Francja: prawie 100 transporterów Griffon dostarczonych

2 stycznia 2020, 13:09
griffon
Fot. Arquus Defense

Francuska Generalna Dyrekcja Uzbrojenia poinformowała, że dostawa transporterów opancerzonych VBMR Griffon realizowana jest zgodnie z planem modernizacyjnym francuskiej armii. Do grudnia dostarczono Armée de terre 92 pojazdów tego typu.

Dostawa VBMR Griffon, po przejściu przez nie wszystkich testów poligonowych, rozpoczęła się w lipcu 2019 roku i ciągu niecałych sześciu miesięcy do francuskiej armii trafiło już 92 transporterów opancerzonych tego typu. Wypełnienie zobowiązań wynikających z podpisanych umów pokazuje duże tempo modernizacji francuskiej floty transporterów opancerzonych w wojskach lądowych oraz potencjał produkcyjny stworzonego w tym celu konsorcjum  Nextera, Thalesa i Arquus.

VBMR (Véhicule Blindé Multirôles) Griffon to wielozadaniowy, kołowy transporter opancerzony w systemie 6x6 mogący przewozić ośmioosobową drużynę piechoty oraz załogę pojazdu, tj. dowódcę oraz kierowcę. Uzbrojenie pojazdu stanowi zdalnie sterowany moduł uzbrojenia wyposażony w karabin maszynowy kal. 7,62 mm, wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm lub granatnik automatyczny kal. 40 mm. Moduł wyposażony jest również w wyrzutnię granatów dymnych typu Galix. Masa pojazdu wynosi ok. 24,5 tony i jest napędzany silnikiem o mocy 400 KM, co pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej do 90 km/h.

Griffony dostarczane są francuskiej armii w ramach programu modernizacji wojsk lądowych Scorpion (Synergie du Contact Renforcée par la Polyvalence et l’infovalorisation), którego częścią jest również opracowanie i produkcja nowego opancerzonego wozu rozpoznawczego EBRC Jaguar. Zgodnie z założeniem posiada on 70% wspólnych komponentów z Griffonem.  

W ramach całego programu Scorpion Armée de terre otrzyma 1872 VMBR Griffon w różnych wersjach, m.in. kołowego transportera opancerzonego, wozu dowodzenia, wozu kierowania ogniem artylerii, ambulansu oraz wozu wsparcia saperów. Ponadto planowane jest pozyskanie 358 Griffonów w wersji o napędzie w systemie 4x4. Pozyskanie tak dużej ilości pojazdów pozwoli na wymianę dotychczas używanych przez Francję transporterów opancerzonych GIAT VAB (Véhicule de l'Avant Blindé), które w służbie są od 40 lat.

Cały program Scorpion prowadzony jest przez konsorcjum firm zbrojeniowych Nexter, Thales i Arquus (dawniej Renault Trucks Defence). Nexter jako przedstawiciel grupy odpowiada za rozwój i produkcję konstrukcji pojazdu, w tym opancerzonego kadłuba, układ wnętrza oraz montaż pojazdów, który dokonywany jest w zakładach przemysłowych Roanne. Jednostkę napędową oraz układy napędowe Griffona (oraz Jaguara) projektuje firma Arquus. Firma ta również wdraża zdalnie sterowany system uzbrojenia, w który wyposażone będą pojazdy. Thales natomiast odpowiedzialny jest za wyposażenie teleinformatyczne pojazdów oraz systemy pola walki i komunikacji. W tym celu wykorzystywano francuski system SDR Contact.

Scorpion stanowi przykład umiejętnie prowadzonego programu masowej i generacyjnej wymiany podstawowego, starzejącego się uzbrojenia będącego na wyposażeniu sił zbrojnych na nowoczesne i przystosowane do wymagań współczesnego pola walki odpowiedniki przy jednoczesnym zachowaniu potencjału ilościowego i jakościowego. W ostatnim czasie oba wozy doczekały się pierwszego odbiorcy eksportowego, jakim jest Belgia, która podpisała umowę na dostawę 382 Griffonów i 60 Jaguarów dla rodzimych wojsk lądowych.

 (RS/MZ) 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
MAZU
niedziela, 5 stycznia 2020, 15:17

Do Fanklub Daviena. Cześć FN, fajnie piszesz, zatem jesteś inteligentny. Ale to zobowiązuje, jak kiedyś szlachectwo. Rodzi też pewne konsekwencje, tak jak kiedyś, gdy szlachcic sprzeniewierzy się interesom Rzeczypospolitej. Zatem posłuchaj. Nowa wojna rosji z Polską (2020 plus) zacznie się od dywersji zorganizowanej przez rosyjskie grupy kryminalno-dywersyjne wymieszane z ukraińską migracją. "Rosyjska partyzantka na terenie Polski podkładająca bomby?". Nie, oni zaczną od cyberterroryzmu, bomby będą potem. M

Sopocki
sobota, 4 stycznia 2020, 20:04

Ostatnio czytałem ciekawe badania opinii. Odkąd mamy dobrą zmianę w TVP niechec do Francji w polskim społeczeństwie wzrosła 3krotnie. Podobno kraj ten jest prawie codziennie przedstawiany w TVP jako istna Sodoma. Czy ktoś wie dlaczego? przecież przed wojną endecja była wpatrzona WE Francję jak w obrazek A teraz jej nienawidzi. Dlaczego?

hermanaryk
wtorek, 14 stycznia 2020, 02:47

PiS jest grupą rekonstrukcyjną piłsudczyków, nie endeków. Endeków rekonstruuje Konfederacja, którą PiS podejrzewa o bardzo złe rzeczy - i sądząc po tym, co kombinuje np. Korwin, ma ku temu powody. A niechęć do Francji nie bierze się z tego, co mówią o niej w TVP, lecz z tego, co Francja robi, tzn. romansuje z Rosją, zresztą z małymi przerwami już od czasów przed II WŚ. TVP może co najwyżej o tym przypominać.

MAZU
sobota, 4 stycznia 2020, 18:32

Francuski lewicowy rząd przygotowuje się do walki z Obywatelami niezadowolonymi z "francuskiej islamskiej rewolucji". Opancerzony Griffon będzie jak znalazł na nieuzbrojonych cywilów. M

akh
piątek, 3 stycznia 2020, 18:40

Jakim cudem przy masie 24,5 tony i ponad 8 na oś to działa i ma wystarczającą mobilność - jeszcze kilka lat temu za granicę dla układu 8x8 przyjmowano w branżowych czasopismach właśnie taką wartość . No chyba że to kolonialne albo ozorowe transportery albo na asfaltowe drogi. Nie ma też słowa o poziomie ochrony , a te bez mała pionowe ogromne burty nie wróżą dobrze.

alkaprim
sobota, 4 stycznia 2020, 11:33

akh-wychodzi na to,że lepiej transportować żołnierzy w rejon konfliktu jelczem z plandeką przeciwdeszczową jako ochrona przeciwminowa i balistyczna.

racja
niedziela, 5 stycznia 2020, 08:38

słusznie prawisz

Frezer
piątek, 3 stycznia 2020, 16:23

Kicha nie samochód szkoda kasy

Danisz
sobota, 4 stycznia 2020, 18:07

100% racji - nasze Tarpany vel Honkery sto razy lepsze - dobrze że MON od 5 lat nie potrafi wybrać ich następców, bo jeszcze wybraliby takie coś...

Izydor Pupko
piątek, 3 stycznia 2020, 10:31

Żadnej armii na świecie nie stać na wożenie wszystkich żołnierzy ciężkimi i kosztownymi BWP i KTO! Oprócz mocno opancerzonych wozów bojowych potrzebne są lżejsze i tańsze transportery kołowe i gasienicowe do realizacji zadań niezwiązanych z bezpośrednią walką z wozami bojowymi npla. Właśnie TITUS , TATRA PATRIOT czy GRIFFON nadają się idealnie do takich celów , zapewniając jednocześnie dobre uzbrojenie , osłonę balistyczną i manewrowość , za niższą niż w BWP czy KTO cenę. Tatra złożyła HCP ofertę montażu w Polsce TATRY PATRIOT 2 i nasi decydenci powinni sie dobrze zastanowić nad tą propozycją..

al2
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:51

Francuzi szybciej dostarczą swojej armii ostatni z zamówionych 1872+358 transporterów niż polska armia odbierze (o ile w ogóle kiedykolwiek to odbierze) pierwszego seryjnego Borsuka.Za to analizy i inną makulaturę MON produkuje z prędkością z jaką działał sławny MG-42.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:55

AMZ Kutno - TUR V i TUR VI - wszystko w temacie.

Zawisza_Zielony
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:50

Kiedy ostatni raz WP dotała 100 transporterów...

eVa
sobota, 11 stycznia 2020, 00:33

między 2003 a 2019 dostała 734 szt KTO Rosomak... więc trochę tych transporterów dostaje

Alek
czwartek, 2 stycznia 2020, 18:23

Dla WOT jak znalazł, ale naszej produkcji, nasza wersja

Genowefa
piątek, 3 stycznia 2020, 02:44

Marzenia ściętej głowy. Nasi nawet z Mustangiem jakoś nie mogą sobie poradzić.

Alek
piątek, 3 stycznia 2020, 17:59

Szkoda, bo czas najwyższy zastąpić tradycyjne ciężarówki na takie właśnie pojazdy.

Nicolas
czwartek, 2 stycznia 2020, 20:06

Wszystko co najlepsze dla WOT a co z wojskami zawodowymi?

fdfdfsgfdsgfsdgsf
piątek, 3 stycznia 2020, 16:13

Niemów, że zawodowi chcą mieć coś takiego. Z tego co się orientuję, oni mają Rosomaki, i chcą Borsuka.

Danisz
sobota, 4 stycznia 2020, 18:12

Zgadza się - zawodowi nawet jak jadą po nowe sorty mundurowe to Rośkami albo BWP. Kto by tam potrzebował transporterów tanich, mobilnych i w dużej liczbie, jeśli Polskę stać na Rosomaka dla każdego! Niech se biedaki Francuzy kupują jakieś Griffony

fcuk
czwartek, 2 stycznia 2020, 17:33

Świetny pojazd. Jest jeszcze do wzięcia jego konkurent, który odpadł w przetargu. Zbudowany przez konsorcjum Tatry i Nextera TITUS 6x6. Może jak już MON poradzi sobie z wymianą Honkerów, mógłby zrobić klika dialogów technicznych w tym temacie. Jakieś 15 lat zabawy dla partyjnych dworów.

Rex
sobota, 11 stycznia 2020, 00:40

A niby na co nam on? KTO już mamy (Rosomak) a teraz potrzebujemy coś lekkiego z lekkich opancerzeniem do transportu na tyłach. Rosomak w wersji podstawowej ma 22t a Griffon 25 ton!

Leon
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:03

Partyjny dwór to istota działalności MON. Już nie można mieć lewych faktur VAT to będą faktury na ekspertyzy, analizy i dialogi.

ryba
czwartek, 2 stycznia 2020, 15:43

Polska powinna opracować cos podobnego do jaguara bo te nasze BRDM-y to juz niedługo same sie rozlecą ,a jak by nie patrzec jest to jeden z ważniejszych pojazdów w każdej armii.

tyle
czwartek, 2 stycznia 2020, 14:24

Bryła pojazdu wskazuje na chęć użycia w celu tłumienia zamieszek we Francji , albo w byłych koloniach a nie przeznaczeniu tych pojazdów do pełnoskalowej wojny.

dokk
czwartek, 2 stycznia 2020, 21:30

Bryła pojazdu wskazuje, że jest to opancerzona ciężarówka, do przewozu drużyny piechoty.

Fanklub Daviena
czwartek, 2 stycznia 2020, 19:41

Bryła pojazdu wskazuje, że to jest opancerzona ciężarówka a nie specjalizowany KTO. Podwozie i silnik jest wzięte z normalnej cywilnej ciężarówki, przez co pojazd jest tani w produkcji i serwisowaniu, kosztuje poniżej 1 mln euro. Francuzi nie szastają forsą jak bogata Polska.

fdfgfdgdfgdfg
piątek, 3 stycznia 2020, 16:16

My nie mamy kolonii, więc po co nam coś takiego? Jedyne co mi przychodzi do głowy to WOT.

hermanaryk
piątek, 3 stycznia 2020, 14:15

Francji zagrażają tylko afrykańskie bojówki i właśni obywatele. Polsce - armia rosyjska. Francja nie musi "szastać forsą", my niestety musimy.

fcuk
sobota, 4 stycznia 2020, 13:35

To że teraz nie zagraża nie oznacza, że nie będzie zagrażać za 15 lat. Niektóre kraje prowadzą politykę długoterminową.

Zawisza_Zielony
piątek, 3 stycznia 2020, 22:55

I dlatego WOT tuż przy granicy wozimy nieopancerzonymi Jelczami i Starami po liftingu. Zaprawdę bogaci jesteśmy gdy chodzi o zasoby ludzkie....

realista
sobota, 4 stycznia 2020, 12:23

bo jak to u nas bywa taniej i bardziej medialnie dla bonzów partyjnych będzie organizować ceremonie pogrzebowe ku czci żołnierzy (wyklętych, przeklętych, zapomnianych itd...)

Fanklub Daviena
piątek, 3 stycznia 2020, 19:09

Na np. amerykańskie MRAPy? Po co nam one? Polskie Wojsko boi się, że Polacy będą na "polskich" żołnierzy podkładać bomby? A może przewidują rosyjską partyzantkę na terenie polski podkładającą bomby? :)

ryba
piątek, 3 stycznia 2020, 19:05

zwłaszcza tą której nie mamy zgadza sie i przez takich matołków nasze Leosie stoja teraz rozebrane bezurzyteczne bo my musimy szastac forsa zwłaszcza na to co niekoniecznie jest na dzis dla nas najlepsze .Taki pojazd zawsze da ochronę żołnierzowi i na pierwsza temu którego wioza na pierwsza linie też a nie pod plandeką gdzie byle kulka i po sprawie.Leosie też można było wyremontować a jako dopancerzenie zastosować Erawe były by czołgi sprawne i dopancerzone gotowe do użytku a tak niema czołgów ale jest za to wielki wstyd że niemoty wzięły sie za projekty a że przerost Formy nad treścia to i na efekt długo noe trzeba było czekać

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama