Geopolityka

Ukraińskie uderzenie na rosyjskie pozycje pod Chersoniem. To już kontrofensywa? [KOMENTARZ]

Fot. Sztab Generalny Ukrainy/Facebook

Oficjalnie ogłoszono kontrofensywę prowadzaną przez Siły Zbrojne Ukrainy w obwodzie chersońskim. Na froncie południowym ukraińskie oddziały miały wyzwolić kilka miejscowości spod rosyjskiej okupacji.

Jak raportuje Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ukraińscy żołnierze mieli wyzwolić miejscowości na zachód oraz północny zachód od Chersonia. Z napływających informacji wynika, iż przebili się blisko przyczółku nad rzeką Ingulec, a także na południe od granicy obwodów: dniepropietrowskiego oraz chersońskiego. Informacje o wyzwoleniu wszelako nie zostały jeszcze potwierdzone.

Z dostępnych informacji wynika, iż ukraińskie oddziały uderzyły na odcinek frontu obsadzony przez najsłabsze jednostki rosyjskie. Z pola bitwy uciekli żołnierze 109. Pułku z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Nie od dzisiaj wiadomo, że oddziały separatystyczne są najgorzej wyposażone, mają morale równie słabe jak uzbrojenie. „Rekrutacja" do oddziałów separatystycznych ma postać „łapanek" na ulicach Doniecka i Ługańska, a poborowi są wcielani siłą nawet mając kategorie zdrowotne wykluczające ze służby.

Czytaj też

Wraz z ukraińskim uderzeniem pod Chersoniem udało się zniszczyć kluczowe magazyny i węzły logistyczne, oraz sztab. Zniszczono Rosjanom przeprawę promową przez Dniepr, a także kwaterę wojsk rosyjskich w Nowej Kachowce. Ponadto w ostatnim czasie Ukraińcy zniszczyli systemy obrony przeciwlotniczej S-300, wyrzutnie rakiet Grad i Uragan, czołgi oraz haubice. Rosjanie mieli stracić także inne magazyny uzbrojenia. Zgrupowanie „Kachowka" informuje, że Rosjanie mają dostęp tylko do pieszych przepraw bo oprócz wspomnianego promu, uszkodzony został kolejowy most Antonowski oraz most w Nowej Kachowce. Jako, że rosyjskie zgrupowanie obsadzające południowy front jest zaopatrywane i wspierane głównie z Krymu – a to na półwyspie miały miejsce ostatnie spektakularne ataki – oczywistym są problemy logistyczne Rosjan.

Jak alarmuje przewodniczący Medżlisu Tatarów krymskich Refat Czubarow Rosjanie przerzucają spod krymskiego Symferopolu kolejne oddziały, by „łatać" przerwany front pod Chersoniem. Pierwsza kolumna, która wyjechała liczyła 400 samochodów. Potem zaczęto formować kolejną. Na Krym pospiesznie mają być przerzucane transporty wojenne. Zauważono w rosyjskich transportach - haubice samobieżne Msta-S i Goździk, czołgi T-72 oraz T-80, bojowe wozy piechoty i ciężarówki, a także cysterny z paliwem.

W Infosferze roi się od różnych informacji dotyczących sukcesów na froncie. Kolaboracyjne władze Chersonia miały uciec do rosyjskiego Woroneża. Na przedmieściach Chersonia słychać strzały – pojawiają się doniesienia o zaciętych walkach nieopodal miasta.

W odwecie Rosjanie ostrzelali Mikołajow – największe kontrolowane przez Ukraińców miasto na zapleczu tego frontu. W wyniku rosyjskich ataków zginęły dwie osoby, a jedenaście zostało rannych.

Jak podał dziennikarz CNN Jim Sciutto – Siły Zbrojne Ukrainy dopiero zaczynają kontrofensywę. Informację potwierdzić miało dwóch wysokiej rangi amerykańskich urzędników poinformowanych przez wywiad. Jak podaje dziennikarz - pełna kontrofensywa będzie obejmowała także działania lotnicze wraz z lądowymi. Ostatnie półrocze miało także wykazać, że Rosjanie obsadzają front mniejszą ilością żołnierzy niż zakładano.

Powodzenie ukraińskiego natarcia skomentował reporter wojenny Illia Ponomarenko – „Od „Kijów upadnie w 72 godziny" do „rosyjska obrona w obwodzie chersońskim została przerwana". Dobranoc z Ukrainy".

Rosyjska strona twierdzi, że Ukraińcy ponieśli ciężkie straty w toku natarcia. Doradca prezydenta Zełenskiego – Ołeksij Arystowycz stwierdził, że Ukraińcy „przebili się w kilku miejscach na froncie". Sam prezydent w nocnym przemówieniu podkreślił, że „Rosjanie jeśli chcą przeżyć, niech uciekają. Niech wracają do domu".

Komentarze (10)

  1. Pucin:)

    Do wszystkich ------- jak to jest z tym pływającym BWP - Roja ma tego w pip a tu no proszę mosty i przeprawy pontonowe są najważniejsze - No gdzie Ci ułani szarżujący przez Dniepr, Odrę, Narew, Bug,San i Wisłę na pływającym BWP Borsuk!!!!!! Ha Ha Ha !!!!! :)

    1. MMir

      no bo nie wystarczy móc pływać - trzeba móc wjechać do wody, i co ważne - mieć jak z niej wyjechać... poza tym, nawet jak BWP pływa, to jednostka, do której należy - już nie, bo tam są i inne pojazdy, które już nie pływają ... dlatego to pływanie ma niezbyt duże zastosowanie praktyczne.

