Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjscy oficerowie i batalion Kadyrowa zamieszani w przemyt broni przez Krym

Autor. Sztab Generalny Ukrainy/Facebook

Rosyjscy oficerowie, działając wspólnie z przedstawicielami batalion Wostok-Achmat podległego Ramzanowi Kadyrowowi, zorganizowali rozległy proceder przemytu broni przez tymczasowo okupowany Krym. Ustalenia te zostały ujawnione przez ukraińską grupę hakerską 256 Cyber Assault Division, działającą we współpracy z międzynarodową społecznością wywiadowczą InformNapalm.

Z przeprowadzonego śledztwa wynika, że broń w pierwszej kolejności trafia na Krym, który pełni rolę kluczowego węzła logistycznego. Stamtąd jest ona następnie transportowana na czarne rynki w samej Rosji, a także do krajów Europy, Azji Zachodniej oraz Afryki. Według hakerów do eksportu uzbrojenia wykorzystywane są tankowce tzw. „floty cieni”, znane już z omijania sankcji na rynku ropy naftowej.

Reklama

W toku operacji cybernetycznej uzyskano dostęp do kont rosyjskich oficerów, w tym mjr. Jewgienija Dmitrijewa, dowódcy plutonu szturmowego kompanii Storm V wchodzącej w skład 291. Gwardyjskiego Pułku Zmechanizowanego (42. Dywizja Zmechanizowana, 58. Armia Ogólnowojskowa), obecnie walczącego na kierunku zaporoskim.

Jak podaje portal Militarnyi, Dmitrijew uruchomił schemat przemytu już latem 2024 roku, wykorzystując kontakty z bojownikami Wostok-Achmat. Dzięki tym powiązaniom osoby zaangażowane w proceder były ostrzegane przed nagłymi kontrolami kontrwywiadu wojskowego oraz FSB, które poszukiwały sprzedawców broni podszywając się pod kupujących.

Z ujawnionych danych wynika również, że kontrabanda nie jest faktycznie kontrolowana na punktach kontrolnych. Na okupowanych terenach obwodów zaporoskiego i chersońskiego funkcjonuje stały „grafik” konkretnych zmian Rosgwardii na punktach kontrolnych trasy P-280 (Berdiańsk–Melitopol–Czongar–Symferopol). Zmiany te umożliwiają przejazd podejrzanych ładunków – albo bez jakiejkolwiek kontroli, albo w zamian za łapówki, mimo oczywistych rozbieżności między dokumentami a faktycznym ładunkiem.

Reklama

Koordynacją tych działań zajmują się oficerowie 46. Specjalnej Jednostki Ochrony Granic, w której niemal 99% personelu stanowią przedstawiciele Czeczenii i Dagestanu. Główna baza tej formacji znajduje się w rejonie Askanija Nowa w obwodzie chersońskim, natomiast kadra dowódcza jest rozlokowana również w miejscowościach Ilinka, Nowotroickie, Czapłynka i Kałanczak.

Śledztwo wskazuje, że rosyjscy dowódcy opracowali wiele sposobów pozyskiwania broni przeznaczonej na sprzedaż. Obejmują one m.in. wysyłanie żołnierzy do szturmów bez uzbrojenia pod hasłem „broń zdobędziecie w walce”, zawyżanie strat karabinów szturmowych, niezgłaszanie „trofeów” z pola walki, a nawet kradzieże broni z sąsiednich jednostek.

Walka o rynek

Z czasem ludzie Kadyrowa napotkali konkurencję na nielegalnym rynku broni. Jednym z rywali była rosyjska grupa Espanola, również zaangażowana w przemyt uzbrojenia z terenów objętych wojną.

W grudniu 2025 roku założyciel i lider tej formacji, Stanisław Orłow, został zastrzelony w swoim domu letniskowym w Sewastopolu. Według dominującej wersji przyczyną zabójstwa były konflikty z innymi grupami przestępczymi oraz strukturami siłowymi o kontrolę nad szlakami logistycznymi prowadzącymi przez okupowany Krym, wykorzystywanymi do wywozu broni ze strefy działań wojennych.

Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować