Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Rosjanie zdobyli amunicję do Bayraktarów

MAM-L Ukraina
Uszkodzona amunicja kierowana MAM-L zdobyta przez wojska rosyjskie w Ukrainie
Fot. R.Saponkow/Telegram

Rosyjskie wojska zdobyły podczas walk w Ukrainie co najmniej dwa egzemplarze tureckich bomb szybujących naprowadzanych laserowo MAM-L. Stanowią one uzbrojnie Bayraktar TB2 i dzięki tandemowej głowicy kumulacyjnej były skutecznie używane przeciw wszelkim rosyjskim pojazdom opancerzonym, w tym również czołgom.

Zdjęcia skrzyni z dwoma pociskami MAM-L z których co najmniej jeden został poważnie uszkodzony, prawdopodobnie w wyniku ostrzału opublikował w mediach społecznościowych rosyjski korespondent wojenny Roman Saponkow. Twierdzi on, że był obecny na miejscu, gdy pociski zostały przechwycone. Miało to miejsce 28 marca gdzieś w rejonie Chersonia.

Czytaj też

Pociski MAM-L stanowią uzbrojenie tureckich bezzałogowców Bayraktar TB2 wykorzystywanych przez ukraińskie lotnictwo i marynarkę wojenną. Jest to znaczące zagrożenie dla rosyjskiego sprzętu, w tym najcięższych czołgów, gdyż amunicja ta powstała na bazie tureckiego pocisku przeciwpancernego UMTAS (Mizrak-U) i posiada tandemową głowicę kumulacyjną, zaprojektowaną z myślą o pojazdach chronionych pancerzem reaktywnym. Oprócz wersji przeciwpancernej produkowany jest również wariant odłamkowo-burzący i termobaryczny.

MAM-L waży 22 kg i mierzy 1 metr długości. Jest to co do zasady działania bomba szybująca naprowadzana na odbity promień lasera, jednak producent informuje również o możliwości zastosowania nawigacji inercyjnej i zwiększeniu zasięgu z 8 do nawet 14 km. Wymaga to jednak nośnika, który zrzuci MAM-L z odpowiednio dużego pułapu i z dość dużą prędkością.

Czytaj też

Zdobycie tego uzbrojenia z pewnością będzie prezentowane przez stronę rosyjską jako duży sukces, jednak na wszystkich zdjęciach widoczne są te same dwa pociski pochodzące z jednej skrzyni transportowej. Znajdowały się prawdopodobnie w jednym ze zdobytych składów i najprawdopodobniej zostały porzucone ze względu na uszkodzenia. Z pewnością jednak zdobycz tego typu zapewni rosyjskiemu wywiadowi wiele interesujących informacji na temat budowy tego typu uzbrojenia i systemu naprowadzania zastosowanego przez Turków w całej rodzinie amunicji MAM jak również pociskach kierowanych Cirit i Mizrak.

Komentarze (8)

  1. tomcio55

    Czemu żadnego artykułu o rozwaleniu w nocy składu amunicji kacapów?

    1. papa lebel

      Brak konkretnych danych; ale jakbyś miał foty - to dawaj:)

    2. Extern.

      Bo chyba tak na prawdę nikt nie wie co tam się stało, Ruskie mówią coś o czynniku ludzkim. Ukraińcy sugerują że to oni przy użyciu Toczki. Ale jakoś tam mówią to półgębkiem i niepewnie, a byłby to chyba dopiero drugi atak rakietowy przeprowadzony bezpośrednio na terytorium Rosji i to bardzo skuteczny. Wiec myślę że by się tym szeroko chwalili jak ostatnio po tym ataku na lotnisko, a tu w sumie cisza medialna zapadła.

  2. Tomek72

    Qrcze - aż trudno uwierzyć, że taka broń nie ma mechanizmu "samozniszczenie" - albo raczej zdalnego zniszczenia - to byłoby do zrobienia w oparciu o SILNĄ KRYPTOGRAFIĘ asymetryczną - ale by się ruskie zdziwiły ...

    1. Piotr Skarga

      Hm, wystarczy nabój saperski 75g trotylu plus lont ze spłonką. Można też podłożyć zwykły granat. Ale za to każdorazowo absolutnie niezbędna jest odpowiedzialność.

    2. Extern.

      A po kiego? Ludzie, to nie jest dziś żadna kosmiczna technologia którą trzeba bronić przed przejęciem przez wroga, zwykła grawitacyjna bomba korygowana używana powszechnie w wojskach liniowych. Owszem nam w Polsce się może wydawać że to cudo nad cudami, bo nie mamy nawet tego, Ale coś takiego dziś potrafią robić już nawet w krajach trzeciego niegdyś świata. Ba nawet my kraj postkolonialny już potrafimy, choć niewiadomo dlaczego nie robimy.

  3. DIM

    A to jest tak, jakby dawna FSO Żerań zdobyła dwa egzemplarze samochodu Toyota Corolla... i teraz drżyjcie rynki ;)

  4. Darek S.

    Skoro Ruscy niszczą Ukraińską infrastrukturę, mają w planie zniszczyć elektrownie w tym atomowe, to co mają nadzieję, że Nord Stream 1 lub Nord Stream 2 przetrwa ? Szans nie ma. Nawet nie wiem jak, Niemcy będą go pilnować, Ukraińcy rozwalą to w wielu miejscach i po każdej naprawie. Rozwalą nawet te rurociągi które Rosja planuje układać do Chin. Ukraina nie weźmie odpowiedzialności oczywiście za terrorystów, ale ropociągów i gazociągów będzie musiało pilnować dniem i nocą ze 100 000 ruskich żołnierzy, a i tak nie upilnują. Nawet jak pod ziemią je położą, dokładną lokalizację się ustali bez problemu.

  5. papa lebel

    Nawet gamonie nie potrafią dobrego zdjęcia zrobić - z tej drugiej, nieuszkodzonej strony:)

    1. Hangingman

      Może druga strona wyglądała gorzej ;)

  6. Shlimack

    Jak na Rosję to niesamowity sukces. Może uda im się skopiować to osiagnięcie tureckiej myśli technicznej i wreszcie podbiją świat?

  7. Extern.

    Wywiad Rosyjski i ich technicy na pewno z chęcią na to spojrzą. Ale bez przesady że to aż taka niesamowita technologia której Rosjanie nie znają. W końcu nawet w zasięgu naszych zakładów po pracach nad Piratem i APR jest zmajstrowanie czegoś takiego. Więc tym bardziej Rosjanie naprowadzanie na wiązkę wtórną znają. A że Polska takiej broni z jakiś dziwnych względów nie próbuje stworzyć, to zupełnie inna historia.

    1. Alaris

      Serio? 35? Pewnie nawet połowy nie zestrzelili

  8. Rudy

    Warto spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że Bayraktar TB2 na Ukrainie poniósł całkowite fiasko. Z 36 zestawów znajdujących się na uzbrojeniu Ukrainy stracono 35. Dzięki nasyconemu systemowi obrony powietrznej Bayraktar TB2 ma niewielkie szanse na przetrwanie i poważne obrażenia przeciwnej strony.

    1. Arturro

      A skąd masz takie informacje, kolega ze sztabu SZ Ukrainy?

    2. Ajot

      " Z 36 zestawów znajdujących się na uzbrojeniu Ukrainy stracono 35" Skąd takie informacje? Możesz podać link?

    3. CCCP

      taaaaa, jaka pogoda Ołgino?