Jednorazowy granatnik przeciwpancerny w polskim systemie walki [Defence24 TV]

6 kwietnia 2020, 14:18

Przeciwpancerny granatnik jednorazowy - jego miejsce w systemie walki Wojska Polskiego i korzyści płynące z wprowadzenia tego typu uzbrojenia do wyposażenia - komentarz redaktora Jakuba Palowskiego.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 98
BLACK JACK
wtorek, 28 kwietnia 2020, 22:54

Jako system jednorazowy to tylko polski" Komar"wsadzony do tuby jako bezpieczny do przenoszenia ...i skupić się na produkcji do nich pocisków przede wszystkim o charakterze termobarycznym

Eytu
niedziela, 19 kwietnia 2020, 03:03

A może od Niemców zakupic RGW-90 i RGW-110 ? https://www.defence24.pl/niemieckie-granatniki-przeciwpancerne-oferta-transferu-technologii-do-polski-analiza

wert
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:44

Żadnego sprzętu z dojczlandii!!! Mało Ci Leo i Migów? A potem moderke sie zrobi...

Troll i to wredny
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:43

Na razie moi kochani wiemy, że w szpitalach brakowało maseczek wartych jakieś 50 gr/szt. Druga bardzo istotna informacja, to ta podawana m.in. przez ,,Dziennik Zachodni", czy ,,Radio ZET"... KG Policji wzmacnia oddziały prewencji. Kupują 5 supernowoczesnych , opancerzonych pojazdów do rozpraszania tłumów z armatkami wodnymi za 20 mln zł, oraz 124 furgony dla 7 funkcjonariuszy w pełnym oporządzeniu plus aresztantów. Ciekawostką jest fakt zakupu 30 mln szt amunicji (raczej niespotykana ilość jak na ostatnie dekady)...sugerującą, że głodnych bezrobotnych nie planują pałować.... Ten system chyba się już skończył.

wert
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:46

Brakowało bo agentura likwidowała co się tylko dało. Ale towarzyszu drogi: akonciłas!

nom
czwartek, 23 kwietnia 2020, 00:39

czyli Polsza idzie w ślady Matuszki.. to chyba dobrze ?

zdrugiejstrony
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:20

Rzeczywiście wredny ale i żałosny.

Krystian
środa, 22 kwietnia 2020, 15:06

A z jakiego powodu żałosny??? Możesz to doprecyzować? U nas zawszę rządzący bali się rządzonych a teraz mamy już apogeum (albo i jeszcze nie), więc zbroją oddziały by chronić tyłki. Jeśli jest inaczej to napisz, inaczej nie rozumię tej eskalacji cywilnych zbrojeń.

wert
poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 13:48

Jeżeli już to żeby chronić waszą agenture przed samosądami. Ludzie was już widzą

Lechistan
piątek, 22 maja 2020, 17:53

100% wert. Zgadzam się

Ruskij sołdat-FR
wtorek, 14 kwietnia 2020, 16:13

Mylisz się to dopiero początek tego sytemu!!! :)

Ku chwale wielkiej Polsce
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:18

M-72, AT4, C-90 coś nowego wniesie do naszej armi ? nowa jakość ? nowe zdolności ? ----- według mnie nie ------ ta samą role zadanie wypełnia obecnie w POLSCE rpg-7 (z tym że to nie jednorazówka) i Komar-76 to wszystko są te same zdolności ta sama siła (-/+) uderzenia/przebijalności/ zdolności porównując tylko ofertę Hiszpani C-90 versus Alcotan-100 sądzę że istotniejszym pozyskanie było by ALcotana-100 który wniósł by nową jakość/zdolności coś czego w POLSKIEJ ARMI NIE MA edług mnie istotniesjze jest pozyskanie cięższego ganatnika niz lżejszego. Porównując konstrukcję M-72 z Komarem-76 która konstrukcja jest starsza ? czy napradę chcemy wprowadzać broń konstrukcyjnie pochodzącą z lat 70 ??? do armi 2020 roku ?

Eytu
sobota, 18 kwietnia 2020, 18:22

Komara już dawno nie ma: https://www.defence24.pl/wojsko-kupi-jednorazowe-granatniki-przeciwpancerne

Olo...
wtorek, 14 kwietnia 2020, 19:36

Dobry komentarz ale bym do tego jeszcze dodała odpowiednią amunicje do rpg-7 (tandemowa i termobaryczna). Granatnik jednorazowy jest zbędny.

raKO
sobota, 18 kwietnia 2020, 17:28

Rpg-7 jest bronią zespołową, która wymaga 2 osób do obsługi. Poza tym musisz dźwigać wyrzutnię nawet po zużyciu amunicji. Jednorazowy lekki granatnik jest potrzebny do samoobrony dla spieszonej piechoty. Dźwiganie ważącego 10kg at4 jest bez sensu jeżeli piechota potrzebuje tylko broni do obrony przed Bwp/BMP itp. oraz niszczenia umocnień czy czyszczenia silnie bronionych budynków. Poza tym dużo cięższy at4 i tak słabo nadaje się do zwalczania współczesnych mbt, więc ponad trzykrotna różnica w masie nie jest rekompensowana przez różnicę w przebijalności. At4 jest raczej dla piechoty zmechanizowanej, bo trudno cały dzień dźwigać dodatkowe 10kg, chociaż musi się też nosić ważący 4-5kg karabin, kilka kilo amunicji i minimum kilkanaście kilo sprzętu ochronnego. Bez at-4 żołnierz i tak dźwiga 30-35kg sprzętu, a komandos i 50. Ciężko dorzucić mu jeszcze ważący 10kg i nieporęczny granatnik, a ważący 3kg jednorazowy i lekki granatnik nie zrobi mu większej różnicy.

KrzysiekS
piątek, 10 kwietnia 2020, 21:57

Niejasne zasady pozyskania zawsze będą budziły podejrzenie zamiaru korzyści materialnych ustalających te zasady!!!!!!

koszałek opałek
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:03

a może ? jeśli stary erpeg siódemka jest prosty i tani w produkcji, to może granat przerobić na odłamkowo-burzący, zapalający. rurę odchudzić, a może i przerobić na jednostrzałową. i nie walić z tego do tanków, a do wszystkiego innego co znajduje i porusza się na lądzie.

Franz
środa, 8 kwietnia 2020, 21:09

Granatnik jednorazowy z natury będzie kosztowny i mało ekonomiczny. W Donbasie z powodzeniem wykorzystywano RPG7. Łatwiej jest zabrać na akcję dodatkową amunicję niż dodatkowe sztuki broni. Osobiście myślałbym raczej o granatniku wielorazowego użytku, także o modernizacji posiadanych przez Polskę RPG.

Jans
czwartek, 9 kwietnia 2020, 00:59

Łatwiej w 6-o osobowej drużynie poświęcić aż dwóch ludzi do obsługi jednej rury, czy mieć 6u ludzi z których wystarczy połowa, żeby mieć aż 6 rur ogniowych, nie tracac przy tym ani jednego strzelca?? Poza tym uszkodzenie jedynej posiadanej rury RPG7, lub jej celownika, odbiera drużynie jedyny środek ogniowy. Utrata 1 z 6u niczego praktycznie w siłę ognia drużyny nie zmienia. Bilans, jak dla mnie, wypada zdecydowanie na korzyść 6 jednorazówek.

Kościuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:13

No kolego chyba tylko w gierki się grało. RPG jest bronią ETATOWĄ DODATKOWĄ. Ponadto nie piszesz prawdy, plecak na wyposażeniu żołnierza to chyba 4 sztuki Pg7, więc jak się ma to do jednorazówki. Następnie koszt, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale dwa lata temu jeden granat Pg7 kosztował... 320 USD. Myślenie Franza idzie w bardzo dobrym kierunku.

Ruskij sołdat-FR
czwartek, 9 kwietnia 2020, 04:03

Nie wszędzie tak jest WOT ma sekcje 12u zatem tu jest jak zasadne posiadanie wielorazowego granatnika i to z półki najwyższej jak CG M4. Ale generalnie jest to co piszesz zasadne pod warunkiem że w 6u co najmniej trzech/czterech będzie miało granatniki jednorazowe. Natomiast na poziomie kompanii i plutonu i tak nie unikniemy posiadania granatników wielorazowych w ilości po jednym co najmniej na pluton nawet w drużynie zmech. gdzie jest wsparcie wozu bojowego. Tu niestety albo nieśmiertelny RPG-7 z nową amunicją (tandemowa i termobaryczna) albo nowy CG M4.

Kosciuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:16

Znawcy, Cg4 to nie granatnik. Zarówno zakresem zastosowania jak i ceną różni się od granatnika.

Jans
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:52

CG jest kompletnie nie na temat. Tematem programu Grot jest lekki, tani, powszechny granatnik uniwersalny z amunicja ppanc, burzącą i np. termobaryczną. RPG7 nigdy takim nie będzie, jak też CG. Ani RPG7 ani Carl nie spełniają podstawowych wymagań programu Grot. Reszta o której piszez dotyczy drugiego programu, czyli ciężkiego wielorazowego granatnika.

Ruskij sołdat-FR
środa, 8 kwietnia 2020, 20:03

To WP ma jakiś "polski system walki" poza chaosem !!!!!!

Extern
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:01

To może przestańcie kopiować Polski system szkoleń jednostek specjalnych skoro to taki "chaos".

Roman
środa, 22 kwietnia 2020, 15:18

Chłopaku a co ty chcesz kopiować??? Metodę zaskoczenia przez zamieszanie...

Roman
środa, 22 kwietnia 2020, 15:18

Chłopaku a co ty chcesz kopiować??? Metodę zaskoczenia przez zamieszanie...

Ruskij sołdat-FR
środa, 15 kwietnia 2020, 20:56

By wygrać trzeba poznać wroga od środka - stara dalekowschodnia sztuka walki!!! :) Wojna to nie kowalstwo kopytne - choć wielce użyteczne to kowalstwo artystyczne.

Jansne
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:51

Paszoł!

Ruskij sołdat-FR
czwartek, 16 kwietnia 2020, 10:29

Na Warszawu 2020 nie mylić z 1920. :)

Rejtan
środa, 8 kwietnia 2020, 15:02

Stworzyć własnego "klona" ILAW z głowicą zaadop towaną z RPG-7 i obudową z lekkich stopów i nowym silnikiem, tak żeby koszt jednostkowy był na poziomie 3-4 tyś. zł. , zamówienie na poziomie 3 tys szt czyli koszt całości z B+W+R ok. 10-15 mln zł. Zyskujemy niezależność, nowe rozwiązania + ew. amunicje dla lekkich BSP.

Tyle
czwartek, 9 kwietnia 2020, 01:01

No właśnie, proponujesz ogromne koszty własne, przy słabej amunicji, z nowym, prototypowym i kosztownym silnikiem.

Tadziu
środa, 8 kwietnia 2020, 19:57

Kolego klona to stworzył Chińczyk z wuhan Nie do pobicia

Trzaskowianka
środa, 8 kwietnia 2020, 14:47

To teraz czekać co nam amerykanie każą kupić

adamus
wtorek, 7 kwietnia 2020, 23:20

To ile jest w plutonie? Mamy mniej niż 2600 w całym wp.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 7 kwietnia 2020, 22:26

Sprawa jest prosta jednorazowy granatnik musi być lekki ~3 kg i jak najtańszy zasięg nie ma znaczenia bo z daleka w ruchomy cel nie trafi żaden a przebijalność realna 20cm stali wystarczy nawet na czołg ostrzelany z "głową" bo strop wierzy czy komórę silnika przebije a takie osiągi ma każdy granatnik p-panc.

pomz
wtorek, 21 kwietnia 2020, 02:21

Sprawa jest prosta? Dla kogo? Nawet pasoszelek nie możemy zrobic dla zmechola...

Davien
środa, 8 kwietnia 2020, 16:23

A jak chcesz z poziomu ziemi trafic w ta płyte nadsilnikowa czy strop wieży??

Grredo
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:31

Do walki z czołgami są i będą ppk. Każdy pluton powinien mieć w drużynie wsparcia ppk i granatnik wielorazowy -najlepiej Carl Gustaw. Zmech może mieć cg-3. Jednorazowe Groty przeciwko czolgom to broń ostatniej szansy. One mają niszczyć BWP, transportery, oraz zwalczać punkty umocnione. Za to opcja programowalnej samolikidacji np. po 400 m, 300 m lotu świetnie się spradza przy likwidacji siły żywej w okopach.

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:57

Jak by nie miał samolikwidatora to by można ostrzałem stromotorowym jak Angielscy łucznicy kiedyś.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 8 kwietnia 2020, 18:51

Gdzie pisałem że z poziomu ziemi ? i nie tylko w płytę nad silnikową bo cały tył czołgu ma pancerz słabiutki.

KrzysiekS
wtorek, 7 kwietnia 2020, 17:09

Jak dla mnie powinni rozmawiac z Rafael Advanced Defense Systems Ltd. pełna produkcja SPIKE oraz RGW90 777 w Mesko (gdzie jest rząd który powinien to wymuszac na Izraelu i Mesko). Powtórzę pełna dla MON Polska i może byc z ograniczeniami na eksport inaczej nie ma sensu.

QRF
wtorek, 7 kwietnia 2020, 18:04

RGW 90 masa ponad 10kg. Tu nie jest potrzebny granatnik do zwalczania czołgów tylko wszystkiego innego. Drużyna piechoty ma zabierać kilka takich granatników i razić bunkry, piechotę w budynkach, pojazdy i BWP. Do tego typu zadań wystarczy granatnik o masie 3-4kg.

Imperial Palace
czwartek, 9 kwietnia 2020, 00:34

I czym ty chcesz takim "granatnikiem" razić, samochody osobowe?

KrzysiekS
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:40

QRF Panuje pewien chaos informacyjny jeżeli ma byc tylko wsparcie to RPG 75 czy M72 wystarczy. Jeżeli ma przebijac stal chronioną osłoną ERA to trzeba cięższego to już co najmniej RGW 90

Podhale Nowy targ
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:14

Inspektorat uzbrojenia nic nie zamawia

kondensator
wtorek, 7 kwietnia 2020, 13:27

Na Ukrainie pojazdy opancerzone uszkadzal z lekka a i zatrzymywal przy okazji topornie ciezki SPG-9,ktory takze sprawdzal sie jako niszczyciel umocnien ziemnych ,strzelajac pociskami odlamkowo-burzacymi. Rok temu WP zakupilo do niego dodatkowa partie amunicji. Docelowo ten staruszek, ktory uczestniczyl chyba we wszytskich konfliktach swiata od czasow Wietnamu, ma byc stopniowo przekazywany WOT-owi.

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 14:50

I jak to się ma do kwestii lekkich, jednorazowych granatników dla drużyny piechoty?

Terytorials
sobota, 11 kwietnia 2020, 23:51

Nijak. Ale dużo wody w Wisle uplynie, nim te lekkie granatniki nasz mon dostarczy. A spg mozna rozkonserwowac i wydac.

Andrettoni
wtorek, 7 kwietnia 2020, 13:26

W obecnej sytuacji nie widzę powodu do nadmiernego pośpiechu - "zakupy za granicą" - w Rosji pandemia przybiera większe rozmiary niż u nas i nie musimy robić zakupów natychmiast. Lepiej produkować u siebie. Tym bardziej, że kolejny "zakup z półki" pewnie w łasną produkcję odsunie w czasie, bo już nie będzie ona pilna.

Africa Corps
wtorek, 7 kwietnia 2020, 13:21

To jaki używają niemcy?

dropik
wtorek, 7 kwietnia 2020, 09:28

granatnik ma sens ale nie koniecznie przeciwpancerny. ciężko sobie wyobrazić tak który radzi sobie z pancerzem czołgów. Z boku i z tyła może czasem ugryźć . Gorzej jeśli za zdolności ppanc zapłaci się duża ceną i wagą.

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 14:52

Ale zdajesz cobie sprawę że pancerzem dysponują również BWP i KTO, których na polu walki będzie jakieś 4 razy więcej niż czołgów. I w tym kontekście jak najbardziej jednorazowe granatniki ppanc. mają sens.

dropik
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:13

a czytać ze zrozumiem to potrafisz ? najwyrażniej nie

Kosciuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:25

Czytaj ze zrozumieniem. Granatnik JEST NIEKONIECZNIE PPANC. Rację ma Olo, tu nie chodzi o zasądzenie się na czołgi. Tych granatników tak się NIE UZYWA.

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 17:30

Przeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedź. Jest wewnętrznie sprzeczna, no chyba, że granatnik przeciwpancerny definiujesz tylko jako taki który ma możliwość przebicia przedniego pancerza czołgu. Wojsko szuka granatnika który ma radzić sobie z BWP, KTO i czołgami z boków i z tyłu. By spełniać te wymagania granatnik potrzebuje głowicy ppanc.

Troll z Polszy
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:09

Nie ma sensu, kiedy w każdym plutonie będzie PPK, a o tym do czasu korony szeptały różne rude wiewióry

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:08

Pamiętajcie że granatnik to nie tylko walka z pancerzem, nawet częściej służy on jako artyleria przeciwpiechotna.

fox
wtorek, 7 kwietnia 2020, 01:43

Piękny celownik noktowizyjny z PCO , niestety nierealny do kupienia w Polsce dla sympatyków nocnych strzelanek ASG. Musiałem żebrać od Rosjan na aukcjach międzynarodowych 1PN93-2 bo nasi wolą za darmo wysłać na Ukrainę...

7plmb
wtorek, 7 kwietnia 2020, 14:05

Wklejasz ten sam tekst co jakiś czas-trollujesz z wschodu czy jesteś jak to mówił Stalin "pożytecznym idi..."? Kogo obchodzi Twoje śmieszne ASG ??

bc
wtorek, 7 kwietnia 2020, 00:35

Hiszpański Instalaza c90 a do drużyny wsparcia Pirat.

JÓZEK
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 23:58

Reaktywować Komara usprawniając o dzisiejszą technikę i kompozyty i umieścić w tubie

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 14:56

Czyli de facto zaprojektować granatnik od podstaw? Po co wyważać otwarte drzwi i marnować lata na projektowanie i testy? Jest mnóstwo innych elementów uzbrojenia i wyposażenia, których projektowanie w Polsce będzie miało większe korzyści dla gospodarki.

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:07

Tylko ciekawe skąd u tak zwanych "bojowników" wzięły się jednorazowe rury z napisami wykonanymi przy pomocy dziwnych szlaczków? Zachodnie, rosyjskie ani chińskie nie są na pewno. Może nie mają tak wyrafinowanych celowników jak zachodnie. Może mają nieco gorsze głowice od zachodnich, rosyjskich czy chińskich. Ale robią to, do czego zostały stworzone.

22
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 21:58

Kupimy pewnie gotowca z wolnej ręki , bez przetargu. Za żywą gotówkę, bez offsetu, bez praw do produkcji. Od któregoś z naszych " bezcennych sojuszników".

Kosciuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:27

Taki mamy klimat... I chyba nawet można wskazać już teraz kto nam je sprzedać...

Darek S.
środa, 8 kwietnia 2020, 03:41

Zaryzykuję całe oszczędności - założę się, że kupimy coś od Amerykanów.

Marek
środa, 8 kwietnia 2020, 20:12

To znaczy co? Oni dla siebie kupili u Szwedów przecież.

Roman
środa, 22 kwietnia 2020, 15:56

Bo mają chłam nie spełniający ich obecnych potrzeb. Stąd zakup u Szwedów a to co mają swojego sprzedają do krajów trzeciego świata w tym także do Polski w ramach programu wypierania postradzieckiej uzbrojenia.

A może tak
wtorek, 7 kwietnia 2020, 10:53

I bardzo dobrze. Wreszcie będzie coś lekkiego, współczesnego, z nowoczesnymi celownikami. A że z importu? Budżet MON nie zbiednieje. Choć uważam, że absolutnie powinno być parcie na licencje np. w Niewiadowie RPG75M. Dezamet niech robi amunicje do czołgów, a Mesko pilnuje Pirata i APR-rów do Raków i Krabów. Zielonka może robić Moskity, budują sobie przecież fabrykę. Każdy będzie syty, a moce produkcyjne byłyby rozłożone pomiędzy wszystkich dostępnych producentów. I wszystkie programy mogłyby iść pełną parą, bez opóźnień.

Filip
środa, 22 kwietnia 2020, 15:29

W wiesz twa płytka i mętna. To w końcu chcesz kupić czy zrobić swój, bo klecisz zdania jęk przed wyborami. W Niewiadów już samo państwo nic nie zrobi.

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:27

Tak podstawowa broń jak granatnik z importu? Już Błaszczak zaaplikował nam katiuszę do której o każdy pocisk trzeba pytać Amerykanów którzy decydują czy w ich interesie jest nam go sprzedać. Jeszcze kilka takich decyzji a już w ogóle stracimy jakąkolwiek polityczną niezależność i będziemy musieli grać wyłącznie na interes sojusznika a nie własny. Nic nie mam do Amerykanów, doceniam sojusz z nimi, ale u licha, nasza przestrzeń operacyjna to obszar pomiędzy Elbą a Dnieprem a nie Pacyfik. Pamiętajmy o tym bo już kiedyś pomyliliśmy interes Anglosasów z własnym i marnie się to dla nas skończyło.

Troll z Polszy
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:13

Te jezioro zasypiemy i postawimy blok, a ten blok zburzymy i wykopiemy jezioro

Marek1
wtorek, 7 kwietnia 2020, 01:53

... i w ilościach symboliczno-defiladowych. Tak, aby pan prezydent reelekt mógł sobie w sierpniowe święto popatrzeć na prezentowane kilka sztuk.

Rejtan
środa, 8 kwietnia 2020, 14:37

Pani Nie-daj-Boże kontrkandydatka w ogóle nie rozumie po co ta cała armia i wojsko. Jej kolega PBK widział pilotów latajacych na drzwiach od stodoły i wprowadził do armii bojowego samuraja. Ze stołkiem.

środa, 8 kwietnia 2020, 20:04

Kolega kontrkandydatki nie był jeszcze taki zły. Wiedział jak działa sztucer albo dubeltówka.

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:33

Tak też przypomnę że w sumie to Komorowski jako pierwszy polityk w PL wspomniał w przestrzeni publicznej o konieczności zbudowania tarczy Polski. Z czego w tamtym czasie gdy dominowała koncepcja "armii na posyłki" dosyć głośno się podśmiewano.

Orthodox
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:22

Nad czym tu deliberować, jak widać gzie jesteśmy. Każde rozwiązanie, szybko przeprowadzone będzie dobre. Mam tylko pytanie. Czy RPG76 faktycznie już zostały zutylizowane?

Marek1
wtorek, 7 kwietnia 2020, 01:54

NIE zostały zutylizowane, lecz w kilku transzach sprzedane za grosze. Gdzieś do Azji, czy Afryki ...

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:51

Jeżeli to prawda i w obecnej sytuacji politycznej zrobiono coś takiego zanim zapadła choć decyzja czy w ogóle będzie zakupiony nowy granatnik, to jeśli wybuchnie zaraz wojna i nasi żołnierze będą mieli do walki bezpośredniej tylko 5.56 to chyba w sumie była by tu robota dla plutonu egzekucyjnego dla tego kto tą decyzje podpisał.

ciekawy
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 19:39

Na krótkie odległości max 400 m wystarczający jest RPG 7. To jest doskonała broń w walce na bliskie odległości. Owszem potrzebny jest "ładowniczy". Można mieć w pobliżu kilka granatów a po ich wystrzeleniu " ładowniczy" może brać udział w walce. RPG jest lekki i prosty w obsłudze- zalety bezcenne. Na większe odległości w użyciu będą zamówione wyrzutnie Javelin. I to zupełnie wystarczy jak na sekcję WOT.

Ciekaway
środa, 8 kwietnia 2020, 20:19

A kolega ciekawy wie, że nowoczesne pojazdy pancerne potrafią błyskawicznie zlokalizować gościa z RG rurą. Optymalna taktyka, to odpalić i wiać na inne stanowisko. Lepiej więc jak dawny ładowniczy dysponuje własnym granatnikiem. Tym bardziej, że obydwaj mogą mieć po dwa.

marian
środa, 8 kwietnia 2020, 00:35

Jaka doskonała broń? Może 50 lat temu. Dziś granatniki posiadają celowniki z dalmierzem i elektroniką nanoszącą poprawki, również na ruch pojazdu. Do tego podobno nowoczesne pojazdy mają różne systemy obrony i namierzania. Chyba lepiej w takiej sytuacji zaatakować w jednym czasie z różnych stanowisk, a nie powtarzać z jednej rury narażając się na wykrycie. No chyba że te systemy armie mają tylko w defiladowych ilościach, to wtedy możemy jechać na sprzęcie z PRLu.

Krystian
środa, 22 kwietnia 2020, 15:36

Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile tego Arsenal sprzedaje i jakie głowice są oferowane do starych RPG. Piszesz dyrdylały.

Kościuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:34

Taktyk teoretyk... W takim razie broń ręczną możesz oddać bo także te same systemy lokalizują. Nie pisz w co się to wyposaża bo podstawowe granatniki mają najczęściej przeziernikowe lub proste, optyczne celowniki.

Orthodox
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:09

Wszystkie tezy, które Pan ciekawy przedstawił, przemawiają właśnie za wprowadzeniem granatnika jednorazowego. Na nieco większe odległości mają być zamówione granatniki wielorazowego użytku. Ppk to są środki innej kategorii.

Dokladnie
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 20:04

Dokładnie. Tylko wprowadzić nową Amo z dwoma głowicami i dać celownik noktowizyjny zamienny z tym co jest lub dwa w jednym. To najlepsza opcja w kategorii koszt-efekt. Na następne 10 lat. Są inne potrzeby a ta spadnie z listy jako odhaczona. Za AT4 liczą ok 10 tys PLN.... I to bez celownika nocnego !!! Za tą kwotę mamy 20 nowoczesnych granatów ppanc do RPG. Do tego mamy to co jest od lat na stanie i nie nie potrzeba kupować jednorazówek z granatami odlamkowymi za kolejne 8 tysi sztuka.... Nie stać nas na rozrzutnosc

Olo
wtorek, 7 kwietnia 2020, 16:06

Stan wyrzutni RPG 7 jest taki, że nadają się już tylko do złomowania, więc nie mamy nic na stanie. W małych, 6 osobowych drużynach zmech. uwolnienie dwóch żołnierzy z obsługi granatnika wielorazowego da na prawdę dużo. Zwiększa to elastyczność działania i przeżywalność drużyny piechoty.

Kosciuszko
środa, 22 kwietnia 2020, 15:38

Co możesz wiedzieć o stanie posiadanych RPG? Moim zdaniem nic. W znakomitej większości przypadków są zakonserwowane i przechowywane na kompaniach a strzelanie odbywa się raz na dwa, trzy lata. Gwarantuję ci że ich stan techniczny jest bardzo dobry.

ursus
wtorek, 7 kwietnia 2020, 03:19

Tu absolutnie nie chodzi o to by było najtaniej tylko by uwolnić etaty do innych zadań celem zwiększenia siły rażenia. Moim zdaniem zostanie pozyskana licencja na RTG/RPG-75 ew. M72 i będzie to bardzo dobrym rozwiązaniem. Granatników musi być dużo i muszą być proste w obsłudze. Cięcia prawdopodobnie będą prawie na wszystkim i dlatego tak wzmacniamy piechotę. Spodziewam się, że programów pozyskania kolejnych baterii Wisły, czy nowych czołgów szybko nie zaczniemy. Te około 5,5 mld zł (bo tyle szacuje będzie to kosztowało) to "kropla w morzu" w porównaniu do reszty, a uważam, że wniesie to dużo więcej niż przezbrojenie dwóch batalionów w nowe MBT. Nie stać nas na bezbronność, dlatego trzeba zdążyć z czym się da nim w obliczu kryzysu kasa zaświeci pustkami.

Afganczyk
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 16:53

Polecam pancerfaust Niezawodny i tani w produkcji Glowica 2 stopniowa przebija 650,mm Dla bardziej wymagających kolegów ver3 z celownikiem na,podczerwień

Olo Kwasek
wtorek, 7 kwietnia 2020, 11:02

Kompletnie pomyliłeś programy. To nie jest program na zwalczanie czołgów. To jest program, na masowy, powszechny ale granatnik lekki. Do niego MON uruchomił równoległy, drugi program na ciężkie granatniki. Jest już po pracach analitycznych, tyle że obecnie jest "zamrożony"! Znając jednak MON, to żadnego nowego granatnika, po prostu nie będzie. Bo lubi tylko "gonić króliczka, ale nie złapać go"!

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:11

Na dodatek nie rozumiem po co on chce Pancerfausta, skoro RGW 110 jest od niego lepszy?

Orthodox
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 23:21

Jednorazowy, lekki granatnik dla zmechu, nie musi spełniać tak wyśrubowanych wymagań.

QRF
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 18:17

I strasznie ciężki. Na czołgi PPK na resztę wystarczy AT-4 albo M72 ILAW.

wtorek, 7 kwietnia 2020, 10:56

Kompletnie pomyliłeś programy. To nie jest program do zwalczania czołgów MBT. To jest program na lekki masowy granatnik.

QRF
wtorek, 7 kwietnia 2020, 15:06

A umie kolega czytać ze zrozumieniem? M72 ILAW jest lekki...

Rocco
poniedziałek, 6 kwietnia 2020, 21:30

Ostatecznie butelki z benzyna i wiazki granatów...

Tweets Defence24