Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kara śmierci dla Palestyńczyków. Izrael z nowym „prawem”

Kneset przegłosował nałożenie kary śmierci na osoby skazane za śmiertelne ataki przeciwko bezpieczeństwu Izraela. Nowy przepis dotknie głównie Palestyńczyków na okupowanych terytoriach.

Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru

Izrael odpowiada za śmierć 180 tys. Palestyńczyków w Strefie Gazy, a w tej fazie wojny w Libanie zabito już ponad tysiąc osób. Tymczasem, do izraelskiego arsenału dochodzi także kara śmierci dla winnych celowego przeprowadzenia śmiertelnych ataków uznanych przez sąd wojskowy za akty terroryzmu. Zgodnie z nową ustawą, osoby skazane na śmierć będą przetrzymywane w osobnym ośrodku z pozbawieniem widzeń, konsultacje z prawnikami będą przeprowadzane online, a egzekucja zostanie przeprowadzona w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyroku, z opcją opóźnienia egzekucji. Skazani będą zabijani przez powieszenie.

Reklama

W teorii nowe przepisy nie wyróżniają narodowości sprawców, ale w praktyce dotyczy to Palestyńczyków – głównie na okupowanych terytoriach Zachodniego Brzegu Jordanu. Jest duże ryzyko, że kara będzie nadużywana i stosowana jako odpowiedzialność zbiorowa. Wyobraźmy sobie, że w toku demonstracji Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu ginie izraelski żołnierz – w tym czasie aresztowanych zostaje kilkunastu uczestników manifestacji. Kogo skażą na karę śmierci? Czy demonstracja „ze skutkiem” śmiertelnym to już akt terroru podchodzący pod nową ustawę?  

To minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir jest uznawany za autora nowej ustawy. Otrzymał on poparcie premiera Binjamina Netanjahu, ale „Bibi” ostentacyjnie okazywał wstrzemięźliwość wobec nowej ustawy. Radykalniejszy koalicjant Likudu rozważał poza karą powieszenia, także krzesło elektryczne i „eutanazję” z pomocą chętnych lekarzy. Przegłosowanie ustawy chwalił z mównicy osobiście Ben-Gwir.

Nowy przepis zmienia dynamikę w walkach z Hamasem, Hezbollahem i Islamskim Dżihadem. Utrudni bowiem wymianę jeńców z islamistycznymi organizacjami. Do tej pory, trzymano w więzieniach członków Hamasu na wymianę z porwanymi przez Palestyńczyków izraelskimi żołnierzami i cywilami. Likwidacja w ciągu 90 dni wysoko postawionych członków Hamasu lub Hezbollahu będzie skutkowała dokładnie tym samym wobec porwanych Izraelczyków.

Choć wojny z udziałem Izraela wiążą się z wysokimi stratami, to państwo to wystrzegało się stosowania kary śmierci, robiąc wyjątki dla zbrodniarzy nazistowskich takich jak Adolf Eichman. Nowe prawo skrytykowały organizacje praw człowieka, a także prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama