Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przywódca Iranu: Domagamy się czynów, nie słów

Fot. Wikipedia/CC BY 4.0
Fot. Wikipedia/CC BY 4.0

Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył w środę, że w sprawie porozumienia nuklearnego Iran oczekuje od innych stron umowy działań, nie deklaracji.

Iran i USA oczekują od siebie nawzajem, by to druga strona zaczęła jako pierwsza w pełni respektować zapisy podpisanego w 2015 r. porozumienia, co pozwoliłoby powrócić Stanom Zjednoczonym do umowy. Nowy amerykański prezydent Joe Biden zapowiedział powrót swojego kraju do porozumienia, z którego w 2018 r. wycofał się poprzedni przywódca USA Donald Trump.

"Słyszeliśmy wiele miłych słów i obietnic, które w praktyce były łamane i podejmowano sprzeczne z nimi działania. Słowa i obietnice nie wystarczą. Tym razem (chcemy) od drugiej strony tylko czynów i wówczas także i my podejmiemy działania" - powiedział Chamenei w transmitowanym przez telewizję przemówieniu.

Zawarte z sześcioma światowymi mocarstwami (USA, Wielką Brytanią, Francją, Chinami, Rosją i Niemcami) porozumienie zobowiązywało Iran do znacznego ograniczenia swojego programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji gospodarczych. Po wycofaniu się z umowy USA i przywróceniu przez ten kraj sankcji na Iran, Teheran stopniowo przestał wywiązywać się z zapisów porozumienia i nałożonych ograniczeń.

Prezydent Biden zapowiedział, że jego kraj ponownie przystąpi do porozumienia, jeśli Iran powróci do ścisłego przestrzegania zawartych w nim zobowiązań, w tym zaprzestania dalszego wzbogacania uranu. Teheran domaga się, by USA najpierw zniosły ponownie nałożone sankcje.

Reklama
Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować