Niemcy i Norwegia kupiły wspólnie pociski NSM

9 lipca 2021, 08:56
NSM KOngsberg
Fot. Kongsberg
Reklama

W ramach umowy o współpracy przemysłowej Niemcy i Norwegia nie tylko zakupiły wspólnie 6 okrętów podwodnych U212 Common Design (U212CD) ale również pociski przeciwokrętowe Naval Strike Missile (NSM) Block 1A firmy Kongsberg. Mają on trafić na uzbrojenie nowych fregat typu F126 (dawniej MKS 180) ale również zastąpią pociski Harpoon na fregatach typów F124 i F125.

Niejako w cieniu ogromnego kontraktu koncernu ThyssenKrupp Marine Systems (TKMS) na okręty podwodne o wartości około 4 mld euro Norweska Agencja Materiałów Obronnych (NDMA) i niemiecki Federalny Urząd ds. Sprzętu, Informatyki i Użytkowania Bundeswehry (BAAINBw) zawarły umowę z Kongsberg Defence and Aerospace. Za łączna sumę 8,2 mld koron norweskich (790 mln euro) norweska firma dostarczy systemy bojowe ORCCA dla wszystkich sześciu jednostek typy U212CD oraz manewrujące pociski morskie NSM (Naval Strike Missile) zarówno dla floty niemieckiej jak i norweskiej.

Ze względu na połączony zakup nie wiadomo obecnie jaka część z wartego 4,4 mln koron (425 mln euro) kontraktu dotyczącego systemu NSM Block 1A stanowią dostawy dla niemieckiej marynarki wojennej. Wiadomo natomiast, że systemy rakietowe produkcji norweskiej trafią na trzy typy fregat stanowiących trzon morskich sił operacyjnych.

Najważniejsze jest zastosowanie pocisków NSM jako głównego uzbrojenia budowanych właśnie, najnowszych niemieckich fregat typy F126, wcześniej noszących oznaczenie MKS 180 (niem. Mehrzweckkampfschiff 180). Będą to cztery okręty z opcją na kolejne dwa. Wstępnie zakłada się, że fregaty będą największymi jednostkami niemieckiej floty o długości 166 m i wyporności około 9000 ton, zasięg (przy prędkości 18 w) nie mniejszy niż 4000 Mm i autonomiczność nie mniejszą niż 21 dni. Otrzymają one po dwie poczwórne wyrzutnie NSM.

Projekt fregaty F126 (MKS 180). Fot. BAAINBw/MTG Marinetechnik
Projekt fregaty F126 (MKS 180). Fot. BAAINBw/MTG Marinetechnik

Na eksploatowanych już przez niemiecką flotę fregatach typu F124 i F125 również poczwórne wyrzutnie NSM zastąpią poczwórne wyrzutnie amerykańskich pocisków RGM-84 Harpoon. Jest to zarówno krok w kierunku modernizacji jak i unifikacji systemów rakietowych w ramach marynarki wojennej. Znacznie podniesie to możliwości bojowe tych jednostek, gdyż o ile Harpoon jest rakietą przeznaczoną do zwalczania jednostek nawodnych to NSM reprezentuje całkiem inną klasę uzbrojenia.

Naval Strike Missile (NSM) jest przeznaczony przede wszystkim do zwalczania nawodnych jednostek pływających, jednak posiada dodatkowo możliwość atakowania celów lądowych, dzięki systemowi nawigacji satelitarnej GPS, który uzupełnia system naprowadzania działający w podczerwieni. Pozwala on nie tylko na wykrycie jednostek nawodnych, ale również na ich identyfikację. Dzięki niemu pocisk ma możliwość wykorzystania bazy danych sygnatur termicznych okrętów. Umożliwia to rozpoznanie konkretnego celu ataku, jak i uderzenie w dokładnie wskazane miejsce, co zwiększa skuteczność trafienia.

Zasięg pocisku, który napędzany jest silnikiem turboodrzutowym to 220 km. Przelot realizowany jest z dopasowaniem do profilu terenu TERPROM (terrain profile matching), z możliwością ominięcia strefy zakazu lotów (no-flight zones) oraz uwzględnieniem ograniczeń co do wysokości lotu.

Jednym z pierwszych użytkowników rakiet NSM była Polska. Trafiły one do Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego, który docelowo rozwinięto w Nadbrzeżną Jednostkę Rakietową złożoną z dwóch dywizjonów. W ostatnich latach na zakup systemu NSM w wersji lotniczej (JSM), okrętowej lub wystrzeliwanej z wyrzutni lądowych decydują się kolejne państwa, w tym USA a w ostatnich miesiącach Rumunia.  

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
MemyPolityczne
sobota, 10 lipca 2021, 16:27

Ukraińcy powinni kupić dla jednostek nadbrzeżnych i rozmieścić wokół Odessy

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 22:27

A po co jak maja własne RK-360 Neptun czyli zaawansowane przeróbki Ch-35.

MemyPolityczne
sobota, 10 lipca 2021, 16:27

Ukraińcy powinni kupić dla jednostek nadbrzeżnych i rozmieścić wokół Odessy

BUBA
sobota, 10 lipca 2021, 11:11

Bo razem to zawsze taniej.

LMed
sobota, 10 lipca 2021, 08:21

No cóż. Przodującym, samodzielnym producentom świetnych środków walki łączenie działań przychodzi łatwo. Państwa skolonizowane i zapyziałe nie mają takich możliwości.

Davien
sobota, 10 lipca 2021, 22:30

Panie LMed żadne państwa satelickie ZSRS z byłego UW nie produkuja żadnych pociskó rakietowych poza 122mm do Grada. A powód jest prosty: 50 lat opóznienia w jakimkolwiek projektowaniu i szkoleniu kadr. Tu akurat Polska ze swoimiGrom/Piorun jest wyjatkiem bo coś robią a i tak zajeło to 20 lat by z groma zrobic Pioruna.

LMed
niedziela, 11 lipca 2021, 08:15

No tak. Można mówić o przyczynach zewnętrznych (na przykład ci komuniści w Europie Środkowej). Można mówić również o innych przyczynach (na przykład brak należytej troski o rozwój własnego przemysłu obronnego), które powodują wydawanie grubych miliardów na zakupy sprzętu za granicą bez transferu technologii i przy pomijalnie małych korzyściach gospodarczych. A to z kolei owocuje pogłębianiem poziomu kolonizacji i stopnia zapyzienia.

Davien
poniedziałek, 12 lipca 2021, 12:39

panie LMed jakie mamy mozliwosci to pokazał Piorun. Trzeba było 20 lat by opracowac ta nieco poprawiona wersję Groma ale oczywiście wg ciebie bez kadr, technologii czy bazy przemysłowej by jakoś uzyc technologii jakei mógłbys kupic to ot tak sobie z powietrza to wezmiesz?:)) Ale jak widać pomyslec się juz nie chciało:)

LMed
poniedziałek, 12 lipca 2021, 14:24

Ty Dawien nie zaklinaj rzeczywistości. Górną Woltą jeszcze nie jesteśmy, mimo waszych intencji. Środowisko na skutek działań lobbistycznych jest niesprzyjające , stąd te dwadzieścia lat Pioruna i innych projektów też. Ale to można jeszcze zmienić. Wystarczy trochę więcej świadomości wydawaczy polskiej kasy za granicę. A ta świadomość powinna się zmieniać, bo coraz wyrażniej widać, że miliardy w formie wieloletnich zaliczek ( sprzętu nie widać) wysyłane za granicę to interes głupiego. Pozdrów kolegów.

Davien
niedziela, 18 lipca 2021, 17:53

Panie LMed rozumiem ze prawda boli ale juz tak się nie rzucaj:) A swoje bajki to opowiadaj w gronie takich jak ty płaskoziemców.

Swoj
piątek, 9 lipca 2021, 17:44

W Norwegi szczepienia kuleją a pociski kupują dziwny kraj a myślenie bardzo dalekie

X
piątek, 9 lipca 2021, 11:13

"Czea" się było podpiąć do tego programu okr podw. Widać, że byłaby nawet ewentualna możliwość rozlożenia w czasie całego projektu.

Kowalskiadam154
piątek, 9 lipca 2021, 17:58

Te okręty tez będą mieć ruską nawigacje:))

Wojciech
piątek, 9 lipca 2021, 14:43

Jesteśmy zbyt biedni żeby mieć wszystko. Samoloty, Wisłę, Narew, Borsuki, ZSSW, Mieczniki (diabeł wie po co nam te Mieczniki) i jeszcze 400 miliardów wyrzucone w błoto na walkę z jakąś grypą. Wiecie ile to pieniędzy te ponad 100 mld USD??? Mielibyśmy za to największe siły zbrojne w Europie z wyłączeniem broni jądrowej. Nawet Putin by nam nie podskoczył.

Tja
piątek, 9 lipca 2021, 15:48

100 miliardów dolarów to mniej niż dwuletni budżet MON Niemiec lub Francji lub UK(do wyboru), więc jakie największe siły zbrojne w Europie?

Nie inż.
piątek, 9 lipca 2021, 12:40

Przecież nasz projekt orka jest już dawno rozłożony w czasie i na łopatki. Bardziej już rozłożyć się go nie da

Tweets Defence24