Geopolityka

Rosja dostarczyła S-300 dla wojsk Asada [WIDEO]

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o dostarczeniu drogą lotniczą  do Syrii systemów obrony powietrznej S-300PMU-2. Sprzęt nie jest przeznaczony dla kontyngentu w Chmejmin, ale dla syryjskich sił rządowych. Jest to działanie w ramach zapowiedzianych przez ministra obrony Rosji Siegieja Szojgu kroków w związku z zestrzeleniem rosyjskiego samolotu Ił-20M.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu zapowiadał zdecydowane działania mające ukrócić operacje izraelskiego lotnictwa w Syrii. Jest to związane z oskarżaniem izraelskiego lotnictwa o odpowiedzialność za strącenie przez syryjską obronę przeciwlotniczą rosyjskiej maszyny rozpoznawczej Ił-20M i śmierć piętnastu Rosjan, którzy znajdowali się na jego pokładzie.

Jednym podjętych przez Rosjan działań jest właśnie dostarczenie siłom Asada nowoczesnych systemów obrony powietrznej. Jak informuje serwis informacyjny „Zvezda TV”, należący do ministerstwa obrony Rosji, dorga powietrzną do Syrii dostarczono systemy S-300PMU-2 przeznaczone dla wojsk rządowych.

Na pokładzie samolotów An-124-100 Rusłan i Ił-76 na Bliski Wschód przyleciało w sumie 49 pojazdów: cztery wyrzutnie systemu S-300PMU2, pojazdy kierowania ogniem, elementy łączności, a także stacje radiolokacyjne wstępnego wykrywania i radary naprowadzające. – W rezultacie kontrolujemy ściśle strefę 50 km od Damaszku oraz w odległości 200 km z kierunku, z którego nadlatują „goście” nad terytorium Syrii. Zaczęliśmy też dostarczać elementy zintegrowanego systemu kontroli i obrony powietrznej. […] Prace związane z przygotowaniem i szkoleniem personelu, mające połączyć całość w jedną sieć zakończymy do 20 października – poinformował minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Dodał również, że około 3 miesięcy zajmie przeszkolenie syryjskiego personelu do obsługi systemów S-300. Rosyjskie szkolenie miało się już rozpocząć dla wybranej wcześniej grupy żołnierzy i oficerów.

Jak wynika z zamieszczonych nagrań Rosjanie dostarczyli do Syrii zarówno wyrzutnie samobieżne, jak też ciągnione do systemu S-300 wraz ze stacjami radiolokacyjnymi i innymi wymienionymi wyżej elementami. System S-300PMU-2 „Faworit” to wersja eksportowa wprowadzona w roku 1997 i zdolna do zwalczania zarówno celów balistycznych jak i aerodynamicznych na dystansie ponad 180 km.

W przypadku Syrii kwestią otwartą pozostaje to, czy dostawy zakończą się na czterech wyrzutniach wraz z towarzyszącym sprzętem. Nie jest wykluczone, że dostarczona drogą powietrzną bateria to egzemplarz „pokazowy”, podczas gdy kolejne komponenty zostaną przesłane tańszym i bardziej wydajnym transportem morskim.

Nie podlega natomiast wątpliwości, że Rosja wykorzystuje incydent z samolotem Ił-20M aby maksymalnie wykorzystać sytuacje i wzmocnić zarówno własne siły jak też wojska rządowe pod pretekstem reakcji na aktywność Izraela. Otwartą kwestią pozostaje to, na ile realnie dostawy te zagrożą działaniom izraelskiego lotnictwa, ale też czy Rosja faktycznie będzie dążyć do dalszej eskalacji obecnego kryzysu. Przykład konfliktu z Turcją po zestrzeleniu Su-24M pokazuje, że Moskwa zwykle kalkuluje swoje działania militarne i polityczne w większej skali regionalnej.

Komentarze