Reklama
  • WIADOMOŚCI

Iran tonie we krwi. „Bezprecedensowa skala zabójstw”

Ile ofiar pochłonęło brutalne pacyfikowanie protestów w Iranie? Wyłączony Internet, rekwizycja prywatnych kamer monitoringu, poszukiwanie Starlinków i groźby publicznych egzekucji. Iran płonie, a władza strzela do cywilów.

Komandosi sił lądowych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Komandosi sił lądowych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Autor. Hossein Zohrevand/Wikimedia Commons/CC 4.0

Serwis „Iran International” raportuje, że: „w największym zabójstwie w historii Iranu (…) zginęło co najmniej 12 000 osób. Pod względem (…) intensywności przemocy i liczby ofiar śmiertelnych w krótkim czasie, to zabójstwo (jego skala-przyp.red) jest bezprecedensowe w historii Iranu”. Inne źródła, cytowane przez Agencje Reuters twierdzą że, wśród protestujących liczba ofiar to ok. 2 tys. zabitych. Najniższa estymacja to ponad 600 zabitych. Głównie to ofiary strzałów z ostrej amunicji ze strony Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz milicji Basidż. Przypomnijmy, formacji przygotowywanych do udziału w regularnych konfliktach zbrojnych, a nie działaniach policyjnych.

Bez względu na dokładność szacunków liczby ofiar, protesty są brutalnie pacyfikowane, w tym z użyciem ostrej amunicji, a ich uczestnicy straszeni publicznymi egzekucjami. Władza nazywa ich „wrogami Boga”. Protestujący podpalają plakaty z wizerunkiem rządzącego krajem ajatollaha Aliego Chameneiego. Ten sędziwy przywódca teokratycznego reżimu, w przypadku śmierci, ma zostać zastąpiony przez swojego syna Mojtabę, lub wnuka swego poprzednika Hassana Chomeiniego, co potęguje wściekłość walczących o wolność Persów.

Reklama

Władza walczy ze swoimi obywatelami nie tylko przy pomocy ostrej amunicji. W kraju wyłączono Internet, ale okazało się, że opozycja przemyciła do Iranu Starlinki, którymi nadaje relacje z protestów (stąd są obecne w Infosferze nagrania). W związku z tym Teheran prowadzi akcję konfiskaty każdego możliwego sprzętu elektronicznego umożliwiającego wysyłanie lub odbiór sygnału wideo – w tym: anten satelitarnych i kamer monitoringu.  Członkowie rządowej milicji udają pracowników przedsiębiorstw komunalnych i wchodzą do domów Irańczyków.

Powodem obecnych protestów są problemy z kursem krajowej waluty oraz wzrost inflacji. W ubiegłym roku irański rial stracił prawie połowę wartości w stosunku do dolara (1 dolar kosztował ponad 1,4 mln riali), a inflacja w grudniu przekroczyła 42 proc. Ponadto Iran przeżywa kryzys wodny (brakuje wody choćby w Teheranie). Protest rozpoczęli kupcy z Wielkiego Bazaru w Teheranie, którzy z uwagi na problemy gospodarcze kraju bankrutowali. Do protestu dołączyła demokratyczna i monarchistyczna opozycja, oraz reprezentacje mniejszości narodowych.

Reklama

Zobacz również

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama