Japonia ostrzega przed współpracą Rosji i Chin

30 czerwca 2021, 10:30
1167px-Vostok-2018_military_manoeuvres_(2018-09-13)_72
Fot. kremlin.ru/Wikimedia/CC BY 4.0
Reklama

Wiceminister obrony Japonii Yasuhide Nakayama przestrzegł przed rosnącym zagrożeniem stwarzanym przez współpracę Chin z Rosją i wezwał do ochrony Tajwanu jako „demokratycznego kraju”. Przeciwko tej wypowiedzi stanowczo zaprotestowało we wtorek chińskie MSZ.

Podczas wirtualnego spotkania w amerykańskim think tanku Hudson Institute Nakayama podkreślał rosnące zagrożenie ze strony Chin w kosmosie, w cyberprzestrzeni, a także w kwestii broni jądrowej i konwencjonalnej. „Musimy się obudzić” – powiedział.

Nakayama ocenił, że Waszyngton i Tokio powinny zacieśnić współpracę technologiczną, by przeciwstawić się nasilonej współpracy chińsko-rosyjskiej.

Japoński wiceminister pytał również, czy decyzja wielu krajów o przyjęciu zasady „jednych Chin” i nawiązaniu relacji dyplomatycznych z Pekinem kosztem stosunków z Tajpej wytrzyma próbę czasu. „Czy to było właściwe? Nie wiem” – powiedział.

Nakayama ocenił, że kraje demokratyczne powinny zdać sobie sprawę z presji, jaką komunistyczna ChRL wywiera na Tajwan, oraz chronić tę wyspę „jako demokratycznego kraju”.

Przeciwko wypowiedziom wiceministra zaprotestował we wtorek rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin. „Potępiamy błędne uwagi wysokiej rangi urzędnika japońskiego rządu i przekazaliśmy stronie japońskiej stanowczy protest” – oświadczył Wang na rutynowym briefingu prasowym w Pekinie.

Reklama
Reklama

Rzecznik ocenił również, że Nakayama rzuca „fałszywe oskarżenia” pod adresem Chin w związku z „normalnymi działaniami obrony narodowej”. „To złowrogie, niebezpieczne i nieodpowiedzialne” – powiedział Wang. Potępił również określanie Tajwanu mianem kraju.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za nieodłączną część terytorium ChRL i nigdy nie wykluczyły możliwości użycia siły, by przejąć nad nim kontrolę. Japonia, podobnie jak USA i większość innych krajów świata, nie utrzymuje z Tajwanem formalnych relacji dyplomatycznych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 78
Reklama
easyrider
środa, 30 czerwca 2021, 18:26

Amerykanie w swoim interesie powinni udostępnić po cichu Japonii broń nuklearną. Oczywiście Japonia technologicznie jest w stanie sama ją opracować ale szkoda na to czasu.

ficn
środa, 30 czerwca 2021, 22:54

obstawiam, że Japonia już to robi, jednak na spokojnie, ale jak się zrobi gorąco to przyśpieszą i ukończą tak w circa....miesiąc

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 14:18

Rosja z przyjemnością, wobec zachodnich sankcji, w ramach przeciwagi i uniezależnienia się od Chin współpracowałaby z Japonią, ale Japończycy mają urojenia, że zapanują nad Kurylami... Dlatego Rosja doskonale współpracuje z Koreą Południową, z Indiami, ale nie z Japonią... A potem Japonia, niczym USA i UE, leją łzy, że Rosja współpracuje z Chinami! :D

biały
środa, 30 czerwca 2021, 17:15

Rosjanie dali plamę z Japonią że zaprzestali walk , przecież traktatu pokojowego nie podpisali zaraz po budowie broni atomowej powinni tłuc aż Japonia zgodziłą by się na pokój

Davien
czwartek, 1 lipca 2021, 18:13

Biały, a jak wyobrażasz sobie rosyjski desant na wyspu japońskei wbrew USA, skoro nawet do ladowania na Kurylach USa im musiało podrzucic desantowce:))

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 18:28

NIE! Japonia CHCIAŁA podpisać traktat pokojowy kilka razy, Sowieci też. Za każdym razem USA groziły Japonii, że jak podpiszą traktat pokojowy z Sowietami, to USA zaanektuje Okinawę, tak jak zaanektowali (bezprawnie!) Saipan... :D

ofid
środa, 30 czerwca 2021, 22:56

jak Rosja się opiekuję to widzieliśmy w NRD, a jak USA to widzieliśmy w RFN. Do dziś (a minęło około 30 lat) byłe NRD jest znacznie słabsze od RFN i biedniejsze. A 30 lat temu była to przepaść. Jak wjedziesz do Berlina Wschodniego to wygląda jak Warszawa 10 lat temu, a Berlin Zachodni lata świetle. Rosja wyłącznie przynosi biedę.

Eee tam
środa, 30 czerwca 2021, 16:31

Bardzo dobry pomysł tylko z jednym małym minusem jakby tak Japończycy robili to Rosja szybko by się im zainstalowała w Tokyo.

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:23

Oczywiście ty będziesz decydował za Japonię, jakie mają mieć zdanie w temacie Kuryli. Wiesz gdzie ma cię Japonia? No właśnie. Doradca od siedmiu boleści.

mobilnyPL
środa, 30 czerwca 2021, 20:16

.... Tak samo jak ty nie będziesz mówił Wladkowi że z Krymu ma się wynieść ani Chińczykom że mają zaprzestać prowokacji wokół Tajwanu doradco o 7 boleści...

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 21:05

Władzio wyniesie się. Zobaczysz. Jeżeli nie za jego życia, ale wyniosą się. Dużo mu zresztą nie zostało. A Tajwan sam zatroszczy się o sibie mecenasie ruskiego tałatajstwa.

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 14:43

Cały zachód (z rządzy zysku korporacji które rządzą polityką) współpracuje z Chinami finansując je wydatnie a stało się to w momencie przeniesienia większości produkcji do państwa środka tak więc panowie o czym wy w w ogóle dyskutujecie? Zachód chciał tanim kosztem wykorzystać Chińczyków do swych celów (rządzą pieniądza) a wyszło że stworzył potęgę która mu rzekomo a właściwie słusznie zagraża gospodarczo a dopiero potem militarnie. Obudził się zdegenerowany świat zachodu ale jest za późno!

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 17:54

I Japonia nie jest wyjątkiem

mobilnyPL
środa, 30 czerwca 2021, 13:37

.... Niech Davien i GB przeczyta ten artykuł to może wróci im rzeczywistość stanu sprzed choroby.... Rosja i Chiny wobec zagrożenia płynącego ze strony USA nigdy przeciw sobie się nie zwrócą i radzę z tym się pogodzić a nie snuć przypuszczenia że skraju scifi życzeniowego....

DNA
czwartek, 16 września 2021, 20:21

Chiny patrzą na Syberie łakomym okiem tam są surowce i tereny do osiedlania. Niech Rosja zacznie tylko jakiś konflikt i się odsłoni. Nie zapominajmy też co Rosyjski stalinizm komunizm zrobił Chiną .Jak Chińczycy walczyli z głodem . Jak zerwali stosunki z ZSRR.

Davien
środa, 30 czerwca 2021, 16:29

Mobilku, dla Chin jesteście jedynie przystawka i tania stacją benzynowa, niczym więcej. Ale i tak tego nie zrozumiecie dopóki nie zostaniecie chińską prowincją.

mobilnyPL
środa, 30 czerwca 2021, 17:58

..... Tak tak piszesz od lat nieustannie te swoje posty które okazują się niczym więcej jak twoimi osobistymi urojeniami. Pisz pan zdrów a z fobią to proponuję do lekarza, w stanach choroby psychiczne to nr 1 więc na rzeczy się znają.... Pomogą....

Trol
czwartek, 1 lipca 2021, 07:10

Tak. Tylko przeciw Chinom dodatkowo stoi Japonia, Australia, Filipiny, Indie, Wietnam, Korea pd, Tajwan i jeszcze kilka innych państw, a przeciw Rosji NATO w Europie. Licz siły na zamiary rosyjski kolego ... Myślisz dlaczego Rosja 6ak usilnie przypomina w koło że ma broń atomową? Bo wiedzą że da krajem który bez tej broni już dawno by dostaw w pysk bo są za słabi. Myślisz że Władek jest tak miły i tak cyce współpracy z Europa bo jest spokojny? 9n po prostu wie że w 5aziw czego nie ma szans, dlatego zgrywa potulnego baranka.

biały
środa, 30 czerwca 2021, 17:17

no jeszcze dużym magazynem surowców mineralnych , żywności , i plecami które zabezpieczają , USA są na tyle potężne ze z jednym przeciwnikiem spokojnie by wygrali , ale dwóch tak samo potężnych rodzi problem

Racka
środa, 30 czerwca 2021, 21:12

Z takimi sojusznikami jak Polska ze swoim skansenem militarnym to fakt.

lizol
środa, 30 czerwca 2021, 14:34

Rosjanie właśnie dlatego płaszczą się przed Chinami bo to jest dla nich realne i największe zagrożenie. To Chiny skierują się kiedyś na Rosję i przejmą część Rosji. Nie będzie to prawdopodobnie konflikt tylko po poprostu ogłoszą niepodległość zasiedlonej przez Chińczyków części Rosji. Rosja zaś będzie na to patrzeć i nawet palcem nie kiwinie, bo już teraz boją się Chin jak diabeł świeconej wody. Taka jest przyszłość przyjaźni chińsko-rosyjskiej.

mobilnyPL
środa, 30 czerwca 2021, 16:13

.... Nie twierdzę że nie lecz to przyszłość i to nie pewna natomiast dziś jest dziś a na dzień dzisiejszy wspólnego mają wroga i na dalszy plan schodzi kwestia terytorialna.... Co do tematu to Japonia niech się upora z demonami przeszłości a nie kręci jak jej wygodnie w pełnej komitywie z USA.....

Extern
czwartek, 1 lipca 2021, 11:09

Tylko jak to w polityce, te "dziś" może się bardzo szybko zmienić. Nie trzeba chyba za specjalnie przypominać kiedy był podpisany pakt Ribentrop-Mołotow a jak szybko po nim wszedł w życie plan Barbarossa. Dziś stosunki Rosji z Chinami wyglądają jeszcze bardziej na niekorzyść Rosji, niż układ sił jaki wtedy był z Niemcami. A chyba nie jest roztropnie wspierać swojego najbardziej potencjalnie prawdopodobnego przeciwnika. Bo przecież to nie USA jest realnym wrogiem Rosji.

FIFA rafa
czwartek, 1 lipca 2021, 07:15

Hahaha. Jakiego Rosja i Chiny mają wspólnego wroga? Np Chiny mają wroga indie, Tajwan, Korea pd, Japonia. Czy to wrogowie Rosji? A czy NATO w Europie jest takim wrogiem chin żeby w razie w pomogli Rosji? Ukraina za3eze miała wsparcie chin i nie uznały one aneksji Krymu. Sprawa się komplikuje, bo tu nie chodzi jedynie o USA... To główny gracz, ale Chiny i Rosja nazbierały sobie tyłu wrogów co nie miara.

wiarus
środa, 30 czerwca 2021, 14:17

Coś takiego zakładano z Niemcami przed 2 wojną św., a wyszło jak wyszło. Historia czasami lubi się powtarzać. Myślę, że Rosjanie powinni się bardziej obawiać Chin, niż jakiegokolwiek innego "układu" - będą pierwszą ofiarą.

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 14:45

Guano prawda. Nic nie łączy tak mocno jak wspólny wróg i zarówno Pekin jak i Moskwą o tym wiedzą. Im szybciej to zrozumiecie tym łatwiej będzie sobie z tą kwestią poradzić. Podobnie było w 1939 roku gdzie jeszcze się łudzono na zachodzie ze będzie spokój

Davien
środa, 30 czerwca 2021, 16:31

Jaki wspólny wróg?? USa dla Chin jest przeciwnikiem gospodarczym a nie militarnym ae jak widac dalej w Moskwie żyjecie mrzonkami o Wielkiej Rassiji:)

środa, 30 czerwca 2021, 17:59

Wspólny wróg Davirabi,

biały
środa, 30 czerwca 2021, 17:20

Rosja nie stanowi już dawno żadnego zagrożenia dla USA , nie mają czym im zagrozić

Loool
środa, 30 czerwca 2021, 21:16

Mogą zająć państwa Bałtyckie i Polskę w ok tydzień... polska to śmietnik militarny Europy. Do Berlina kilka dni później dojechali.

Ctcg
środa, 30 czerwca 2021, 21:13

W tydzień dojdą do Berlina. Polskie szrotowisko niewiele im zagrozi

Extern
czwartek, 1 lipca 2021, 11:31

A co tak słabo, poleć jeszcze dalej w fantazję, do Paryża co najmniej. Realia są takie że jeśli Rosjanie spróbują przekroczyć linię Wisły to NATO ruszy z całą mocą, bo zagrożone zostaną Niemcy. Polskę wschodnią i Bałtów, niestety od razu co tu kryć, przynajmniej w pierwszej fazie, spisują na straty.

biały
środa, 30 czerwca 2021, 17:19

no jak by nie USA Chiny by zajeły już Tajwan , i to zazwyczaj prężą muskuły jak tylko flota USA pojawi się w pobliżu Tajwanu

a to ci
środa, 30 czerwca 2021, 14:32

Myślę...

środa, 30 czerwca 2021, 16:31

I zniknałeś bez sladu.

mizo
środa, 30 czerwca 2021, 13:34

Za to wspólpraca Japonii i ameryki to gwarancja "pokoju" swiatowego, hahahah

Ech
środa, 30 czerwca 2021, 13:16

W sumie rozne koalicje (np anty Napoleonska czyli Anglia+ Rosja + Prusy) czy anty Hitrelowska (USa+UK+ ZSRR) czy OS (Niemcy, Japonia, Wlochy) -ich powstawanie i zmiana sojuszy, to czesto proces jakby bezwolny i samoczynny. Rodzi sie stopniwo. Choc czasmi do konca nie widomo kto stanie po ktorej stronie. Nam puki co przpada rola zasianka NATO

Wawiak
środa, 30 czerwca 2021, 15:06

nie "puki co" a "póki co", a poza tym zwrot "póki co" to rusycyzm...

waserwaga
środa, 30 czerwca 2021, 19:56

Rusycyzm.Których w języku polskim jest mnóstwo.

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 18:30

A brak dużych liter to chyba "żydzizm"? W hebrajskim ich nie ma... :D

Ech
czwartek, 1 lipca 2021, 02:59

Tak czy siak chodzilo mi o to ze sojusze sie ksztatuja z czasem. A wojna wybucha gdy dwa bloki nie widza szansy sie porozumiec. Chyba ze tym razem wojna bedzie tylko gospodarcza.

Pablo
piątek, 2 lipca 2021, 12:45

Wojna jest cały czas ..propagandowa i gospodarcza tłumiona tylko przez konsumpcje ,być może początek wojny biologicznej już mamy .Dla Chin infiltracja elektroniczna obywateli i udane panowanie nad pandemią może być zachętą do takiej wojny . prognozy klimatyczne coraz dramatyczniejsze nikt nie chce zredukować konsumpcji ale można ostatecznie zredukować ludzi biologicznie zanim przyroda zrobi to wszystkim można tez podkopać gospodarkę zachodu.

viper
środa, 30 czerwca 2021, 14:35

Nowy na polskim kierunku?

Jagoda
środa, 30 czerwca 2021, 13:50

A co to jest "zasianek" NATO chodzi o rolnictwo ?

...
środa, 30 czerwca 2021, 13:14

Nie chodzi nawet o jednosc kraju. Pod wzgedme miliatrny Tajwan to jak Kuba dla USa. Poprostu zbyt blisko by moc pozwolic tam np na obce wojska.

viper
środa, 30 czerwca 2021, 14:37

Jaki ten polski język jest trudny. XD

Piękne rumuniatko
środa, 30 czerwca 2021, 13:02

Tak jak pisałem współpraca Chin z Rosja plus pomniejsi gracze , to potęga której nikt nie jest w stanie się przeciwstawic

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 13:43

Ochłoń. Europa plus USA plus Indie plus Australia plus Japonia plus pomniejsi gracze.

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 14:31

Jak pisałem, USA i UE to tylko 0,85 bln ludności vs. 1,4 bln samych Chin, do Chin dorzuć Rosję i Afrykę, Azję, Amerykę Południową, które wybiorą to co nowocześniejsze i tańsze, czyli... chińskie! Nawet z Indiami sukces USA i UE jest wątpliwy (choć nie niemożliwy) - ale jak pisałem, względem Indii Amerykanie CHODZĄ PO CIENKIM LODZIE - Indie znają swoją wartość geostrategiczną i za przystanie do USA oczekują takiego potraktowania przez USA jak Chin w latach 90., czyli przeniesienia amerykańskiej produkcji do Chin. Jeśli USA im tego nie da, a nie da, bo USA ma dość problemów z jednymi Chinami i nie będą chciały mieć i drugich w indyjskim wydaniu, to Indie zwrócą się do Rosji i Chin, bo nie ma gorszej nienawiści niż ta wynikła ze wzgardzonej, zdradzonej, nieodwzajemnionej miłości... I nie licz, że w takiej sytuacji geostrategicznej jak jest, UE i Japonia dadzą się traktować wasalnie USA jak za Zimnej Wojny - za "przyjaźń" (a USA to dla UE i Japonii wróg a nie przyjaciel!) z USA zażądają od USA słonej zapłaty - co najmniej partnerstwa, a to Amerykanom się BARDZO nie spodoba i nawet w najbardziej optymistycznym wariancie wpływy i bogactwo USA drastycznie zmaleją! Pomyśl co się stanie jak UE czy Japonia np. powiedzą USA - "Dlaczego za nasz eksport mamy dostawać wasze drukowane bez pokrycia dolary? Proszę nam płacić w euro i w jenach"... :D

Trol
czwartek, 1 lipca 2021, 07:30

Hahahaha. Rosja to karzeł gospodarczy . Chiny za niedługo wyhamują i będą się zmagać z rosnącymi potrzebami rynku wewnętrznego i świadomości społecznej. Nie mogą w nieskończoność robić ze swych obywateli inwigilowanych bez końca matolow. Jak Rosja tak i Chiny swą siłę biorą w odgórnym sterowaniu wiernym społeczeństwie. Ale świat się zmienia. W obu tych krajach w końcu dojdzie do przełamania autorytaryzmu, nastąpi rozwarstwienie władzy . Putin o tym wie o zwalcza opozycję jak może. Ale nie uda się to bez końca.

gugluk
środa, 30 czerwca 2021, 16:30

Geniusz

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:20

Bln???? Faktycznie. Afryka to potęga gospodarcza i militarna. Azja? Czyli kto? Bo na pewno nie Wietnam. Ameryka Południowa? No kierowca autobusu może zgodzi się. Ty człowieku nie rozumiesz, że będzie tak jak zdecydują te kraje, a nie ruscy lub Chiny. Choć Chinom na razie udaje się tylko dzięki zakamuflowanym łapówkom, ale już niektórzy przekonali się jak to działa i niespecjalnie mają ochotę na ciąg dalszy. USA chodzą po cienkim lodzie? Za to ruscy i chińczycy chodzą po "niezwykle" grubym. Zaklinanie rzeczywistości.

Wawiak
środa, 30 czerwca 2021, 15:13

"za przystanie do USA" - to po polsku? "Dlaczego za nasz eksport mamy dostawać wasze drukowane bez pokrycia dolary? Proszę nam płacić w euro i w jenach" - nie, najlepsza zapłata jest w rublach rosyjskich (a może w białoruskich?), takiej nowo-sowieckiej walucie swjatowej... :-)

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 17:04

Ech wy „Warszawscy” czy „Warshawerowie”: znowu się ośmieszyliście... Po 2014 jak wygląda kurs rubla a jak USD? Zdecydowanie wolałbym zapłatę w rublach! USD jest wśród najbardziej na ryja lecących walut... Trzeba mieć źle w głowie by przy 24 bln USD zadłużenia USA, 3,5 bln deficycie USA, 0,85 wpływach podatkowych i komunistach w amerykańskich władzach akceptować USD! :D

Wawiak
środa, 30 czerwca 2021, 19:03

„Warshawerowie” - eee, wtf??? a cóż to za zwrot w języku polskim, jeszcze nigdy nie słyszałem takiego... Poza tym w jęz. polskim nie ma zwrotu "na ryja lecących" (lecieć na ryja - eee, wtf???), jeśli już to "spadać/upadać na pysk", czyli powinieneś był napisać "spadających/upadających na pysk", ale i to też dziwne połączenie, sformułowanie: "waluta spadająca/upadająca na pysk"... "Trzeba mieć źle w głowie" - zapomniałeś dopisać "poukładane". Ale ucz się dalej Wania polskiego, może w końcu osiągniesz jakiś sukces... :-)

piękne rumuniątko
środa, 30 czerwca 2021, 13:54

Laczne budzety rosji i chin to 700 mld usd rocznie sila nabywcza, z tego wiekszy procent jest przeznaczany na sprzet

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:22

Długoterminowe cele ruskich i chińczyków są zupełnie odmienne. Ogarnij to wreszcie. Ruscy boją się (nie o strach jako taki chodzi) Chin i patrzą na nie z góry. Na dany moment mogą uśmiechać się jacy to przyjaciele. Na dany moment..

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 18:33

To dobrze, jeniuszu, że mają zupełnie odmienne cele. Jakby mieli takie same, np. zajęcie Mongolii, to były powód do niepokoju o wzajemny konflikt... :D

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 21:11

Zdecyduj sie. Jeden leszcz gada o wspólnych wrogach, ten o odmiennych celach, uzgodnijcie wspólną wersję.

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 16:15

Nic nie łączy jak wspólny wróg a wróg jest znany. Już to przerabialiśmy w historii

Whiro
czwartek, 1 lipca 2021, 07:32

Wróg jest znany. Rosja i Chiny. Z ust mi to wyciagles.

Wojak
środa, 30 czerwca 2021, 14:48

No i co z tego?

kto pyta
środa, 30 czerwca 2021, 13:02

Pamiętam jeszcze 30 lat temu produkty "made in japan": auta, wieże hi-fi, telewizory, aparaty foto, kamery ... były synonimem produkcji na najwyższym poziomie technologicznym przy dość rozsądnej cenie. Dziś nawet nie wiem co można kupić 'oryginalnie' japońskiego w Polsce. Proszę o info od czyatczy.

anonim
środa, 30 czerwca 2021, 19:27

"Pamiętam jeszcze 30 lat temu produkty "made in japan": auta, wieże hi-fi, telewizory, aparaty foto, kamery ... były synonimem produkcji na najwyższym poziomie technologicznym przy dość rozsądnej cenie. Dziś nawet nie wiem co można kupić 'oryginalnie' japońskiego w Polsce. Proszę o info od czyatczy." - Mało kto pamięta, że w latach 50-tych japońskie produkty były synonimem szajsu. To samo tyczyło się koreańskich w latach 60-tych i chińskich w latach 80-tych. Wtedy jednak kraje te podjęły kroki ku zmianie tego stanu rzeczy. I tak w latach 80-tych japońska technika totalnie oczarowała Amerykanów. Do tego stopnia, że tamtejsza popkultura zaczęła ją przedstawiać znacznie lepiej niż to miało miejsce w rzeczywistości. W filmach akcji mieliśmy przesadnie skomputeryzowane japońskie auta, na widok których śliniłby się sam James Bond. W sci-fi natomiast można było zobaczyć, że Japonia jest co najmniej równorzędnym parterem dla USA w podboju kosmosu, a czasem nawet wyprzedza jastrzębia. Jeszcze lepiej w filmach i kreskówkach prezentowała się japońska robotyka. Ponadto byliśmy bombardowani widokami japońskich aut i elektroniki użytkowej, w tym walkmanów, kamer, zegarków elektronicznych, itd. Tak naprawdę szczyt japońskiej myśli technicznej przypada na lata 90-te. Niestety, po części odbyło się to na zasadzie rozpędu, a ponadto inwestowanie we własne rozwiązania niekoniecznie popłaciło. Koniec końców, lata 90-te są uznawane w Japonii za straconą dekadę. Zaryzykuję twierdzenie, że wtedy prysł czar japońskiej potęgi, bowiem okazało się, że dotychczasowe osiągnięcia nie były wynikiem przewagi technologicznej, a jedynie dobrego stosunku funkcjonalności do ceny, przy zachowaniu przyzwoitej jakości. Wbrew amerykańskiej popkulturze, Japonia nigdy nie mogła poszczycić się technologiczną supremacją i zawsze pozostawała w cieniu USA jeśli chodzi o zaawansowane technologie. Tymczasem rosnące koszty pracy, starzejące się społeczeństwo oraz rozwijająca się konkurencja w postaci pozostałych azjatyckich tygrysów sprawiły, że japońskie produkty popadły niejako w niełaskę. Dzisiaj młodzi nie marzą już o japońskim smartfonie (Sony), ale o koreańskim (Samsung) lub chińskim (Xiaomi, Oppo, Vivo, jeszcze niedawno również Huawei przed amerykańskimi sankcjami). Można by rzec, że Japończycy zostali pokonani swoją własną bronią. Oczywiście, nadal są silni w niektórych dziedzinach, chociażby optyce, ale nie ma to już takiego odzwierciedlenia na rynku konsumenckim. Nośniki optyczne umierają. Wyparł je streaming i ogólnie szybki Internet, zaś w nośnikach danych zaczęto zwracać coraz większą uwagę na czas dostępu oraz szybkość odczytu i zapisu, co było piętą achillesową plastikowych krążków. Blu-ray może nie okazał się całkowitą porażką, ale zdecydowanie nie powtórzył sukcesu DVD. Napędy BD-ROM/RW prawie w ogóle nie trafiły do laptopów, które generalnie pozostały przy DVD-ROM/RW, zaś od kilku lat w ogóle się nie montuje żadnych napędów optycznych, nie tylko w ultrabookach, ale i jakichkolwiek notebookach. Walkmany zostały wyparte przez discmany, te zaś przez odtwarzacze MP3, a te ostatecznie przez smartphone'y. "Sprytne" telefony zastąpiły zwykłym ludziom masę innych gadżetów, w tym aparaty fotograficzne, kamery, organizery, a niektórym nawet zegarki. Dzisiaj prędzej będziemy oglądać się na inteligentnym odkurzaczem lub dronem od Xiaomi, niż za japońską kamerą cyfrową. Zresztą JVC, niegdyś symbol japońskiej potęgi, upadł już przeszło dekadę temu. Sony nadal się trzyma, ale brakuje mu tej siły z jaką dawniej zdobywał kolejne rynki, de facto sam je współtworząc (walkmany, discmany). Dzisiaj takimi markami są natomiast koreański Samsung i chińskie Xiaomi, które wiodą prym w elektronice konsumenckiej (smarttv, smartphone, smartwatch, smarthome).

poniedziałek, 5 lipca 2021, 16:40

Sprawdź czym były Plaza Accord ;)

szeliga
środa, 30 czerwca 2021, 14:01

Żeby pan nie zdziwił się. Japończycy mają fabryki w różnych krajach tyle, że raczej nie w Chinach i rzadko w Europie. I wciąż pan kupuje trochę ich produktów. Oni już dawno uznali, że cała Europa to chory zaścianek, przestali traktować ją priorytetowo, kierować swoje najnowsze produkty, szczególnie przemysłu motoryzacyjnego. Ale cała Azja (bez Chin) jeździ na samochodach japońskich i to niekoniecznie z odzysku. Generalnie, Japończycy maja alergię na rynki przeregulowane.

Mariusz
środa, 30 czerwca 2021, 14:49

Japonia mimo tego całego paplania antychinskieg jest zauroczona Chinami kontynentalnymi, wystarczy oglądać telewizję państwowa NHK. Mają tam fabryki i salony sprzedaży które są obiektem agresji od czasu do czasu po różnych politycznych ruchawkach. W latach 60-70 produkty japońskie były synonimem tandety w 80-90 koreańskie i chińskie. A teraz VOLVO i inne znane marki należą do Chińczykow.

złośliwy
środa, 30 czerwca 2021, 14:36

Moj Panasonic był poskladany w Czechach,kino domowe tej samej firmy w Malezji.

Davien
środa, 30 czerwca 2021, 16:37

Wow i było cie stac na takie burżuazyjne zbytki?? Nieżle ci musza płacić w tym Olgino.

złośliwy
środa, 30 czerwca 2021, 17:48

Tak Mykola,było. I nadal mnie stać.

Jabadabadu
środa, 30 czerwca 2021, 16:30

A Panasonic Lumix FZ300 (aparat fotograficzny) w PRC, czyli w Chinach. Kontynentalnych. I trzeba przyznać, że jakością wykonania bije na głowę swojego poprzednika Made in Japan. Tak naprawdę to dwa różne światy. I nie przynosi to zaszczytu MiJ. Wnioski może każdy wyciągnąć sam.

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 13:46

Monitory Eizo. Zresztą multum innych rzeczy. Miejsce produkcji nie ma znaczenia, choć faktycznie irytujące ldaczego kupujesz japońskie, ale z miejscy produkcji w Chinach lub Singapurze itd. Ale Japonia ma strasznie wysokie koszty pracy. Zresztą pomału dogorywa, bo to rasitowski kraj zamknięty na cudzoziemców z bardzo złą demografią.

trzcinq
środa, 30 czerwca 2021, 14:46

No właśnie bazujesz na micie ze chińszczyzna ale ta chińszczyzna w kluczowych gałęziach dogoniła zachodnie zabawki.

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 21:14

Jak Mercedes przeniósł produkcję częsciowo do Chin to jakość dramatycznie poleciała. Szybko pożałowali. I zwinęli żagle.

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 21:13

W czym? Bo składa się tam je? Pokaż mi te kluczowe gałęzie. Jak na razie to potrafią tylko kraść. Niech kradną. Tylko późnije trzeba to gdzieś sprzedać. Na cywilizowanych rynkach niespecjalnie dobrze im idzie. Afryka może kupi.

mobilnyPL
środa, 30 czerwca 2021, 13:40

.... No jak przenieśli produkcję do Chin to i na jakości spadli.... Ale z grubsza racja....

Chyżwar dawniej Marek
środa, 30 czerwca 2021, 13:31

Co nie zmienia postaci rzeczy, że japońskie silniki zaburtowe są zdecydowanie lepsze od dowolnych chińskich wynalazków.

Sarmata
środa, 30 czerwca 2021, 15:40

I zdecydowanie droższe od Chińskich wynalazków. Chcesz dobre Chińskie to zapłać za jakość.

słowo w słowo
środa, 30 czerwca 2021, 14:37

Już się rozpisywales,tu i gdzie indziej,niedawno,i dosyć dawno.

Tweets Defence24