Obrona powietrzna krótkiego zasięgu wyzwaniem dla armii i przemysłu [RELACJA]

23 marca 2021, 14:52
Osa_kulesza
Fot. por. Bartłomiej Kulesza
Reklama

Budowa obrony powietrznej krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu musi być realizowana w sposób zintegrowany, jednak wykorzystując różne środki obrony, z uwzględnieniem potrzeb mobilnych formacji Wojsk Lądowych. Jest to jedno z najważniejszych przedsięwzięć modernizacyjnych Sił Zbrojnych RP i jednocześnie szansa dla polskiego przemysłu obronnego – podkreślali uczestnicy seminarium online pt. „Przeskok generacyjny. Obrona powietrzna krótkiego zasięgu w Siłach Zbrojnych RP”.

W trakcie zorganizowanego przez Defence24.pl seminarium online decydenci, eksperci oraz przedstawiciele Sił Zbrojnych i przemysłu obronnego rozmawiali o różnych aspektach modernizacji obrony powietrznej krótkiego zasięgu. We wprowadzeniu redaktor naczelny Defence24.pl Jędrzej Graf podkreślił, że rozwój zagrożeń i zmiany w środowisku bezpieczeństwa powodują, iż Wojsko Polskie musi dokonać przeskoku generacyjnego w zakresie obrony powietrznej, w szczególności systemów krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu, a realizacja tych programów stanowi dużą szansę dla polskiego przemysłu.

Przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej Michał Jach zwrócił uwagę, że istotną rolę w realizacji systemu obrony powietrznej powinny odegrać Narodowa Polityka Zbrojeniowa i nowo powołana Agencja Uzbrojenia. – Złożoność tego zagadnienia powoduje, że musi zostać zaangażowana bardzo silna i bardzo liczna grupa specjalistów. Narodowa Polityka Zbrojeniowa musi określić jasno, że do wyzwań jakie stawia przed MON i Siłami Zbrojnymi RP wymagana jest całościowa zmiana systemu pozyskiwania uzbrojenia i obowiązujących procedur – powiedział parlamentarzysta. 

Przewodniczący wyraził też nadzieje, że kierowana przez niego komisja będzie mogła wkrótce zająć się projektami ustaw w sprawie Agencji Uzbrojenia. Zaznaczył, że powołanie nowych struktur jest niezbędne szczególnie z uwagi na fakt, że programy obrony powietrznej krótkiego zasięgu, w tym Narew, powinny zostać zrealizowane ze znaczącym udziałem krajowego przemysłu, co nakłada dodatkowe obowiązki na zamawiającego.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Zbigniew Gryglas mówił o znaczeniu programu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew nie tylko dla Sił Zbrojnych RP, ale i przemysłu obronnego. – Program Narew jest dla nas priorytetem – powiedział minister. – To on będzie bazą, fundamentem ochrony wojsk, państwa, obiektów. Znaczenie tego systemu jest nie tylko wojskowe ale i przemysłowe – dodał. – Narew będzie takim skokiem, który wykonamy. Możemy to zrobić w oparciu o krajowe przedsiębiorstwa. Nie mamy efektora, ale możemy go pozyskać w taki sposób, aby został on w całości spolonizowany – zaznaczył.

Spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej są przygotowywane do realizacji programu Narew, między innymi poprzez odpowiednie inwestycje, takie jak projekt 400, realizowany w spółce Mesko. Minister Gryglas odbył konsultacje z Premierem RP oraz z resortem finansów i otrzymał zapewnienie o możliwości kontynuowania wsparcia dla rozbudowy zdolności produkcyjnych polskich firm. Dodał jednocześnie, że potrzebne są również działania restrukturyzacyjne, w tym nastawione na zwiększenie efektywności kosztowej działania polskich przedsiębiorstw. Kroki w tym kierunku są już realizowane.

Generał dywizji Dariusz Łukowski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego zapewnił, że BBN interesuje się „całym aspektem” związanym z zapewnieniem obrony powietrznej kraju, zarówno infrastruktury krytycznej, jak i samych wojsk. Odnosząc się do pytania o sposób realizacji programu Narew powiedział, że „poszukiwanie rozwiązań od zera będzie wymagało czasu, olbrzymich nakładów, a tego czasu za wiele nie mamy”, uwzględniając rozwój zagrożeń za wschodnią granicą Polski. 

Radar P-18PL z częściowo rozwiniętym system antenowym podczas ćwiczeń Tobruq Legacy 2019. Fot. M.Dura
Radar P-18PL z częściowo rozwiniętym system antenowym podczas ćwiczeń Tobruq Legacy 2019. Fot. M.Dura

Dlatego trzeba znaleźć optymalne rozwiązanie pozwalające na zaangażowanie w jak największym stopniu zdolności, które mamy w przemyśle krajowym, w zakresie różnego typu stacji radiolokacyjnych oraz systemów dowodzenia i kierowania walką. Z kolei efektor powinien zdaniem generała być pozyskany z zewnątrz w ramach współpracy przemysłowej, tak aby mieć możliwość jego rozwoju w cyklu życia.

Gen. bryg. Stefan Mordacz, Zastępca Inspektora Rodzajów Wojsk i Szef Zarządu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Inspektoratu Rodzajów Wojsk DG RSZ zaznaczył, że w ramach systemu obrony powietrznej Narew będzie zwalczała stosunkowo szerokie spektrum zagrożeń, uwzględniając charakter obecnych i przyszłych środków napadu powietrznego. Podkreślił też, że system obrony musi mieć charakter wielowarstwowy i zintegrowany. 

Generał mówił również o kierunkach, w jakich powinny być realizowane nowe prace rozwojowe. Wnioski z ostatnich konfliktów, w tym w Górskim Karabachu i na Ukrainie wskazują na potrzebę ustanowienia zdolności C-RAM. Niezbędny jest też jest dalszy rozwój sensorów radiolokacyjnych oraz systemów dowodzenia, aby móc skutecznie wykrywać cele o coraz mniejszej skutecznej powierzchni odbicia i w krótkim czasie podejmować decyzje o ich zwalczaniu.

Gen. bryg. Kazimierz Dyński, dowódca 3 Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej podkreślił, że dowodzona przez niego jednostka jest beneficjentem kilku programów modernizacyjnych, w tym projektów Wisła i Pilica, a także przygotowywanych programów krótkiego zasięgu, takich jak Narew. „Widzimy zmiany, jakie zachodzą w elementach budowy obrony powietrznej i przeciwrakietowej” – dodał. Generał zaznaczył, że budowa obrony powietrznej i przeciwrakietowej jest jednym z kilkunastu priorytetów Strategii Bezpieczeństwa Obrony Narodowej, przyjętej w lipcu 2020 roku, natomiast Siły Zbrojne RP wykonują zadania wynikające z SBN właśnie „poprzez realizację programów modernizacji technicznej”.

Możliwości polskiego przemysłu

Dariusz Gwizdała, Członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej podkreślił, że budowa systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej, która została określona jako priorytet w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, jest zadaniem nie tylko armii, MON czy przemysłu, ale całego państwa. W tym kontekście mówił o szczególnym znaczeniu programu Narew. - Narew jest kompleksowym, rozłożonym na dekady, wielomiliardowym programem, który da szanse zbudować szerokie kompetencje – podkreślił przedstawiciel PGZ. Zaznaczył, że program obejmuje między innymi wyprodukowanie 114 wyrzutni rakiet i prawie 90 radarów, a także szerokiego spektrum innego wyposażenia specjalistycznego. 

Dariusz Gwizdała podkreślił: „chcemy, by to było polskie C2 w Narwi i jesteśmy do tego przygotowani”. Polski system dowodzenia dla Narwi ma być w pełni kompatybilny z innymi rozwiązaniami C2 wprowadzanymi w Wojskach Lądowych, jak „Rosomak BMS i Wierzba”. Jeśli natomiast chodzi o efektor, to istnieje konieczność jego zakupu, a w dalszej perspektywie polonizacji tak, by krajowa zbrojeniówka mogła dostarczyć cały system.

Prezes Mesko SA Tomasz Stawiński przypomniał natomiast, że niedawno udało się zrealizować dostawę dużej partii rakiet przeciwlotniczych Piorun. Mesko ustabilizowało więc produkcję i jest przygotowane do realizacji kolejnych projektów. Prezes Stawiński zaznaczył przy tym, że realizację prac rozwojowych oraz transfer technologii należy traktować jako dwa „nierozdzielne” elementy. Zadeklarował, że kierowana przez niego spółka jest w stanie opracować w krótkim czasie pocisk, o parametrach pomiędzy PPZR Piorun a pociskami przeznaczonymi dla systemu Narew, o zasięgu około 12 km. 

image
Strzelanie pociskiem Piorun z zestawu Poprad. Fot. 8 pplot.

Prezes Stawiński dodał, że dla programu Narew potrzebne jest wprowadzenie określonych kompetencji. Choć czas wdrożenia jest różny dla poszczególnych technologii, to docelowo w Polsce powinna się odbywać pełna produkcja pocisków rakietowych. Transfer technologii powinien obejmować też włączenie w system badań i rozwoju, tak by dany system uzbrojenia mógł być rozwijany w cyklu życia.

Janusz Noga, prezes zarządu Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowego Telesystem-Mesko podkreślił, że w wyniku realizacji programu Piorun w polskim przemyśle powstały szerokie kompetencje związane z systemami naprowadzania na podczerwień. Podjęte prace pozwoliły na zwiększenie zasięgu, odporności na zakłócenia oraz przygotowanie zdolności do wykrywania niewielkich celów. Dzięki temu możliwe stało się stworzenie pocisków o zasięgu 12 km lub nawet większym, przy czym na początkowym etapie lotu taka rakieta byłaby naprowadzana za pomocą innego systemu – kierowania w wiązce laserowej, lub nawigacji inercyjnej (INS).

Prezes Janusz Noga skomentował także informacje o poszukiwaniu przez USA nowej generacji przenośnych zestawów przeciwlotniczych klasy MANPADS. – „Mamy do czynienia z renesansem tego typu uzbrojenia” – powiedział. Zaznaczył, że na światowym rynku jest stosunkowo niewielu dostawców tego typu uzbrojenia, a więc w kompetencje, jakie posiada między innymi Polska, mogą okazać się szczególnie cenne.

Międzynarodowi partnerzy przemysłowi

Z kolei gen. bryg. USAF w stanie spoczynku Kenneth Todorov, Vice President, Northrop Grumman Missile Defense Solutions zaznaczył, że dzięki zastosowaniu IBCS w zestawie Wisła będzie go można łatwiej dostosowywać do zmian środowiska walki. Z kolei w programie Narew najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby włączenie go bezpośrednio do Wisły za pomocą IBCS, bo to umożliwi działanie warstwowego systemu obrony w sposób w pełni zintegrowany i w środowisku sieciocentrycznym. Z takim systemem będą też łączyć się myśliwce F-35A.

Kenneth Todorov zaznaczył, że w wypadku wyboru IBCS dla Narwi zostanie przyjęte inne podejście niż w programie Wisła i „zdecydowana większość” prac zostanie zrealizowana w Polsce i przez krajowy przemysł. Obejmie to sensory i efektory, ale też np. środki łączności.  Z IBCS zintegrowano polską radiolinię R-460A firmy Transbit. „Ta integracja okazała zdolności IBCS i zademonstrowała działanie modułowej, otwartej architektury systemowej” – powiedział gen. Todorov.

Vidar Skjelstad, wiceprezes, Konsgsberg Defence and Aerospace zwrócił uwagę na poziom gotowości systemu NASAMS. „NASAMS jest cały czas w produkcji, dzięki czemu pierwszy system mógłby zostać dostarczony Polsce w przeciągu zaledwie 26 miesięcy od zamówienia (zgodnie ze standardowym harmonogramem dostaw)“ – podkreślił. System oferowany przez Kongsberg mógłby wykorzystywać pociski przeznaczone dla F-16 i F-35, takie jak AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, służąc jednocześnie do ochrony ich baz. 

System NASAMS jest cały czas rozwijany, zgodnie z koncepcją przyjętą przy opracowaniu systemu. Obecnie wdrażana jest już piąta generacja systemu zarządzania walką, integrowane są także nowe sensory i efektory o większym zasięgu. Vidar Skjelstad podkreślił, że Polska w chwili obecnej dysponuje już elementami systemu zarządzania walką NASAMS, w ramach Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego (obecnie MJR). Owocna współpraca z polskim przemysłem rozpoczęta w ramach programu NDR może być kontynuowana w programie Narew. Podobny projekt współpracy przemysłowej wdrożono niedawno także w Australii.

James Price, Vice President Export Europe w MBDA zaznaczył, że w wypadku wyboru pocisków rodziny CAMM dla Narwi będzie to na pewno polski system, zapewniający „suwerenność” wykorzystania i rozwoju. Podkreślił, że oferta MBDA obejmuje pełen transfer technologii produkcji pocisków rodziny CAMM i wyrzutni, wraz z wiedzą dotyczącą działania pocisku, w tym w zakresie głowicy naprowadzającej, konstrukcji i innych elementów. 

„Dzięki temu transferowi technologii i wiedzy polski przemysł zyska możliwości do rozwoju przyszłych wariantów CAMM” – zaznaczył. Podstawą prawną dla tak szerokiego transferu technologii, wspieranego przez brytyjski rząd, jest polsko-brytyjski traktat z 2017 roku. James Price przypomniał też, że CAMM jest już w służbie brytyjskiej armii oraz marynarki wojennej, z kolei CAMM-ER będzie spełniał wymogi i wojsk lądowych sił powietrznych Włoch. Te same pociski można by więc wykorzystywać w systemie Narew i na okrętach.

Ronen Leibovich, Business Development & Marketing Director Long Range Air & Missile Defense Systems Directorate izraelskiego koncernu Rafael mówił o propozycjach dla systemów Narew i SONA. Jeśli chodzi o ten pierwszy projekt, Rafael ma dla strony polskiej dwa rozwiązania. Pierwszym jest zaproponowanie kompletnego systemu Spyder, uzbrojonego w pociski I-Derby, I-Derby-ER oraz Python 5 w wybranej przez polskiego użytkownika wersji. Dodatkową opcją jest przekazanie polskiemu przemysłowi know how niezbędnego do wspólnej z Rafaelem produkcji pocisku I-Derby ER, oraz zintegrowanie go z krajowym systemem dowodzenia. 

