ORP „Sokół” będzie atrakcją turystyczną

15 marca 2018, 14:46
Sokól Sokół
Fot. M.Dura
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że planowany do wycofania jeszcze w tym roku drugi okręt podwodny typu Kobben - ORP „Sokół” będzie w przyszłości wyciągnięty na brzeg i udostępniony do zwiedzania w Gdyni jako atrakcja dla turystów.

Ministerstwo Obrony Narodowej prawdopodobnie wyraziło zgodę na wykorzystanie okrętu podwodnego ORP „Sokół” po wycofaniu jako obiekt muzealny - należący do ekspozycji Muzeum Marynarki Wojennej. Spekuluje się, że wyciągnięta z wody jednostka stanie w Gdyni na Skwerze Kościuszki lub na Molo Południowym - koło niszczyciela-muzeum ORP „Błyskawica”.

W tym drugim przypadku zadanie może być łatwiejsze i tańsze, ponieważ po doholowaniu okrętu do początku Nabrzeża Pomorskiego i po wyciągnięciu z wody, będzie on praktycznie od razu na swoim miejscu wystawienniczym. W przypadku okrętu Kobben („Jastrząb”), który postawiono na terenie Akademii Marynarki Wojennej w 2011 r., konieczne było jego przetransportowanie na szynach przez teren Portu Wojennego Oksywie i Rondo Bitwy Oliwskiej (około 600 m), co kosztowało około 2,5 miliona złotych.

undefined
Okręt podwodny Kobben wystawiony na terenie Akademii Marynarki Wojennej. Fot. M.Dura

Technicznie nie powinno to sprawiać żadnego problemu, co pokazał Portowy Zakład Techniczny podczas transportu „Jastrzębia”. Nie będzie również trudności w przystosowaniu Kobbena do zwiedzania, ponieważ pewne doświadczenia już zebrano przy dostosowaniu tego typu okrętu dla potrzeb Akademii Marynarki Wojennej. To właśnie wtedy wykonano dwa otwory w burtach pozwalające na swobodne przejście gości praktycznie przez większą część okrętu.

Pozostaje oczywiście kwestia wyboru miejsca. Postawienie okrętu ORP „Sokół” w pobliżu niszczyciela ORP „Błyskawica” ma kilka niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze jego obsługa będzie mogła korzystać z niszczyciela jako bazy socjalnej. Tam też będą mogły się znajdować ewentualne kasy jak również sklep z pamiątkami. Dodatkowo będzie można zorganizować wspólne trasy zwiedzania pokazujące zarówno okręt z czasów II wojny światowej, jak również rozwiązania datujące się na okres Zimnej Wojny. Być może będzie to okazja do przeniesienia w pobliże Kobbena na Molo Południowym również kiosku z innego polskiego okrętu podwodnego – ORP „Dzik” (ex. radzieckiego okrętu podwodnego projektu 641 – wg. NATO typu Foxtrot). Jest on obecnie wystawiony w słabo eksponowanym miejscu przy murze, na wystawie plenerowej, koło Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

undefined
Kiosk okrętu podwodnego ORP Dzik” (nr. 293) wystawiony w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Fot. M.Dura

Doświadczenie zdobyte z ewentualnych prac przeprowadzonych w Gdyni można by później wykorzystać przy zagospodarowywaniu kolejnych dwóch, planowanych do wycofania Kobbenów. Akcja „Kobbeny na cokoły” zainicjowana w momencie opuszczenia bandery na pierwszym okręcie tego typu – ex. ORP „Kondor” jest bowiem warta kontynuowania. Oczywiście nie są to jednostki pływające o dużej wartości historycznej, ale byłyby na pewno wielką atrakcją turystyczną we wskazanych miastach nadbałtyckich.

Być może wystawienie okrętu podwodnego ORP „Sokół” w Gdyni stanie się również przyczynkiem do dyskusji nad wyciągnięciem z dna Bałtyku niemieckiego U-Boota U-272 (typ VIIC), który zatonął 12 listopada 1942 roku podczas rejsu szkoleniowego na wysokości Góry Szwedów na północ od Helu. Obecnie stanowi on coraz większe zagrożenie ekologiczne, ponieważ wycieka z niego paliwo i być może zaczynają również przeciekać baterie akumulatorów (przyśpieszając korozję kadłuba i zatruwając wodę). Wrak znajduje się na głębokości 49 m i po wyciągnięciu z wody mógłby dopełnić wystawę w pobliżu ORP „Błyskawica”.

Być może dzięki Kobbenowi uda się wreszcie odszukać wrak niemieckiego, eksperymentalnego okrętu podwodnego V80, który został samozatopiony przez Niemców w marcu 1945 roku w okolicach Helu. Jednostka ta o wyporności 85 ton osiągnęła podczas jednej z prób pod wodą zawrotną na tamte czasy prędkość 29 w i jako jedyna na świecie budziłaby niewątpliwą sensację.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Mengely
piątek, 8 czerwca 2018, 19:27

Gdyby więcej takich atrakcji było, bylibyśmy najbardziej obleganym turystycznie krajem. Brakuje jeszcze atrakcji Smoleńskich. I nie martwcie się Mylycja dostała nowe Apacze Gold AH2 Menely, a my już mamy nową wizję marynarek i są optymistyczne. https://www.youtube.com/watch?v=wUIRPVgDtJk

Tomek72
środa, 28 marca 2018, 12:42

Polska to bogaty kraj jak widać ... Taki okręt w stanie muzealnym powinien być tylko jeden. Uważam, że należy OSZCZĘDZAĆ KAŻDĄ ZŁOTÓWKĘ i najpierw zastanowić się ile jest wart w cenie demobilu - niewykluczone że skoro pasjonaci kupują samoloty to może i ktoś kupi okręt - jeśli nie to sprawdzić i ewentualnie sprzedać w cenie złomu. Same silniki o mocach 1200 KM diesel i 1300 KW elektryczny - mają chyba swoją wartość ... Ciekaw jestem jak załatwiłby to Izrael - nie bez powodu są bogatsi - lepiej liczą swoje pieniądze.

halny
sobota, 17 marca 2018, 10:55

Dzięki temu pomysłowi nasz WOT zdobędzie doświadczenie w obsłudze OP.

Olo
sobota, 17 marca 2018, 06:56

Niedługo cała nasz MW stanie na cokołach

Box
piątek, 16 marca 2018, 15:17

Jaki jest sens jedyne nasze okręty podwodne wyciągać z wody i robić z nich muzea skoro nie mamy ich następców? Czy w razie ataku na nas będą spowrotem holowane do portów i wodowane czy rozłozymy bezradnie ręce i powiemy: no nic się nie da zrobić? Nawet jeśli ich stan jest wątpliwy, do póki nie mamy nowych, powinny nadal być w gotowości do użycia i tylko ograniczyć szkolenia na ich pokładzie do minimum

-CB-
piątek, 16 marca 2018, 23:17

Ale zdajesz sobie sprawę, że zanurzanie się w 60-letnim okręcie jest po prostu niebezpieczne? Podpiszesz się pod rozkazem \"sztucznego\" przedłużenia resursów i weźmiesz tych ludzi na swoje sumienie? Widzę że masz identyczne poczucie humoru jak obecnie rządzący...

Kozi
piątek, 16 marca 2018, 19:15

A jaki jest sens ryzykować życie marynarzy w 50 letnich okrętach ,które nie mają żadnej wartości bojowej. Może modernizować taj jak nasze Fregaty co jest zwykłym sabotażem finansowym. Trzeba przestać ściągać do MW 30latnie okręty i przeznaczać na ich utrzymanie wszystkich dostępnych środków. Decyzja o likwidacji MW została podjęta tylko nikt tego głośno nie chce powiedzieć

trooper
piątek, 16 marca 2018, 11:43

Wraku U-boota nikt nie ruszy, bo stanowi mogiłę wojenną. A już na pewno nie uczyni atrakcją turystyczną, bo kto miałby to sfinansować? Walter V-80 nie do odnalezienia, a na pewno nie w całości. I nie Rondo Bitwy Oliwskiej, lecz Rondo Bitwy pod Oliwą.

Zbrojnik
piątek, 16 marca 2018, 10:37

Znają stan Polskiej Marynarki Wojennej uważam że należy udostępnić zwiedzającym wszystkie okręty a nie tylko ten :)

Paweł
piątek, 16 marca 2018, 09:45

Tym sposobem niedługo będziemy potęgą w posiadaniu łodzi podwodnych stacjonujących na lądzie... Naprawdę przykro się patrzy jak MON zatapia MW.

czarny bez
piątek, 16 marca 2018, 09:32

Zapewne zarządzą ekspozycję u stóp Giewonta, a koszty transportu zaliczą do realizacji 2% PKB przeznaczonych na Obronę Narodową. A NATO to łyknie.

Marek1
piątek, 16 marca 2018, 08:44

CAŁA nasza MW to wyłącznie atrakcja turystyczna na skutek konsekwentnych działań ze strony kolejnych MON-ów w ciągu ost 20 lat.

Luke
piątek, 16 marca 2018, 01:15

MW RP jest atrakcją turystyczną!

spartakus
piątek, 16 marca 2018, 10:01

Będą teraz zarabiać na biletach od turystów na nowe okręty - niekoniecznie podwodne , np.nowe fregaty są bardziej potrzebne .

kustosz
piątek, 16 marca 2018, 00:13

ale Sokół od dawna już jest atrakcją turystyczną....., tak jak większość naszej armiji ;)))

Gts
czwartek, 15 marca 2018, 22:54

Bardzo dobrze, teraz cwiczenia bedzie mozna przeprowadzac na brzegu i nie bedzie zagrozenia dla marynarzy. Nikt na dno nie pojdzie... mam nadzieje ze rozumiecie ze to sarkazm. Popieram postawienie go w tamtym miejscu, a nie ciecie na zyletki, tyle ze smutno mi ze praktycznie nie mamy juz marynarki wojennej.

NAVY
czwartek, 15 marca 2018, 21:41

....a jeszcze niedawno pływały u nas okręty podwodne z przedwojnia aż szkoda ,że ORP SĘP poszedł na żyletki ! Komuna była bezlitosna ...

-CB-
czwartek, 15 marca 2018, 22:51

Ponad 45 lat, to nie tak znowu niedawno...

Tomson
czwartek, 15 marca 2018, 20:56

W głowie się nie mieści że za transport okrętu na odległość 600 m zapłacono 2,5 mln zł. Przecież to nie lotniskowiec ,że trzeba wyburzać po drodze domy.Nie do wiary jak w Polsce wydaje się publiczne pieniądze.

spartakus
piątek, 16 marca 2018, 09:59

Znajdź kto zrobi to taniej .Nie będzie okrętów podwodnych to chociaż będą mieć symulator okrętu podwodnego .To nie są tanie rzeczy .

zły
piątek, 16 marca 2018, 08:23

Jeśli jesteś w stanie przeprowadzić taką operację taniej to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś startował w przetargu i je oczywiście wygrywał.

MR
czwartek, 15 marca 2018, 20:21

w tym jest najlepsza nasza MW. Gratulacje

Made in Poland
czwartek, 15 marca 2018, 17:15

A ORP Orzeł też stanie się atrakcją turystyczną czy po pożarze niema co już w nim pokazywać :) Polska flota podwodna istnieje już tylko na papierze,dobrze że w styczniu MON wybrało następców hehe

Tweets Defence24