ORP „Orzeł” bez sprawnego uzbrojenia torpedowego

6 kwietnia 2021, 10:00
_DSC0728
Fot. M.Dura
Reklama

Marynarka Wojenna RP robi wszystko, by utrzymać w pełnej sprawności swój ostatni okręt podwodny ORP „Orzeł”. Przy tak starej jednostce polega to jednak na prowadzeniu niekończących się napraw, które obecnie mają objąć rozkalibrowane wyrzutnie torpedowe wraz z zewnętrznym urządzeniem załadowczym.

Komenda Portu Wojennego w Gdyni rozpoczęła postępowanie mające wyłonić wykonawcę naprawy wyrzutni torpedowych (WT), zewnętrznego urządzenia załadowczego TPU oraz bloku sterującego automatyką systemu uzbrojenia MURENA-E z okrętu podwodnego ORP „Orzeł” projektu 877E. Potencjalni wykonawcy mają się zgłosić do 15 kwietnia 2021 roku

Do naprawienia są wszystkie wyrzutnie torpedowe okrętu podwodnego ORP „Orzeł” , a więc: dwie wyrzutnie kalibru 536 mm i długości 9475 mm (WT nr 1 i 2) i cztery wyrzutnie kalibru 536 mm i długości 9125 mm (WT nr 3-6). W wyrzutniach tych stwierdzono zmianę kalibru spowodowaną wybrzuszeniem ślizgów prowadzących i pierścieni uszczelniających wewnątrz wyrzutni, nie pozwalającą na zaokrętowanie torped.

Dlatego planowana jest naprawa WT polegająca na:

  • wykonaniu pomiaru kalibru wszystkich WT na całej ich długości oraz pomiarów osiowości;
  • przedstawieniu wyników pomiarów oraz technologii naprawy do zatwierdzenia;
  • dokonaniu kalibracji wyrzutni na ślizgach prowadzących i pierścieniach uszczelniających na kaliber 536 mm z jednoczesnym utrzymanema osiowości całości wyrzutni – wg zatwierdzonej technologii naprawy;
  • sprawdzeniu (wykonaniu pomiarów) kalibru i osiowości torpedy SET 53 (ćwiczebnej) pod kątem przymiaru do wyrzutni w porozumieniu z KPW.

Naprawie ma również podlegać zewnętrzne urządzenie załadowcze TPU, w którym stwierdzono brak możliwości regulacji osiowości do wyrzutni torpedowych okrętu podwodnego. Konieczne więc będzie przywrócenie możliwość regulacji osiowości TPU i zwizowanie urządzenia z WT nr 5 i 6 po jego wcześniejszym zaokrętowaniu za pomocą dźwigu. Sprawdzenie wykonania prac kalibracyjnych będzie polegało na przeprowadzeniu załadunku ćwiczebnej torpedy SET 53 do wszystkich wyrzutni torpedowych.

Reklama
Reklama

Trzecim elementem umowy ma być naprawa i późniejsze sprawdzenie bloku sterującego automatyką systemu uzbrojenia MURENA-E: MH2K1, ponieważ stwierdzono brak możliwości sterowania pracą urządzenia wewnętrznego załadunku torped.

Na podstawie przedstawionego przez Komendę Portu Wojennego w Gdyni wykazu koniecznych do przeprowadzenia napraw można wnioskować, że obecny stan systemów uzbrojenia na ORP „Orzeł” nie pozwala na skuteczne i niezawodne użycie przez ten okręt torped, a więc na wykorzystanie bojowe tej jednostki pływającej. Do czasu przeprowadzenia naprawy, polska Marynarka Wojenna nie będzie więc posiadała żadnego, w pełni sprawnego okrętu podwodnego.

Nie można też mieć złudzeń, że doprowadzenie do stanu używalności wyrzutni torpedowych załatwi wszystkie problemy. Na ORP „Orzeł” nigdy nie przeprowadzono kompleksowej modernizacji, a więc jego skuteczność bojowa, nawet przy pełnej sprawności wszystkich urządzeń, niewiele różniłaby się od tej, jaką ten okręt miał w momencie wprowadzania do służby, a więc w kwietniu 1986 roku.

Tymczasem na taką pełną sprawność nie można już liczyć. Wiek i zużycie powoduje bowiem, że takich napraw jak obecna, będzie coraz więcej i będą one coraz trudniejsze do przeprowadzenia (również z powodu braku części zamiennych). Sytuacji nie zmienią starania załogi, ponieważ, by utrzymać ten okręt podwodny w pełnej sprawności technicznej potrzebna jest jego modernizacja we współpracy z przygotowaną do tego stocznią. A na to, podobnie jak na uruchomienie programu „Orka”, jak na razie się nie zanosi.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 162
Reklama
Dalej patrzący
sobota, 10 kwietnia 2021, 15:48

Panie "Przeczytajcie to" - piszę od lat, a ty nowy na forum? Potrzebujemy całokrajowej saturacyjnej A2/AD Tarczy i Miecza Polski - SILNIEJSZEJ i nowoczesniejszej od A2/AD Kaliningradu. Z kompleksem C5iSR/EW - spinającym sieciocentrycznie "każdy nosiciel-każdy sensor-każdy efektor" ze wszystkich domen - w jedną domene sterowana real-time. Z sił operacyjnych potrzebujemy 100 rojów tanich, masowo produkowanych dronów, w każdym roju ca 100 dronów. Drony jako uniwersalne nosiciele modułów zadaniowych - albo sensorów albo efektorów precyzyjnych albo efektorów EW albo elementów retransmisji. Z AI - dla działań autonomicznych roju - w razie utraty łączności z nadrzędnym systemem [np. w działanich intrderskich na zapleczu nieprzyjaciela]. Jako uniwersalna siła, która złamie każdy atak lądowy i lotniczy. Stąd efektorami nie tylko kppanc [typowałbym Brimstone 3 i lżejsze Moskity i Piraty do skalowania celów] - ale także np. amunicja precyzyjna [do ataków saturacyjnych - przełamujących A2/AD] ale także lokalna kontrola przestrzeni powietrznej [Pioruny na dronach, na innych przykrycie C-RAM tanimi LM MHTK]. Także jako uniwersalna siła do obrony infrastruktury kraju - do działań przeciwsabotażowych. Np. drony obserwacyjne i drony z precyzyjnymi pociskami granatnikowymi 40 mm Pike o zasięgu 1,5 km - do likwidacji grup sanbotażowych, aeromobilnych - generalnie na poziomie pojedyńczego żołnierza. Do obrony - i do ataku - jeden wielki uniwersalny worek zasobowy. Także dla kontroli nieba, powierzchni Bałtyku [roje przełamujące kazdą obronę jednostek nawodnych] i do zwalczania celów podwodnych. Czyli drony z magnetrometrami, bojami nasłuchowymi, lekkimi torpedami ZOP - np. Leonardo Black Scorpion o masie 18 kg. Rój dronów to podstawowa jednostka operacyjna w erze - skalowalny i profilowany dokładnie do misji - z największą możliwą do poprzeczka akceptowanego ryzyka misji - i "gotów do akcji" zaraz po załadowaniu oprogramowania i modułów wyposażenia/uzbrojenia. Twój głos odbieram jako krytyczną niemożność przestawienia się w myśleniu na RMA AD2021+ .... a przecież ta rewolucja dopiero się zaczyna. Widać wyraźnie, że stara generacja, nauczona wojowania i systemów AD1970 - po prostu stała się skansenem. Powoływanie się na "innych" [że mają nowe czołgi, samoloty, załogowe okręty nawodne i podwodne itd] jest BEZ SENSU - bo inni mają inną sytuację - a my jesteśmy w strefie zgniotu i mamy maksymalnie podniesione specyficzne poprzeczki wymagań. Musimy sami myśleć, sami formułować wymagania , sami dobierać i profilować systemy kalkulowane wg koszt/efekt - optymalnie do tych wymagań. Przyszłość to sieciocentryczne pole walki - oparte głównie o drony lotnicze, lądowe, morskie - z pozahoryzontalnymi efektorami precyzyjnymi - operujące saturacyjnie i przełamująco. Gdzie już teraz poziom dokładności projekcji siły jest na poziomie pojedyńczego żołnierza przeciwnika - identyfikowanego i neutralizowanego w czasie rzeczywistym. To nie tylko precyzyjne naprowadzane pociski ze zwykłego granatnika 40 mm - jak Pike - ale np. roje mikrodronów i nanodronów [jak Black Hornet], z których część identyfikuje i pozycjonuje cele - a część służy do wybiórczej i priorytetowanej likwidacji pojedyńczych celów "twardych" i "miękkich". A nasz MON, SG, IU, generalicja i admiralicja - bujają dalej w obłokach całkowicie przestarzałego na każdym poziomie wojowania a la AD1970....gdy tymczasem cały PMT jest do zasadniczej systemowej i strukturalnej zmiany...Puk, puk - tu real i twarde zderzenie z rzeczywistością...

PRZECZTAJCIE TO
piątek, 9 kwietnia 2021, 10:43

Jak czytam te komentarze to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Marynarka - nie, bo po co? Wojska pancerne - nie, bo czołgi to przeżytek. Nowoczesne samoloty - nie, bo za drogie i łatwe do zniszczenia na ziemi. Lekka piechotą czyli WOT- też nie, bo po co? To co do cholery mamy mieć? Może odtwórzmy oddziały Kosynierów na pontonach.. Pomyślnie logicznie, mamy podobno złoża gazu na morzu Północnym, budujemy gazociąg z Norwegii. Czym chcecie odstraszać np. Sowieckie okr. podw. które będą na pewno tam "węszyć" ???

tu JÓZEK
piątek, 9 kwietnia 2021, 20:19

TYLKO POSPOLITE RUSZENIE z prawami Liberum Veto ...

kol
piątek, 9 kwietnia 2021, 08:50

Jedna ukryta orka zrobi więcej szkód ruskim niż całe nasze wojska lądowe - taka prawda.

dsfs
czwartek, 8 kwietnia 2021, 23:46

Po 2 wojnie św. teraz Polska powinna być tak uzbrojona po uszy że by nam Niemcy nawet nie fiknęli ! Teraz pytanie z innej beczki....dlaczego tak nie jest i dlaczego Niemcy są znowu lepsi ? Jak myślicie ? ;)

RK
sobota, 10 kwietnia 2021, 13:26

dsfs mam pytanie tak konkretnie to o co Ci się rozchodzi?

Dalej patrzący
czwartek, 8 kwietnia 2021, 20:07

Proponuję kupić z 10 dronów bojowych Boeing Orca po 10 mln dolarów sztuka. Będą miały około 25-30 krotnie większą REALNĄ dyspozycyjność i wartość operacyjną od 3-4 załogowych OP - przy ułamku kwoty na zakup i logistykę. Albo przynajmniej zakupić z tuzin ciężkich torped Sea Hake Mod.4 ER o zasięgu 150 km [- i tez będzie nieporównany skok wartości bojowej. I nie trzeba wcale OP ani innych jednostek - można odpalać z brzegu - jak to robi ZEA. Ale u nas kultywuje się "bojowo wyglądające" jednostki załogowe - o nikłych [głownie z braku C5ISR/EW] zdolnościach REALNYCH - albo zdolnościach zerowych - jak w przypadku ORP Orzeł. Cała nasza PMW przypomina młyńskie kamienie do strugania ołówka.

konsul
niedziela, 11 kwietnia 2021, 09:47

Jak to kosztuje tylko 10 mln to już powinniśmy brać jeden na testy, natychmiast - koszt nikły w porównaniu do czegokolwiek dla marynarki, a po 2 latach by się okazało czy potrzebny.

JÓZEK
piątek, 9 kwietnia 2021, 20:22

jestem za ...ale twój problem to to że patrzysz i daleko patrzysz...dzisiejsze decydenci tego nie potrafią

Jan.
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:54

Jaki rząd Taka armia.

Wawiak
czwartek, 8 kwietnia 2021, 21:49

Przestań pisać bzdurki. Myślisz, że to się stało od wczoraj? To są dziesiątki lat zaniedbań, a za Klicha to wręcz demontażu armii.

Big Jim
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:50

Hitler w 6 lat od przejęcia władzy (od 1933 do 1939) stworzył armię, która podbiła pół Europy: Polskę, Holandię, Danię, Belgię, Norwegię i Francję... A co zrobił PiS w 6 lat? Nie przygotował kraju nawet do samodzielnej obrony. Tak więc, to ty piszesz bzdurki Wawiaku.

Woj
sobota, 10 kwietnia 2021, 13:55

On mial wladze absolutna. Dzisiaj wy urzadzacie antypolskie demonstracje, itp. A sytuacja jest naprawde krytyczna gdy Angela Merkel pod naciskiem USA nawoluje swego sojusznika p. Putina do wycofywania skoncentrowanych zgromadzonych wojsk.

konsul
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:25

Okręty podwodne aktualnie są Polsce zbędne … II woja światowa jest tego najlepszym przykładem … olbrzymie kwoty które poszły na okręty, a które nie wzięły udziału w obronie kraju … kilka uciekło do Szwecji i było tam, aż do 45 roku (m.in. Sep), a Orzeł uciekły do Anglii … za te pieniądze można było kupić bardzo dużo: czołgów lub ckm, samolotów lub dział przeciwpancernych … naprawdę dużo np.: Okręt Podwodny (np. ORP Orzeł ) - 10 mln a rkm wz. 28 – 2.060 zł - wraz z kompletem części zapasowych, … czyli mamy prawie 5000 dodatkowych bardzo potrzebnych rkm w piechocie … 5000 sztuk przy 1 okręcie, a do tego szkolenie i utrzymanie okrętu … okropnie drogie … PRIORYTETY i KOSZT v EFEKT jest kluczowy. Koszt np. 1niszczyciela Grom ok.14 mln. Czyli mamy kolejne minimum 7,5 tys. rkm lub samochodów wojskowych PF 508 (pełne wyposażenie)– sztuka 5400 zł czyli za 1 okręt podwodny i niszczyciel otrzymujemy w 1939 roku ponad 4000 samochodów wojskowych. Dodatkowych 12,5 tys. rkm na froncie lub zmotoryzowaną armia które walczy jest lepsza niż 2 okręty które uciekają lub uczestniczą w nic nie znaczącej potyczce morskiej. Celem Armii nie jest obecność militarna na obcych morzach tylko OBRONA WŁASNEGO TERYTORIUM / OBRONA SUBSTANCJI BIOLOGICZNEJ NARODU. Celem Armii nie jest posiadanie każdego rodzaju broni na paradę i bo fajnie ją mieć, bo mieliśmy … tylko broni potrzebnej na którą jest strategia i taktyka użycia

Big Jim
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:54

Obecnie i w przyszłości, zdecydowana większość nośników energetycznych (paliwa, gaz) będzie do nas docierać drogą morską do portów w Gdańsku, Gdyni i gazoportu w Świnoujściu. Wystarczy, że Ruscy zablokują naszą strefę morską i Polska podda się bez walki w 2 tygodnie. (zwłaszcza w zimie)....

konsul
niedziela, 11 kwietnia 2021, 09:57

obecnie i prawdopodobnie w przyszłości większość paliw i tak dociera do nas z Rosji (ropa, gaz), kupujemy od nich coraz mniej, ale nadal będziemy kupować i nie ma w tym nic złego, że nadal będziemy jakąś część od nich kupować. Dodatkowo są alternatywne dostawy przez UKR, Niemcy oraz z obszaru południowego (to też zablokuje Rosja?). Jak niby Rosja ma zablokować dostawy z USA np: gazu do gazoporu lub z Kataru, Dani, Norwegii- to nie są Polskie jednostki. Mówisz o konflikcie płenoskalowym czyli taki dla którego potrzebne nam są silne wojska lądowe właśnie, a nie marynarka. Już widzę jak Ruscy blokują na bałtyku amerykański gazowiec w asyście okrętu MW USA.

RK
sobota, 10 kwietnia 2021, 13:33

Big Jim - myślisz w dobrym kierunku tylko fakty Ci się mylą. Teraz nie musisz pływać pancernikiem czy lotniskowcem aby muc zabezpieczyć teren własnych zainteresowań ( istnieją środki rozpoznania namierzania celu na odległość ) trzeba w nie inwestować a nie gadać i gdybać

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 9 kwietnia 2021, 07:42

Gdyby podczas II Wojny Światowej napadła na nast tylko Rosja inaczej byś pisał. To przeciw niej właśnie budowaliśmy flotę.

konsul
niedziela, 11 kwietnia 2021, 10:04

chcesz mi powiedzieć, że inwestowaliśmy w II RP tak potężne pieniądze w MW ponieważ ... spodziewaliśmy się ataku sowietów ... przez morze ?! :/ !!! Czyli budowaliśmy MW przeciwko największej armii lądowej ówczesnego świata ?! Prześledź losy każdego okrętu i sprawdź czym się wsławił w 1939 roku, dodaj do tego koszty logistyki, wynagrodzenia załogi przez te lata - a otrzymasz całkiem ponury obraz KOSZT v EFEKT.

Extern
czwartek, 8 kwietnia 2021, 16:53

No racja bo losy Polski akurat zawsze rozstrzygały się na lądzie więc o siły lądowe powinniśmy najbardziej dbać. Jednak jeśli dla Polski już coś warto na Bałtyk z marynarki mieć, to akurat są to: Okręty patrolowe- na czas pokoju, Niszczyciele min- do czyszczenia szlaków morskich do naszych portów, OKRĘTY PODWODNE- żeby w razie czego móc przecinać komunikację morską z Kaliningradem. Jest to taki pakiet minimum dla nas. Natomiast jakieś nieuzbrojone fregaty aby od czasu do czasu pokazać się na morskich manewrach NATO lub okręty osłony przeciwlotniczej, które i tak będą musiały ukrywać się w portach, to naprawdę nie jest dla nas priorytet.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 9 kwietnia 2021, 07:40

Poproszę o dokładne zapoznanie się z tematem. W szczególności z tym jak wyglądała Wojna Trzynastoletnia z Zakonem Krzyżackim. Mieliśmy wówczas potężne polsko-litewskie siły lądowe, które nie potrafiły sobie z nim poradzić. Wystarczyło jednak, że flota kaprów załatwiła okręty Krzyżaków i po zakonie było już pozamiatane. Skutek był taki, że stracili wtedy Pomorze Gdańskie, Ziemię Chełmińską, Michałowską, Warmię, Powiśle z Żuławami, Elbląg i co było symbolem ich upadku Malbork. Rycerze Jagiełły i później Kazimierza Jagiellończyka nie potrafili zrobić tego, co zrobiła flota.

konsul
niedziela, 11 kwietnia 2021, 10:09

temat jest złożony; Po wygranej pod Grunwaldem Wojsko Polskie i Litewskie zaczęło się rozchodzić do domów, nie było przygotowane do oblegania potężnej twierdzy Malbork. Zakon upadł też ze względu na bandyckie wysokości podatków nakładanych na swoich poddanych - oni się po prostu zbuntowali.

Extern
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:38

To akurat była bardziej flota związku miast Pruskich niż Rzeczypospolitej. Choć fakt, jest ten jeden jedyny przykład że działania nawodne na coś się Polsce realnie przydały.

Wojmił
środa, 7 kwietnia 2021, 22:20

OP maj sens tylko z pociskami samosterującymi.. bez nich to strata pieniędzy... dajcie sobie spokój, odpuście tę donkiszoterię... w powietrzu i na lądzie jest dla nas najważniejsze działanie...

OPR
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:38

ma sens tylko z torpedami atomowymi

środa, 7 kwietnia 2021, 23:40

Serio? A co niby wniesie te kilkanaście pocisków z głowicami konwencjonalnymi które mały OP będzie mógł mieć na pokładzie poza tym, że znacznie zwiększy to jego koszt?

Extern
czwartek, 8 kwietnia 2021, 16:41

Niestety racja, znacznie bardziej by się nam przydały takie platformy lądowe jakie mają Rosjanie. Takie jakby nasze Iskandery i Kalibry na rozproszonych kółkach, to jest właśnie to co powinniśmy mieć. A nie kilkanaście rakiet na jednym nosicielu za 1,2 miliarda dolarów od sztuki. W naszych warunkach się może nawet przecież okazać że i JASMów nie będziemy mieli jak użyć.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 9 kwietnia 2021, 07:59

Sprawdź co będzie we włoskich 212 NFS. Tych, które sobie teraz budują. Będą mieli odpalane z rur pociski przeciw okrętowe o zasięgu znacznie większym od NSMów, czy RBS15 z możliwością użycia ich przeciwko celom lądowym. Jasna sprawa, że to nie są CM. Ale nie ma takiego miejsca w Obwodzie Kaliningradzkim, żeby nie można go było z włoskiego u-boota pomacać. Na dobrą sprawę to samo zresztą dotyczy Kronsztadu. Nam w zasadzie do szczęścia niczego więcej nie trzeba.

Andrettoni
środa, 7 kwietnia 2021, 17:40

Ten okręt i wiele innych powinno być zezłomowanych 10 lat temu, a niektóre nawet 20 lat temu. Za oszczędności kupilibyśmy nowe. Przecież to nie pierwszy problem. Kasa idzie ciągle. Ile kosztowały naprawy i utrzymanie tego jednego okrętu przez ostatnie 10 lat, które głównie stał w porcie? To jest konkretna kwota, za którą można by kupić nowy okręt. Niestety to nie jedyny okręt z zerowymi zdolnościami bojowymi. Proszę mi nie mówić, że on służy do szkolenia załogi - od lat nie jest sprawny. Nie stanie się też nagle sprawny. Proponuję wprowadzić zasadę - okręt nie pływa, to go kasujemy, czołg nie jeździ to go kasujemy. Limit czasowy na naprawę. Nie udawajmy, że istnieje coś co nie działa, bo to tylko udawanie. Zaoszczędzone kwoty - takie jakie będą trzeba przeznaczyć na nowy sprzęt - taki na jaki wystarczy tych pieniędzy, ale nowy i tani w utrzymaniu - czyli nowoczesny i z małą załogą. Jeżeli tego nie zrobimy, to ten sprzęt i tak się rozsypie. Dobrze jeżeli nie dojdzie do katastrofy i śmierci ludzi.

Lbn
środa, 7 kwietnia 2021, 15:05

Kupic od Francuzów 3 Scorpeny i naprawić u nich Orla. Proste tylko ze my jesteśmy ze wszystkimi skloceni oraz nie mamy na nic pieniędzy bo wszystko i dzie na socjal

Hektor
środa, 7 kwietnia 2021, 16:45

Miliard trzysta milionów dziennie kosztuje budżet tzw. lockdown (straty w gospodarce są trudne do oszacowania). I to by było tyle w temacie, że niby nie mamy pieniędzy.

trzcinq
środa, 7 kwietnia 2021, 16:45

Bzdury! 30 lat zaniedbań w armii w końcu ujrzało światło dzienne bo wiecznie tak trwać nie zauważonym nie mogło. Doadaj sobie niekoniecznie trafione zakupy (Wisła Homar F-35) i masz ci los wyjdzie przyczyna obecnego stanu MW i nie tylko. Kupić 3 Scorpene no jasne i patrz nikt na to nie wpadł. Ten socjal który i tak w większości wraca do budżetu państwa to nic. Nie wiem strzelam Pół okrętu? Mam lepszy! Strzelam trzmając twój poziom pamiętaj- pieniądz dodrukuj i już masz na swe OP :)

jm
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:51

Ten socjal "pół okrętu" to 40 mld rocznie. Do budżetu wraca VAT (23%) + CIT od reszty - więc połowa zostaje w narodzie a spora część u Niemca bo import szrotów się zwiększył po wprowadzeniu 500+.

pragmatyk
środa, 7 kwietnia 2021, 15:03

Bardzo dobry okręt do przewozu grup dywersyjnych.Wtedy nie trzeba kalibracji ,każdy z Formozy się przeciśnie.

Big Jim
środa, 7 kwietnia 2021, 16:06

jedyny problem taki, że obecnie Orzeł się nie zanurza....

-CB-
środa, 7 kwietnia 2021, 11:56

W tym artykule brakuje bardzo ważnej informacji: to jest kolejne identyczne postępowanie w ciągu ostatnich kilkunastu dni. Poprzednie Komenda Portu rozpisała 22 marca, z terminem składania 30 marca, czyli ewentualnym zainteresowanym dano 8 dni! 8 dni na przygotowanie dokumentacji i całej oferty przy pracach na tak skomplikowanym sprzęcie, jakim jest okręt podwodny. Oczywiście przetarg unieważniono, bo nikt się nie zgłosił. Całe 3 dni później ogłoszono obecne postępowanie, które trwa od 2 do 14 kwietnia, czyli tym razem dano oferentom całe 12 dni! Efekt jest chyba z góry wiadomy... Paranoi przetargowej ciąg dalszy...

biedny Nawalny
środa, 7 kwietnia 2021, 11:03

W Rosji byliby już w tiurmie.

miecznik
środa, 7 kwietnia 2021, 11:00

nabyć wielozadaniowe kutry. ludzie nie ogłupiajcie narodu i tych lądowych marynarzy. Brońcie kraj przed zadłużeniem, Wówczas spełnić patriotyczny obowiązek

królewiec
środa, 7 kwietnia 2021, 10:44

niestety śledzenie postów DEFENCE24 dotyczących SZ RP pod rządami dobrej zmiany przypomina czytanie strony z nekrologami . Oczywiście występy ministrów celebrytów na tle defiladowych zakupów działają na część widzów TVPis i Trwam . Nie bronię poprzedników , bo niewiele albo i wcale nie byli lepsi .Zmieniają się realia geopolityczne Świata . Albo się ogarniemy albo przepadniemy tak jak w1939 roku

mc.
środa, 7 kwietnia 2021, 14:49

"Pod rządami dobrej zmiany" - mam do Ciebie pytanie: od 1989 roku która partia, który rząd, który Sejm zrobił coś "dobrego" dla Marynarki Wojennej ?

królewiec
czwartek, 8 kwietnia 2021, 14:10

do mc -Poza sformowaniem MJR z rakietami NDR każdy kolejny rząd łącznie z tzw. dobrą zmianą przyczynił się do topienia MW . Co gorsza Macierewicz i Błaszczak de facto zablokowali techniczną modernizację wojska swoimi decyzjami . USA trzymają Nas w klinczu z Wisłą .Nie ma mowy o transferze nowoczesnych technologii , nie będzie nisko-kosztowych rakiet do Wisły , nie będzie produkcji rakiet do Homara ,nie będzie Orki bo nie dla Nas Tomahawki .Szef Sztabu Generalnego został odarty z kompetencji . Zapłacimy krocie za F-35 które będą tak jak F-16 nie wystartują bez zgody amerykanów . Wydaje się, że Rządy PIS podporządkowały nasze siły zbrojne amerykańskiemu dowództwu sprowadzając SZ RP do roli ubogiej milicji utrzymującej porządek . Oczywiście w realiach współczesnego Świata jedynie USA mogą zapewnić nam bezpieczeństwo ale po pierwsze nikt z amerykańskiej administacji do tej pory nie złożył takich zapewnień , po drugie jesteśmy trzeciorzędnym , odległym sojusznikiem USA i nawet przy dobrych chęciach amerykanie mogą nie mieć sił czy możliwości żeby Nam pomóc .Nikt za Nas nie będzie walczył i nikt z Nami tak jak to teraz dzieje się na arenie dyplomatycznej nie będzie się liczył jeżeli Sami nie stworzymy nowoczesnej Siły Zbrojnej . Dysponujemy możliwościami na poziomie Izraela czy Turcji .Oni mogli My też możemy pod parasolem atomowym USA . Droga do tego na pewno nie wiedzie przez wiernopoddańcze relacje z hegemonem czy wieczne zwalanie winy na poprzedników. Miarodajnym wskaźnikiem prawdziwych intencji PIS będzie ilość zamówionych wież ZSSW-30 i BWP Borsuk . Jeśli co najmniej 1200 wież i 800 Borsuków do 2030 roku to budujemy prawdziwą Armię jeśli po 300 -400 szt. to staczamy się do poziomu lekkiej piechoty typu milicyjnego

mc.
sobota, 10 kwietnia 2021, 01:07

Może powtórzę pytanie: od 1989 roku która partia, który rząd, który Sejm zrobił coś "dobrego" dla Marynarki Wojennej ? Bo to co napisałeś to tylko hejt polityczny. Każdy rząd miał swoje "plusy i minusy", u niektórych w ogóle nie było plusów, ale pytanie było inne - takie jak zamieściłem, więc nie pisz nam o podporządkowaniu polskiej armii Amerykanom.

12345
środa, 7 kwietnia 2021, 10:10

Niech już lepiej zlikwidują tą marynarkę wojenną, bo to już nie ma sensu i nie jest to wcale śmieszne. Nasza marynarka istnieje tylko teoretycznie i ma dużo za dużo admirałów nikomu niepotrzebnych.

Andrzej
środa, 7 kwietnia 2021, 09:59

Wszystko robią, czyli rozpisują niekończące przetargi dla swoich kolegów- znajomych. Afera goni afery. A my tylko możemy tylko się irytować.

Kalis
środa, 7 kwietnia 2021, 11:47

Dokładnie

R
środa, 7 kwietnia 2021, 09:22

Ale co tam, bedziemy mieli Patrioty i F-35.

Rataj
środa, 7 kwietnia 2021, 12:11

I Rangery w wersji cywilnej.

Xzi-bit
środa, 7 kwietnia 2021, 11:46

Dwie baterie Patriot i 32 samolociki i kogo my tym postraszymy ? państwa Bałtyckie :)

Dr House
środa, 7 kwietnia 2021, 08:55

Jaki problem z naprawą ? W każdym sklepie hydraulicznym kupić można rurę 530 mm. Każdy kumaty hydraulik naprawi Orła w parę dni.

;)))
środa, 7 kwietnia 2021, 08:53

I oto mamy pierwszą reakcję na słowa Prezesa, o szybkim rozwijaniu zdolności obronnych.

Rataj
środa, 7 kwietnia 2021, 12:13

Chyba odczytuja informacje o "zwiększeniu możliwości " obronnych jako rozpisanie przetargu. Natychmiast. Na cokolwiek.

ZZZZ
środa, 7 kwietnia 2021, 08:43

OPL nadal nie ma. Śmigłowca wielozadaniowego nie ma. Zamiast nowych czołgów pudrowanie poradzieckiego złomu. Marynarka Wojenna zatopiona. Stocznie bez zamówień w coraz gorszej sytuacji finansowej. Karabin dla WOT okazał się bublem, którego elementy spinane były trytytką. Dobrze, że nie sznurkiem do snopowiązarki. Handlarz grillami spod Radomia dostarczył dla WOT kompasy, ogólnie dostępne na AliExpress. A w czasie gdy Rosja gromadzi swoje wojska nad granicą z Ukrainą, Morawiecki tworzy sojusz z facetem, który po Placu Czerwonym paraduje w koszulce z wizerunkiem Putina. III Międzynarodówka Komunistyczna? Albo Nowa Targowica? Mniejsza o nazwę, istotne jest to, że Polska pod rządami tzw Dobrej Zmiany gaśnie z dnia na dzień. Rozkradana przez pijane władzą towarzystwo, które przyjęło zasadę: po nas choćby potop ...

WojtekMat
środa, 7 kwietnia 2021, 07:54

" robi wszystko, by utrzymać w pełnej sprawności " Co za nowość. Nie wiedziałem, że Orzeł jest w pełni sprawny sprawny..

Xzi-bit
środa, 7 kwietnia 2021, 07:25

Panowie marynarze wiecie komu przy urnach podziękować :) Z tych szumnych zapowiedzi z 2015 roku o odbudowie MW nie zostało zupełnie nic.

say69mat
środa, 7 kwietnia 2021, 02:20

Nasze elity polityczne mają lekką rękę dla finansowania programów socjalnych. I ciężką rękę oraz głowę do finansowania projektów mających zabezpieczyć beneficjentów programów socjalnych przed zagrożeniem ntp. ... eksterminacją, w przypadku wojny.

ZZZZ
środa, 7 kwietnia 2021, 09:50

Przez cztery dni z rzędu, od 31.03 do 03.04 Polska miała najwyższą dobową ilość zgonów na COVID19 w Europie. Eksterminacja już się dzieje. Nie trzeba do tego wojny.

kmdr
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:23

Proponuję odmalować i zacumować obok ORP Błyskawica. Tak będzie najlepiej już dość tej kompromitacji.

Gryf
środa, 7 kwietnia 2021, 14:29

Albo zrobić z niego jednostę szkolną.

rezerwa 77r.
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:13

zapytać KOREĘ o HDS 500 RTN wymiar 100 % na BAŁTYK ,, dodać do tego czołgi należy myśleć to nie boli

DrHouse
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:11

A już ponad 200 mld poszło w tym roku " z dymem" na rzekomą epidemię. A byłoby z tego okrętów że ho ho. Ale trzeba przecież wzbogacić obce koncerny i napełnić kieszenie globalistów. Różnych Rotschildów i Rosenzweigów. Trzeba wszak kupić szczepionki po których jednak - wg samego prof Horbana - nadal możemy zarażać, nadal mamy objawy, nadal test wykaże u nas wirusa, i nadal możemy zachorowac... ponownie!! A Orzeł? Etam. Kto tam na nim zarobi!!

środa, 7 kwietnia 2021, 09:19

Epidemia nie jest "rzekoma".

Liczby nie kłamią
środa, 7 kwietnia 2021, 11:07

Epidemia to była ale GRYPY w zeszłym sezonie. Wg danych rządowych zachorowało TYLKO w pół roku aż 3 MILIONY 677 TYSIĘCY Polaków , bo takie ścisłe dane opublikował państwowy PZH. W stosunku do "tej" niby epidemii C19 podczas której, przez cały zeszły rok (a to przecież dwa razy dłuższy czas niż sezon grypowy) objawy chorób i układu oddechowego (olewam testy, gdy WHO twierdzi od 25 stycznia 2021 że testy to za mało by uznać że ktoś jest CHORY!!!) wystąpiły tylko u ok 520 tysięcy, a to jest aż 14 razy mniej chorych z objawami. Więc jaja to są, a nie epidemia. Ps. w sezonie grypowym 2017/2018 wg tego samego PZH w Polsce zachorowało oficjalnie na grypę i choroby grypopodobne aż ok 4,5 miliona Polaków. I żadnej epidemii rząd wtedy nie ogłaszał? Ani rok temu? Wtedy przecież nawet dość szczepionek na grypę nie kupili. Zdumiewające, nieprawdaż? Cóż za nonszalancja i lekceważące szafowanie zdrowiem MILIONÓW Polaków przez rząd "dobrej" (???) zmiany?

Kazimierz Wielki
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:26

Tak liczby nie kłamią. W 2020 roku umarło w Polsce o 67 tyś osób więcej niż w 2019 i jest to najwyższa liczba zgonów od 1945 roku. Twierdzisz, że to pikuś to przeczytaj przykłady. Po śmierci około 3000 osób w Nowym Yorku, USA wraz z NATO wywołało wojnę Afganistanie. Na Ukrainie w wyniku rosyjskiej agresji zginęło około 20 000 osób, spowodowało to sankcje przez które znacząco spadła wymiana handlowa UE- Rosja. Przegrana wojna USA w Wietnamie to tylko nie całe 60 000 ofiar po stronie USA. Podsumowując wojna w Wietnamie to pikus, napad Putina na Ukrainę to pikus, zamachy Bin Ladena to pikus. Masz ciekawe podejście do życia, współczuję Twoim bliskim.

ZZZZ
środa, 7 kwietnia 2021, 13:42

Bo grypa nie zatyka szpitali. Na grypę są szczepionki, a ci o silniejszych organizmach przechorują ją domowymi sposobami. Grypa też nie zabija w takich rozmiarach jak COVID, w sezonie 2019/2020 zmarło na nią raptem 65 osób. Podczas gdy tylko dziś na sam COVID zmarło 158 osób, a licząc ze współistniejącymi dobowa śmiertelność wyniosła 638 ofiar.

Jacek
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:31

Selekcja naturalna i tyle. Na ziemi jest ponad 7 mld ludzi, nawet matka NATURAa dość

kmdr
środa, 7 kwietnia 2021, 03:22

Epidemia nie jest rzekoma. Wypieranie problemu nie sprawi że on zniknie. Ten preparat ,który podają nie jest szczepionką tylko genetycznym prekursorem. Organizm ma sam sobie wyprodukować szczepionkę i wtedy się uodpornić na patogen po podaniu jego fragmentu.

gnago
środa, 7 kwietnia 2021, 11:04

I dlatego nakazują dalej noszenie nieskutecznych namordników i całej tej otoczki ograniczeń związanych z tą walką z covidem. W dodatku te rozróżnienie między lekami istniejącymi od lat ze znanymi skutkami ubocznymi . A warunkowo dopuszczonymi pseudo szczepionkami wg. definicji przed zmianami spowodowanymi skokiem na kasę w 2009 . TO wtedy dr Kopacz z teką ministra wsławiła się na cały świat odmową zakupu ówczesnej szczepionki "ratującej" świat . BO BEZ gwarancji producentów. Dzisiejsze niedojdy są bardziej spolegliwe. Dla rozumu przelicz sobie kwoty podawane przez rząd z ilością zakupionych doz tych preparatów. Skonfrontuj z info że Belgia zapłaciła 12 dolców za sztukę . A ile polski rząd wydał na dozę z tej samej fabryki?

Wesołek
środa, 7 kwietnia 2021, 10:51

Drogi komandor jak widać nie słuchał wypowiedzi samego prof Horbana. Ten doradca Premiera, szef Rady Medycznej w radiu RMF FM powiedział wyraźnie, że PO zaszczepieniu MUSIMY nadal nosić maseczki bo: " NADAL, będziemy mieć objawy, będziemy mieć dodatni wynik testu, nadal będziemy... zarażać i nadal możemy PONOWNIE ZACHOROWAĆ". O jakiej niby odporności zatem naiwnie pisze kolega "kmdr"?? Bo Pan Profesor nie wspomniał ani słowem o jakiekolwiek odporności. A stwierdzenie prof Horbana, że mimo szczepienia nadal mogę zarażać i ponownie zachorować, nie tylko podważa jakąkolwiek odporność, ale też zdolność tych niby szczepionek do powstrzymania rozsiewania wirusa a tym samym do powstrzymania tej niby pandemii. Proponuję zatem napisać do prof Horbana i przekonać go, że pan Komandor zna się lepiej niż szef Rady Medycznej przy Premierze.

kmdr
środa, 7 kwietnia 2021, 18:37

Mnie nikt nie płaci i mówię i piszę co uważam ,a nie to co wypada. Odporności nie nabywa się w 15 minut po zaszczepieniu. "Szczepionka" ma skuteczność ok 90%.Na 100 osób 10 podanie preparatu nic nie przyniesie. Problem polega na tym, że nie wiadomo ,które to są osoby z tych 100. Będzie się czuł bezpieczny bo "zaszczepiony", a nie będzie .Czuć się bezpiecznym, a być bezpiecznym to różnica. Z tego co ja wiem, a mogę się mylić. Jak dotąd organizm człowieka uodparniał się na tego typu wirusy na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy. Już pisałem w komentarzach pod innymi artykułami, że to szczepienie ,to operacja na żywym organizmie. Efekt " wyjdzie w praniu". Te maski jeszcze zostaną i to długo. Ja będę je nosił jeszcze długo po dużych spadkach liczby wykrytych zakażonych. Te osoby ,które prof. Horban nazywa chorymi bezobjawowymi ja nazywam nosicielami. I ja mam rację, bo chory to osoba ,która ma objawy, a nie tylko pozytywny wynik testu . Tak jak z wirusem HIV. Jak pacjent ma pozytywny wynik testu na HIV to jest nosicielem, jak przejawia objawy to choruje na AIDS. Nie wiadomo jak długo wirus utrzymuje się w organizmie nosiciela. A będąc precyzyjnym ja nie wiem ile może się utrzymywać. Może ta informacja jest ,ale ja jej nie znalazłem. Z profesorami jest jeden problem. Mają bogatą wiedzę szczegółową, ale często zapominają o prostych zagadnieniach. Do rozwiazywania niektórych problemów nie jest potrzebny profesor , a "młotek".

Ktoś
środa, 7 kwietnia 2021, 17:05

Szczepionka zależnie od preparatu ma skuteczność między 80% a 95%. Więc wciąż możemy się zarazić, chociaż mamy na to dużo mniejszą szansę. Co jest absolutnie normalne przy każdej szczepionce. Ale ponieważ 100 chorych zaraża obecnie średnio 120 osób, to 80% skuteczności szczepionki oznaczałoby gwałtowne zahamowanie epidemii.

kmdr
środa, 7 kwietnia 2021, 19:43

No ładnie brzmi w teorii ale nie wiadomo jak długo potrwa ochrona i jak długo wirus utrzymuje się w ciele nosiciela. Czy nie ma nosicieli pośrednich. Dzikie ptactwo, gryzonie, koronawirusy są odzwierzęce i w zwierzętach mogą się przechować, a co gorsza mutować. Teraz się uda ,ale u każdej osoby będzie odporność przemijała indywidualnie i za pół roku , za dziewięć miesięcy wybuchnie od nowa.

Ktoś
czwartek, 8 kwietnia 2021, 12:14

W teorii jeśli chodzi o korona wirusa, w praktyce jeśli chodzi o szczepionki na inne wirusy. Skąd pomysł sześciu miesięcy? Skoro nie zostało to określone ile trwa ochrona, a nie zostało, bo szczepionka pojawiła się na rynku (bo było zapotrzebowanie) zanim można było określić jak długo daje ochronę. W efekcie równie dobrze może to być rok, albo i 10 lat. Tego nie wiadomo, bo nie było dość czasu, żeby to ocenić.

SOWA
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:42

Panowie dyskusja nie ma sensu. W ulotce najpopularniejszej i "najlepszej,"szczepionki wyraźnie napisano - nie wiadomo jak będzie długo działałać. Zarząd spółki produkującej wyrób nie zaszczepił się własnym produktem. Teraz odnośnie innej szczepionki powodującej zakrzepy. Polski oddział tej firmy szczepił polskich pracowników i jakoś dziwnym trafem wybrał inną szczepionkę. Czyżby nie wierzył w swój produkt? Kto chce niech się szczepi. Każda glowa ma swój rozum, każdy jest w innej sytuacji. Nikogo nie oceniam.

rezerwa 77r.
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:11

przypominam że już przed IIWW stosowano reduktory , do wyrzutni torped więc w czym problem : nikt nie dostanie %

-CB-
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:01

Jedna poprawka, bo w artykule jest błąd. Orzeł wcale nie jest ostatnim okrętem podwodnym naszej MW, bo Sęp i Bielik nadal są oficjalnie w służbie ;) Pomimo tego, że już jakiś czas temu rozpoczęła się w stoczni ich dezaktywacja, nadal nie opuszczono na nich bander i nadal są to oficjalnie ORP. A dlaczego? No to akurat proste: żeby jak najdłużej utrzymać etaty ;)

Fsaa
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:47

Jakim cudem wszystkie wyrzutnie uległy tej samej awarii? Czy to aby nie efekty pracy jedynej właściwej stoczni, ci to raz rozbiła drugi raz podpaliła okręt a winnych i wyroków więzienia brak.

-CB-
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:45

Skoro niesprawne są stacje hydrolokacyjne i hydroakustyczne, czy nawet peryskopy, to te torpedy i tak nie są do niczego potrzebne, bo żeby do czegoś strzelać, trzeba to najpierw "widzieć". O problemach z zanurzaniem już nawet nie ma co wspominać...

Szwej
wtorek, 6 kwietnia 2021, 23:09

A po co mają coś widzieć? przy tym sprzęcie z lat 80-tych i tak w nic nie trafią, to niech chociaż pływają i szczelają na oślep, na pewno będą groźniejsi niż jak będą miesiącami stać w porcie ;)

KUKUŁKA
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:35

SPOKOJNIE...jest wola NATO aby skonfigurować okręt jako jednostkę rozpoznania, dywersyjną do specjalnych poruczeń , okręt ma zabierać zespół aniołów od dywersji i WRE ze sprzętem (drony, aparatury od uszu i oczu, itp) , okręt po rewitalizacji i moderce ma podlegać dowództwu NATO ..i służyć całemu NATO rewitalizacja ma odbyć się w stoczniach Niemiec ,Francji i USA

mc.
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:29

Cytat z artykułu: "Na ORP „Orzeł” nigdy nie przeprowadzono kompleksowej modernizacji". Nasza "armia" nigdy nie miała w zwyczaju modernizować istniejący sprzęt (PT-91 jest tylko wyjątkiem). Su-22 które mogły być lotnictwem Marynarki Wojennej, wykorzystanie wyrzutni BM-21 i RM-70 by zbudować Langusty 2 (dwa razy większa ilość rakiet); modernizacja BWP-1 (podwyższenie i nowa "mała" wieża); modernizacje 9K33 (jest przeprowadzona tylko częściowo); modernizacja Mi-24; itd, itd. "Gienerałowie" oczekują nowego sprzętu, a cały świat do ostatniej kropli wyciska możliwości z modernizacji. Ale nasi "Gienerałowie" nie chcą post sowieckiego sprzętu. Choćby był najlepszy.

say69mat
środa, 7 kwietnia 2021, 10:02

To dlaczego FR systematycznie pozbywa się sprzętu wyprodukowanego w czasach Układu Warszawskiego??? A ten zaprojektowany, w czasach Układu Warszawskiego jest przeprojektowany tak, że wyprodukowany jest nową jakością w odniesieniu do modelu wyjściowego.

gnago
środa, 7 kwietnia 2021, 11:11

Bo myślą wymieniają stary sprzęt na zmodernizowany ten na wyprodukowany ze zmianami w konstrukcji niemożliwymi w modernizowanymi. Czy w Polsce nie można modernizować wkładów kieszeni w T 72 tekstolit jest cokolwiek przestarzały. byle warsztat z palnikiem i spawarką poradzi sobie z wymianą tych wkładów jeśli je dostanie To zresztą nie jest specjalność rosyjska. Zobacz na Zachodzie w Stanach wszyscy modernizują

konsul
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:17

zaczyna się o tym już odważniej mówić J.Hoga z AdArmy ma ciekawie wywiady na youtube odnośnie Bumaru, T-72 i kosztów LEO. Ludzie widzą, że Czesi zmodernizowali T-72 (m.in. sinik perkinsa włożyli), Ruscy ulepszają konstrukcję t72 cały czas; Koszt v efekt to podstawa

mc.
środa, 7 kwietnia 2021, 14:55

Były plany wymiany wieży (T-72) na spawaną, myślano nawet o tym żeby przy okazji wymienić armatę na 120mm... Takich pomysłów ze strony Łabęd (opluwanych tu wielokrotnie) było dużo, tylko... "Gienerałowie" się nie zgadzają i żądają nowego sprzętu. To że na nowy sprzęt nie ma pieniędzy ich nie obchodzi (czyli będą stare, nie zmodernizowane), przecież oni w tych czołgach nie będą siedzieć.

Jabadabadu
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:44

A wieża z Jas ej Góry nie wystarczy? Okazała strzeista, potop szwedzki przetrwała! Nie trzeba nic robić, wystarczy zezłomować zdemontowane uprzednio wieże wszystkich T72 i Twardych, a na to miejsce zaplanować wspomnianą jasnogórską wieżę. Jedną dla wszystkich maszyn. I bez żadnych zmian oraz ruszania jaj z miejsca - wszak to zabytek, czyli w sam raz. Dla niepoznaki można ogłosić jakiś dialog bełkotliwy i po minimum kosztów (hakieś 3 - miliardów) mamy sukces! Paranoja? Tak, le chba mniejsza od stanu obecnego.

LOL
środa, 7 kwietnia 2021, 16:10

No niestety ale modernizacja czegokolwiek w naszych istniejacych teoretycznie SZ zawsze byla be. Podczas gdy na swiecie rozne panstwa nadal uzwaja zmodernizowanych m113, w tym jak sie nie myle USA(lub b52 po kolejnej modernizacji w usa uzywaj i beda do bodaj roku 2050 ). Mozna ? Mozna tylko trzeba chciec i miec na sercu dobro panstwa, a nie myslec tylko o zaszczytach i lapowkach.

wanDame
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:24

Stan Marynarki Wojennej RP przypomina mi stan mojej marynarki z bierzmowania. Niby jest, ale kompletnie bezużyteczna i zajmuje miejsce na coś nowego. Inna marynarkę?

dropik
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:29

oj tam, na najważniejsze , żeby załoga dotrwała do emerytury ;) zawsze może robić za okręt szkoleniowy

Artur
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:32

Polska przed druga wojna światowa a konkretnie w 1939 miała 5 nowoczesnych zbudowanych w Holandi okrętów podwodnych choć dostęp do morza był bardzo wąski dziś mamy 518 km Lini brzegowej i żadnego sprawnego okrętu podwodnego w razie konfliktu zaleją nas smrodem albo na kolanach trzeba będzie błagać aby nas z tamtej strony nie atakowali,należy w takiej sytuacji Rosjan przeprosić i zamówić 5-6 okrętów typu warszawianka pudowanych praktycznie u nas pod nosem w st Petersburg,

gnago
środa, 7 kwietnia 2021, 11:16

I geniuszy "militarnych" na czele floty i armii czemu te dwa nowoczesne nie miały zamontowanych sonarów . Stary trep uznał je za nieprzydatne aparaty nasłuchowe też nie zainstalowano bo po co. Przy niesławnym zakupie jaszczembi proponowano Polsce licencję i produkcję uproszonych zestawów wariora, w USA kosztował po milion dolców na łeb. U nas miano zredukować to kilka razy w dół o skoku technologicznym nie wspomnę. Dostali rekuzę a "nasi" ograniczyli się do oddania przemysłu lotniczego za free

SSoviet kryj się
środa, 7 kwietnia 2021, 19:52

może dlatego geniuszu że sonary weszły do użytku w 1940 r.?

Szymon
środa, 7 kwietnia 2021, 09:22

Nie mieliśmy "5 zbudowanych w Holandii okrętów podwodnych".

bropata
środa, 7 kwietnia 2021, 08:47

Tylko dwa. OORP "Orzeł" i "Sęp". Pozostałe trzy, OORP "Ryś", "Wilk" i "Żbik" były zbudowane we Francji i niezbyt już nowoczesne, do tego borykały się z licznymi usterkami ograniczającymi ich możliwości bojowe. W pełni sprawnym technicznie i o pełnej wartości bojowej był jedynie ORP "Orzeł".

Krzys
środa, 7 kwietnia 2021, 08:43

Proszę trochę poczytać o op w MW II RP.

-CB-
środa, 7 kwietnia 2021, 08:17

Akurat "nowoczesnych" i "zbudowanych w Holandi", to mieliśmy dwa. Pozostałe trzy, to były stare francuskie "żelazka"...

Krzys
środa, 7 kwietnia 2021, 12:43

Nie takie stare. Miały po 10 lat. Na obecne polskie realia - były w 39r. nowe. A poza tym to były podwodne stawiacze min. ALE BYŁY.

-CB-
środa, 7 kwietnia 2021, 16:33

Technologicznie były stare. Koncepcyjnie też. Popatrz jak szybki był wtedy postęp w zbrojeniach. Samoloty czy czołgi już po kilku latach potrafiły być "przestarzałe". W marynarce było dość podobnie. Wichra i Burzę od Groma i Błyskawicy też dzieliło już bardzo dużo, a dzisiaj jedne i drugie by były "nówkami".

Krzys
środa, 7 kwietnia 2021, 19:55

Sprzęt starzał się moralnie dość szybko, ale dotyczyło to wszystkich marynarek, więc łagodzi to trochę ocenę. Ale odkładając te wszystkie technikalia i oceny zasadności takich czy innych nabyć dla MW trzeba powiedzieć, że ktoś się starał, ktoś myślał i (wreszcie) podejmował decyzje.

12
wtorek, 6 kwietnia 2021, 23:43

DWA, dwa nowoczesne i zbudowane w Holandii, mowa o ORP Orzeł i Sęp. Wilk, Żbik i Ryś zbudowano sporo wcześniej we Francji i nowoczesnością to raczej nie grzeszyły.

TS
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:19

Mówią wam prawie wprost że szkoda kasy na marynarkę mamy to wszystko z lądu

obywatel
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:59

postawcie go obok błyskawicy i zakończcie w końcu temat programu orka i innych programów realizowanych przez obecną władzę, z terminem realizacji ... kiedyś.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:56

Skoro nasze fregaty "rakietowe" od USA nie mają rakiety, to czemu nasz okręt podwodny miałby mieć torpedy? To wpisuje się w szerokie tradycje Polin! :D

wojak
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:26

Południowokoreański najnowszy OP kosztuje 0,5 mld , czyli przy budżecie polskiego MON 10 mld stanowi 5% jego wartości.Czy nie lepiej zakupić 2-3 sztuki w ciągu 3-5 lat, niż rozwijać w ramach Orki dostawy w okresie 10-15 lat?

Jerzy
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:24

To już nawet przestaje być śmieszne... :( może zamiast roić od lat o oceanicznych jednostkach wyposażonych w pociski manewrujące warto byłoby postawić, na nowoczesne, nieduże, ale za to realne w zakupie i eksploatacji jednostki.

Naiwny
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:24

gliwiczanin - zamiast fantazjować poczytaj konwencję o nierozprzestrzenianiu broni rakietowej. Francja tak jak większość Państw mających takie technologie umowę tą podpisało. Francja nie może poza rakietami taktycznymi nic rozpowszechniać ani "pomagać" - nawet w ramach NATO. Możemy prosić o pomoc Ukrainę, Iran ew. Kore Północną - te kraje mają technologię i na prawo raczej nie zważają. Za kasę chętnie coś Polsce zafundują. Tylko co na to Nasz Suweren - USA?

chateaux
środa, 7 kwietnia 2021, 14:21

Nie ma żadnej "konwencji o nie rozprzestrzenianiu broni rakietowej". MTCR nie jest konwencją, jest luźnym stowarzyszeniem panstw, a nie prawem. Stowarzyszeniem ktorego czlonkowie umówili sie nie ze "nie beda rozprzestrzeniac broni rakietowej", lecz na jakich zasadach będa to robić.

trzcinq
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:40

czyli OP nie posiadamy. A pamiętacie jak niejaki poseł PO (Niesiołowski) mówił głośno o OP z Tomahawkami! A było to z 10 lat temu a on wręcz krzyczał że będą :-) Ci też mówili o OP i lipa :-) o śmigłowcach też mówili i lipa :-) Zresztą czego to oni nie mówili

chateaux
środa, 7 kwietnia 2021, 14:22

Według "mapy drogowej nabycia okrętów podwodnych" ministra Bogdana Klicha, w roku 2024 do słuzby wejśc miał już ostatni - trzeci, nowy okret podwodny. Dwa lata później miał zostac wycofany ze służby ORP Orzeł.

Monkey
środa, 7 kwietnia 2021, 21:59

@chateaux: I tylko ostatnie ze słowa stanie się ciałem. Chyba, że ktoś nam pomoże go zmodernizować, a na pewno nie będą to Rosjanie. Nie tylko ze względów politycznych, ale i militarnych.

Monkey
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:08

@trzcinq: Polacy lubią mówić. Gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie. Słowacy o nas mówią: gdzie dwóch Polaków się zejdzie, to w trzy strony się rozejdą. Słomiany zapał, ot co. A szkoda, naprawdę szkoda. Bo nawet taki Churchill powiedział o nas: Nie ma takich zalet, których by Polacy nie mieli, ale też nie ma takich błędów, których by nie popełnili. Uważam, żę powinniśmy się wreszcie kiedys skupic na naszych zaletach. Opłaci się.

zdruzgotany
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:09

No ja pamiętam jak nawet ostatnio już mówili ze Orzeł jest sprawny, wychodzi na ćwiczenia i nawet się zanurza!.....no i prosze....co się nagle znowu takiego stało ze się zesr...ło...???

BUBA
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:49

A co jest sprawne w PMW i WP. I jak zwykle winnych niema bo Polak potrafi.

MI6
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:27

szkoda słów, a były oferty modernizacji Orła choćby przez Francuzów i zakupu okrętów z budową w PL, to nie...bo francuskie, bo niemieckie, nawet ze Szwedami nie wypaliło jak na razie

Extern
środa, 7 kwietnia 2021, 13:55

W sumie to nie ma co ukrywać że Francuska oferta była najlepsza i najbardziej realna ze wszystkich możliwości jakie mieliśmy do wyboru. Ale niestety, za decyzjami naszych "elit" nie idzie trafić. Przecież nawet jakby losowali kostką co mają zrobić, to czasem w tą "szóstkę" by trafili. Jak oni to robią że ciągle podejmują jedynie te gorsze decyzje?

abra kadabra
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:35

Pozostają do zakupu małe okręty podwodne w ilości 5 sztuk w Korei Południowej. Takie nam wystarczą do obrony naszych wód terytorialnych. Inne, większe jednostki są zbędne i kosztowne.

chateaux
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:10

Okręty podwodne nie służą do obrony, a już na pewno nie wód terytorialnych. Okrety podwodne przeznaczone do obrony baz, to koncepcja z 1905 roku, która juz podczas pierwszej wojny światowej nie była stosowana, ale zastosowana przez polskie dowództwo Marynarki Wojennej we wrzesniu 1939 roku skompromitowała polskie okręty podwodne i - przede wszystkim - polskie dowództwo.

gliwiczanin
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:37

Póki co mamy jeszcze jeden symulator okrętu podwodnego z przerobionego Kobbena przy akademii marynarki by szkolić marynarzy, ale to nie to samo co okręt na morzu. Przy takich opóźnieniach jedyną szansą jest zakup okrętów nie z pieniędzy mon, a bezpośrednio z budżetu polski tak jak było to robione kiedyś z F-16. Wtedy można wybrać chyba najlepszą patrząc na czas realizacji i efekt końcowy opcje francuską. Z tym jednak by w Francji zostały zbudowane wszystkie trzy okręty (ze względu na czas) , a w ramach offsetu francuzi daliby nam technologię na produkcje silników rakietowych i paliwa do rakiet średniego zasięgu. Kiedyś francuzi pomogli nam przy produkcji rakiet Feniks do Langust i źle nie wyszło. Dzięki czemu zasięg Langust z 20km zwiększył się do ponad 40 km przy użyciu tych rakiet. Czemu by nie spróbować z większymi wyrzutniami np. taktycznymi skoro Himars od amerykanów to niewypał.

-CB-
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:49

Akurat patrząc pod względem czasu i utrzymania obecnych załóg, to najlepsza jest opcja niemiecka, bo oni proponowali praktycznie natychmiastowe wypożyczenie swoich dwóch jednostek, na czas budowy naszych nowych. Francuzi nie mają nawet pół okrętu konwencjonalnego...

Adrian D
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:09

Jak ktoś zginie na tym okresie to wtedy nagle znajda się pieniądze i decyzje na nowe okręty.

SOWA
środa, 7 kwietnia 2021, 00:12

Jakiś czas temu zginął pilot "29". Jego śmierć jednak nie poprawiła stanu lotnictwa bojowego. Tak więc radzę być ostrożnym.

Adrian D
środa, 7 kwietnia 2021, 09:33

Kupili f-35 to że będą za parę lat to inna historia

JanKowalski
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:07

Ręce opadają jak się to czyta nie mam słów żeby to co się dzieje z marynarką komentować......

werdd
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:01

Leżały na stole propozycje prawdziwej modernizacji....i co? i nic....mamy pudrowanie trupa z lat 80 bez żadnej wartości bojowej. Ten okręt równie dobrze już mógłby być wycofany jak Kobbeny. Czy nam się to podoba czy nie nasza podwodna MW już nie istnieje. Utrzymywanie fikcji w naszym kraju ma wielowiekowe tradycje. Gdyby tak poważnie podejść do tematu i spisać ze stanu złom w naszej armii to nagle 3/4 jej stanu by zniknęło. A wracając do op....chyba jeszcze jest opcja leasingu takich okrętów prawda? i co? i nic.....a no tak to opcja niemiecka a my z Niemcami ciągle walczymy....tak jak z Francja.....Szwedzi te z nam pokazali....palec....no nie wiem....to może uderzyć do Somalii oni mają praktykę w kradzieży okrętów?....może USA by uruchomili jakiś okręt muzeum z IIWS....im to zapłacimy miliardy....

peel
wtorek, 6 kwietnia 2021, 21:43

tego okrętu nie można wycofać - to jedyny system bojowy pozwalający doczekać do wczesnej i obfitej emerytury mundurowej wielu marynarzom i oficerom. taka jest rola naszej floty podwodnej i zresztą nawodnej też.

Mikst
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:40

Co do okrętów niemieckich i francuskich (choć nie było to Twoim zamierzeniem) całkowicie się zgodzę. Zarówno Francji ani Niemcom ufać nie wolno. Nie trudno sobie wyobrazić że w czasie W nagle brakuje jakiejś śrubki której akurat nie ma na stanie. Właśnie taką prowadzą politykę Niemcy i Francja . Jeśli uważasz inaczej to jesteś naiwny. Na nowy szwedzki okręt jak na razie chyba nas nie stać ( zbyt duże braki w uzbrojeniu OPL które są na pierwszym miejscu) za używane Szwedzi chcą dużo i dają termin odległy.

gnago
środa, 7 kwietnia 2021, 11:21

A jaką to amunicję do leosia nasi sojusznicy zza zachodniej granicy nam sprzedali? Na logikę najnowszą w końcu każda lufa ze najskuteczniejszą amunicją jest pośrednio w ich obronie. A jaka nam dali i sprzedali ? Zorientuj się

Krzys
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:15

Ufność nie ma nic do rzeczy. Zakup na rozsądnych warunkach. I wystarczy. Producentów OP na świecie jest kilku, użytkowników kilkudziesięciu i czy są to niedorozwoje, których producenci oszukują/oszukali? Zabezpieczenie własnych potrzeb i to wszystko. I najważniejsze - nie otaczają nas sami wrogowie!

WERDD
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:19

Chyba ty jesteś naiwny ze sam wierzysz w te brednie które wypisujesz. Proponuję przyjąć do wiadomości ze mamy XXI wiek. Tych bredni jakie wypisałeś już w spokoju nie da się czytać. sYNDROM OBLĘZONEJ TWIERDZY. Ja rozumiem, ze wy tam we wsi nie ufacie przyjezdnym a świat zewnętrzy jest wam obcy. Prąd macie? wodę i kanalizację? bunkry już pobudowaliście?. Szwedzi nie sprzedali nam okrętów bo to poważne Państwo i poważnie podchodzą do transakcji. Modernizacja złomu i doprowadzenie do pełnej sprawności plus prawdziwy serwis w kolejnych latach użytkowania. Jak się nie ma kasy na poważne transakcje to proponuje wrócić do przedszkola i nie bawić się w wojsko. MON ubzdurał sobie że dostanie dwa okręty za free z czego jeden na parady a drugi jako rezerwuar części zamiennych. Okazało się ku zdziwieniu ludków z MON że Szwedzi w te zabawy przedszkolaków się nie bawią. Armia to nie tylko OPL.......nasze zapóźnienia śą ogromne ale nawet w OPL nic się na poważnie nie dzieje....bo zakup dwóch baterii Wis ly to żart za MILIARDY.

SOWA
środa, 7 kwietnia 2021, 00:23

Wystarczy spojrzeć jak zostały zmodernizowane szwedzkie okręty dla Singapuru aby zrozumieć, że prawdziwa modernizacja kosztuje i nic nie ma za darmo. Wiara w to, że Niemcy mieli oddać nam op prawie za darmo (leasing) też jest śmieszna. Te jednostki bez problemu Niemcy mogą sprzedać. Przekazując Polsce kontrolują naszą MW tak jak jednostki pancerne uzbrojone w Leopardy, które zostały wpięte w niemiecki system logistyczny. Dzięki LEO2 Berlin kontroluje spory kawałek naszego przemysłu zbrojeniowego. To całkiem opłacalny interes pod względem gospodarczym jak i politycznym.

taka prawda
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:01

Ta "warszawianka" powinna nazywać się z powodu swojej bezbronności ORP KIWI czyli ptak, który nie atakuje i się nie broni, a jedynie maskuje w bezruchu licząc na to, że drapieżnik go nie zauważy!

Zaq
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:47

Mam wrażenie że okręty polskiej marynarki wojennej są tylko po to by uzasadnić etaty bo wartości bojowej nie mają żadnej, jedyną wartościowa jednostka jest MJR choć bez rozpoznania powyżej 50 km.

bropata
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:43

To, co dziej się z ORP "Orzeł" wygląda na jawny sabotaż. Przecież ten okręt jest w nieustającym remoncie od połowy 2014 roku. W tym czasie wydarzyło się zbyt wiele dziwnych przypadków, jak nie zderzenie z dokiem, to pożar albo ciągłe rozszerzanie skali i tak nie kończących się remontów. I to ciągłe udawanie, że okręt jest w pełni sprawny. Co do tej pory zrobiły wojskowe służby odpowiedzialne za kontrwywiadowcze zabezpieczenie okrętu, co zrobili dowódcy PMW, co zrobiły polskie rządy i komisja sejmowa d/s obrony w tym czasie? Odpowiedź jest niewątpliwie kompromitująca dla wymienionych.

Monkey
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:42

@bropata: Brak wsparcia od producenta, brak kompetencji polskich stoczni. To chyba dwie główne przyczyny tego, żę de facto od 2014 ten okręt jest operacyjnie niesprawny.

bropata
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:13

Tych przyczyn, o których napisałeś nie można zmienić. Trzeba jednak pamiętać, że okręt ten od czasu wejścia do służby w PMW tj. od prawie dokładnie 35 lat nigdy nie przeszedł głębokiego remontu albo modernizacji. Był za to mocno eksploatowany. Także w celach demonstracyjnych, aby umożliwić sojusznikom z NATO poznanie jego tajników. Już tu można było coś ugrać dla okrętu - np. PMW umożliwi to poznanie, ale w zamian za doposażenie, zmodernizowanie czy remonty "Orła". Francuzi tez składali deklaracje, że są gotowi przywrócić go do pełnej sprawności. Trzeba było w to wejść i sprawdzić, jak ich deklaracje zweryfikuje rzeczywistość - wyremontujecie na op, a my sprawdzimy, jak będzie wyglądała jego eksploatacja i możliwości bojowe w "wydaniu francuskim" i na tej podstawie ew. zamówimy wasze "Scorpene". Teraz pojawiła się jedna z ostatnich szans czyli propozycja Szwedów. Swój pogląd na nią wyraziłem komentarzu do tematu: "Ekspresowy program „Orka” w rosyjskiej Flocie Bałtyckiej?". Ta ostatnia ma jeszcze takie zalety, jak solidność i bliskość szwedzkiej stoczni. Mnie w tym przypadku brakuje myślenia. Jest za to tradycyjne w Polsce, że jakoś to będzie...

