- WIADOMOŚCI
Druga dostawa ropy trafi na Kubę. Rosja wspiera sojusznika
Tuż po tym, jak rosyjski tankowiec „Anatolij Kołodkin” pod koniec marca dotarł na Kubę, Rosja zapowiedziała dalsze wsparcie sojusznika. Rosjanie mają wysłać na wyspę drugi transport ropy naftowej, co może być dla władz w Hawanie zbawienne.
Autor. Photo by Alexander Kunze on Unsplash
O przygotowywanym transporcie ropy naftowej na Kubę poinformował 2 kwietnia br. minister energetyki Rosji Siergiej Ciwilow (Sergey Tsivilyov), dając przy tym znać władzom w Hawanie, że Moskwa pomoże podtrzymać obecne rządy na wyspie. Oświadczenie rosyjskiego ministra jest następstwem wcześniejszej dostawy i zgody Stanów Zjednoczonych na transport ropy na wyspę po trzymiesięcznej blokadzie. Jeszcze przed oświadczeniem ministra, jak podaje portal „Kyiv Independent”, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że „kwestia dostaw rosyjskiej ropy na Kubę została wcześniej omówiona ze stroną amerykańską, i podkreślił, że Moskwa ma zamiar kontynuować dostawy”.
Podczas rozmów z mediami minister energetyki Federacji Rosyjskiej Siergiej Ciwilow poinformował: „Wczoraj w Petersburgu odbyło się ważne spotkanie. Obecni byli przedstawiciele Kuby. Kuba jest całkowicie zablokowana; dostęp do niej został odcięty”. Odpowiadając na pytania dziennikarzy kontynuował: „Skąd pochodził (pierwszy) transport ropy? Statek Federacji Rosyjskiej przedarł się przez blokadę. Drugi jest obecnie ładowany. Nie opuścimy narodu kubańskiego”.
Planowana dostawa byłaby drugą, jaką otrzyma Kuba od momentu uruchomienia trzymiesięcznej blokady, która pogrąża ten kraj w zapaści ekonomicznej i powoduje kryzys humanitarny. Pierwsza dostawa miała obejmować według szacunków około 100 tys. ton ropy naftowej. Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych, w momencie gdy pierwszy z tankowców dostarczył ropę naftową na wyspę, miał stwierdzić, że nie ma z tym problemu i inne państwa również mogą dostarczać Kubie podobne transporty. Wszystkie doniesienia medialne sugerują, że Amerykanie z Rosjanami w sprawie Kuby mogli osiągnąć pewnego rodzaju tymczasowy kompromis - na co wskazuje wypowiedź rzecznika Kremla czy prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Jeśli rosyjskie dostawy zostaną rozszerzone o kolejne transporty ropy naftowej, sytuacja mieszkańców i władz na Kubie może się poprawić. Do momentu dotarcia pierwszego transportu na wyspę ropa naftowa była racjonowana, a dostawy prądu czasowo wstrzymywane, przez co kubańska gospodarka została sparaliżowana, a mieszkańcy wyspy nie mogli normalnie funkcjonować.


WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153