieckiego. Mam nadzieję, że to jest jedyny szkopuł współpracy polsko-koreańskiej.

Piotr
sobota, 26 grudnia 2020, 17:40

jeszcze jest problem z przekładnią(transmission) - wg niemieckiego prawa na można sprzedawać przekładni do pojazdów wojskowych przeznaczanych na eksport

No skąd
niedziela, 27 grudnia 2020, 07:38

Niemcy mają prawo gdzieś. Inaczej nie Sprzedawali by broni do Israela, Arabii Saudyjskiej

Tani
sobota, 26 grudnia 2020, 23:05

Nie ma takiego zakazu bo nasze Kraby maja podzespoly niemieckie. Nie wolno sprzedawac do krajow ktore sa na czarnej liscie rzadu Niemieckiego. Bo producent musi uzyskac licencje eksportowa.

xXx
sobota, 26 grudnia 2020, 15:13

Jest jeszcze problem z przekładnią. Dlatego export wyhamował. Muszą je kupić u Niemca

Ra
sobota, 26 grudnia 2020, 15:10

Silnik do k2 produkuje doosan. Nie stosuja juz niemieckich. Poprawiają teraz wlasna skrzynię biegów.

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 15:10

Koreańczycy mają własny silnik i resztę. Turcy chcą uderzyć do nich między innymi po to, żeby mieć wreszcie powerpack do Altaya.

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 21:57

SIlnik tak, przekłądania nadal niemiecka

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:17

W kolejnej partii już nie.

Malaj
sobota, 26 grudnia 2020, 13:30

I tylko dwie małe wady: mało w nim miejsca, bo czołg skrojony pod żołnierzy z Azji i poza czołem słabo opancerzony

blekpanter
sobota, 26 grudnia 2020, 16:55

Skąd takie info?

dropik
sobota, 26 grudnia 2020, 20:05

To powszechna wiedzą.

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 21:45

Która nie dotyczy K2PL. Ale tu już brak powszechnej wiedzy nie tylko na ten temat, bo i na temat wywodzącego się z K2 Altaya.

Tommy90
sobota, 26 grudnia 2020, 15:30

Skad ludzie biora te informacje i do tego powtarzają, że w tym czołgu jest niby malo miejsca ? Mało miejsca to jest w radzieckich konstrukcjach bo tam mial służyć czolgista do 165cm, średnia wzrostu w Korei Południowej to 178cm podobnie jakw Polsce to o jakich mniejszych azjatach ty piszesz człowieku?

Tja
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:47

Srednia wzrostu w Korei Pld to 175cm a w Polsce 180cm. Nie zmienia to faktu, ze koreanskie czolgi robione tak po "radziecku" a polscy czolgisci porownuja teraz wszystko do Leo2 anie do T72 i pochodne.

dropik
sobota, 26 grudnia 2020, 20:18

To patrz. Polscy czołgiści którzy go oglądali powiedzieli , że ciasny i słabo opancerzony

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 21:46

Oglądali K2PL? Szczerze mówiąc wątpię, bo na razie nie istnieje w metalu.

dropik
środa, 30 grudnia 2020, 13:07

wiesz co oglądali . Wypowiadanie sie na temat modelu nie ma zadanego. Dla mnie on nadal nie reprezentuje odpowiedniego poziomu jak na czołg który wszedłby po 2026.

Nikt
sobota, 26 grudnia 2020, 21:58

No właśnie, K2PL istnieje w makiecie 1:16, opracowanie K2PL zajmie trochę czasu, niewiele mniej niż opracowanie nowego cozłgu z Włochami

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:20

A ktoś zaczął opracowywać? Bo na razie tylko gadanie jest.

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 15:11

W wersji PL ma być porządnie opancerzony, ale także cięższy.

Meska
sobota, 26 grudnia 2020, 15:06

Dlatego w wersji polskiej/europejskiej K2 miało być to poprawione.

dropik
sobota, 26 grudnia 2020, 20:09

Z pewnością. Tyle , że nie ma polskiej wersji. Na szczęście MON nie przewiduje kupna czołgów przed 2030. No chyba że USA sobie tego zażyczą, a wtedy nie będzie to czolg z Korei

Ernst Junger
sobota, 26 grudnia 2020, 13:11

Masa własna M1A2C to jakieś 68 ton, zaś masa K2 Black Panther to 55 ton, co przy jego gabarytach wcale mało nie jest. Po dodaniu jeden pary kół nośnych, wydłużeniu kadłuba, wzmocnieniu pancerza przedniego i bocznego K2Pl na pewno przekroczy 60 ton. Zaletą koreańskiego czołgu jest natomiast trzyosobowa załoga, przez to mniejsze rozmiary wieży i tym samym mniejsza masa. Fakt, K2 pali mniej, ale paliwo do Abramsa kosztuje o połowę mniej. Ceny dostępne w necie. Pamiętać też trzeba, że czołgi stoją głównie w garażach i dojeżdżają na ćwiczenia na lawetach. Mimo wszystko kibicuję K2Pl.

Aha
niedziela, 27 grudnia 2020, 00:56

Ilosc kol nosnych nie ma nic wspolnego z gabarytami, tylko juz bardziej z waga pojazdu. K2 i Abrams maja prawie identyczne rozmiary, znaczy sie calkiem dokladnie to K2 jest minimalnie dluzszy (kadlub), za to Abrams jest minimalnie szerszy, wysokosc podobna! Leopard 2, ma podobna dlugosc, za to jest szerszy i wyzszy. Jak widac, te dodatkowe kilkanascie ton Leo czy Abramsa to wlasnie pancerz! Koreanski czolg to pod wzgledem pancerza i ogolnie ochrony balistycznej zabawka w porownaniu z para kuzynow z Niemiec/USA!

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 19:24

Niedawno Turcy przekonali się jak faktycznie jest z odpornością A4. W przypadku A7 rzecz wygląda inaczej. Tak samo będzie z K2PL.

Davien
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 11:39

No istotnie, jak wlezli jak idioci w zasadzke i oberwali pod al Bab w tylny i boczny pancerz... Toi z K2PL nie zostałoby wiele. Ale żaden z tych Le2A4 nie miał przebitego pancerza przedniego.

Sylwek
sobota, 26 grudnia 2020, 20:30

Ostatnie wojny pokazały że czołgi to przeżytek , wystarczy dron za kilka tysięcy dolarów i maszyna za miliony idzie na złom

<><>
niedziela, 27 grudnia 2020, 15:13

Drony są bezbronne. Wystarczy względnie nowoczesny VSHORAD by uniemożliwić dronom swobodne działanie. W Karabachu nie było przyzwoitej wielowarstwowej obrony p-lot.

dim
sobota, 26 grudnia 2020, 17:38

WYBIJ TO SOBIE Z GŁOWY - gdyż po pierwsze, w tym roku nie ma wyborów :)

Ernst
niedziela, 27 grudnia 2020, 21:22

Zapewne masz rację. Patrząc nieco szerzej, i chcąc trzymać się realiów, to nie ma dla nas w większej liczbie dostępnego innego czołgu do 2030 r. niż Abrams. I tyle. Względnie jeden batalion zajechanych Leonów 2a4 z Hiszpanii. Natomiast cena 2a7V to już dla nas kosmos. Taki Tajwan za dwa bataliony M1A2T z zapleczem zapłaci 1,3 mld USD. Zaraz będą dostępne M1A1FEP i całkiem możliwe, że będą tańsze. Dodać im APU i mielibyśmy czym zastąpić wysokomocne T-72.

blekpanter
sobota, 26 grudnia 2020, 16:55

Brakuje mu hardkila.

tut
sobota, 26 grudnia 2020, 11:55

W nadchodzącym roku żadnego zamówienia na czołgi nie będzie. Wystarczy popatrzeć na budżet.

Marek
sobota, 26 grudnia 2020, 13:21

Po pierwsze Koreańczycy chcą dać kredyt. Po drugie gdybyśmy zamówili w tym roku i tak musielibyśmy poczekać.

Gość
sobota, 26 grudnia 2020, 17:38

Nasz MON nie zamawia nowości ponieważ się ich obawia. Gdzie dialogi techniczne, zmiana koncepcji, panujące kunktatorstwo.

Kuba
sobota, 26 grudnia 2020, 20:39

Analizy i koncepcje ponad wszystko....

Tweets Defence24