W programie SONA Rafael proponuje natomiast system Iron Dome, m.in. w wersji „all-in-one”, z wyrzutnią, systemem kierowania ogniem oraz sensorami (w tym radarem wielofunkcyjnym) na jednym pojeździe, co daje zdolność także do osłony mobilnych formacji Wojsk Lądowych. Przedstawiciel Rafael podkreślił, że izraelski koncern zakłada współpracę z polskim przemysłem, uwzględniając wieloletnie doświadczenia z programu Spike.

VSHORAD i obrona przeciwko dronom

Choć większa część dyskusji w trakcie seminarium skupiała się na programach Narew, to w jego trakcie poruszano także kwestie związane z obroną bardzo krótkiego zasięgu i przeciwdziałaniem BSP. Płk Jacek Gajda, Szef Szefostwa Obrony Powietrznej Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podkreślił istotność pozyskania zdolności do przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym klasy mini i mikro. DO RSZ, wraz z ABW, SKW, SOP, Komendą Główną Policji oraz ŻW organizuje testy praktyczne, w ramach których sprawdzeniu w warunkach poligonowych poddawane są aktualnie dostępne rozwiązania.

Do chwili obecnej przeprowadzono dwie edycje przedmiotowych testów, podczas których weryfikacji poddano systemy oferowane przez pięć firm. Testy są doskonałą okazją do zderzenia proponowanych przez firmy rozwiązań z faktycznymi oczekiwaniami wojska oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju, wyciągnięcia wniosków oraz wprowadzenia przez producentów zmian w prezentowanych systemach. Obecnie trwają przygotowania do trzeciej edycji testów, która planowana jest do realizacji w terminie od 26 do 30 kwietnia 2021 roku na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce, gdzie sprawdzeniu będą mogły zostać poddane również zdolności do przeciwdziałania kinetycznego.

Płk dr Krzysztof M. Gaj zwrócił uwagę na konieczność odpowiedniego dostosowania struktur organizacyjnych pododdziałów obrony przeciwlotniczej Wojsk Lądowych, gdyż te obecne są w dużej mierze odziedziczone po czasach Układu Warszawskiego. Podkreślił, że dobrym wzorcem są rozwiązania, jakie funkcjonowały w armiach Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii pod koniec Zimnej Wojny i jeszcze w latach 90. XX wieku, przed okresem najgłębszych redukcji strukturalnych.

Co dalej? 

Uczestnicy konferencji podkreślali, że naziemna obrona powietrzna mierzy się z ciągłym i w niektórych obszarach coraz bardziej dynamicznym rozwojem zagrożeń ze strony środków napadu, dlatego musi być rozwijana przez cały czas. W programach obrony powietrznej kluczowe są także integracja poszczególnych warstw oraz uwzględnienie stosunku koszt-efekt, poprzez dobór odpowiednich środków zwalczania do konkretnych zagrożeń. Budowa obrony powietrznej stanowi też istotną szansę dla polskiego przemysłu, a jego kompetencje powinny być poszerzane zarówno poprzez własne prace rozwojowe, jak i transfer technologii z zewnątrz.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 89
Reklama
abc
czwartek, 22 kwietnia 2021, 09:28

Może by warto by było odkupić od Amerykanów stare myśliwce F-15 C,D (np. 16 sztuk) aby zastąpiły polskie jeszcze starsze Su-22? Konstrukcyjnie są trochę podobne do Mig-29 więc mogłyby z nimi współpracować albo pilotów krótko przeszkolić i przenieść, a z Su-22 przenieść na Mig-29. Amerykanie planują zastąpić stare F-15 C,D nowszymi F-15 EX.

królewiec
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:39

panowie krytycy WB , czy wyrobów PGZ .My się nie szykujemy na wojnę z US Army tylko na wojnę z wojskami FR . Oni nie zaatakują pierwsi USA a nawet wojsk starego NATO tylko Nas bo do tego się od lat szykują. Mamy mieć uzbrojenie i wyposażenie skrojone na konfrontację z ich siłami konwencjonalnymi . Od parasola atomowego są USA . Powinniśmy natomiast walczyć o dostęp do Nuclear Sharing w ramach NATO to na pewno .Zamiast czekać na mityczne zdolności super rakiet i super dronów warto wyposażyć się w Flyeye czy Warmate , Pioruny czy Piraty nawet jeśli ustępują parametrami światowej czołówce, bo będziemy bronić się przed przeciwnikiem wyposażonym w sprzęt dobrej średniej klasy, jak czołgi rodziny T-72b ,zmodernizowane BTR-y czy BWP-2 i starszym tak jak czołgi T-62 które zaczęli właśnie odkurzać

Piotr ze Szwecji
niedziela, 28 marca 2021, 11:20

Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że w MON Błaszczaka z przyzwoleniem ministra Błaszczaka szarogęsi się jakiś antypolski rosyjski szpieg upewniający się, aby Polska nie stworzyła u siebie przemysłowego zagrożenia dla wojska Rosji. Wisła, Narew, Kruk i Orka to krótka lista konieczności zbrojeń Polski przeciwko Rosji. Od 2015 to jest bardzo gorąca i krótka lista ziejących braków w uzbrojeniu WP. Mimo to jakie programy obsługuje MON? Czym zajmuje się MON? Gdzie MON priorytety stawia? Wszystko inne jest w tym MON priorytetem, a zakupy lecą na FMS bez jakichkolwiek offsetów, bo Polska pod rządem Morawieckiego jak pod rządem Tuska i Marcinkiewicza nadal w najlepsze rosyjsko-niemieckim kondominium. Mesko mąci i knuje o Piorunie 2, a prototypu nawet nie ma by go przedstawić. Nie ma nikogo w WP czy w MON przywołać Mesko do porządku? Tabakiera dla nosa czy nos dla tabakiery? Rozwój broni trwa 15-20 lat. Niech Piorun 2 będzie bajką Mesko na... Narew 2. Nie na Narew 1. Narew jest potrzebna Polsce od wczoraj. Narew winna być w Polsce teraz, a nie za lat 25.

Andrettoni
sobota, 27 marca 2021, 12:16

Kiedy skończymy spłacać F-35 i Patrioty? Z pustego i Salomon nie naleje.

Piorun -2 na POPRADZIE i Piorun-2 zintegorwany z 35-ką na podwoziu Jelcza równa sie nowa jakość
piątek, 26 marca 2021, 23:26

Piorun-2 to nowe możliwości dla POPRADA gdyby jeszcze tego Pioruna-2 zintegrować z 35-ką na Jelczu zyskali byśmy nową jakość i zdolności w OPL najniższego piętra (ostatniej szansy) ZAMIENNIK dla GROMÓW i Zur-23

Mario
czwartek, 25 marca 2021, 20:12

Witam jestem w tym temacie zielony ale czytam Wasze komentarze i jestem przekonany ze nic z t ego nie będzie zadnych systemów do Narwi ,Wisły i innych .Po prostu nie ma pieniędzy a Mon jest przekonany że USA nas obronią.Pieniądze poszły na 13-ki i 14-ki żegnajcie zbrojenia,my tylko marzymy o tych systemach ale fajno myśleć że jesteśmy potęgą,pozdrawiam.

wert
piątek, 26 marca 2021, 00:28

dziękujemy za cenną i bardzo merytoryczną opinię. Strach się bać

Andrzej
czwartek, 25 marca 2021, 10:55

Obrona powietrzna krótkiego zasięgu nie była wyzwaniem w latach 80tych. Po 40 latach my ciągle opowiadamy takie bajki, czas inwestować w naukę i przemysł. Dosyć bajania literackiego, bez nauki i techniki może my sobie pomachać.

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 12:53

Andrij to jakie Polskie systemy OPL krótkiego zasięgu opracowalismy w latach 80-tych?? Bo jakbys nie wiedział mieliśmy i mamy nadal stare sowieckie systemy OPL.

wert
czwartek, 25 marca 2021, 10:51

nie rakiety tylko RADARY są ważne. Podawane 19 baterii Narwi nie uwzględnia nowego pułku OPL 18 Dywizji. Razem musi być 23 baterie czyli 136 wyrzutni, 46 JO, teoretycznie dla każdej JO po radarze każdego typu, czyli 46 Sajn, 46 SPL, 46 P-18PL. Autor podaje na 114 wyrzutni(19 baterii) 90 radarów. Znakiem tego 7 baterii dla SP, MW, Koszalina jest okrojona do jednego kompletu radarów. Praktycznie potrzebujemy 117 radarów dla tych 23 baterii. To tylko Narew a jest jeszcze Wisła!!! Dla Wisły II to 6 baterii czyli kolejne 36 radarów. Obecnie Radwar ma co robić do 2025 roku, klepią Bystrą i Odrę razem 27szt na lata 2018-2025, czyli przy obecnych mocach robią 30 radarów na 6-7 lat co daje 5 (PIĘĆ!!!) radarów rocznie. Można się nakręcać rakietami tego czy tamtego typu, tyle że Mesko ogarnie efektor w 2-3 lata i potrzebne 1500-1800 rakiet wyprodukuje zanim pierwszy radar kierowania ogniem wejdzie do linii. Jak zwykle stado ignorantów wydziera się co sił w gardziołkach

topik
środa, 24 marca 2021, 20:01

A co dzieje sie z tym projektem od WB i Ukrainców na bazie R-27? Przeciez ta opcja spokojnie pozwolilaby zalatwic temat Narwii i czesciowo Wisly.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 13:01

Prace trwają: polska elektronika i radary, ukraiński pocisk i przestarzała GSN. Ot taka dość kiepska namiastka CAMM albo SPYDER-a

wert
czwartek, 25 marca 2021, 10:58

WB nie potrafi samodzielnie opracować porządnego drona a ktoś tu chce zaawansowanej technologii w ich wykonaniu. Dostali kasę z NCBiR to zrobili FlyEye. Nie ma nowej kasy, brak postępu. Świat uciekł bardzo daleko wystarczy zobaczyć co potrafi CB3 a nad tym Coyote pracowali od 2017. Co robiło w tym czasie WB? Lobbowało aby wcisnąć WP mocno przestarzałe dziś Warmate

Dropik
sobota, 27 marca 2021, 07:08

Wieżę opracowali, przecież tzw robiła tylko część z metalu . Oczywiście byli w tym projekcie i inni. Tak jak pewnie w projekcie rakiety

wert
sobota, 27 marca 2021, 11:53

miałem na myśli tylko drony. WB jest dobrą firmą ale dobrych dronów uderzeniowych nie mają

Ubawiony
czwartek, 25 marca 2021, 19:48

I te przestarzałe Warmate nie mają nawet cienia odpowiednika w państwowym "samodzielnie" opracowującym swoje "nowoczesne" drony przemyśle? Daruj sobie pustą, bezpodstawną nienawiść do WB. Wstyd.

wert
piątek, 26 marca 2021, 11:37

czy porównałem do państwowego przemysłu, czy może do wiodących ŚWIATOWYCH konstrukcji?, Takich które DZIŚ mogą być REALNYM zagrożeniem dla przeciwnika panie lobbysto! Bo co jutro będzie, nie wiadomo. Wiadomo że cały czas TRWA wyścig a WB zatrzymało się na roku 2015-16. Zapchanie magazynów złomem mamy opanowane do perfekcji przez te wszystkie lata tzw III RP. I może wystarczy. Komu tu mózg blokuje? W dronach WB NIE ma tego co potrzebujemy. Jest wczorajsze i tylko nowe konstrukcje mogą to zmienić

Gal
sobota, 27 marca 2021, 15:22

WB opracowalo nowe drony dla wojska ale przyszła dojna zmiana i powiedziała że to co prywatne jest złe. Mając pewność że wojsko nic u ciebie nie kupi projektowałbyś coś nowego?

Lord Godar
sobota, 27 marca 2021, 12:54

Tylko że ciśnie się pytanie , dlaczego WB zatrzymało się z rozwojem dronów w 2015-16 roku ? To nie z ich winy tylko z winy MON-u , który powiedział , że nie będzie kupował od prywatnego sektora i go finansował . Nasz MON świadomie zastopował rozwój prywatnej firmie , bo trzeba było posłuchać i iść na rękę nieudacznikom z PGZ , których wspierali lobbyści. I co teraz mamy dzięki temu ? Proszę śmiało pisać jakie to osiągnięcia ma w tej kategorii obecnie PGZ dzięki finansowaniu z państwowego garnuszka...

wert
sobota, 27 marca 2021, 20:16

PGZ w dronach nie ma ŻADNYCH osiągnięć. I co to zmienia? Coś ściemniasz trochę. AM nie kupował? MB nie kupował? Nie poszli w Warmate na dużą skalę I bardzo dobrze zrobili. Powtórzę po raz kolejny, dziś Warmate to staroć i dobrze że nia mamy go w większej ilości bo byłaby to kasa wyrzucona w błoto. Skoro tak go bronisz, przeprowadź analizę porównawczą Warmate i CB3. Wykaż w jakimś punkcie przewagę produktu WB. Śmiało, pokaż że się spełni na naszym TDW. Chyba o to nam chodzi?

Lord Godar
środa, 31 marca 2021, 09:58

Akurat Warmate to dla mnie powiedzmy taki prosty "latający granatnik" , który dzięki łatwej obsłudze i stosunkowo niskim kosztom znajdzie swoje miejsce i zastosowanie. Można je rozwijać i tworzyć bardziej zaawansowane technologie , tylko trzeba to finansować .

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 13:00

Podstawowa róznica to ta ze Raytheon Coyote nie jest amunicja krążacą i nie słuzy do tego co Warmate:) To drone mający przechwytywac i niszczyć inne drony za pomoca głowicy odłamkowej z zapalnikiem zbliżeniowym. A wersja Block III rózni się jedynie tym ze jest odpalana z okrętów. Cos jeszcze masz do dodania?

wert
niedziela, 28 marca 2021, 17:55

może warto by najpierw spróbować zrozumieć tekst na który się odpowiada? Potrzebujemy takiej siły ognia jak CB3 a nie pojedynczego dronika, którym sowietów możesz tylko rozśmieszyć. Warmate jest dobry dla WOT, do PUNKTOWEGO uderzenia z zasadzki. Nie dla WO na wchodzące kolumny dekli czy innego sprzętu. Block III to rój i AI a to jest zasadnicza różnica, Masz coś do dodania?

say69mat
czwartek, 25 marca 2021, 09:00

Po pierwsze, dlaczego Turcja wykorzystuje do projektu nowego typu śmigłowca szturmowego silniki zaprojektowane na Ukrainie??? Po drugie, dlaczego nasz kraj nie jest w stanie tego typu kooperacji, w celu modernizacji floty śmigłowców zaprojektowanych w czasach Układu Warszawskiego???

czwartek, 25 marca 2021, 13:37

Żeby kooperować trzeba mieć fabrykę.

Zniesmaczony MON
środa, 24 marca 2021, 19:24

Mamy coś 64 sztuki OS. Zmodernizowana elektronika, ale chyba tylko celowo MON zachował kompletnie przestarzałe efektory choć daaawno Diehl Defence zaoferował swoje IRIS-T. I byłyby 64 sztuki sprawnych i skutecznych systemów płot na kolejne pewnie z 10 lat. Ale w oficjalnych planach MON jest ich wycofanie, no i oczywiście bez następcy, bo SONA to zupełnie inny system. Wycofane bez następcy będą też nasze Kuby. A zanim SONA trafi do wojska, to zostaną nam...słabiutkie Poprady. Tak "świetnie" planują nam obronę "profesjonaliści" z MON.

Andrzej
czwartek, 25 marca 2021, 10:56

A jak myślisz dla czego ? To efekt niskiego poziomu kształcenia technicznego Polskich decydentów. Ty to rozumiem , ale oni tego nawet nie ogarniają ?

gres
czwartek, 25 marca 2021, 23:26

z Twojej wypowiedzi wynika zupełnie nieuprawniona teza, że nasi decydenci mają wyższy poziom wykształcenia w zakresie innym niż techniczny lub że ich poziom wiedzy jest zbliżony chociażby do przeciętnego Polaka. Tymczasem to poziom odpowiadający poziomowi mediów gdzie występują tj. radia Maryja i i TVP

Pik
środa, 24 marca 2021, 19:17

Jestem tu nowy, tak jak wy kiedy pierwszy raz weszliście na D24. "Narodowa Polityka Zbrojeniowa" teraz to już z górki to musi się udać, już widzę za 3 lata kilkadziesiąt nowiutkich baterii Narew produkowanych w całości w Polsce. Tak będzie, jestem taki podbudowany. Wspaniale. Poczekam i udowodnię niedowiarkom, że się udało.

say69mat
czwartek, 25 marca 2021, 08:41

Szacunkowy koszt z zakresu prac R&D programu Iron Dome wynosi circa ... 1 miliard USD.

Lord Godar
środa, 24 marca 2021, 16:37

Może nie ekonomicznie , ale racjonalnie i efektywnie rozwiązanie być może powinno być takie : NASAMS dla opl baz lotnictwa ( wspólny efektor z lotnictwem) , CAMM i CAMM-ER dla OPL kraju i WL oraz MW ( i dla przemysłu aby coś robili...) oraz dodatkowo IRON DOME dla SONY / czy naszego odpowiednika TOR-a ( przede wszystkim do osłony baterii WISŁY , baz lotniczych i innych istotnych punktów/elementów wojsk.

Polanski
środa, 24 marca 2021, 16:23

Ciekawi mnie krytyka koncepcji dalej patrzącego. Człowiek rzuca perły, a Wy tam w D24.pl nic. Jeżeli są to brednie, to zorganizujcie internetowy panel dyskusyjny i zamknijcie ten temat. Jeżeli jest to warte przemyślenia to przedstawcie dopracowaną koncepcję wyżej. Patrzący dalej ma rację twierdząc, że dajemy się uwieść narracji przeciwnika i przeciwstawiamy się mu według jego narzuconych reguł. Musimy działać według naszych koncepcji. Narzucić swoje reguły gry. W przeciwnym razie stajemy do walki na warunkach przeciwnika. Warunkach korzystnych dla niego. Konflikt o Górny Karabach pokazał jak zmienić reguły gry pod siebie. Azerowie myśleli, że gra będzie na takich samych warunkach jak w latach 90'. Do takiego samego konfliktu się przygotowywali. A tu niespodzianka. Starcie przebiegło w zupełnie inny sposób. Zostawmy Rosjan z ich czołgami i Iskanderami samymi sobie. Idźmy dalej. Patrzmy dalej.

Davien
sobota, 27 marca 2021, 10:49

Panie Polański to tak trochę o fantazjach dalej patrzacego: Flaris LAR istotnie może byc dronem ale wyłacznie rozpoznawczym, zeby go uzbroic trzeba by przerabiać cała konstrukcje skrzydeł i kadłuba Pułap to 7,6km wiec jaki dron HALE . Piorun to zasięg 7km( 12 maks to zasięg wykrycia GSN) i nie ma LOAL a juz pomysł robienia z Feniksa pocsku pow-pow..... Dalej: Pirat to maks 2,5km zasięgu, Moskit to 4-5km zasięgu wiec to prosty sposób zrobienia z tego jego drona ruchomego celu dla głupiej Strzały-10 ( TB-2 miały 8km zasiegu uzbrojenia.) A ta jego cudowną obronę załatwia JEDEN MiG-31BM zestzreliwujący te jego aerostaty nie mające zadnej obrony( bo Piorun nie przechwyci R-33/37). I to tyle, juz naprawdę rozbijanie w pył bajek dalej patrzącego.....

Dropik
sobota, 27 marca 2021, 07:18

Ale co , azerowie nie używali artylerii i czołgów.? Tu sie mylisz ten konflikt był klasyczny. Czyli armaty i rakiety walily 24h na dobę. Stare zmodernizowane i nowe izraelskie i białoruskie Polonezy. Drony to byla wisienka na torcie

Patry
środa, 24 marca 2021, 13:28

przy takiej ilości firm "pragnących" za wszelką cenę pomóc nam w pozyskaniu Narwi ... i uzyskaniu kompetencji przemysłowych i technologicznych ... czarno widzę przyszłość tego programu ... chyba że znajdzie się kompetentne, odważne i decyzyjne grono które zrobi z tym porządek

smutna rzeczywistosc
środa, 24 marca 2021, 18:05

Lobbysci nie pozwola wdrozyc Pioruna 2 ani tym bardziej R-27 z WB/Ukrainy....

Dalej patrzący
środa, 24 marca 2021, 11:31

@Weryfikator - od 4 lat pomysł masowego użycia dronów jako nosicieli Piorunów [a osobno - dronów jako nosicieli kppanc] promuję i rozmawiałem z firmami nt dronów, koniecznego systemu świadomości sytuacyjnej, wstępnego pozycjonowania celów, optymalizacji współdziałania. Nie ma żadnych problemów już przy obecnych rozwiązaniach technicznych. W gruncie rzeczy trzeba przenieść [mówiąc bardzo zgrubnie] system podwójnej wyrzutni Pioruna z robota PIAP na dron latający. Oczywiście - dochodzi realne wpięcie sieciocentryczne. A chodzi raczej o różne drony - bo co innego 5, 10 czy ca 14 km pułapu. Zresztą - np. Flaris LAR można wyprodukować jako dron HALE - operujący z krótkich lotnisk trawiastych [dużo lepsza opcja od DOLów] - przy pozbawieniu go wszelkich "luksusów" i przy uproszczeniach i przy masowej produkcji - rzędu 600-800 sztuk - mielibyśmy te nosiciele za ok. 4 mld złotych max. I jest to kwota realna. Wliczając także systemy łączności/ kontroli zaimplementowane od WB. Ba - na podstawie uzyskanego doświadczenia w programie dwustopniowej Błyskawicy - najprostszym sposobem jest wykorzystanie pocisku 122 mm Fenix - jako pierwszego stopnia dla Pioruna [jako drugiego stopnia - w miejsce głowicy bojowej] . Jest jeszcze sporo innych spraw rozwojowych - ale to nie miejsce. "Zwykli" modelarze budują konstrukcje odrzutowe - o prędkościach ponad 700 km/h...więc o czym tu mówić... Zresztą to samo tyczy dronów z kppanc - zapewniających maksymalną mobilność, skrócony czas reakcji i najlepszy stosunek koszt/efekt. Na pewno nasz Pirat i Moskit winny być posadowione masowo na dronach - na rojach dronów, oczywiście rojów mających "osłonowe" drony z EW i z Piorunami. Jako szybka projekcja siły zarówno defensywnej - jak i ofensywnej. System uniwersalny, łatwo skalowalny - o maksymalnym poziomie dopuszczalnego ryzyka misji [bo systemów bezzałogowych] - kalkulowanego wyłącznie wg koszt/efekt. Ale to wymaga zasadniczej zmiany myślenia i porzucenia tego przestarzałego mentalnego bagażu wpojonego wojowania sprzed 50 lat... Trudności nie są ani techniczne, ani finansowe - tylko ludzkie. Sumując ca 4 mld zł na drony z kontrolą, ca 4 mld zł na Pioruny - i mamy pełne saturacyjne panowanie w powietrzu względem wrogiego lotnictwa, ale i Kalibrów. Podobna kwota w przypadku kppanc - i mamy "z głowy" jednostki pancerno-zmechanizowane - a także inne [np. aeromobilne] - Armii Czerwonej. Ale - na razie 3,5 mld na nieszczęsna modernizację Leo 2 i 2 mld na "modernizację" 300 T-72. Czy 800 mln złotych na kilkadziesiąt PGZ-19R - tylko rozpoznawczych. W kalkulacji koszt/efekt - katastrofa. Tak przy okazji - roje dronów [wraz z masowym zastosowaniem ca 400 Krabów i Kryli z APR dalekiego zasięgu] - to PEWNY środek do sforsowania i likwidacji A2/AD Kaliningradu. A nie ma ważniejszego celu dla WP - bez likwidacji A2/AD Kaliningradu [i za kilka lat rosyjskiego A2/AD Na Białorusi] - przegrywamy na wstępie - a sojusznicy nawet nie będą próbować nam pomóc. Tak samo kontrola Bałtyku - pewna za pomocą rojów dronów. Przecież boje nasłuchowe to kilogramy - a minitorpeda Black Scorpion to 20 kg,... Zamiast rozwijać przemysł high-tech - w dużym stopniu podwójnego zastosowania - my brniemy w ożywianie starych zdolności - epoki zimnej wojny. Tak przy okazji - od 2014 promuję wykorzystanie aerostatów HALE [najlepiej klasy Thales Stratobus - autonomiczny - o pułapie 20 km] - nie tylko dla systemu dalekiego i wczesnego ostrzegania/rozpoznania. pozycjonowania [ogólnie - dla zbudowania sieciocentrycznego C5ISR/EW] - ale także jako nosiciele systemów "tarczy i miecza" efektorów precyzyjnych. A nasi "spece" są na etapie rozważania podsuniętej ubogiej oferty MALE z Izraela....zamiast myśleć samemu - i całościowo i synergicznie. Tego właśnie brakuje - myślenia w kategorii zdolności systemów RMA - siecicocentrycznych - całościowych - synergicznych - uniwersalnych. Dających nieporównany skok zupełnie nowych zdolności i taktycznych i na poziomie strategicznym - w ramach jednej "wszechdomeny". I TAŃSZYCH jako całość - od cząstkowych niespójnych programów PMT - dla budowania ["każdy sobie"] zdolności a la AD1970.

Milutki
środa, 24 marca 2021, 19:59

Doceniam przemyślenia szanownego kolegi mam jednak kilka wątpliwości. Jaki jest zasięg rakiety typu Piorun i z jakiego dystansu dron będzie wykrywał zagrożenie w powietrzu, to powinno być przynajmniej 50km , Piorun to chyba tylko 6km? Jakiej wielkości będą drony działające w roju? Jeżeli taki dron będzie ważył do 20kg jak to pokazują różne filmiki demonstracyjne to w polskim klimacie przez pół roku drony będą nieużyteczne, jesienne wiatry je zwieją, byle mżawka też je uziemi, ulewy , zamiecie śnieżne, burze z gradem i drony nie podołają, może gdy będą ważyły po kilkaset kg to byłaby bardziej przydatne, takich rojów jeszcze nikt nie wymyślił, jeden rój by kosztował około 1 mld złotych

ryko
czwartek, 25 marca 2021, 02:19

Zasięg Pioruna/Moskita czy też Gromów zwiększy się o zasięg działania dronów - przynajmniej o kilkadziesiąt kilometrów, dodatkowo ze względu na wyniesienie ich na wysoki pułap sam ich zasięg też pewnie się podwoi. Chodzi o raczej duże drony typu MALE, wielokrotnego użytku o pułapie lotu >6km i >10km, sporym udżwigu i czasie lotu rzędu 20+ godzin. One będą tylko nośnikami w/w rakiet oraz sensorów, podświetlaczy laserowych, komunikacji itp. Taka koncepcja wykorzystania już opracowanych rakiet pozwala też myśleć o wykorzystaniu samolotów transportowych do podobnych zadań (amerykanie już to robią) - rakiety wyrzuca się z luku na przygotowanych do tego celu, specjalnych paletach. Też można tak wyrzucać inteligentne bomby szybujące...

Milutki
czwartek, 25 marca 2021, 10:12

O sensory mi m.in chodzi, jaki będzie ich zasięg wykrywania dla rakiety typu piorun i jakie naprowadzanie w czasie lotu? Aby mieć zasięg wykrywania 50 km dron musi mieć radar, to komplikuje sprawę. Samolot myśliwski wroga będzie szybko leciał aby wykonać jakąś misję, nie będzie czekał aż podleci do niego jakiś dron na dystans np 10km i go zestrzeli. No chyba że cały kraj będzie nafaszerowany lotniskami z dronami, czas ich startu będzie krótki i po wystartowaniu z lotniska blisko przelatujacego myśliwca dron go zestrzeli, najlepiej z tyłu aby samemu nie paść ofiarą tego myśliwca

WERD
środa, 24 marca 2021, 08:33

Już się balem że nie będzie żadnych nowych sympozjów, konferencji i wywiadów na ten temat. Teraz czas na konferencję na temat czołgów, samolotów, smigłowców...do wyboru do koloru. Aby Panowie do następnego roku! ten CAMM jest juz u nas tak mityczny jak nieśmiertelna wieża ZSSW!

dropik
środa, 24 marca 2021, 08:25

miejmy nadzieje , że jeśli ta narew to camm to będzie to wersja ER bo przy tej mizernej wiśle wersja zwykła niczego nam nie rozwiązuje. Oczywiście same pociski ER mozemy kupic poźniej , ale wolabym , żeby były od razu. biorąc pod uwagę wcześniejsze zakupy tej ekipy to nie mam wielkiej nadziei ,że będzie to zrobione z sensem (patrzcie na smigłowce ,himars , f35- same defiladowe zakupy , podobnie jak pułk reprezentacyjny )

Chyżwar dawniej marek
czwartek, 25 marca 2021, 08:05

Nie siej bezsensownej propagandy. F-35 to zdecydowanie nie jest defiladowy zakup. Poza tym umiesz liczyć kasę? To policz ile kosztują.

Dropik
sobota, 27 marca 2021, 07:27

Sensownie to by bylo kupienie samolotow wsparcia czli tankowcow , ropozniania elektronicznego i ostrzegania, do tego modernizacja f16 i i kupno dodatkowych . Nie byłoby wcale taniej ,ale sensownie. 72 f16v i było git

Davien
sobota, 27 marca 2021, 10:52

Dropik a w razie jakiegos starcia z FR wymiana ognia: AIM-120C-7 vs R-77-1 na podobny dystans? To ci przypomne że Rosja ma więcej Su-35/30SM2 czy Su-27SM2/3 niz Polska F-16V w pana wersji.

zibi
środa, 24 marca 2021, 05:11

A jak juz zezłomują ostatnią Osę i Kuba to stwierdzą ż obrona przeciwlotnicza krótkiego zasięgu to przeżytek, tylko nad czym przez kolejne kilka dekad będą rozmyślać....

andys
środa, 24 marca 2021, 00:56

"W programie SONA Rafael proponuje natomiast system Iron Dome, m.in. w wersji „all-in-one”, z wyrzutnią, systemem kierowania ogniem oraz sensorami (w tym radarem wielofunkcyjnym) na jednym pojeździe, co daje zdolność także do osłony mobilnych formacji Wojsk Lądowych. " Przepraszam, czy to nie jest coś w rodzaju Loary i Pancyra. Przy okazji , Rosjanie chwala sie, że Pancyr zrehabilitiwał sie (chyba w Libii), gdyz zestrzelił znaczna ilosc tureckich dronów ze stada , jakie zostało wysłane przez któraś z walczacych stron. Ten sukces wynikał z lepszego wyszkolenia załóg . Jeden z forumowiczów wydał opinię, "Chcesz skompromitować swoje produkty zbrojeniowe , sprzedaj je Arabom".

Davien
środa, 24 marca 2021, 13:34

Andys w Libii zniszczono kilka Pancyrów w Syrii tez były dość często niszczone, a Turcja ma potwierdzoną strate 16 dronów TB-2 i Anka. I nie, Iron Dome to takie zaawansowane C-RAM a nie Loara czy Pancyr.

andys
środa, 24 marca 2021, 00:49

"Minister Gryglas odbył konsultacje z Premierem RP oraz z resortem finansów i otrzymał zapewnienie o możliwości kontynuowania wsparcia dla rozbudowy zdolności produkcyjnych polskich firm. " Wczytajmy sie w to zdanie! Rza polski oraz Prezydent beda łaskawie "kontynuować wsparcie dla rozbudowy zdolności produkcyjnych polskich firm". Mysle, że przed wejsciem do polskich zakładów powinni codziennie stać dyrektorzy tych zakładów i dziekować pracownikom, że przychodza do pracy!!

Milo
wtorek, 23 marca 2021, 23:14

Mnie ciekawi jakie zdolności C-RAM mają armaty zsu-23 jodek w zestawach pilica. Ktoś coś?

Dropik
sobota, 27 marca 2021, 07:31

Żadne lub teoretyczne

Extern
środa, 24 marca 2021, 15:31

Na wolne, cienko skorupowe granaty moździerzowe 23 mm powinno wystarczyć. Na pociski artyleryjskie raczej na pewno nie. Można do Pilicy też dostawiać działka od SANa, więc w razie czego skuteczność części artyleryjskiej można skalować w górę.

As
wtorek, 23 marca 2021, 22:43

My mamy kłopot ze wszustkim. Nawet z bardzo, bardzo, bardzo krótkim zasięgiem, czyli rzutem kamieniem.

Sa
środa, 24 marca 2021, 08:26

Z bardzo krótkim zasięgiem nie mamy żadnego problemu.

Bibo
środa, 24 marca 2021, 00:51

Wy rosjanie?

Jasiu
wtorek, 23 marca 2021, 22:10

Większość komentatorów jest w gorącej wodzie kąpana i nie zdaje sobie sprawy jak szeroki i skomplikowany jest temat. A o jakie pieniądze i wagę problemu chodzi to już dla nich kosmos. To są decyzje na dziesięciolecia, setki mld zł i obrona naszego wojska i kraju w przyszłości. Dajmy więc trochę czasu na przeanalizowanie możliwości i zagrożeń oraz podjęcie decyzji.

SimonTemplar
środa, 24 marca 2021, 16:59

No, ORP Ślązak to bardzo dobry przykład twojej myśli. 20 lat budowy i nieuzbrojona łódka za 1.2 mld zlotych. Rowniez system Tytan jest godny bliższej uwagi. 15 lat "myślenia" i "analizowania" i dalej w czarnej d. A cóż z Orką? Ile To lat się zastanawiamy? 10? Cos koło tego. A jak program Narew? Dalej się zastanawiamy? Kiedy będzie, bo już tez chyba 10 lat analiz. No i w końcu nasz wzorcowy Wilk. Ile to juz czasu debatujemy nad wyborem? I wiesz, że nic nie wymyślili? Tak, tak. Nawet Koreańczycy dali sobie juz spokój z oferta K2PL. Za kilka lat będziemy skupowac Abramsy z nadwyżek USA. I remontować za grubą kasę. Co jeszcze chcesz przeanalizować? Moze program Kruk? Tez juz około 10 czy 12 lat analizujemy.

Alex
środa, 24 marca 2021, 15:47

Przed wrześniem 39 roku też tam mówiono ;-)

Mądrego to aż miło posłuchać
środa, 24 marca 2021, 09:00

Ok, dajmy im kolejne 30 lat.

.Master.
środa, 24 marca 2021, 07:59

6 lat to mało żeby wybrać system OPL krótkiego zasięgu ? no to gratuluję :) Jakoś z wyborem dwóch baterii Patriot do pokazania na paradzie nie mieli takich problemów... Tu nie chodzi o żadne strategiczne decyzje tylko o politykę,żeby amerykanie mieli w swojej ofercie system krótkiego zasięgu to Narew już byłaby wybrana.Bo dla obecnie rządzących nie liczy się system najlepszy dla nas tylko najważniejsze żeby była tam naklejka Made in USA :)

hermanaryk
czwartek, 25 marca 2021, 19:04

6 lat temu systemy, o których mówimy, były jeszcze w proszku, więc nie było w czym wybierać. Nawet dziś sytuacja dopiero zaczyna się klarować.

wert
środa, 24 marca 2021, 11:05

od 2010 "robimy" radary. Pierwsza Sajna do linii wejdzie najwcześniej w 2026-27 roku więc może tak wystarczy brejzolenia bzdur? 2 baterie Patriota aby mieć jak NAJSZYBCIEJ PAC-3MSE na Iskandery. Patriota trzyma LTAMDS który tez jeszcze nie wszedł do produkcji

Avalon
środa, 24 marca 2021, 15:49

Nikt a na pewno już Rosjanie nie będzie atakował Polski Iskanderami .. Na tak bezbronny kraj wystarczą tańsze środki ataku..

Extern
czwartek, 25 marca 2021, 23:21

Taa akurat, a Iskandery w Kaliningradzie są na kogo niby? Do Ameryki przecież nie dolecą.

dada
środa, 24 marca 2021, 05:09

Skonkretyzuj ile to bedzie, rok, pięć lat, dwadzieścia?

Małgosia
wtorek, 23 marca 2021, 23:37

Czy jeszcze decydenci mieli mało czasu na podjęcie decyzji? To co piszesz to żenada. O tym że nasze rakiety p/lot są przestarzałe i zbliżają się ich resursy ćwierkały już dawno wróbelki na drzewach. O tym, że nasze systemy p/lot są porównywalne do muru chińskiego i dlatego widoczne z kosmosu także. Dzisiejsze systemy powinny być mniejsze, dyskretniejsze, łatwiejsze w obsłudze słowem nowoczesne....

Czesław
wtorek, 23 marca 2021, 23:15

Jasiu, ile ty masz latek? Kilka dobrych dziesięcioleci już minęlo a my nadal jesteśmy w lesie!

Lelum polelum
wtorek, 23 marca 2021, 21:50

No to się zagraniczne firmy obłowią. Znając naszych decydentów to towar zakupią z półeczki.

Monkey
wtorek, 23 marca 2021, 23:38

@Lelum polelum: Obyś nie miał racji, chociaż obawiam się, że niestety masz. Jeśli wybiorą Made in USA, albo conajmniej Promoted by USA, to będzie z półeczki, a raczej z prospektu. Na półeczce za jakieś 5 lat. Jeśli z Europy, jest szansa na offset. Cena będzie podobna, ale korzyści dla Polski znacznie mniejsze przy "negocjowaniu" z USA.

Alek
wtorek, 23 marca 2021, 21:44

Gadaniny, plany, koncepcje i dalej z tego nic dla armii nie wynika. Jak nowoczesnego sprzętu było brak tak jest dalej jego brak, a osłona z powietrza NSMów archaicznymi działkami 2x23mm jest żenująca i wysoce nieodpowiedzialna.

Tomek
wtorek, 23 marca 2021, 21:34

w polskich warunkach urzędniczo-politycznej niemocy to ogromne wyzwanie...

Andrettoni
wtorek, 23 marca 2021, 20:28

Moim zdaniem kompetencje we wszystkich dziedzinach należy budować od najmniejszych do największych. Zamiast kupować Wisłę należało najpierw kupować system krótkiego zasięgu, po nasyceniu nimi przejść do średniego zasięgu i na koniec przejść do długiego. My najpierw kupiliśmy "wisienkę na tort", a teraz się zastanawiają czy tort potrzebuje spodu? Pewnie, że potrzebuje i to grubego.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 25 marca 2021, 08:34

Zrobili tak dlatego, bo chcieli Wisłę z dołożonym budżetowym SkyCeptorem.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 13:06

No i bedzie taka Wisła, integracja SkyCeptora juz trwa.

Lord Godar
sobota, 27 marca 2021, 13:01

Tak , tylko że SkyCeptor okazuje się nie będzie taki nisko budżetowy i są przepychanki o udział w produkcji i transfer technologii .

Andy
środa, 24 marca 2021, 15:50

Dokładnie . Dom buduje się od fundamentów a nie od dachu.

Dalej patrzący
wtorek, 23 marca 2021, 20:00

Robienie z igły widły i ostrzenie ołówka młyńskimi kamieniami. Wystarczy 5 tys Piorunów na dronach różnych klas [a te mogą być np. z silnikami spalinowymi - i z tańszych materiałów zamiast włókna węglowego - dla taniej masowej produkcji seryjnej - tylko nieco bardziej zaawansowanej, niż konstrukcje modelarskie] - i niepotrzebny Piorun 2, Narew i inne super-drogie pomysły. A co najważniejsze - można te zdolności uzyskać w relatywnie krótkim czasie i przy bardzo niskim ryzyku technicznym i organizacyjnym. Zapewniając obronę plot na każdym pułapie - i z dodatkową zdolnością do przechwytywania Kalibrów. I to zapewniając saturacyjną obronę całoobszarową [a nie punktową] w skali całego kraju. Zapewne to zrobimy w końcu - bo to najprostsza, najtańsza, najszybsza i najbardziej sensowna koszt/efekt ścieżka - ale gdy najpierw stracimy kilka lat, wydamy z 10-15 mld złotych na Narew i stwierdzimy, że postępy za małe, a opóźnienia zbyt duże i problemy zbyt trudne... Jak zwykle potwierdzi się, że mądry Polak po szkodzie...

ANDYS
środa, 24 marca 2021, 19:50

Proponujesz nam spojrzeć na IV Wojne Światową (tę na maczugi) , lekko przeskoczywszy IIi WŚ, atomową.

Davien
czwartek, 25 marca 2021, 13:06

Andys, a co Rosja chce zaczynać wojnę jądrową z NATO?

Extern
środa, 24 marca 2021, 16:29

Nie, Piorun na dronie, do obrony przeciwlotniczej się nie sprawdzi. Nam zagraża nagły niespodziewany, atak, wiec trzeba by cały czas tym latać i to utrzymując siatkę dronów na różnych pułapach, żeby mieć szansę tak krótko zasięgowym pociskiem coś zestrzelić. Zbyt mało praktyczne rozwiązanie. A i tak nie załatwiło by to nam kwestii obrony przeciwrakietowej.

Weryfikator
środa, 24 marca 2021, 07:25

Jednak zarówno stworzenie dronów nosicieli, stacji zaopatrywania z lądowiskami, systemu kierowania ogniem, systemu dowodzenia i nadzoru (w tym przestrzeni powietrznej) może być bardzo trudne i w tej chwili również przekracza nasze możliwości. Choć pomysł uważam za bardzo dobry i warty rozważenia. Potrzebne jest nietradycyjne podejście by osiągnąć przewagę i to w sposób kosztowo-efektywny.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 23 marca 2021, 19:11

Patriot błyskawicznie kupowali bez zmiany ustaw, powoływania komisji i ekspertów... :D

środa, 24 marca 2021, 08:28

Skoro ruskom się to nie podoba, widocznie dobrze zrobili.

Wwww
wtorek, 23 marca 2021, 18:42

Na razie to tylko gadanie, gadanie, gadanie i tak kilka lat. Pytanie nie ma kasy? Poszła na korwety? A może przeciąganie tematu aby kupić cały system bo mało już czasu?

były żołnierz
wtorek, 23 marca 2021, 18:18

gadu gadu gadka i dalej.......... nic sie nie dzieje

no, k... więcej nie potrzeba
wtorek, 23 marca 2021, 22:51

" Jest to jedno z najważniejszych przedsięwzięć modernizacyjnych Sił Zbrojnych"

Sternik
wtorek, 23 marca 2021, 16:55

Wspólna produkcja pocisku nie wchodzi w grę. Tylko i wyłącznie pełna samodzielność. Nie chcemy powtórki ze Spika.

.Master.
wtorek, 23 marca 2021, 16:36

Od 6 lat słyszę bajki o OPL krótkiego zasięgu i nic tylko słyszę....

Zibi
wtorek, 23 marca 2021, 16:03

Jakieś dwadzieścia parę lat już czytam co roku niemal takiej treści artykuły , i nic się nie zmienia, temat rzeka, never ending story,przynajmniej jest czym strony zapełniać....

Tweets Defence24