Geopolityka

Rosja wysyła afrykańskich obywateli na Ukrainę

rosyjscy okupanci
Wojska Rosji
Fot. Euromaidan Press (@EuromaidanPress)/Twitter

We wtorek (tj. 15 listopada br.) rzecznik MSZ w Kijowie Oleg Nikołenko oświadczył, że Kreml wysyła obywateli krajów afrykańskich uwięzionych w Rosji na wojnę na Ukrainie. Dzień wcześniej Reuters poinformował o tym, że na wojnie zginął obywatel Zambii, który odbywał karę więzienia w Moskwie.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

"Putin wysyła afrykańskich obywateli uwięzionych w Rosji na wojnę na Ukrainie. Zginął były student z Zambii" - napisał na Twitterze Nikołenko. Rzecznik wezwał Unię Afrykańską i wszystkie kraje Afryki do tego, by zażądały od Rosji zaprzestania zmuszania ich obywateli do udziału w walkach. "Afrykańczycy nie powinni umierać w imię chorych imperialnych ambicji Putina" - dodał.

W poniedziałek agencja Reutera podała, że władze Zambii zwróciły się do Moskwy o wyjaśnienie tego, jak doszło do śmierci na wojnie na Ukrainie jej obywatela, który odbywał karę więzienia w Rosji. 23-letni student inżynierii jądrowej przebywał w więzieniu w Moskwie w związku ze złamaniem rosyjskiego prawa wiosną 2020 r. Nie sprecyzowano, o jakie przewinienie chodzi. Jego ojciec, cytowany przez agencję Reutera, przekazał, że skazano go za obrót narkotykami.

Czytaj też

Rosja poinformowała Zambię o śmierci jej obywatela we wrześniu. Nie wiadomo, kto i w jaki sposób zrekrutował Zambijczyka na wojnę - podkreśla Reuters. Szczątki mężczyzny przetransportowano do Rostowa nad Donem. Jego bliscy planują udać się do Rosji, by zidentyfikować ciało.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (1)

  1. easyrider

    No proszę jak nie "humanitarny" przerzut przez granicę, to stworzenie szansy na tradycyjną, bolszewicką wojnę narodowo-wyzwoleńczą. Do czego jeszcze posunie się zbrodniarz z Kremla, którego hipokryci z Zachodu mają czelność zaprosić na G20. A potem dziwią się, że ludzie polityków uważają za szmaciarzy bez czci i honoru.

    1. Jaszczur

      Bo ludzie są za głupi na geopolityke.. to nie jest takie proste.... Takie rozmowy brew pozorom dają ... Po pierwsze można wyczuć emocje delikwenta, po drugie daje mu się do zrozumienia że nie jest jeszcze za późno na wycofanie oni wiedzą że on ma rozterki że mimo tego że np 90% jego chce brnąć w te wojnę to 10 % ma wąchanie i chodzi by mu rozpalić więcej tego wachania .... To jest skomplikowana operacja na jego psychice .a najważniejsze to jest dowiedzieć się co mówi jak się zachowuje jakie są w nim emocje by wiedzieć co się więcej spodziewać po nim