Reklama

Legislacja

Polska broń dla sojuszników stacjonujących w naszym kraju. Początek prac w Sejmie

<p>Wiceszef MON Tomasz Szatkowski (pierwszy z lewej) wraz ze współpracownikami przysłuchuje się debacie na posiedzeniu sejmowej kosmiji obrony. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl</p>
<p>Wiceszef MON Tomasz Szatkowski (pierwszy z lewej) wraz ze współpracownikami przysłuchuje się debacie na posiedzeniu sejmowej kosmiji obrony. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl</p>

Przebywający w Polsce żołnierze wojsk obcych będą mogli być wyposażani w broń i amunicję stanowiące uzbrojenie Wojska Polskiego – przewiduje projekt ustawy, nad którym w czwartek pracę rozpoczęli posłowie. Zmianę przygotowało MON na podstawie doświadczeń dotyczących oficerów i podoficerów służących w wielonarodowych instytucjach ulokowanych w naszym kraju. Według resortu takie rozwiązanie będzie łatwiejsze, tańsze i wygodniejsze od przywożenia własnej broni z zagranicy.

Projekt przewiduje znowelizowanie przepisów ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Polski oraz zasadach ich przemieszczania przez to terytorium. Wiceszef MON Tomasz Szatkowski podkreślał, że jest to rozwiązanie praktyczne.

Pomysł tej regulacji narodził się w związku z tworzeniem na terytorium Polski kolejnych międzynarodowych instytucji wojskowych takich jak dowództwo Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód w Elblągu. W trakcie tworzenia tego dowództwa okazało się, że tak naprawdę łatwiej i taniej byłoby wyposażyć służących w tej dywizji oficerów z państw sojuszniczych w polską broń osobistą niż tworzyć dodatkowe regulacje i całą infrastrukturę do przechowywania ich broni, którą mogliby przywieźć z własnych krajów. To rozwiązanie jest także wygodniejsze dla państw wysyłających tego typu oficerów, a jak wiemy, Polsce zależy na tym, żeby przewidywany odsetek oficerów i podoficerów, którzy będą służyć w tego typu instytucjach, był jak najwyższy, więc staramy się raczej ułatwiać życie tym żołnierzom, a także państwom, które z nami współpracują.

wiceminister obrony Tomasz Szatkowski

Szatkowski poinformował także, że obecnie mowa jest o maksymalnie 300 obcych oficerach i żołnierzach, którzy mogliby czasowo być wyposażeni w broń należącą do polskich sił zbrojnych. Z kolei ocena skutków regulacji, dołączona do przygotowanego w MON projektu, mówi o ok. 500 żołnierzach.

Zgodnie z projektem na wniosek właściwych organów wojskowych strony wysyłającej, żołnierze wojsk obcych mogą być wyposażani w broń i amunicję, stanowiące uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

W czwartek posłowie z komisji obrony, gdzie odbyło się tzw. pierwsze czytanie, wprowadzili do projektu dodatkowe poprawki, które pozwolą ministrowi obrony określić liczbę i rodzaj broni, w którą będą wyposażani żołnierze wojsk obcych. Doprecyzowali też, że w zakresie wyposażania obcych żołnierzy w amunicję oraz ewidencjonowania wydanej amunicji i broni będą stosowane przepisy obowiązujące w Wojsku Polskim. O uregulowanie tych zagadnień, wcześniej nieobjętych projektem, zwracało się Biuro Legislacyjne Sejmu. MON zgodziło się z tymi uwagami i przygotowało odpowiednie poprawki.

Sam projekt nie wzbudził kontrowersji i został przyjęty bez głosu sprzeciwu.

Choć w uzasadnieniu projektu MON zwraca uwagę na tworzone w Elblągu dowództwo Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód (HQ MND-NE), to w czwartek Szatkowski zaznaczył, że to jedynie przykład, a projekt ma charakter ogólny i dotyczy także np. dowództwa Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie oraz instytucji, które mogą w Polsce powstać w przyszłości.

Niemniej przygotowując projekt, MON argumentowało, że w trakcie spotkań i rekonesansów podczas organizowania HQ MND-NE poruszony został temat ujednolicenia uzbrojenia personelu wojsk obcych, stacjonującego w Polsce i mającego służyć w tej jednostce. Po analizach okazało się, że nie ma obowiązujących regulacji prawnych umożliwiających wyekwipowanie personelu międzynarodowego HQ MND-NE w broń znajdującą się na wyposażeniu Wojska Polskiego. Stąd projekt ustawy, który trafił właśnie do Sejmu. Według MON ma to być systemowe rozwiązanie problemu, na tyle elastyczne, że pozwoli przydzielić broń niezależnie, w jakiej instytucji będzie służył dany żołnierz wojsk obcych.

Reklama

Komentarze (17)

  1. Harry 2

    W głowie im się poprzewracało!

    1. Harry 2

      Przypomnę tylko, że Rumuni przywieźli do nas działka p/lot 2x35mm znacznie skuteczniejsze niż nasze 2x23mm. Czy będą chcieli \&quot;przesiąść\&quot; się na tak leciwy sprzęt?

    2. procarz

      Chodzi o broń OSOBISTĄ - pistolety!

    3. Zbys

      Osobista tez - dadza Amerykanom 100 skrzynek P-64 i wagon kalesonow. Niech nie marzna chlopaki.

  2. Zbys

    Bardzo sluszna koncepcje ma nasza wladza ! Dac Amerykanom wszystkie nasze T-72 i twardo-mnietkie i wszystkie rakiety - i niech walcza dobrze.

  3. realista

    Dziś broń osobista, jutro czołgi.... To jakaś kpina! Będziemy im jeszcze broń kupować zobaczycie...ale jaja...na papierze będzie należeć do WP a używać będą jankesy... Dziś mosad może sobie swobodnie paradować z bronią po naszym kraju i w \&quot;Ciebie\&quot; strzelić....no i co panie zrobisz?

  4. SzeregowyBruno

    Jeszcze tego brakowało żeby MON rozdawał nowe fabrycznie beryle i może nawet MSBSy obcym żołnierzom (w ramach reklamy na potencjalny eksport) a nasi chłopaki bedą biegać po poligonach nadal z jeszcze drewnianymi AK. Najpierw niech wyposażą naszych w conajmniej 60% beryl / 40% MSBS, a potem można rozmawiać o rozdawaniu naszej broni innym.

    1. Qba

      Chodzi o pistolety Glock 17, HK USP, Sig Sauer P226

  5. Ed M

    Dobra reklama dla MSBS Grot i PR - 15.

    1. Qba

      Obu nie ma na wyposażeniu WP

  6. Radek79

    To chyba wynika z tego że nie wiedzą co z kasą robić a gdzie zakupy modernizacyjne wp?

  7. nde

    Dajcie im Bwp 1 haha

  8. xewa

    bardzo fajnie.

  9. ghghgh

    zanosi się na to że chcą tutaj zostać na dziesiątki lat...

    1. Roox

      Masz z tym jakiś problem ?

    2. Marek1

      Każdy normalny człowiek ma(i powinien mieć) problem ze stacjonowaniem we własnym kraju uzbrojonych oddziałów obcych wojsk. Chyba oczywiste jest, że może to być aprobowane wyłącznie jako tymczasowe zło konieczne.

    3. AMF

      Z jednej strony święta (acz niesłusznie zapomniana) racja! Ale z drugiej... nie ma tak prosto - bo gdzie powinny w takim razie stacjonować jednostki dwu/wielo-narodowe, puki co w kosmosie się nie da, a nawet biegun też jest problematyczny.

  10. arona

    Mam nadzieję, że chodzi tu tylko i wyłącznie w broń osobistą ;)

    1. JSM

      Tej na razie też niewiele. Przynajmniej jeśli chodzi o coś lepszego od kałacha.

    2. xxx

      raczej o białą...

    3. marian

      Są tacy co twierdzą, że nie ma nic lepszego od kałacha ;)

  11. kozioł ogrodnika

    Mogą korzystać, ale czy zechcą? Naiwne oczekiwania.

  12. sorbi

    \&quot;W trakcie tworzenia tego dowództwa okazało się, że tak naprawdę łatwiej i taniej byłoby wyposażyć służących w tej dywizji oficerów z państw sojuszniczych w polską broń osobistą\&quot; I w co ich wyposażycie - p-64, p -83, Wista ??? Pewnie w Glocki, a żeby to zrobić, to rozbroicie żandarmerię , czy Grom i JWK, bo na Raguna jeszcze trzeba będzie poczekać. A i pewnie będa też przy użyciu tej broni ćwiczyć na strzelnicach , co wiąże się ze zużyciem pistoletów. Taniej będzie ,ale dla kogo? Oczywiście dla naszych sojuszników.

  13. qwqwq

    Ciekawe ku czemu ma to słuzyć..

  14. Mr M

    Chciało by się powiedzieć że: \&quot;Z pustego dzbana nawet Salomon nie naleje\&quot;

  15. rex

    Po staropolsku, zastaw się a postaw się. Każdemu po wyrzutni Pioruna z efektorem, jednej sztuce MSBS na prezent od państwa za stacjonowanie i ochronę oraz promocję polskiego przemysłu obronnego :) Wtedy nie moglibyśmy się opędzić od obrońców zwłaszcza zza wschodniej granicy :)

  16. Dar

    I co jeszcze ?

  17. vvv

    proponuje im dac do jazdy super t-72m1, bwp-1, akm i pilice jako opl zdolna zestrzelic gwiazde smierci wedlug PGZ

Reklama