S-300 zagrożeniem dla rosyjskich myśliwców

13 października 2020, 12:38
Su-30 Syria
Fot. mil.ru

Nie tylko armeńskie najnowsze maszyny wielozadaniowe Su-30SM nie mogą latać nad Górskim Karabachem, ze względu na obronę przeciwlotniczą. Na celowniku azerbejdżańskich lub armeńskich rakiet systemu S-300 znalazł się również rosyjski myśliwiec prowadzący rozpoznanie w rejonie granicy państwowej federacji.

Jak podaje rosyjski dziennik „Nowyje Izwiestia”, dostarczone kilka miesięcy temu do Armenii najnowsze rosyjskie samoloty wielozadaniowe Su-30SM nie są w stanie operować nie tylko nad obszarem objętym konfliktem, ponieważ główne bazy mają znajdować się w zasięgu działania Azerbejdżańskich systemów obrony powietrznej. Z tego powodu maszyny, jak podają lokalni korespondenci, przebazowano do Gjumri na zachodzie kraju. Armenia dysponuje co najmniej czterema nowymi rosyjskimi maszynami Su-30SM dostarczonymi w ubiegłym roku, a łącznie zamówiono nie mniej niż 12 samolotów.

Azerbejdżan dysponuje przede wszystkim starszymi radzieckimi systemami Osa i Buk oraz zestawami artyleryjskimi ZSU-23-4 Szyłka, ale w służbie są również nowoczesne izraelskie zestawy Barak-8 (proponowane Polsce przez IAI w programie Narew) oraz rosyjskie S-300PMU2 z pociskami 9M48 o zasięgu niemal 200 km.

Jak donoszą lokalni korespondenci w regionie, to właśnie pocisk tego typu miał zostać odpalony na początku konfliktu w stronę rosyjskiego samolotu, prowadzącego rozpoznanie wzdłuż rosyjsko-azerskiej granicy. Rakieta nie dosięgła celu, ale nie wiadomo czy w wyniku działań pilota rosyjskiego myśliwca czy też obsługa wyrzutnia zorientowała, że popełniła błąd i dokonała autodestrukcji rakiety. Szczątki pocisku zostały odnalezione, ale oficjalnie nie potwierdzono czy strzelała azerbejdżańska czy armeńska wyrzutnia S-300. Tym systemem, choć w różnych wersjach, dysponują bowiem obie strony konfliktu. W ostatnich dniach Azerbejdżan chwalił się zniszczeniem stacji radiolokacyjnej i co najmniej jednej armeńskiej wyrzutni S-300. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 143
Reklama
yaro
piątek, 16 października 2020, 14:49

Są już dostępne zdjęcia jak Ka-52 syryjskiego zgrupowania WKS razi, z wykorzystaniem ppk Wichr-1M, cel znajdujący się w odległości 7990 m od śmigłowca. To nieoficjalny rekord świata dla ppk odpalonego ze śmigłowca

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:39

Chyba rosyjskiego. Pociski Brimstone były juz odpalane ze śmigłowców a mają znacznie wiekszy zasięg od Wichra. W 2019r strzelano NLOS ze Apache'a

Gnom
sobota, 17 października 2020, 13:53

Z AH-64 strzelania z NLOS odbywały się nawet znacznie, znacznie wcześniej i to bojowo. Tyle że był to izraelski AH-64. A on wyraźnie pisze o użyciu bojowym. Bo 7,5 dla Szturma odpalanego z Salamandry na Ustce to podaje Smolarek w artykule o W-3.

Davien
środa, 21 października 2020, 13:56

Brimstonów bojowo uzywano już w Iraku i Syrii. A Yaro nic nie pisze o bojowym wykorzystaniu Wichra, tylko o jego skutecznym odpaleniu do celu odległego o 8km.

środa, 21 października 2020, 22:49

W Syrii to pewnie na poligonie doświadczalnym odpalali.

Dalej patrzący
czwartek, 15 października 2020, 13:13

Sprzedając S-400 Turcji, Kreml zafundował sobie podwójny problem - po pierwsze tureckiej A2/AD wypierającej aktywność Rosji - a po drugie coraz bardziej wzrastające ryzyko, że w razie przekroczenia pewnego szczebla eskalacji - Turcja ponownie obróci się na USA [choćby taktycznie] i odetnie kupony oddając USA S-400 do badań, inżynierii rewersyjnej i testów - przy jednoczesnym odblokowaniu F-35 i TF-X. I tak Putin zafundował Rosji matnię. Jak będzie eskalował wobec Turcji - to zapłaci zdradzeniem swego podstawowego systemu prak/plt i obrotem Turcji na USA. A jak nie będzie eskalował i pozwoli Turcji na ekspansję wpływów w Libii, Bliskim Wschodzie, Morzu Czarnym, regionie Kaukazu i Azji Środkowej - to bez walki odda wpływy - a Turcja obróci na siebie państwa islamskie. Turcja nauczyła się gry w rosyjskie klocki - i stosuje ją - lepiej od Kremla. Kreml zakleszczył się strategicznie - na własne życzenie.

Reno
środa, 14 października 2020, 15:39

Czy zauważyliście, że nowsze rosyjskie systemy mają co najmniej problemy z celnością i skutecznością ogólnie pojętą? Pancyry trafiają tylko w bociany i ewentualnie drony z dykty i taśmy. Poza tym są wymiatane przez Turków i Izrael. S - 300 w końcu został przetestowany i oczywiście nie trafił. Inne S-300 zostały ostatnio zniszczone przez drony. O R-27 nawet nie wspomnę, na kilkadziesiąt wystrzelonych, w cel trafia jeden. Co prawda jakieś tam sukcesy mają Buki, S-200 czy Tory, ale celami były samoloty pasażerskie albo rosyjskie samoloty no i jeden f-16 (ale akurat S-200, to starszy system, a widać, że problemy mają te nowsze).

Adam
środa, 14 października 2020, 09:29

To Turcy wiedzieli co robia kupując s400 będą nimi strzelać do ruskich samolotów. A Stalin kiedyś powiedział ze kapitaliści sprzedadzą nam sznur na którym ich powiesimy. W tym przypadku wyszło na odwrót

Zygmunt
środa, 14 października 2020, 11:45

To powiedział Lenin.

Kor
środa, 14 października 2020, 11:44

Nie Stalin, tylko Lenin.

dywersant
wtorek, 13 października 2020, 23:33

Ciekawe czy Rosjanie mają wypracowaną jakąś potencjalną taktykę niszczenia własnego sprzętu bojowego. Chętnie wszystkim oferują swoje uzbrojenie, geopolityka jest nieprzewidywalna i nie wiadomo, czy kiedyś z jakiś S-300, czy S-400 ktoś nie będzie chciał strzelać do rosyjskich samolotów. Hipotetycznie zawsze jest możliwość lokowania backdoorów idąc za przykładem USA, które zapewne dba o kontrolę nad własnym zaawansowanym uzbrojeniem sprzedawanym nabywcą w różnych zakątkach globu. Wystarczy Enter na klawiaturze i wszystko uziemione na lotniskach, a obrona przeciwlotnicza zdezaktywowana.

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:00

Nie tylko podległe kraje wysyłają swoje wzory uzbrojenia dla testów. Na przykład Polska wysłała i Groma i foneta. Ten ostatni doczekał się produkcji na terenie USA. Na te pierwsze opracowano soft do biblioteki systemów zakłócania elektromagnetycznego. A to pociągło za sobą potrzebę opracowania niowej wersji Piorun. Ciekawe też służalcze typy wyślą do USA?

XxX
środa, 14 października 2020, 13:22

Nabywcom...

Eter
środa, 14 października 2020, 10:55

Nie wiesz o czym piszesz towarzyszu Enter.

Fred
środa, 14 października 2020, 12:42

Hmm, tylko towarzysze z Izreaela od lat o tym jawnie mówią, że w najmniejszym stopniu nie zamierzają kupować sprzętu od USA nad którym nie mają w pełni kontroli i dlatego mają zawsze modyfikowaną elektronikę oraz nigdy nie używają wojskowego GPS-u, który można wyłączyć na danym obszarze dosłownie Enterem. A tak swoja drogą niedawno Włochy się spruły, że ALIS szpieguje ich F-35 w stopniu większym niż oficjalne deklaracje producenta.

GB
środa, 14 października 2020, 10:39

Nie mają. Gruzini potrafili zestrzelić nawet bombowiec Tu-22M3, oczywiście rosyjskim systemem plot. I jeszcze kilka innych samolotów i śmigłowców.

Tani
poniedziałek, 19 października 2020, 19:53

Bukiem modernizowanym przez ukraine. W sumie 9 zestrzelen lub strat jak kto woli. To podali sami rosjanie

Orthodox
środa, 14 października 2020, 17:28

Kilka samolotów i śmigłowców zestrzelili bądź uszkodzili polskimi Gromami.

środa, 14 października 2020, 13:28

Tego Tu to zestrzelili S-200 kupionym od ukrainy i obsługiwali go ukraińcy. Swego czasu sami ukraińcy opublikowali filmik z zestrzelenia tej maszyny.

GB
czwartek, 15 października 2020, 11:44

Gruzja nie miała S-200. Zestrzelił go zestaw BUK.

niedziela, 1 listopada 2020, 11:19

Zestrzelił go S-200

Rafal
środa, 14 października 2020, 10:35

Albo dążą aby sie sami wykonczyli, dlatego tak chetnie daja uzbrojenie, zeby sobie samemu nie brudzic raczek, zeby potem jak sie wyniszcza nagle przejac terytoria i stworzy kolejna radziecka republike

z netu
wtorek, 13 października 2020, 21:12

Jest też wersja że to Rosja zestrzeliła azerski pocisk przeciwlotniczy zmierzający w kierunku jej myśliwca.

Anty kacap
środa, 14 października 2020, 07:38

To nieprawda , to polacy z procy przeciwlotniczej zestrzelili

Rome(t)
środa, 14 października 2020, 11:39

Z kropidła przeciwrakietowego, rój kropel...

Tujkk
środa, 14 października 2020, 00:54

Jest też wersja że Rosja zestrzeliła meteoryt nad Charabowskiem.

Mar
środa, 14 października 2020, 16:19

Jest wersja że to wcale nie był meteoryt...

Th
czwartek, 15 października 2020, 06:04

To byl miedzygalaktyczny F-35 napedzany kotlem opalanym oparami benzyny i uzbrojony w AIM-120 z 1973 roku.

Olo
wtorek, 13 października 2020, 19:54

"Rakieta nie dosięgła celu" - nie dosięgła, bo została tak zaprojektowana by nie dosięgła celu, którego dosięgnąć nie powinna.

Lord Godar
wtorek, 13 października 2020, 21:19

Iście swobodna "wariacja na temat " , ale niestety nie przykryje ona prawdy , że rosyjskie a wcześniej radzieckie systemy opl miały skutecznie wymiatać wszystko co latało , niezależnie do kogo należał samolot . Dlatego też między innymi u nas za PRL-u i UW strefy OPL naziemnej i myśliwców raczej się nie nakładały na siebie ...

Gnom
środa, 14 października 2020, 08:10

Poszukaj dlaczego tak było i nadal jest w konflikcie pełnoskalowym, także w NATO?

wtorek, 13 października 2020, 21:43

No nie koniecznie tak było.

biały
wtorek, 13 października 2020, 20:47

no chyba nie bardzo , Rosjanom zdarzało się niszczyć włąsne samoloty podczas ćwiczeń więc ?

czytelnik D24
czwartek, 15 października 2020, 06:05

No to obejrzyj sobie filmik, jak F-18 zestrzeliwuje bomba grawitacyjna lecacego wyzej A-4. To dopiero sztuka.

wtorek, 13 października 2020, 21:45

Amerykanom i nie tylko im także zdarzało sie zestrzelić własną maszynę. Nie zbudowano jeszcze niezawodnej maszyny a ludzie błedy także popełniają.

GB
wtorek, 13 października 2020, 19:24

Zagrożenie dla samolotów rodziny Su-27 do jakiej należy Su-30 jest bardzo poważne. Skoro starenki system S-75M może zestrzelić Su-27 (co zostało udowodnione w realu) to i S-300 bez problemu zestrzeli Su-30.

ktos
środa, 14 października 2020, 09:00

ale dowod.... to B2 mozna zestrzelic przy pomocy dziala przeciwlotniczego z IIWS. Wystarczy w odpowiednim momencie wystrzelic pocisk. Zawsze moze tak byc ze pilot nie zdaje sobie sprawy ze ktos do niego strzela.

GB
środa, 14 października 2020, 11:47

Tak, można. Ale tu jest dowód na to że broń kierowana zestrzeliła samolot, którego środki wre powinny być skuteczne przeciwko takim systemom.

czytelnik D24
czwartek, 15 października 2020, 06:10

No popatrz, a stara Neva zestrzelila F-117 ktory mial byc rzekomo niewidzialny. To podazajac twoim tokiem "myslenia" stealth nie dziala. Serbowie potem przeprosili za zestrzelenie tego F-11, napisali "Przepraszamy, nie wiedzielismy, ze jest niewidzialny".

Nerv
środa, 14 października 2020, 14:11

Gdzie ten dowód?

czytelnik D24
środa, 14 października 2020, 07:29

Dla amerykanskiego samolotu najwiekszym zagrozeniem jest drugi amerykanski samolot, co udowodnil F-18 zestrzeliwujac bomba grawitacyjna lezacego wyzej A-4.

Davien
środa, 14 października 2020, 12:31

Wow jak na razie to amerykańskei maszyny nie maja problemu ze spuszczaniem ruskich wynalazków w kawałkach na ziemię, za to rosyjskei wyna;lazki nadają sie jedynie do stracania innych rosyjskich wynalazków:)

czytelnik D24
czwartek, 15 października 2020, 06:21

Devi, niech choc raz powalcza jak rowny z rowny, bo do tej pory najwiekszy sukce to spuszczenie serbskiego MiG-29 ktory byl jeszcze bardziej okrojony niz polskie. Zapomniales jak widze, jak to starenki MiG-29 zestrzelil nowoczesnego jak na tamte czasy F-18C, albo jak antyczna Neva zestrzelila F-117 nad Serbia. Wtedy Serbowie to nawet przeprosili, napisali: "Przepraszamy, nie wiedzielismy, ze jest niewidzialny".

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:43

No urojenia to masz niezłe:)) Ale MiG-29 NIGDY nie zestzrelił zadnego zachodniego samolotu, za to same spadały jak ulegałki:) A co do Serbii to F-117 wybiłyim cąła OPL, zniszczyły bazy wojskowe i straciły JEDNĄ maszynę na kilka tysiecy lotów bojowych. To sie nazywa prawdziwie niewykrywalny samolot:)

poniedziałek, 19 października 2020, 06:55

To twierdzisz, ze MiG-29 bedacy na uzbrojeniu ZSRR/Rosji jest taki sam jak jego wersje eksportowe? Twierdzisz, ze MiG-25 nie zestrzelil F-18C nad Irakiem? Twierdzisz, ze antyczna Neva nie zestrzelila F-117 nad Serbia. Wtedy Serbowie to nawet przeprosili, napisali: "Przepraszamy, nie wiedzielismy, ze jest niewidzialny". Jestes w stanie udowodnic ze F-117 wykonaly tysiace lotow bojowych nad Serbia? Kto ma urojenia? Przeciez ty pisales o AIM-120 z 1973 roku, lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza, kotlach opalanych oparami benzyny czy referendum w Polsce o przystapieniu Polski do NATO.

rED
środa, 14 października 2020, 10:59

Jako czytelnik D24 wiesz zapewne o tym jak MiG-35 spóścił innego MiGa-31 oraz ostatnio Jeden SU drugiego.

czytelnik D24
czwartek, 15 października 2020, 06:18

Ale ty nie wiesz o czym piszesz . To nie MiG-35 spuscil MiG-31 tylko jeden MiG-31 spuscil drugiego MiG-31. Amerykanskie samolotynie musza spuszcza sie nawzajem, nie dochodzi do tego, bo wczesniej zderzaja sie w powietrzu. Listopad 2016 - W środę doszło do zderzenia w powietrzu dwóch wielozadaniowych myśliwców F/A-18 Hornet na Oceanem Spokojnym w pobliżu bazy powietrznej amerykańskiej piechoty morskiej w Miramar w pobliżu San Diego – poinformowało na Twitterze dowództwo bazy. Nikt nie zginął. Czerwiec 216 - Amerykańskie samoloty F-16 zderzyły się w locie podczas "rutynowych nocnych operacji" - poinformowała telewizja CNN. Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w stanie Georgia. Odrzutowce były własnością sił powietrznych Gwardii Narodowej Karoliny Północnej. Według informacji podanej przez dowódcy 169 Skrzydła Myśliwców z bazy McEntire Joint National Guard Base - porucznika Nicholasa Gentile, maszyny spadły na obszar leśny w hrabstwie Jefferson. Według wstępnych ustaleń wraki samolotów nie dokonały większych zniszczeń. Luty 2008 - Dwa amerykańskie myśliwce zderzyły się w powietrzu podczas lotów treningowych nad Zatoką Meksykańską. Piloci przeżyli wypadek - poinformowała amerykańska armia. Jednomiejscowe odrzutowce F-15C Eagle wystartowały z bazy Eglin. Gdy stracono z nimi łączność, ponad 60 funkcjonariuszy straży przybrzeżne rozpoczęło akcję ratunkową z użyciem helikopterów, samolotów oraz statków.

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:45

Taak, lata tych amerykanskich maszyn 5x tyle co rosyjskich i 10x intensywniej a i tak zderzaja sie rzadziej od rosyjskich wynalazków:)

czytelnik D24
sobota, 17 października 2020, 07:01

To twierdzisz Devi, ze amerykanski pilot wylatuje 10x razy tyle godzin co rosyjski pilot? Tak twierdzisz? Do specjalnosci amerykanskich maszyn nalezy jescze dodac zderzanie sie z powietrznymi tankowcami, a do specjalnosci okretow US Navy nalezy dodac wchodzenie na mielizne (w tym tez na rafe koralowa w Australii) i zderzanie sie z jednostakim cywilnymi, nie zapominac nalezy o odpalaniu pociskow do swoich stojac na pokladzie lotniskowca :). No a klasyka gatunku jest zestrzelenie przez F-18 za pomoca bomby grawitracyjne lecacego wyzej A-4.

Davien
środa, 21 października 2020, 14:06

Widzisz dizeciaku, ale minimalny nalot w USA to ok 120h w Rosji pilot majacy ich niecałe 80 jest uważany za doskonale wyszkolonego i nadającego sie do misji bojowych:) A co do specjalnosci Rosjan to mozna tu jeszce dodać zwigi grozniejsze od całej ruskeij floty, jeden taki wyeliminował na stałe wszystkie lotniskowce rosyjskie, krazowniki które chca zostac falochronami, OP wylatujące3 w powietrze po własej torpedzie, rosyjskie smigłowce walace po własnych cywilach bo im sfiksowała awionika czy najlepszy przypadek: Su-57 z nalotem 8h i wypadkowoscia 100%:)

środa, 21 października 2020, 22:51

Pokażesz dowód na ten nalot 120h? Ile z tego to symulator?

BG
wtorek, 13 października 2020, 21:08

taaaaa i F16, F15, F18 również skoro stareńki S-75 zestrzelił F117

MPL
środa, 14 października 2020, 10:37

Popr. F-117 został zestrzelony przez S-125 (SA-3). Niektóre źródła podają, że został wykryty optycznie za pomocą kamery wizyjnej.

MPL
środa, 14 października 2020, 10:29

To był S-25 naprowadzany optycznie kamerą wizyjną, a nie radarem.

też stary
środa, 14 października 2020, 09:05

nie, to był zmodernizowany przez Serbów zestaw S-125 Newa a na zestrzał złożyły się zupełnie inne czynniki np. operator wiedział, gdzie może pojawić się znacznik echa na ekranie. Jest to dobrze opisane - poszukaj sobie o co chodzi.

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:05

ale efekt jest znany , a to że obsługa i góra potrafi jeszcze obsługiwać własny rozum to świadczy na plus jedynie naszych narodowych kuzynów

środa, 14 października 2020, 08:53

A ile stareńkich S-75 rozwaliły F-117?

Eryk
środa, 14 października 2020, 06:40

No, to zacny przeciwnik. Latający ta sama trasa od tygodni. Równie dobrze mogliby podrzucić minę lądową na odpowiednią wysokość i też by go zestrzelili jak znali jego położenie.

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:06

Niegłupi pomysł. Naziemne plot już są, nad latającymi trwają prace w odmianie p.lot bo amunicja p. lądowa istnieje i działa.

ruski stek bzdur...
wtorek, 13 października 2020, 23:03

Jak trafi to i zestrzeli pasażera, bo w tym ruska dzicz jest najlepsza...

środa, 14 października 2020, 11:35

Amerykanie w niczym nie ustepują.

zupełnie to samo
środa, 14 października 2020, 17:33

Chciałbym zobaczyć jak Amerykanin robi dzikie niebezpieczne manewry wokół rosyjskiego bombowca, a te latają w różnych miejscach gdzie nie są mile widziane. To tylko mały przykład ogromnej różnicy cywilizacyjnej.

x
środa, 14 października 2020, 20:47

Jak poszukasz w internecie to znajdziesz przechwytywanie amerykanów rosyjskich bombowców koło alaski i też się zbliżają na bardzo małe odległości

czwartek, 15 października 2020, 18:23

I przelatują im przed nosem?

piątek, 16 października 2020, 18:40

Owszem.

Misia
środa, 14 października 2020, 10:16

Przypominam, że US Navy zestrzeliła iranskiego A300 z pasażerami biorąc go za myśliwiec.

Truw
środa, 14 października 2020, 12:55

Przypominam ze toczyła się walka morska Iranu z okętami USA a irański samolot został wysłany w rejon walk do tego nie odpowiadając na KILKUNASTOKROTNE próby nawiązania kontaktu przez amerykańskie okrety.De facto Iran posłał swój własny samolot na śmierć

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:08

Ta na wojskowej częstotliwości, taka to u jankesów inteligencja. Nic dziwnego jak perski samolot radiostacje transpondery miał zgodnie z wytycznymi lotnictwa cywilnego

środa, 14 października 2020, 16:02

NIe wiem co chciałeś przekazać, ale ta sprawa jest dokładnie znana została prześwietlona przez międzynarodowe organizacjie i sprawa jest jasna, było to niczym nieuzasadnione dokonane z premedytacją zestrzelenie cywilnego statku powietrzenego lecacego zgodnia z planem lotu(zgodnie z miedzynarodowym prawem lotniczym) cywilną drogą powietrzną z zachowaniem wszelkich procedur. Załoga samolotu nie popełniała żadnego błędu, nie uchybiła ani jednemu przepisowi lotniczemu. Jedynym winnym zestrzelenia samolotu był amerykanski okret wojenny(jego załoga). To zestrzelenie to był przypadek piractwa, bandytyzmu.

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:46

Ciekawe te wasze sowieckie wersje wypadków, trzeba przyznać:) Ale całkowicie niezgodne z prawda:)

sobota, 17 października 2020, 14:24

Może wskażesz gdzie ja mijam sie z prawdą?

Fantasy by dejvidek.
poniedziałek, 19 października 2020, 12:32

Co Devi, zmiazdzyl cie konkretnym merytorycznycm kmentarzem to nie pozostalo ci nic innego jak personalny atak i sugerowanie ze jest ruskiem? Nie potrafisz zwyczajnie przyznac sie do niewiedzy, ktora i tak dla wszystkich jest oczywista?

sobota, 17 października 2020, 14:22

"3. Konwencja chicagowska wobec problemu. Na wstępie warto zaznaczyć, że wszystkie państwa, których omawiane wypadki dotyczyły, były sygnatariuszami Konwencji w chwili zaistnienia zdarzenia. A zatem zarówno LN 114, jak i KE 007 operowane maszynami zarejestrowanymi odpowiednio w Libii i Korei Południowej nie powinny były znaleźć się w przestrzeni powietrznej, państw, które nie zezwalały na przelot samolotom określonej rejestracji zgodnie z art. 3 Konwencji chicagowskiej. Warto zaznaczyć, że zakaz wypływający z tegoż przepisu ma charakter w zasadzie absolutny. Błąd w nawigacji czy widoczność uniemożliwiająca prawidłową ocenę pozycji samolotu nie stanowią zatem przesłanek do usprawiedliwienia przelotu przez przestrzeń powietrzną objętą zakazem i taki przelot traktowany jest jako naruszenie prawa międzynarodowego. Wagę zakazu potwierdza zresztą art. 6 Konwencji, który podkreśla, że dotyczy on także lotów regularnych (scheduled flights), którymi były właśnie KE 007 i LN 114. W zasadzie wobec ówczesnego braku przepisów w Konwencji dotyczących środków możliwych do stosowania przez państwa w przypadku naruszenia ich przestrzeni powietrznej, kompetencje w tym zakresie pozostawiono państwom-stronom, włączając w to użycie siły wobec statków powietrznych. Warto także wspomnieć, że w czasie, gdy doszło do wypadków KE 007 i LN 114, nie obowiązywał przepis art. 3 bis Konwencji zakazujący używania broni przeciwko cywilnym statkom powietrznym. Zgromadzenie Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) dopiero w 1984 r. przyjęło uchwałę o uzupełnieniu Konwencji tymże przepisem. Jednak ze względu na niewystarczającą liczbę głosów za przyjęciem zmiany, przepis stał się częścią Konwencji dopiero w październiku 1998 r." Panie Davien jak sie ma zerową wiedzę w danym temacie to lepiej milczeć. Przedstawiona analiza prawna bynajmniej nie powstała w ZSRR czy Rosji.

:D
sobota, 17 października 2020, 15:29

Ale o czym dyskusja z tym gosciem? Przeciez on twierdzil, ze w Polsce bylo referendum o przystapieniu Polski do NATO!!!

Davien
środa, 14 października 2020, 12:32

Misia, zestrzelili przypadkiem i raz a nie min 5 razy i to celowo z pełna premedytacja jak robili to Rosjanie.

środa, 14 października 2020, 13:37

Koleżko obydwa zestrzelenia koreańskich maszyn były zgodne z międzynarodowym prawem lotniczym, tak jak i zestrzelenie tureckiej maszyny transportowej czy zestrzelenie przez Izrael Libańskiego samolotu pasażerskiego. Natomiast zestrzelenie przez amerykanów Irańskiego samolotu pasażerskiego lecacego zgodnie z planem lotu drogą lotniczą bedacym pd stała kontrola naziemnych srodków kontroli lotów to przykład zwykłego piractwa i zbrodni.

stylograph
wtorek, 13 października 2020, 18:13

zimny start w przypadku systemów S300 i S400 to pomyłka; to nie jest pneumatyka a mikroładunek. Faktem jest że po rakiecie nie poznasz systemu bo nie ma problemu aby np odpalić 9M96 z S300PS gorzej z nowszymi rakietami naprowadzanymi TVM

JSM
wtorek, 13 października 2020, 17:48

Na celowniku azerskich lub ormiańskich rakiet systemu S-300 znalazł się również rosyjski myśliwiec...