    2. Vixa

      No i te pływające bewupy będą wozić przez rzekę paliwo, amunicję, papu, itd, jak mróweczki, w te i nazad? Bo ja myślałem, że bojowy wóz piechoty jest używany w boju, a jego pływalność używana do zdobycia dogodnej pozycji/przyczółku itd. Na ile potrzebna ta pływalność dzisiaj to kwestia sporna, ale argumenty też trzeba umieć przedstawić, a nie rzucać głupawymi komentami....

    3. podzielićrosję

      Słyszałeś może o pływającej ciężarówce? Czołgi też nie pływają. Pływający sprzęt jest potrzebny do zwiadu i zajęcia przyczółków a tu sytuacja jest całkiem inna.

  2. GB

    Ukraińcy atakują też pod Charkowem i nieoficjalnie od znajomego Ukraińcy w Donbasie.

  3. TakTak

    Co do odzialow separatystow ogladalem reportarz w Rosyjskiej TV to mowia ze wiekszosc jest slaba, ale maja tez jednostki specjane, jakis pulk desantowy i jakis legion miedzynarodowy tez. Nie pamieam szczególow ale moze to uproszcznie ze oni zawsze zle walcza.

  4. Monkey

    Z pewnością jest to kontrofensywa, ale o ograniczonym zasięgu. A Rosjanie się bronią w obwodzie chersońskim, a w Donbasie dalej próbują klecić jakieś ataki. To będzie długa wojna...

  5. kimeR

    Ukrainski ekspert Mychajlo Zyrochow wypowiedzial sie na temat temat kontrofensywy w poludniowej Ukrainie -okno zamknie sie w polowie pazdziernika, poniewaz polne drogi w obwodzie stana sie nieprzejazdne z powodu blota-.Ostatetnie chyba tylko Polska, Czeczy i Slowacja maja potencjal wspierania tej ofensywy i przekazaniu wystarczajaca liczbe maszyn Mi8/17/24 zeby umozliwic nocne szturmowe desanty w neuralgiczne punkty. Nasycenie brygad desantowych noktowizorami i celownikami ir.Zmienic niekorzystna sytuacje na korzystna, wczasie zabloconych drog, coraz dluzszych nocy armia Putina straci fleksibilnosc.

  6. Gregorius6

    coś krótka ta kontrofensywa, kiedyś się mówiło "spaliła na panewce" bo dobno sam wódz kieruje

    1. GB

      Walki cały czas trwają. Nic się nie skończyło. Co najwyżej amunicja się wojskom rosyjskim skończy po zachodniej stronie Dniepru.

    2. DBA

      Ofensywy w stylu operacji berlińskiej to na pewno nie będzie, tym bardziej, ze po wstrzelaniu sie w przeprawy ruscy bedą musieli wykonać "gest dobrej woli" lub sie poddać ze wzgledu na brak zaopatrzenia. Mam nadzieję , że Ukraińcy się uczą, bo w ten sam sposób załatwiali ich regularna armię oberwańcy z "ludowych republik" w 2014. Z drugiej strony społeczeństwo ukraińskie nie zaakceptuje dużych strat ludzkich, z kolei sprzęt to tylko rzecz nabyta

    3. GB

      I zdaje się właśnie ataki ukraińskie na pozycje rosyjskie się nasilają w Obwodzie Chersońskim. I jest to info rosyjskie, a nie ukraińskie.

  7. GB

    Ponoć przęsło Mostu Antoniowskiego się zawaliło.

  8. GB

    Wczoraj poszły przecieki w postaci materiałów wideo z ćwiczeń 27 Samodzielnej Gwardyjskiej Sewastopolskiej Brygady Zmechanizowanej z 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej. Czyli po klęsce marcowej ta Armia odtwarza swoją gotowość bojową. Na ćwiczeniach było widać m.in czołgi T-90A.

    1. knoxx

      A w tych czołgach to chyba siedzą gastarbeiterzy z Korei Północnej albo Syrii.

  9. GB

    Potwierdzone materialem filmowym ukraińskie straty w Obwodzie Chersońskim w okresie 29-30 sier0nia to 4 zniszczone czołgi T-72 (z dostaw z Polski), 2 uszkodzone, plus kilka bwp. Odpowiednio rosyjskie to 5 różnych wersji T-72, 1 T-80 I 1 nieznanego typu, plus kilka bwp itp. Są to w zasadzie straty porównywalne.

    1. Jaro89

      Może i porównywalne ilościowo ale rusków takie straty jednak bolą mniej. A te czołgi Ukraińskie no to jak zauważyłeś już z dostaw zagranicznych.

    2. GB

      Uważam jednak że straty Rosjan są dla nich już dość istotne, a z tych 5 T-72, 3 to zmodernizowane do standardu B3 i B3 w 2016. Co więcej brak przepraw przez Dniepr powoduje że na tym odcinku każda rosyjska strata ma znaczenie o wiele większe niż dla Ukraińców bo po prostu Rosjanie nie mają jak uzupełniać strat w ciężkim sprzęcie.

    3. PabloFZG

      Pokaż no to ten materiał filmowy na dowód, że nie siejesz propagandy :)

  10. Sailor

    Ściągane przez orków posiłki są raczej do zabezpieczenia lewego brzegu Dniepru gdyż na prawy ciężki sprzęt się nie przedostanie.

    1. Gregorius6

      a kto mu zabroni ?

    2. Magrygul

      Wpław?

    3. GB

      Gregorius6, bez mostów i promów nie można przeprawić przez Dniepr ciężkiego sprzętu. Mosty są co najmniej nieprzejezdne, a promy też oberwały.