- WIADOMOŚCI
Rosja: akt agresji Amerykanów “godny potępienia”
Rosja i Kuba dołączają do państw głośno protestujących przeciwko atakowi Amerykanów na Wenezuelę. Putin jak na razie milczy.
Rosjanie oficjalnie wyrażają oburzenie na „akt zbrojnej agresji” Stanów Zjednoczonych w odniesieniu do Wenezueli. Komunikatu w tej sprawie nie wydał jednak Kreml (ponieważ od przemówienia noworocznego Putin milczy), ale rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych już tak (i to dwukrotnie). Co ciekawe, w swoich przekazach Rosjanie wskazują na potrzebę kierowania się tzw. „pragmatyzmem biznesowym” i krytykują „wrogość ideologiczną”.
Dziś rano Stany Zjednoczone dopuściły się aktu zbrojnej agresji na Wenezuelę. Jest to głęboko niepokojące i godne potępienia. Preteksty użyte do uzasadnienia takich działań są bezpodstawne. Wrogość ideologiczna wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym i chęcią budowania relacji opartych na zaufaniu i przewidywalności. W obecnej sytuacji kluczowe jest przede wszystkim zapobieżenie dalszej eskalacji i skupienie się na znalezieniu rozwiązania poprzez dialog. Wierzymy, że wszyscy partnerzy, którzy mogą mieć do siebie pretensje, powinni szukać rozwiązań problemów poprzez dialog…
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej
Rosyjski MSZ poparł przy tym wezwanie „władz Wenezueli i przywódców państw Ameryki Łacińskiej” do natychmiastowego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, podkreślając przy tym:
- że wszyscy partnerzy, którzy mają do siebie jakieś pretensje powinni szukać rozwiązań problemów poprzez dialog;
- Wenezuela musi mieć zagwarantowane prawo do decydowania o własnym losie bez jakiejkolwiek destrukcyjnej, a tym bardziej militarnej, interwencji z zewnątrz;
- porwanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony stanowi niedopuszczalne naruszenie suwerenności niepodległego państwa, której poszanowanie jest kluczową zasadą prawa międzynarodowego.
Rząd Kolumbii potępia ten akt agresji przeciwko suwerenności Wenezueli i Ameryki Łacińskiej. Konflikty wewnętrzne między narodami muszą być pokojowo rozwiązywane przez same narody. Jest to zasada samostanowienia narodów, która leży u podstaw systemu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wzywam naród wenezuelski do znalezienia sposobów dialogu obywatelskiego i jedności narodowej. Bez suwerenności nie ma narodu. Pokój jest drogą, a dialog między narodami jest fundamentem jedności narodowej. Dialog, dialog i jeszcze raz dialog – takie jest nasze stanowisko.
Gustavo Petro - Prezydent Kolumbii
Do dialogu wzywał również prezydent Kolumbii Gustavo Petro, przy okazji uznając atak Amerykanów za „akt agresji” nie tylko w odniesieniu do Wenezueli, ale całej Ameryki Łacińskiej. Mniej „pokojowy” w tej sprawie był prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel. Jego komunikat był też mniej stonowany niż w przypadku rosyjskiego MSZ. Miguel Díaz-Canel nazwał bowiem działania Stanów Zjednoczonych „terroryzmem państwowym” i nawoływał do zwycięskiej walki za „Ojczyznę” aż do śmierci.
„Kuba potępia i domaga się natychmiastowej reakcji społeczności międzynarodowej na zbrodniczy atak USA na Wenezuelę. Nasza strefa pokoju jest poddawana brutalnej przemocy. Terroryzmowi państwowemu przeciwko dzielnemu narodowi wenezuelskiemu i przeciwko całej Naszej Ameryce. Ojczyzna albo śmierć! Zwyciężymy!”
Miguel Díaz-Canel - Prezydent Kuby

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych