"Obrona przez atak". Indie wzmacniają siły na granicach z Chinami

29 czerwca 2021, 13:14
Zrzut ekranu 2021-06-29 o 15.03.40
Indyjska fregata Satpura / Fot. U.S. Navy, Specialist 1st Class John Herman
Reklama

W ciągu ostatnich miesięcy Indie przesunęły na himalajską granicę z Chinami ponad 50 tysięcy dodatkowych żołnierzy. Siły te to przede wszystkim doświadczeni żołnierze zaprawieni w walkach na pograniczu z Pakistanem – donosi agencja Bloomberg powołując się na anonimowe źródła w indyjskich siłach zbrojnych. Ich przekierowanie idzie w parze z przynajmniej częściowym odprężeniem stosunków z Islamabadem, w imię uzyskania równowagi a nawet przewagi nad nowym „głównym przeciwnikiem” Indii.

Zmiana następuje pomimo tego, że Indie stoczyły z Chinami tylko jedną wojnę i to w odległym 1962 roku, podczas gdy z Pakistanem stoczono od tego czasu aż trzy – w 1965, 1971 i 1999 roku, a incydenty, w tym walki samolotów bojowych obydwu państw zdarzały się praktycznie przez cały czas.

Stosunki z Chińską Republiką Ludową uległy znacznemu pogorszeniu w wyniku nasilających się incydentów w przeciągu ostatniego roku. Najbardziej znanym była „bitwa” w Himalajach w czerwcu 2020 roku, w której zginęło 20 indyjskich żołnierzy i co najmniej czterech chińskich (do tylu przyznała się ChRL w oficjalnym komunikacie). Była to jednak tylko jedna z licznych przepychanek w Himalajach, w których wyniku szacuje się, że Indie utraciły kontrolę nad około 300 km kwadratowymi terytorium.

Reklama
Reklama

Indie nie pozostają jednak bierne. Przekierowanie sił oznacza ich wzmocnienie na trzech himalajskich odcinkach o około 30-40 proc. – do około 200 tysięcy. Chociaż oficjalne nie przyznaje tego ani indyjski rząd ani wojsko, to przeniesione siły uzyskały zdolność do prowadzenia działań ofensywnych. Na granicy pojawiły się wyspecjalizowane oddziały aeromobilne, łatwe do przerzucania śmigłowcami pomiędzy himalajskimi dolinami i wspierane przez lekkie haubice M777, także przystosowane do przerzucania drogą powietrzną. Uzyskane zdolności mają umożliwiać "obronę poprzez atak".

W leżącym na północy regionie Ladakh, w którym doszło rok temu do słynnej krwawej potyczki, nastąpiło największe przemieszczenie jednostek naziemnych. Wśród dodatkowych 20 tys. ludzi przeważa piechota górska lub przynajmniej po aklimatyzacji do warunków wysokogórskich. Żołnierze ci to weterani niespokojnego pogranicza z Pakistanem.

Na środkowym odcinku granicy – płaskowyżu na południe od Tybetu – wojsko wzmocniło lokalne grupy paramilitarne. Bloomberg przypomina też o rozmieszczeniu w okolicy granicy dodatkowych indyjskich jednostek lotniczych w tym najnowszych w arsenale samolotów wielozadaniowych Rafale. Oprócz tego przy granicy z ChRL pojawiły się tez inne eskadry samolotów bojowych w tym morskie MiGi-29K i dodatkowe Su-30MKI.

Wszystko to przy jednoczesnej rozbudowie sił chińskich po drugiej stronie granicy, gdzie tworzone są umocnienia i rozbudowywane bazy lotnicze i przerzucane dodatkowe jednostki „dwusilnikowych myśliwców”, co w praktyce oznacza przede wszystkim maszyny rodziny Su-27. Wszystko to ma zdaniem Bloomberga zwiększać zagrożenie rozpoczęcia konfliktu zbrojnego, który mógłby się zacząć od – coraz bardziej prawdopodobnego - incydentu granicznego.

Nie musi od zresztą dokonać się koniecznie w Himalajach. Jak donosi Bloobmberg zwiększyła się w ostatnich miesiącach także aktywność indyjskiej marynarki wojennej, która… monitoruje chińską żeglugę. Hindusi mają analizować przepływy chińskich zasobów energetycznych idących statkami z kierunku Bliskiego Wschodu i analizować skalę chińskiego importu i eksportu idącego tą drogą. W razie konfliktu, Indie mogłyby się pokusić o przecięcie większości chińskiego handlu co mogłoby oznaczać duże kłopoty dla Państwa Środka. Oczywiście pod warunkiem że taką blokadę morską udałoby się utrzymać.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Sailor
środa, 30 czerwca 2021, 11:00

Teraz wszyscy bojcy z Olgino co tak zawsze dzielnie wspierają Chińskich braci sobie odpowiedzą na pytanie. Co się stanie jak Chiny zaatakują Tajwan?

poziom najmitów jak widać coraz słabszy
środa, 30 czerwca 2021, 21:27

"...Co się stanie jak Chiny zaatakują Tajwan?.." To tego też nie wiecie? Jak Chiny zaatakują Tajwan to go zajmą!

równowaga
środa, 30 czerwca 2021, 14:11

Będą wam musieli oddać Krym.

inżynier zbrojmistrz
środa, 30 czerwca 2021, 08:37

W rejonie Pangong Tso (wschodnia część Ladakh) Chińczycy umacniają swą pozycję, bo mają tę przewagę, że w ten rejon mogą dojechać "czarnymi drogami" o dowolnej porze roku. Indie niestety tylko latem mogą dojechać na Ladakh. Ponadto przedłużyli kolej z Lhassy w ten rejon.Jednym słowem Indie mają problem logistyczny.

Chińczyki trzymają się mocno
wtorek, 29 czerwca 2021, 19:44

"W razie konfliktu, Indie mogłyby się pokusić o przecięcie większości chińskiego handlu co mogłoby oznaczać duże kłopoty dla Państwa Środka. Oczywiście pod warunkiem że taką blokadę morską udałoby się utrzymać"Chyba kłopoty dla całego świata?

Piotr
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:22

Według mnie dobra taktyka, a do tego obserwacja szlaków morskich i ich "kontrola".

JSM
wtorek, 29 czerwca 2021, 21:15

Boszszsz...

Tuffe
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:07

Indie wysłały więcej żołnierzy, będą miały więcej ofiar.

pytajnik
wtorek, 29 czerwca 2021, 16:02

"Indyjska Defence Research and Development Organisation (DRDO) przeprowadziła wczoraj, 28 czerwca 2021, test nowej rakiety balistycznej średniego zasięgu (2 – 3 tys. km.) zdolnej do przenoszenia ładunków jądrowych Agni P..." Indie są coraz silniejsze i samodzielne. Jakieś pytania, wątpliwości?

Fanklub Daviena i GB
środa, 30 czerwca 2021, 08:45

Samodzielne? Pod jakim względem? Mogą istnieć gospodarczo bez importu z Chin? Militarnie bez importu z Rosji i Zachodu? Są samowystarczalne żywnościowo? Surowcowo? Samodzielnie to nie potrafili sklecić kopii kałacha i wyszedł im karabin, który trafił na listy najgorszych na świecie. Wszystko co dotąd sklecili to przy pomocy zagranicznych specjalistów lub na licencji. Od 2005 jadą na kredytach i mają co raz większy deficyt handlowy. :D

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:25

Tak. Ruscy to faktycznie potęga..powierzchniowa.

gonić pastuchów
środa, 30 czerwca 2021, 21:29

No popatrz , przetrawiłeś już, że NS2za chwilę zacznie działać i w ramach "odreagowania" jesteś specjalistą od Chin?

trzcinq
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:39

Chiny plus Pakistan tego Indie nie wytrzymają ale uwaga Chin skupia się gdzie indziej. Komu w takim razie na tym konflikcie zależy? Indiom mimo wszystko chyba nie

Davien
wtorek, 29 czerwca 2021, 18:09

taak, juz Pakistan sie pali umierac za Chiny:)) A komu zalezy na konflikcie Indii i Chin to powinienes doskonale wiedziec że twojej Rosji bo nikomu innemu.

trzcinq
wtorek, 29 czerwca 2021, 22:03

Serio ty tak czy żartujesz? Dodaj jeszcze że to Rosji zależy na głodzie na świecie oraz efekt cieplarniany to celowe działanie Moskwy. Co jeszcze wymyślisz? Dawaj. Wiem że potrafisz

easyrider
środa, 30 czerwca 2021, 18:19

Dokładnie jak piszesz. Rosja nie jest w stanie, z powodu swojego zapóźnienia technologicznego, nawiązać skutecznej rywalizacji z Zachodem ani z Chinami. Dlatego musi sięgać po środki asymetryczne. Każde zamieszanie na Zachodzie jest im na rękę i jeśli będą mieli możliwość przyłożyć do tego rękę i pozostać w cieniu, to zrobią to. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, bo Rosja pilnuje własnej d... Żenujące jest tylko to, że Zachód żyje w błogiej naiwności uważając, że Rosja się zmieni.

Sailor
środa, 30 czerwca 2021, 10:58

Mniej więcej tak. Masz rację. Rosji zależy na jak największym zamieszaniu na świecie.

środa, 30 czerwca 2021, 14:13

Idz na całość. W naszym układzie planetarnym.

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:26

Dużo nie pomyliłeś się.

!
środa, 30 czerwca 2021, 08:15

Nie zachęcaj go!

Szwejk 85/87
środa, 30 czerwca 2021, 08:07

Tak ! Wymieniłeś główne cele polityki rosyjskiej

mobilnyPL
wtorek, 29 czerwca 2021, 15:27

.... Oj bo hindus może dostać K. O.... A tak w ogóle to po hu ta napinka....

Kiks
środa, 30 czerwca 2021, 15:27

Jak również Chiny.

Tweets Defence24