Reklama
  • WIADOMOŚCI

Uzbrojone grupy przejmują władzę na ulicach Wenezueli

Zbrojne „ramię” Maduro przejmuje ulice. „Colectivos” to komunistyczna milicja zbrojna, która była wykorzystywana przez władzę Nicolasa Maduro do pacyfikacji demokratycznych manifestacji. To właśnie „Colectivos” mają obecnie rządzić ulicami wenezuelskich miast. Kto kontroluje kraj?

Autor. pixabay.com
Reklama

Okres wenezuelskiego bezkrólewia powoduje wiele pytań o dalsze losy kraju. Donald Trump ogłosił, że USA będą rządziły Wenezuelą do momentu transformacji władzy, chociaż to bardziej ultimatum wobec następców Maduro, a nie stwierdzenie realiów władzy. Amerykanie mogą naciskać na Caracas ryzykiem „drugiej fali nalotów” – jak ujął to Trump. Prawdopodobnie otoczenie Maduro zdradziło swojego pryncypała i Delcy Rodriguez – wiceprezydent Wenezueli jest otwarta na rozmowy z Waszyngtonem, być może będzie otwarta na formę „kontraktowej” władzy – ugody między komunistami a opozycją. To może być także powodem paraliżu wenezuelskich sił zbrojnych, które skompromitowały się w amerykańskim śmigłowcowym rajdzie.

Oczekiwania Trumpa, ewentualna zdrada madurowców i intryga Delcy Rodriguez nie odpowiadają wszelako na pytanie – kto obecnie realnie rządzi Wenezuelą. Jedyną formacją, która oficjalnie przeprowadza manifestacje siły są pro-rządowe milicje zbrojne z ugrupowania „Colectivos”. To oni, w liczbie trzystu manifestowali pod pałacem prezydenckim po schwytaniu Maduro. Jak twierdzi „New York Times” to „Colectivos” przejmował rządową infrastrukturę z rąk żołnierzy, aczkolwiek mieli otrzymać rozkaz „aby się nie wychylać”.

Mają powstrzymywać dziennikarzy przed relacjonowaniem wydarzeń w Wenezueli. Ulice opustoszały z cywilów, więc w zasadzie to „Colectivos” są jedyną grupą zbrojną, którą widać na rachitycznych relacjach z Wenezueli. Łącznie liczą około 7 tysięcy paramilitares podzielonych na 46 oddziałów. Są uzbrojeni w automaty Kałasznikowa, granaty, gaz przeciwko demonstrantom, oraz wyposażeni w lekkie pojazdy (głównie motocykle). „Colectivos” udowodniono 131 morderstw w czasie demonstracji w latach 2014-2017. Zabitymi byli wenezuelscy opozycjoniści.

Zobacz również

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama