Niemcy wysłali przeciwlotnicze Kuby do Arktyki

5 czerwca 2021, 07:25
210603-ace21-polygone-brecht-010
Fot: Bundeswehr/Holger Brecht
Reklama

Na północy Europy trwają wielonarodowe ćwiczenia sił powietrznych Arctic Challenge. Co ciekawe, niemieckie siły zbrojne wysłały na nie obok Eurofighterów także przeciwlotnicze zestawy Kub i Osa, które są w Niemczech używane do szkolenia.

Arctic Challenge to realizowane cyklicznie ćwiczenia sił powietrznych, odbywające się na terenie Norwegii, Szwecji i Finlandii. Ich głównym zadaniem jest przygotowanie do wykonywania zadań w warunkach obrony kolektywnej, w środowisku międzynarodowym. Główna faza manewrów rozpocznie się w poniedziałek, 7 czerwca. Obok sił zbrojnych trzech wspomnianych państw, w manewrach biorą też udział sojusznicy, w tym m.in. Stany Zjednoczone, Dania, Niemcy, Holandia i Wielka Brytania. Amerykanie wysłali na nie m.in. myśliwce F-16 sił powietrznych bazujące na co dzień w Niemczech, ale też F/A-18 Hornet U.S. Marines, które rozmieszczono w Finlandii, gdzie będą współpracować z maszynami tego samego typu.

Luftwaffe wydzieliła na te ćwiczenia dziesięć Eurofighterów z czterech eskadr lotniczych (główną rolę odgrywa 31 eskadra „Boelcke”), w ich trakcie odbędzie się też certyfikacja niemieckiego kontyngentu Sił Odpowiedzi NATO. Ciekawostką jest fakt, że obok tych myśliwców ze strony niemieckiej będzie w nich uczestniczyć także pododdział… posowieckich, a dokładnie ex-NRDowskich zestawów przeciwlotniczych typu Kub i Osa.

Wchodzą one w skład POLYGONE, czyli niemieckiej części niemiecko-francusko-amerykańskiej jednostki, zajmującej się szkoleniem sił lotniczych i walki elektronicznej. Obok licznych systemów symulacyjnych dysponuje ona też realnymi środkami OPL, jak wspomniane wcześniej zestawy przejęte po zjednoczeniu Niemiec, czy system Roland. Paradoksalnie jednak te wiekowe i „szkoleniowe” zestawy przeciwlotnicze są jedynymi systemami krótkiego zasięgu, jakie w ogóle są do dyspozycji niemieckiej armii.

Dysponuje ona bowiem w jednostkach bojowych dwunastoma bateriami stopniowo modernizowanych Patriotów, oraz niewielką liczbą (prawdopodobnie mniej niż 20) zestawów bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD) typu Ozelot, z rakietami Stinger. To bardzo duża luka w zdolnościach Bundeswehry, tym bardziej istotna, że również inne państwa NATO mają ograniczony potencjał obrony powietrznej krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu. Niemcy deklarują, że zdolności w tym zakresie będą odtwarzane, ale na razie nie określono dokładnie, w jaki sposób ma to nastąpić.

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
AA
niedziela, 6 czerwca 2021, 13:28

Bundeswehra ma teraz ważniejsze rzeczy na głowie jak zamiana nazw baz na jedynie słyszne stopni wojskowych na żeńskie końcówki czy powołanie rabinatu polowego Za Soldat und Techik i augen geradeaus

ree
niedziela, 6 czerwca 2021, 08:13

ten klimatyzator doklejony z tylu to do niwelacji lokalizacji termicznej???No i te kola zawsze sprzedadza ze to sowiecka konstrukcja.

zimny kubek
sobota, 5 czerwca 2021, 22:45

Symboliczny udział aby nikt się nie czepiał...

AXM
sobota, 5 czerwca 2021, 16:57

Niemcy mają Kuby i Osy do szkolenia a u nas te zabytki są podstawą naszej marnej obrony przeciwlotniczej

Ernst Stavro Blofeld
niedziela, 6 czerwca 2021, 20:15

Niemcy to akurat obrony przeciwlotniczej praktycznie nie mają wcale.

gnago
niedziela, 6 czerwca 2021, 16:25

Wzorujemy się na jankesach co mają w linii sprzęt sprzed kilkudziesięciu lat i jeszcze go modernizują

Davien
wtorek, 8 czerwca 2021, 18:17

A Rosjanei to nie?? Do tego S-300 jest starsze od Patriota:) A S-400 to nazwa marketingowa dla S-300 PMU3:))

tyle w temacie
sobota, 5 czerwca 2021, 15:06

I w razie "W" Niemcy by mieli w ramach NATO nam udzielić pomocy ??? Chyba wbijając przysłowiowy nóż w plecy

gnago
niedziela, 6 czerwca 2021, 16:25

No winni są ruskim taką usługę

Cojarobietu
niedziela, 6 czerwca 2021, 12:05

Nóż w plecy - to im się nie opłaca. Zużyli by paliwo i części. Więc poczekają cztery dni, aż padniemy po sierpowym w twarz.

Tweets Defence24