Naczelny dowódca wojsk NATO w Europie z wizytą w Żaganiu

23 września 2017, 15:32
Fot. por. Krzysztof Gonera/dgrsz.mon.gov.pl
Fot. por. Krzysztof Gonera/dgrsz.mon.gov.pl
Fot. por. Krzysztof Gonera/dgrsz.mon.gov.pl

W piątek, 22 września br. z roboczą wizytą w pancernej stolicy Polski, Żaganiu przebywał generał Curtis M. Scaparrotti, naczelny dowódca sił sojuszniczych w Europie (SACEUR).

Według informacji przekazanej przez por. Krzysztofa Gonerę, podczas krótkiego pobytu w Żaganiu generałowi Scaparrottiemu towarzyszyli Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, generał dywizji Jarosław Mika oraz Dowódca 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, generał brygady Stanisław Czosnek.

W trakcie rozmów generałowie poruszali kwestie dotychczasowej współpracy wojsk polskich i amerykańskich oraz wymianę zdobytych doświadczeń na płaszczyźnie integracji żołnierzy Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ang. Armoured Brigade Combat Team – ABCT) z oddziałami Czarnej Dywizji.

Czytaj też: Macierewicz spotkał się z dowódcą sił NATO w Europie. "Wschodnia flanka, struktury dowodzenia"

Na żagańskich obiektach poligonowych głównodowodzący sił NATO w Europie obserwował także szkolenie pododdziałów ABCT. Spotkanie zakończyło się wspólnym obiadem polowym z żołnierzami polskimi i amerykańskimi, którzy stacjonują na obozowisku Karliki.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
były_trep
niedziela, 24 września 2017, 13:52

Spójrzcie na amerykańskich generałów, w porównaniu z nimi generał Mika z 20 kg nadwagi....

Patriota
sobota, 23 września 2017, 15:50

Może ktoś mi powiedzieć czemu u naszych wojskowych widać wyraźną nadwagę a u amerykanów nie??? U nas w wojsku im wyższy stopień tym większy brzuch u dowódców a u amerykanów nawet generalicja trzyma formę.U nas w ogóle są jakieś testy sprawnościowe dla kadry...

kdnc
niedziela, 24 września 2017, 00:06

fakt, wyraźna nadwaga podczas gdy u cywilów jest odwrotnie - to Amerykanie mają nadwagę. Widocznie nasi wojskowi jadą na śmieciowym jedzeniu plus zero ruchu.

mt
sobota, 23 września 2017, 22:50

Testy są. Tylko pomyśl sobie jak gen.ma nie zdać WF.A większość z nich zdaje na ocenę 5.

ppp
sobota, 23 września 2017, 22:38

Takie podejście do służby..

Atm
sobota, 23 września 2017, 20:38

Też to zauważyłem. Naszych wojskowych łatwo odróżnić po nadwadze.

tomek
sobota, 23 września 2017, 18:55

swietny komentarz

Patcolo
sobota, 23 września 2017, 18:02

Są testy, ale jak to w Polsce wszystko da się obejść.

dim
sobota, 23 września 2017, 17:39

A... ja też nieraz zauważam tu zdjęciach, dość często, że "obowiązkowe testy sprawnościowe dla wszystkich polskich żołnierzy zawodowych" to bajka jeszcze bardziej nieprawdopodobna niż śmigłowce A.M.

RJCHK
sobota, 23 września 2017, 17:14

Sprawa jest bardzo prosta.Coroczne egzaminy ze sprawności to fikcja. Powinny być kary finansowe za nadwagę i wyśrubowane w górę testy sprawnościowe.Nie zaliczy ktoś egzaminu -kara finansowa i czas 30 dni na poprawę kondycji i ponowny test.Od szeregowca do generała z 4 gwiazdkami !.

Przykre
sobota, 23 września 2017, 21:17

Wczoraj słyszałem jak reporter z wp zapytał P Generała panie generale jaka to wersja leoparda a ja się na tym nie znam niech pan się zapyta chłopaków co tam stoją panie generale to był leopard 2a5 wie pan wogole jakimi siłami dowodz

były_trep
niedziela, 24 września 2017, 13:55

No właśnie , a ja przypominam sobie Różańskiego, który mając ponad 50 lat odpiął na 2 miesiące generalskie epolety i jak prosty żołnierz pojechał na poligon zrobić uprawnienia na Leosia... ot taka mała różnica

Tweets Defence24