Macierewicz: Polskie F-16 polecą nad Syrię. Specjalsi wesprą szkolenie

1 czerwca 2016, 11:46
Macierewicz
Fot. R. Surdacki/Defence24.pl.
Reklama

Szef MON Antoni Macierewicz poinformował, że na Bliski Wschód trafią polskie myśliwce F-16. W celu wsparcia szkoleniowego sił walczących z terrorystami wydzielony zostanie też zespół Wojsk Specjalnych - podaje TVP Info.

Szef resortu przekazał informacje o planach Polski wsparcia przeciwdziałaniu zagrożeniu ze strony Daesh w programie "Dziś wieczorem" TVP Info, w czasie którego została podsumowana wizyta Sekretarza Generalnego NATO w Polsce. Podczas rozmowy Macierewicz potwierdził, że na Morze Egejskie zostanie wysłana fregata rakietowa ORP Kościuszko, mająca udzielić wsparcia państwom sojuszniczym. Ponadto nad Syrię mają trafić cztery myśliwce wielozadaniowe F-16, a wsparcie szkoleniowe dla sił przeciwdziałających terrorystom będzie prowadzić wydzielony zespół Wojsk Specjalnych. "Wszystkie te misje mają charakter szkoleniowy i rozpoznawczy. Żadna nie ma charakteru bezpośredniego starcia" – wyjaśnił.

Potwierdzamy, że nasze misje rozpoczęte przez fregatę Kościuszko będą kontynuowane także na flance południowej, w innych formach wojskowych, zawsze dla szkolenia, wsparcia i misji obserwacyjnych, które są tam niezbędne w obecnej sytuacji

szef MON Antoni Macierewicz

Minister Antoni Macierewicz odniósł się do planów zaangażowania Wojska Polskiego na flance południowej również w trakcie wspólnego briefingu prasowego z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, wspomniał m.in. o planach wydzielenia fregaty ORP Kościuszko. Z kolei pierwsze informacje o udziale polskich myśliwców F-16 w działaniach rozpoznawczych, prowadzonych nad Syrią przeciwko Daesh (najprawdopodobniej będą operować z Jordanii lub Kuwejtu) pojawiły się w lutym br.

Czytaj więcej: Polskie F-16 nad Syrią. Konsekwencje i zagrożenia [7 PUNKTÓW]

Oprócz przekazania informacji o planowanym wysłaniu polskiego kontyngentu na Bliski Wschód, minister Macierewicz wspomniał w TVP Info o planowanym rozmieszczeniu w Polsce, jak i wschodniej flance czterech wielonarodowych grup batalionowych. Tego typu formacje są często uznawane za najmniejszą jednostkę, zdolną do samodzielnych działań bojowych.

Potwierdzenie wspomnianych ustaleń na szczycie Sojuszu w Warszawie będzie oznaczało, że w najbardziej zagrożonych państwach w sposób ciągły będą pełnić dyżur bojowy jednostki sojusznicze, zdolne do wejścia do operacji obronnej, bez konieczności długodystansowego przerzutu. Będzie to jakościowa zmiana w stosunku do ustaleń z Newport, gdyż obecność rotacyjna ustanowiona w 2014 roku miała raczej charakter szkoleniowy. 

Kierunkowa decyzja w zakresie ustanowienia obecności jednostek bojowych NATO na "wschodniej flance" została podjęta na spotkaniu ministrów obrony Sojuszu w lutym.

Czytaj także: Cztery grupy batalionowe NATO na wschodniej flance. "Przełom, czy kompromis"?

 

 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
wolf
środa, 1 czerwca 2016, 14:22

Polecam w MON nadrobić zaległości filmowe np. film Syriana. Porównywanie kotła syryjskiego z wsch flanką jest nieuprawnione. Dodatkowo ....zrozumiałbym gdyby rząd syryjski wezwał do pomocy, f-16 osłaniałyby jakieś obozy humanitarne. Tak to wygląda na najemną imprezę na rzecz USA. Poza tym def24 pisał już o "sukcesach" szkoleniowych Amerykanów wśród Syryjczyków. Przyjaciół w Iranie nam to nie przysporzy, a jest szansa na poważne biznesy w kraju, w którym po emabargu są duże deficyty.

jaaaa
środa, 1 czerwca 2016, 14:10

A gdyby tak "sprywatyzować" wojnę w Syrii? Tylko lotnictwo USA zrzuciło 40 000 tys. bomb, wykonując 12 000 lotów. Gdyby przyjąć, że koszt zrzucenia jednej bomby to tylko 100 000 USD to wychodzi astronomiczna suma. Gdyby tak "przekazać" wojnę w Syrii np. takiej firmie jak BLACKWATER i zawrzeć z nią kontrakt, że za każdego zabitego islamistę płaci się 100 000 USD plus premia za zakończenie wojny domowej, to wydaje mi się że ta wojna bardzo szybko by się skończyła i to o wiele niższym kosztem niż obecnie.

wiatrak2015
środa, 1 czerwca 2016, 22:10

proponuje wyśłać nasze f-16 nad irak, z bazy w jordani. Nie złamiemy prawa bombardując Syrie, będziemy walczyć z islamistami i PR ,że nie zostawiamy kolegów w potrzebie, jesteśmy tam od 2003 i będziemy tam tak długo jak będzie potrzeba. Z wysłaniem su -22 to byłby dobry pomysł, pozbycie się starego uzbrojenia bomb i rakiet, , zużywanie starych samolotów, chociaż tu dobry byłby pzl-130 orlik przenoszący 4 rakiety i bomby- taniej i skuteczniej w takich misjach stabilizacyjnych.. wysyłanie fregaty z 200 załogą na morze środziemne aby łowiczy imigrantów, to droga zabawa. Proponuje kupić jak Filipiny okręty desantowe w Indonezji

Boruta
czwartek, 2 czerwca 2016, 19:34

Jakiego prawa. Nie bajdurz. I owszem, wysłanie Suk, żeby zutylizować resztki amunicji byłoby dobrym pomysłem. To samo dotyczyłoby też artylerii.

dr
czwartek, 2 czerwca 2016, 12:41

Kosciuszko +2 holowniki morskie- inaczej nie doplynie

Steve
środa, 1 czerwca 2016, 13:00

W ten sposób zyskujemy dodatkowe argumenty dla zwiększenia obecności NATO na wschodniej flance.

vvv
środa, 1 czerwca 2016, 14:30

a lata w afganistanie? i tak juz nasze f-16 lataja nad syria

gosc
środa, 1 czerwca 2016, 12:51

a co na to syryjczycy? ,moga zestrzelac za naruszenie przestrzeni powietrznej .

Armata
czwartek, 2 czerwca 2016, 12:10

Decyzja zbyt pochopna. Uzasadnienie, że to "walka z terrorystami" jest dobra dla ludzi zindoktrynowanych mediami, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć, tak jak jest u Putina. Tam (w Rosji) walczą wszędzie z terrorystami i bandytami. Dla Turcji naszego sojusznika, terrorystami są Kurdowie. Czyżby będziemy walczyć z Kurdami??? Czy będziemy walczyć z tzw. Państwem Islamskim? Jak tak, to otwarcie powinno się o tym napisać i czekać na reakcję. A być może będziemy wspierać rebeliantów syryjskich i wówczas to jesteśmy na wojnie z Syrią Asada, wspieraną przez Putina. Informacja powinna być precyzyjna jak ma się cohones. Celowo pisze o walce bo nie ma złudzeń, że nasze efy osmalą się tam od strzelania. To zła decyzja.

Boruta
czwartek, 2 czerwca 2016, 19:27

Kogo obchodzi Turcja? Kurdowie są sojusznikiem USA.

Legioner1974
czwartek, 2 czerwca 2016, 16:28

Bardzo uogólniasz. Jacy Kurdowie są terrorystami dla Turcji ? Bo na pewno nie ci z Północnego Kurdystanu. Turcja ma tam dwie bazy wojskowe i 500 firm w stolicy.

Wyborca
środa, 1 czerwca 2016, 12:36

Czy rząd Syrii prosił o takie wsparcie? Na jakiej podstawie prawnej polskie wojsko będzie operowało na terytorium niepodległego państwa jakim jest Syria? Jakaś rezolucja ONZ? Taka interwencja to trochę jak działania Rosjan w Donbasie czy na Krymie.

loki
środa, 1 czerwca 2016, 23:42

Krym przez ruskich został zabrany. Jakoś nie słyszę by USA chciało anektować jakieś tereny Syrii. Także takie porównania to se możesz zachować dla siebie.

gość
środa, 1 czerwca 2016, 12:32

dlaczego sąsiedzi konfliktu nie wysyłają swoich samolotów? maja ich setki! a Polska wysyła! chcemy być dobrzy, czy też ta wojna to jakiś nasz interes? niech sobie tam walczy Arabia saudyjska czy Izrael.

ivo
środa, 1 czerwca 2016, 14:55

A kto bogatemu zabroni ? Przecież mamy aż tyleeeee tych F-16, że.....

ja
czwartek, 2 czerwca 2016, 12:01

Czytam te komentarze i zastanawiam się: naprawdę jesteście ludzie tak głupi, czy po prostu spamujecie zawodowo to forum? Naprawdę tak trudno zrozumieć jakie jest podłoże tych decyzji? Owszem byliśmy i w Iraku i w Afganistanie, tylko co z tego? Niczego specjalnego w zamian nie oczekiwaliśmy, bo też nie było większych potrzeb. Gdyby przed 2008r. ktoś wysunął propozycję większej obecności NATO w Polsce, zostałby uznany za wariata. Ale po 2008r., a zwłaszcza po aneksji Krymu przez bolszewików to się stało dość oczywiste. Dlatego znowu musimy się wykazać. Nikt nam potem nie powie, że jesteśmy złym sojusznikiem, więc nie możemy oczekiwać, że inni wobec nas będą lepsi. Nie odmówią nam dostaw broni, wsparcia logistycznego, politycznego, wywiadowczego itd. To w kontekście problemów, jakie sprawia obecnie Rosja jest bezcenne. Wysłanie na misję jakichś symbolicznych oddziałów to i tak najtańsza opcja. Możemy oczywiście nie wysyłać, ale wtedy w trybie pilnym dokupmy sobie 100-150 samolotów, 1000 czołgów, kilka nowych okrętów, kilkaset pocisków manewrujących, kilkadziesiąt baterii opl. Stać nas?

hipokryta
środa, 1 czerwca 2016, 12:05

A jakież to wsparcie maja udzielać F16 - co to terroryści maja lotnictwo? OPL? co za brednie. F16 nie służą do zrzucania pomocy humanitarnej. Na terenie Polski to samolot defensywny - służący do obrony kraju. Na terenie obcego państwa to samolot OFENSYWNY - czyli atakujący pozycje przeciwnika NIE ZAGRAŻAJĄCEGO TERYTORIUM POLSKI - i nie wiem jakich by tutaj figur retorycznych nie używać to po prostu tak jest. NATO już bombarduje Syrię tyle lat i jakie są efekty? mizerne - mld dolarów wyrzucone i efektów 0. A teraz jeszcze doślijmy tam samoloty i wojska lądowe - recepta na drugi Irak gwarantowana. Ale może o to chodzi - aby nie rozwiązać konfliktu a zniszczyć Państwo całkowicie a później za pieniążki międzynarodowe go odbudować po korzystnych dla siebie cenach /tak jak w Afganistanie gdzie litr benzyny kosztował 100xtyle co w USA czy UE/ i napchać konta wąskiej grupie osób. A my jak zwykle - suwerennie /czyli na rozkaz bez sprzeciwu/ będziemy w tym szambie uczestniczyć. Jakoś sprawa fałszywych dowodów na interwencje w Iraku się rozmyła.

myśl!
środa, 1 czerwca 2016, 12:04

Jeszcze tylko tam nas brakowało, sami wpychamy palce między drzwi. Syria to zabawa wielkich mocarstw, co będzie p. MON jeśli Rosja wykorzysta okazję i zestrzeli nasz samolot?

Włodziu
środa, 1 czerwca 2016, 19:33

Równie dobrze nasz samolot może zestrzelić ktoś inny i próbować zwalić winę na Rosje lub siły Asada. Ktoś komu na rękę jest pogorszenie i tak już nienajlepszych relacji Polski z Rosją. Sytuacja w Syrii jest na tyle skomplikowana i trudna a nasze F-16 i tak nic pozytywnego tam nie zdziałają, że lepiej by było gdyby zostały w Polsce.

igo
środa, 1 czerwca 2016, 14:41

Tego się najbardziej boję, że zechcą nas bezkarnie upokorzyć, a my dajemy im doskonałą do tego okazję. W razie zestrzelenia skończy się na protestach i nikt palcem w naszej sprawie nie kiwnie, a Rosja będzie twierdzić, że to była pomyłka, a pomyłki zdarzają się w strefie konfliktu. W ten sposób pokażą kolejny raz słabość naszego państwa i sojuszu NATO, niczym nie ryzykując więcej niż to jest teraz. Oby się taki scenariusz się nie ziścił.

Polak glupi po szkodzie
czwartek, 2 czerwca 2016, 10:51

Ta sprawa smierdzi szambem z kazdej strony: Bez Kosciuszki mniej okretow NATO w rejonie Baltyku i Morza Polnocnego (amerykanie cos powyzej samotnego niszczyciela tam puszczaja)? Stara fregata bez Tomahawkow przeciwko nieprzyjacielowi bez marynarki? Zaiogowe misje rozpoznania lotniczego te jedne z najbardziej narazonych na ostrzal (Wujek Sam nie ma juz dronow?). Sily specjalne - czy to nie brzmi jak...CSAR?

XAR
czwartek, 2 czerwca 2016, 19:50

Wpierw w ten konflikt wdali się bez sensu Francuzi, teraz my - nie wiedzieć po jaką ch.... Za dużo samolotów mamy? Komuś się śni wojenka? Bombardowania ludzi? Jak chcą się wyżynać to niech się wyżynają, ale po co my tam jeszcze jesteśmy potrzebni? Jak USA chce sobie walczyć z Rosją cudzymi rękoma i robić z Syrii drugi Wietnam to nie pchajmy się tam! USA i Rosja mają dość broni której chcą się pozbyć. Apeluję do rządzących o odrobinę zdrowego rozsądku. Nasze F16 powinny bronić naszego nieba, a nie uczestniczyć w konfliktach których nie wywołaliśmy i które nas nie dotyczą.

Trollhunter
piątek, 3 czerwca 2016, 06:35

Nie ma konfliktu na świecie ktory nas nie dotyczy. Każdy nas dotyczy. Chowanie głowy w piasek nie ma sensu. Naszego nieba na szczescie nikt nie atakuje, wiec nasze F-16 moga sobie polatać na południowej flance. A jak by ktos nasze niebo chciał atakowac to przylecą tureckie czy portugalskie F-16 bronic wschodnią flanke.

Tedd
piątek, 3 czerwca 2016, 02:45

Ale dotyczą NATO i zachodu jako takiego więc żeby Amerykanie nie mieli wątpliwości czy przysłać do nas brygade i sprzet do postraszenia Ruskich to my też musimy solidarność z sojusznikiem zademostrować.

citizen
środa, 1 czerwca 2016, 17:47

Proponuję wysłać Su-22. Przecież poprzednicy uznali, że nadal są dobre i nie trzeba ich wymieniać...

Boruta
czwartek, 2 czerwca 2016, 19:35

Do atakowania terrorystów bez opl są dobre. I wysłanie ich byłoby najsensowniejszym rozwiązaniem.

WojtekMat
czwartek, 2 czerwca 2016, 07:19

"Przecież poprzednicy uznali, że nadal są dobre i nie trzeba ich wymieniać" - Ewidentne kłamstwo. Su-22 zostały aby utrzymać załogi, bo nie było i ma pieniędzy na zakup nowych samolotów. Nikt nie twierdził, że są "wystarczająco dobre. I tyle w temacie.

wurth
czwartek, 2 czerwca 2016, 08:59

kto za to zaplaci?

Toudi
czwartek, 2 czerwca 2016, 08:53

Jeżeli młodzi ludzie z całego świata zaczynają pojawiać się w diecezjach ok 20.07.2016r. w związku z ŚDM, a do 01.06.2016r. szef MON ogłaszał, że grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo ze Wschodu (upraszczam), a od 01.06.2016r. zaczynamy egzotyczną wojnę z enigmatycznymi terrorystami ,to ... no właśnie. Test dla przeciętnego zjadacza bigosu -wymień pięć organizacji zbrojnych walczących w Syrii popieranych przez USA, oraz pięć definiowanych jako terroryści ...

Davien
piątek, 3 czerwca 2016, 03:29

Tu masz na początek terrorystów: Hezbollach, Al-Nusra, Daesh , PKK, Tahrik il Taliban,zadnej USA nie popiera Poparciem USA wyrazonym w dostawach broni np cięszą się Kurdowie, FSA

Podbipięta
czwartek, 2 czerwca 2016, 08:12

Bardzo dobrze!Niech się nasi szkolą.

[sic!]
środa, 1 czerwca 2016, 16:17

Przyśpieszmy program Kryl, bo też może się tam przydać Izraelowi/USA. Przypomnę jeszcze, że Asad jest takim potworem bo na demonstrujących 'pokojowo' mudżahedinów wysłał Su24. Natomiast gdy Saudowie bombardują ludność cywilną w Jemenie za pomocą amerykańskiego sprzętu to nikt sobie z tego nic nie robi.

ecik
czwartek, 2 czerwca 2016, 04:49

O ile OHP Kościuszko i tak do niczego innego się nie nadaje to wysłanie F16 do Syrii uznaje za błąd. F16 nie mamy za dużo i są potrzebne nam do obrony naszego kraju. Jest poza tym różnica pomiędzy patrolowaniem, odstraszaniem, ochroną i zapobieganiem nielegalnej imigracji a działaniem ofensywnym na terenie innego państwa bez wyraźnego mandatu do takich działań.

Boruta
czwartek, 2 czerwca 2016, 19:31

Jakiej obrony? Na razie piloci maja nalot PONIŻEJ MINIMUM NIEZBĘDNEGO DLA GOTOWOŚCI BOJOWEJ. Jest szansa, że właśnie dzięki tej misji to się częściowo zmieni.

Tweets Defence24