Lord Godar
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:00

Te szwedzkie A-17 to kolejna utopia , nic tylko marnowanie kasy na coś , co za kilka lat będzie ponownie w tej samej sytuacji to obecnie nasz Orzeł.

bropata
środa, 7 kwietnia 2021, 09:06

Przy podobnym podejściu, jak ma to miejsce w przypadku "Orła", nawet nowe okręty będą w podobnym stanie technicznym po jakimś czasie. Dlatego kupując nowe okręty podwodne należy pamiętać o pieniądzach na ich przyszłe cykliczne remonty i modernizacje.

Monkey
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:05

@bropata: Trochę tam zostałeś przyatakowany:-))) Ale Francuzów (wracając do tematu) to my ponoć uczyliśmy jeść nożem i widelcem:-))) Nie, że mają MdCN, że prowadzą szerokie programy w Indiach czy Brazylii, że budują nowoczesne elektrownie atomowe itd. Na pieniądze każdy łasy, więc może by jeszcze nam Orła zmodernizowali i zainwestowali w nasz przemysł stoczniowy. Szwedzi owszem, ale nie oferują pocisków manewrujących, bo ich nie mają. To samo Niemcy. Są jeszcze Korea Południowa i Japonia. No i finałowo, wiem, że przyczyn, o których napisałem zmienić nie można. Tak samo jak w przypadku MiG29, Su22, Mi8, Mi17, Mi24, BWP1 i od cholery innego sprzętu. Ale to pokazuje,jak bardzo się zaniedbaliśmy, czyż nie?

gnago
środa, 7 kwietnia 2021, 11:29

Z widelcem i nożem to prawda, Walezy na wawelu też co nieco wypatrzył i po powrocie w Luwrze kazał sobie wybudować koło sypialni, rezygnując z eleganckiego naczynia z pokrywką. Niestety jego innowacja została zapomniana i w Wersalu architekci kibli dalej nie zaplanowali . Srano w kominkach i za kotarami . Co do rakiet te projektowane/produkowane w Trójmieście do przeróbki na balistyczne się nadadzą . No kwestia nawigacji/elektroniki i dziś trzeba się włączyć w badania nawigacji wg. ziemskiego pola magnetycznego . Prace w innych krajach są już zaawansowane

bropata
środa, 7 kwietnia 2021, 09:02

Nie jestem wyznawcą wiary, że akurat te 12 czy 18 pocisków manewrujących jest najpilniejszą potrzebą PMW i wzmocni militarną i polityczną pozycję Polski.

Lord Godar
środa, 7 kwietnia 2021, 14:36

Posiadanie przez naszą MW OP z pociskami manewrującymi to problem dla potencjalnego przeciwnika , bo chcąc zapobiec temu zagrożeniu musi mu przeciwstawić odpowiednie środki i działania . Więc musi w Kalince ulokować następne następne siły i środki wydając kasę , a tym samym wciągając je tam w pułapkę . To jest podstawowy cel posiadania przez nas OP z pociskami manewrującymi . Zobacz jak do tej pory Rosja podchodzi do kwestii OP i ich zwalczania na Bałtyku .

Monkey
środa, 7 kwietnia 2021, 12:33

@bropata: Jeśli nie są także takimi wyznawcami nasi decydenci, to poszerza nam paletę z której będziemy wybierać. Osobiście nie mam zdania co do pocisków manewrujących, ponieważ w pierwszej kolejności naprawdę potrzebujemy OP.

Krzys
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:50

Flaga (bandera) opuszczona do połowy masztu. Nie mam słów...

kibic
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:38

Kiedy wreszcie Polska podpisze jakąś umowę na zakup okrętów podwodnych? Od umowy do wprowadzenia do służby potrzeba lat. Nawet wariant "pomostowy" wymaga czasu. Czy Orzeł dożyje do momentu podniesienia bandery na jego następcy?

Sidematic
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:28

A do czego ci te okręty podwodne? Jeśli lądu nie utrzymamy a nie utrzymamy to OP w niczym nie pomogą. Tylko wydatek ogromny.

EWA
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:09

Za to T72 to taka potęga że ten ląd obronisz.....tak samo jak BWP1.....normalnie POTEGA POTEG. Tak samo obronią cię 20 sprawnych F16 i te nieloty MIG29 i kolejne muzealne SU22. A nie ...czekaj na pewno obronią cię Lubliny....albo wyrzutnie GRAD.

biały
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:58

te trzy nowe okręty podwodne to 40 nowych f-16v które jednak posiadają sporą wartość bojową , za ta kasę może udało by się zakupić Narew , albo z 60 nowych czołgów najlepiej leopardów jak już je mamy w sporej ilości

Extern
środa, 7 kwietnia 2021, 14:06

No racja, ale jeśli już na Bałtyk z marynarki coś warto mieć, to akurat jedynie okręty podwodne, wskazywały by przynajmniej cele dla NDRa. A za to zapadła decyzja o budowie już zupełnie nam nie potrzebnych nawodnych okrętów obrony wybrzeża. Czyli nie będzie ani tych dodatkowych efów ani czołgów. Będą za to dla Ruskich Cyrkonów, 3 nowe cele, po miliardzie dolarów od sztuki. Tak się właśnie wydaje pieniądze aby nie przyniosły realnego poprawy bezpieczeństwa kraju.

Sidematic
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:39

Prędzej t-72 cokolwiek obronią niż okręty podwodne. Owszem, gdyby to były prawdziwe boomery z rakietami z głowicami jądrowymi to by miało sens ale jak wiadomo nigdy takich nie będzie więc nie ma o czym gadać.

Ktoś
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:46

Tylko właśnie potrzeba tutaj decyzji w jedną, albo drugą stronę. Albo zrezygnować z OP i przestać reanimować trupa (czyli marnować pieniądze), albo jeśli uznamy, że posiadanie sił OP jest uzasadnione to coś kupić. To samo dotyczy zresztą całej marynarki wojennej.

Sternik
wtorek, 6 kwietnia 2021, 19:42

No przecież przestali. Poszli w stronę też niezbyt potrzebnych ale chyba trochę bardziej przydatnych fregat p-lot. Orzeł został jako okręt szkolny i OK. Może kiedyś pospłacamy długo kowidowe to się kupi jakieś OP. Za 150 lat.

Maks
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:22

Może "dobra zmiana" kupi jakiś złom. Trochę lepszy od obecnego. Dlaczego tak? To świadoma polityka.

Iwan Czonkin
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:54

obecna targowica nie wprowadzi niczego wartościowego. Działają na zlecenie i pod okiem cara więc nie licz na nic

yar
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:12

Przypomnij, co poprzednie ekipy kupiły? Poza SLD które kupiło F-16, to właśnie obecna ekipa nadrabia zaległości po rządach PO i ich poprzedników.

Extern
środa, 7 kwietnia 2021, 14:17

Ale Jakoś tak nadrabia aby za realnych zdolności nasze siły zbrojne jednak nie nabrały. No niestety, ale w praktyce wyszło że chyba jednak realizują Amerykańskie zalecenia, których celem jest żeby w tej części europy panowała równowaga sił. A to wyklucza sytuację żeby Polska mogła nad inne kraje regionu jakoś nadmiarowo wyrosnąć. O ile nie "wybijemy się na niepodległość", to na zbyt spektakularne efekty naszej modernizacji chyba nie ma jednak co liczyć.

Boczek
wtorek, 6 kwietnia 2021, 20:08

Wszystko co aktualnie spływa do wojska to poprzednie ekipy.

Ira
wtorek, 6 kwietnia 2021, 17:57

Tak na szybko-rosomak,leopardy,bielik. Od wojny na Ukrainie cała Europa się obudziła i zaczęła zwiększać wydatki na wojsko. To wtedy ruszyły lub przyspieszył programy rak, krab,patriot( wstępnie wybrany przez PO potem uwalony przez Macierewicza i znowu wybrany i wcale nie taniej niż miało być wczesniej)

Wojciech
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:27

Identycznie jak wszystkie targowice od 1989 roku. Tylko carowie się zmieniali.

Xzi-bit
wtorek, 6 kwietnia 2021, 12:13

Dojna zmiana dzielnie próbuje zatopić resztki Marynarki Wojennej a później się wezmą za lotnictwo,poczekajmy jeszcze trochę aż zaczną spadać nasze zabytkowe śmigłowce....... OPL średniego i krótkiego zasięgu też uwalili a następnie będzie można zameldować na Kremlu wykonanie zadania

Sternik
wtorek, 6 kwietnia 2021, 13:27

Pomyliłeś Kreml z Jerozolimą.

DeRastin
wtorek, 6 kwietnia 2021, 22:55

Niczego nie pomylił. To Ty nie chcesz widzieć, bo frazesy i sztandary zasłoniły.

globtrotuar
wtorek, 6 kwietnia 2021, 18:42

Pomyliłeś Jerozolimę z Berlinem. Albo Bratysławą.

chor. rez.
wtorek, 6 kwietnia 2021, 14:19

100/100

Tweets Defence24