Davien
wtorek, 13 października 2020, 16:04

A to akurat łatwo sprawdzić kto strzelał bo S300PM sił Armenii uzywa innych rakiet niz S-300PMU2 z sił Azerbejdzanu.

GB
środa, 14 października 2020, 00:35

Runet stwierdził iż rakieta która spadła na Dagestan to 48N6E2.

Davien
środa, 14 października 2020, 12:33

Czyli stzrelało Azerbejdzańskie S-300PMU-2 .

Marcin
wtorek, 13 października 2020, 18:21

a które S-300 ma Grenada?

Lord Godar
wtorek, 13 października 2020, 21:22

A ma jakieś ?

piotrr
wtorek, 13 października 2020, 18:00

PMU2 może odpalić każda rakietę z PMU, więc nie ma pewności

Davien
wtorek, 13 października 2020, 20:59

S-300PM armenii uzywaja 5W55 które nie sa uzywane w zestawach PMU1/2. Tam sa pociski 48N6 z inna metoda naprowadzania( TVM zamiast SARH).

GB
wtorek, 13 października 2020, 17:25

Strzelal twoj AIM-120 z 1973 roku.

GB
wtorek, 13 października 2020, 18:53

Nie da się. Rosjanie nie są wstanie skopiować AIM-7, a co mówić AIM-120.

GB
środa, 14 października 2020, 07:33

Wlasnie ze sie da.

czytelnik D24
środa, 14 października 2020, 07:32

Po co maja kopiowac nieskuteczne AIM-120 ktore nie potrafia trafic w nic nowszego niz eksportowy MiG-29 z konca lat osiemdziesiatych, co udowodnila ich ZEROWA skutecznosc na Kaszmirem, gdzie na szesc odpalen w kierunku Su-30NMKI trafilo cale ZERO?

Davien
środa, 14 października 2020, 12:35

Może po to by mieć pocisk o skutecznosci pow 60% bo ich własne maja ta skuteczność równa zero i nei są w stanei trafić nawet w te"eksportowe" MiG-29:)))

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:12

to tylko w na jankeskiej propagandzie. A faktycznie głupi niepomiernie w morskich rakietach potrafią jakoś zrobić pionowy start - standard. W patriotach jakoś nie potrafią zrobić pionowych samodzielnie. Musieli spiknąć się z przemysłem niemieckim. A nam wmusili półinteligentom Patriota z obroną strefową

czytelnik D24
środa, 14 października 2020, 17:31

To zapomniales devi ze jeszcze starsze ruscie pociski pow. - pow. czy ziemia - pow. spuscily F-18C nad Irakiem i F-117 nad Serbia?

GB
środa, 14 października 2020, 11:52

Te AIM-120 przegnały te hinduskie Su-30MKI, tak że nawet nie były wstanie nic zestrzelić. Poza tym R-27 też fatalnie wypadły w starciach Su-27 i MiG-29.

środa, 14 października 2020, 13:42

Hmmm a mi wydawało sie że to Indyjskie Su przegoniły pakistańczyków, bo to Pakistańczycy przerwali wykonywanie misji, nie przystapili do walki tylko w panice odpalili na oślep pociski(warte ogromna ilość dolarów) i uciekli. Indysikie Su i Mirage wykonały zadanie, przepedziły obce samoloty. Trudno sie dziwić jak usłyszeli ze gdzieś tam obok właśnie stareńki Mig-21 spuścił na ziemie ich towarzysza w F-16.

GB
czwartek, 15 października 2020, 12:49

Źle ci się wydawało. Pakistański zespół uderzeniowy wykonał zadanie w osłonie F-16, które przegnały Su-30MKI.

czwartek, 15 października 2020, 14:00

To niby co tam dzielni pakistańczycy zbombardowali? Do tego bombardowania planowo użyli swych "cudownych" AIM?

czytelnik D24
środa, 14 października 2020, 07:32

Po co maja kopiowac nieskuteczne AIM-120 ktore nie potrafia trafic w nic nowszego niz eksportowy MiG-29 z konca lat osiemdziesiatych, co udowodnila ich ZEROWA skutecznosc na Kaszmirem, gdzie na szesc odpalen w kierunku Su-30NMKI trafilo cale ZERO?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 13 października 2020, 21:18

Akurat AIM-7 zdobyli w Wietnamie i na tej podstawie zrobili R-27

Gnom
środa, 14 października 2020, 08:11

Jeżeli już to R-23.

Davien
środa, 14 października 2020, 08:09

I maja pocisk o zerowej skuteczności mimo ponad 20 bojowych odpaleń. A teraz popatrz na skuteczność AIM-7.

środa, 14 października 2020, 16:20

Jak widać kopiowanie daremnych pocisków daje daremny efekt, bo zrobiony przez nich R-27 nie ma problemu ze spuszczaniem na ziemię czy to F-16 czy Tornada czy F-15 nawet jak jest wystrzeliwany z ziemi. Co Huti praktycznie pokazali.

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:50

Taak, jak na rzie to pociski R-27 maja zerowe konto zestzreleń:)

:D
wtorek, 20 października 2020, 06:56

Ale nie ma jak to supernowoczesny AIM-9X z matryca IIR ktory zostal zmylony flara przez antycznego Su-22 nad Syria, o czym zreszta donosily zrodla zwiazane z Pentagonem :D.

Davien
środa, 21 października 2020, 14:16

Wow, ciekawe w jakim alternatywnym swiecie:)) Bo w realnym ten AIM-9X nawet nie odpalił bo miał awarię:) A te same pociski jakoś z znacznie nowoczesneijszymi Su-24M2 i Su-24MK2 problemów zadnych w Syrii i Turcji nie miały:)

środa, 21 października 2020, 22:53

Przeciwko Su-24 to Turcy AIM-120 używali.

GB
wtorek, 13 października 2020, 22:05

Ale nie skopiowali. Poza tym ostatnie wersje AIM-7 miały całkiem niezła skuteczność w walce. W Iraku osiągnęły około 68% skuteczność (z 44 wystrzelonych 30 trafiło).

ppp
wtorek, 13 października 2020, 21:36

Raczej chyba R-23i R-24 były odpowiednikami AIM7 .

Davien
środa, 14 października 2020, 08:09

Jak co to odpowiednikeim wczesnych wersji Sparrowa, podczas gdy R-27 był odpowiednikiem pózniejszych wersji.

Jan
środa, 14 października 2020, 19:57

Davien - a czego odpowiednikiem jest R-27T ? Czego dokładnie, której wersji AIM-7 ?

Davien
czwartek, 15 października 2020, 00:20

R-27T jest efektem rosyjskeij praktyki robienia sobie pary pocisków czyli na podczerwień i półaktywnych. No i zrobili sobie pocisk o zerowej skuteczności z prymitywna głowica IR która jest na poziomie starych Sidewinderów D:) I nei poprawili jej az do teraz:)

Gnom
piątek, 16 października 2020, 10:32

Pewien jesteś. Mieli głowice aktywne do R-27 ponad ćwierć wieku temu. Mają od lat nowe głowice IR. Stale sądzisz, że są idiotami? Obyś nigdy nie dowodził lub decydował o walce, bo straty z powodu lekceważenia przeciwnika będą ogromne, "wyrocznio".

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:13

Bo wyszły z produkcji, a i okres przydatności minął . To tak jakby USa wycofała MRAPA na korzyść zmodernizowanych fordów T

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:53

Nie, nie wyszły, produkowane sa do tej pory w wersjach R-27ER/ET i z tymi samymi głowicami co w pierwszych pociskach.

sobota, 17 października 2020, 11:35

A skad ty wiesz jakie tam sa glowice, zagladales do srodka? Aaaaa... Zapomnialem, ty jestes tym ekspertem od pociskow, co twierdzil, ze F-4F Luftwaffe byly uzbrojone w pociski AIM-120 i AIM-9L w 1973.

Bursztyn
wtorek, 13 października 2020, 15:47

SU30SM KOSZTOWNA POMYŁKA

Marcin
wtorek, 13 października 2020, 23:28

coś jak miliardy utopione w F-22

Davien
środa, 14 października 2020, 12:37

Przecież wy nawet nie potraficie dokonczyc kiepskiej podrobki tego F-22 czyli Su-57:)

GB
sobota, 17 października 2020, 11:37

A po co, jak Su-35 bije ten szmelc na glowe.

Fencer
wtorek, 13 października 2020, 15:26

Strzelanie plot na duże odległości (100-200 km) niesie za sobą niebezpieczeństwo porażenia "swoich" statków powietrznych....

Lord Godar
środa, 14 października 2020, 09:42

Od tego są odpowiednie systemy , aby pociski nie atakowały "swoich" samolotów .

Fencer
czwartek, 15 października 2020, 14:51

Owszem...ale nie dotyczy to cywilnych samolotów i samolotów "stron trzecich"...

R
wtorek, 13 października 2020, 15:11

"Azerbejdżan chwalił się zniszczeniem stacji radiolokacyjnej i co najmniej jednej armeńskiej wyrzutni S-300" dokldanie, chwalil sie i tyle.

WELF
wtorek, 13 października 2020, 18:19

Niestety - udokumentowane na filmiku - poszły 2 radary i 1 wyrzutnia

Smuteczek
wtorek, 13 października 2020, 22:15

Już 3 radary

Yaro
wtorek, 13 października 2020, 18:00

S-300 mógł się zniszczyć sam: przez te przeklęte pionowe wyrzutnie rakieta w której nie zadziała silnik spada wprost na nią...

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:27

raczej wieku rakiety , bo te substancje zimnego startu nie są zbyt stabilne wystarczy nieszczelność wilgoć etc.

Lord Godar
wtorek, 13 października 2020, 21:26

Ojj zdarzało się , zdarzało ... ale czy to wina wyrzutni ?

środa, 14 października 2020, 08:54

Raczej projektanta.

Polak
wtorek, 13 października 2020, 23:06

Czekam jak sobie okręt zatopią rakietą z zimnym startem :)

Marcin
wtorek, 13 października 2020, 18:22

Przeklęte pionowe wyrzutnie? a Mk41 na Ticonderoga i innych okrętach to są poziome?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 13 października 2020, 21:25

MK41 to wyrzutnie gorącego startu pocisk startuje siłami własnego napędu w S-300 rakiety są wyrzucane przez ładunek prochowy a silnik jest odpalany w powietrzu co przy masie rakiety kilku ton i niedanym odpaleniu silnika robi niezły bajzel.

Davien
wtorek, 13 października 2020, 21:01

Pociski z wyrzutni VLS Mk41 maja gorący start a nei zimny wiec jak rakieta nie zadziała to zostaje w wyrzutni:))

wtorek, 13 października 2020, 19:47

Ticonderoga to Rosyjski wyrób?

Paweł
środa, 14 października 2020, 10:22

na Kirowie były pionowe wyrzutnie w końcu lat 70, lata wcześniej niż Ticonderoga je miała w planach

Jan
środa, 14 października 2020, 15:19

Dokładnie Kirow miał tylko pionowe wyrzutnie rakiet Granit, oraz morskie wersje Torów i S-300 Już na przełomie lat 70/80. Prototyp jeszcze Osa, kolejne już Tory. W tym samym czasie amerykańskie odpowiedniki - atomowe krążowniki typów California i Virginia oraz pierwsza seria Ticonderog to tylko podwójne wyrzutnie ramieniowe, o niszczycielach Spruance z takimi samymi wyrzutniami nawet nie wspomnę a pochodzą z tego samego okresu. Przy nich systemy Fort czy Tor albo pionowe wyrzutnie Granitów to niedościgniony wzór. Co ciekawe dawno te okręty złomowane łącznie z serią Ticonderoga pomimo jakoby świetnym systemem AEGIS. Tyle w temacie pionowych wyrzutni na dużych okrętach, nie wspomnę nawet o wyrzutniach Sea Wolf czy Sea Sparrow które montowano na okrętach 40 lat temu gdy Tory były już standardem.

GB
czwartek, 15 października 2020, 13:10

I co z tego że Kirowy miały wcześniej S-300 jak te systemy i tak nie mogły zestrzelić AGM-84 Harpoon? OSA dokładnie tak samo, w tym przypadku pokazały to nawet realne wojny. F/A-18 startujący z lotniskowca miał o wiele większy zasięg od Granita z Kirowa, a wystrzeliwując AGM-84 z odległości kilkudziesięciu km od niego (mógł tak podejść ze względu na horyzont radiolokacyjny) nie miałby żadnych problemów z trafieniem Kirowa.

Davien
czwartek, 15 października 2020, 00:38

Iwanku, wyrzutnie dla S-300F były dość prymitywnymi obrotowymi wyrzutniami mogącymi jedynie odpalać pociski 5W55 i nic więcej:) System Kinzał ma jedynie Piotr Wielki, żaden inny 1144 nie ma tego systemu. Pociski S-300F były znacznie gorsze od systemu Standart a ta podwójna wyrzutnia na Tico mogła stzrelac nie tylko pociskami SM ale i innymi. Californie i Virginie były wczesneijszymi okretami od typu 1144 i zostały szybko zastapione przez Ticonderogi. Z Ticonderog wycofan jedynie 5 pierwszych jednostek, reszta sobie spokojnie pływa będąc znacznie lepszymi jednostkami od Kirowów. A co do Kinżała to zainstalowano je jedynie na kiepskich Udałojach, Piotrze wielkim , Kuzniecowie i Nieustrasimuch. Sam system wszedł do słuzby w 1989r czyli sporo po Seawolfie i Sea Sparrowie:) Masz cos jeszcze do dodania?

gnago
czwartek, 15 października 2020, 12:29

dobrze że uzupełniasz post nie negujesz prawdy. Gratulacje uczysz się

Davien
środa, 14 października 2020, 12:46

Kirow nei ma klasycznych VLS ale rosyjskie wyrzutnie bębnowe mogace używac wyłacznie pocisków S-300F i żadnych innych. Sa to wyrzutnie znacznei gorsze od klasycznych VLS A VLS takie jak na Zachodzie pokazały sie u Rosjan dopiero jak wprowadzili 3S14 dla pocisków Kalibr/Oniks.

Jan
czwartek, 15 października 2020, 11:05

Bo Granit i pociski Fort różnią się wielkością, dlatego oba systemy VLS używają własnych silosów , natomiast 3S14 to inna bajka bo pociski są porównywalne , a po za tym wyrzutnie Granitów nie są bębnowe , to przy okazji.

Davien
piątek, 16 października 2020, 19:57

Iwan, pociski Granit nie sa odpalane na Kirowie z pionowych wyrzutni ale z nachylonych, przyjrzyj się kształtowi klap wyrzutni. Jedyne pionowe wyrzutnie na Kirowie to te dla S-300F czyli prymitywne bębnowe wyrzutnie mogace odpalać jedynie jeden pocisk z 8-miu umieszczonych w bebnie. Sa znacznei gorsze i od VLS Mk41 i od 3S14.

Maciek
wtorek, 13 października 2020, 18:59

Na okrętach nie stosuje się rakiet z zimnym startem. Tzn. Zachód nie stosuje, bo ruscy i owszem. To jest wynik typowo ruskich oszczędności. Mieli sprawdzony system lądowy, więc zwyczajnie wsadzili go na okręty. To samo zresztą próbowali zrobić z ICBM, skutek jak dotąd marny.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 13 października 2020, 21:27

Stosuje się CAMM używany przez Royal Navy to pocisk zimnego startu ale jego masa jest ze 30 razy mniejsza wiec nawet jak nie wypali to i tak nic nie zepsuje najwyżej drobna w gniotka.

Davien
środa, 14 października 2020, 08:11

Wyrzutnie CAMM nie sa pionowe ale lekko nachylone na burty, przyjrzyj się uwaznie. Dzięki temu jak cos nie zadziała to pocisk nie robi bajzlu

wtorek, 13 października 2020, 18:30

Nie porównuj amerykańskiego pionu z ruskim!

wtorek, 13 października 2020, 19:55

A dlaczego

środa, 14 października 2020, 08:55

Przepaść technologiczna i doświadczenie w walce.

Tani
poniedziałek, 19 października 2020, 20:02

Kasa,kasa i tylko kasa. Dasz ruskim kase to zrobia bo to nie czarna magia

Tweets Defence24