- WIADOMOŚCI
Brytyjska baza na Cyprze zaatakowana dronem
Brytyjska baza lotnicza RAF Akrotiri na Cyprze została w nocy z niedzieli na poniedziałek zaatakowana przez dron – najprawdopodobniej irański typu Szahid. Incydent spowodował ograniczone szkody materialne – nie było też ofiar śmiertelnych i rannych.
To pierwszy przypadek bezpośredniego uderzenia w terytorium pod kontrolą państwa NATO i UE w ramach obecnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Prezydent Cypru Nikos Christodulides potwierdził w poniedziałkowym oświadczeniu, że baza została trafiona przez Szahida, który spowodował jedynie niewielkie uszkodzenia. Szef państwa podkreślił stanowczo, że Cypr nie ma zamiaru angażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie – „Chcę jasno powiedzieć, że nasz kraj nie uczestniczy i nie ma zamiaru uczestniczyć w żadnej akcji militarnej. Wszystkie właściwe służby Republiki pozostają w stanie pełnej gotowości operacyjnej i najwyższej czujności”.
Według wcześniejszych doniesień, na bazę Akrotiri kierowały się dwa drony – jeden z nich został zestrzelony przez systemy obrony przeciwlotniczej, drugi dotarł do celu i uderzył w teren lotniska ok. godz. 00:03 czasu lokalnego. Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że siły w bazie pozostają w stanie najwyższej gotowości bojowej. Jako środek ostrożności zaplanowano tymczasowe przesunięcie personelu niepełniącego kluczowych funkcji poza teren bazy.
Atak nastąpił zaledwie kilkanaście godzin po oświadczeniu premiera Wielkiej Brytanii. W niedzielę Starmer poinformował, że na prośbę Stanów Zjednoczonych Wielka Brytania zgodziła się na wykorzystanie swoich baz – w tym Akrotiri – do „defensywnych” uderzeń w irańskie wyrzutnie i magazyny rakiet. Jednocześnie podkreślił, że brytyjskie siły zbrojne nie biorą udziału w ofensywnych operacjach przeciwko Iranowi.


WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner