Estoński „bezzałogowy bwp” z napędem hybrydowym

21 czerwca 2020, 09:30
Milrem typ X RCV
Fot. Milrem Robotics

Estońska firma Milrem Robotics niespełna miesiąc po wirtualnej wizualizacji zaprezentowała prototyp bezzałogowego pojazdu opancerzonego X RCV (Robotic Combat Vehicle) uzbrojony w bezzałogową wieżę Cockerill Protected Weapons Station Gen. 2 (CPWS Gen. 2). Wyglądająca jak miniaturowy czołg maszyna ma napęd hybrydowy i może być transportowana droga powietrzną.

Milrem Robotics jest znany producentem bezzałogowych pojazdów lądowych. Jego flagowym produktem jest maszyna THeMIS, która ze względu na modułową budowę posiada możliwość rozbudowy i adaptacji do różnych zadań. Powstało wiele wersji prezentujących jej możliwości, np. uzbrojona w przeciwpancerne pociski MMP czy 20 mm armatę automatyczną, wariant przeznaczony do wykrywania i neutralizacji min. Pojazd był już testowany przez estońskie siły zbrojne, w warunkach bojowych podczas operacji stabilizacyjnej w Mali. W grudniu 2018 roku cztery pojazdy THeMIS testowała również brytyjska armia, która poszukuje autonomicznych bezzałogowców naziemnych współpracujących z piechotą.

Pojazd typu X RCV to jak dotąd największy projekt firmy Milrem – jego masa to 12 ton, długość 6 m, szerokość 2,9 m. Wysokość zależy od zastosowanej wieży czy innego modułu uzbrojenia, jednak wymiary mają pozwalać na transport i desant lotniczy np. przy wykorzystaniu samolotów transportowych C-130 Herkules bądź ciężkich śmigłowców. Obniżony profil i małe wymiary w porównaniu do załogowych odpowiedników zmniejsza również, jego wykrywalność z dużych odległości. Pojazd będzie posiadał także obniżoną sygnaturę cieplną, utrudniającą wykrycie w paśmie podczerwieni m.in. dzięki zastosowaniu napędu hybrydowego, z którego słyną pojazdy Milrem. Jest to połączenie silnika diesla i elektrycznego, które zapewnia optymalną kombinację dużego zasięgu i niskiej sygnatury termicznej oraz akustycznej w trybie bojowym. Pojazd może poruszać się autonomicznie, ale obsługa uzbrojenia wymaga ingerencji człowieka.

image
Potencjalne warianty specjalistyczne pojazdu bezzałogowego Typ-X. Fot. Milrem Robotics

Jeśli chodzi o uzbrojenie, to prototyp otrzymał lekką wieżę Cockerill Protected Weapons Station Gen. 2 (CPWS), belgijskiej firmy John Cockerill Defense, która specjalizuje się w modułowych systemach wieżowych.

Ten konkretny typ wieży, oznaczony CPWS Gen. 2 powstał z myślą o lekkich pojazdach opancerzonych w układzie 4 × 4 czy 6 × 6 i dostępny jest zarówno w wersji bezzałogowej jak tęż z jednoosobową załogą. Lekkie opancerzenie wykonane jest z płyt aluminiowych. Jego uzbrojenie główne to armata automatyczna kalibru 20-30 mm. Najczęściej jest to 25 mm Nexter M811, 25 mm M242 Bushmaster lub nieco cięższy 30-mm M230LF Bushmaster II.

Dodatkowe opcje obejmują widoczne na wieży użytej w X RCV przeciwpancerne pociski kierowane lub granatnik automatyczny kalibru 40 mm. Główne uzbrojenie może prowadzić ogień w zakresie 360 stopni w poziomie i od -10 do +60 w pionie. System celowniczy obejmuje stabilizację i kamery panoramiczne działające w świetle widzialnym i podczerwieni z możliwością fuzji obrazu z obu źródeł.

Jest to jedynie przykładowe uzbrojenie, gdyż Milrem odkreśla możliwość użycia cięższych wież z różnego typu uzbrojeniem. Na prezentowanej pod koniec maja grafice X RCV był wyposażony w wieżę, przypominającą wieże Nextera z armatą 40 CTA na teleskopową amunicję kalibru 40 mm, stosowaną np. pojazdach Ajax i Jauar EBRC. Uzbrojenie to jednak kwestia nieco wtórna wobec samego pojazdu i jego systemów zapewniających autonomiczne działanie lub kontrolę przez człowieka (całkowitą lub np. tylko w zakresie kierowania uzbrojeniem, gdy pojazd jedzie w konwoju). Prototyp X RCV Milrem planuje ukończyć tak, aby był gotowy do testów w terenie w trzecim kwartale 2020 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Reklama
arthurius
środa, 24 czerwca 2020, 16:25

To się nazywa efektywność! W miesiąc od wizualizacji do prototypu, w takim tempie, to w następnym miesiącu już będą produkować... W innych krajach takie projekty trwają latami, ale w Estonii zrobią to w kilka miesięcy :)))

wRG
piątek, 3 lipca 2020, 14:56

Bo mają ciągłe zagrożenie ze strony rosji. I w przeciwieństwie do nas nie mają dużej bazy ludności do poboru.

Rozjemca
środa, 24 czerwca 2020, 13:48

Super sprawa, takie podwozie idealnie nadaje się pod niszczyciela czołgów, zresztą jak widać na wariantach specjalistycznych, producent to przewiduje. Większy to ma sens niż platformy załogowe. Mniejsze, bardziej mobilne i może działać na wysuniętej pozycji bez narażania załogi.

obserwator
środa, 24 czerwca 2020, 13:33

W ramach zawiązywania tzw. Międzymorza powinniśmy się wspólnie z Estończykami przymierzyć do wersji podstawowej, AT, RA oraz może Mortar. Kompetencje są. Co na to PGZ? Ciekaw jestem jakie są koszty takiego pojazdu, który nie musi mieć przestrzeni oraz systemów podtrzymujących pracę człowieka wewnątrz? Z drugiej zaś strony na ile jest on odporny na uszkodzenia sensorów, brak czy zakłócenia transmisji? W końcu jaka jest jego autonomia, zasięg i taktyka działania?

gość
środa, 24 czerwca 2020, 15:29

Polska rozwija własną konstrukcje BWP Borsuk specjalisto

block
środa, 24 czerwca 2020, 10:24

Ło mateńko !!! Super. W końcu XXI w. Gratulacje dla Estończyków (nawiasem mówiąc BWP jest przeznaczony do transportu żołnierzy, stąd ten pojazd nie jest raczej BWP'em).

w
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:33

oni tak na powaznie ?? W miesiąc ??? Bez analizy technicznej ???Bez załozen awrunków technicznych do analizy ??? Bez brania przykładu z naszego wspaniałego MON-u i IU ???Toz to zgroza od tego bije

codybancks
wtorek, 23 czerwca 2020, 20:17

Jedna firma wiele rozwiązań, u nas jest odwrotnie ,wiele firm, kilka rozwiązań i to nie spójnych !!! Nie rozumiem dlaczego ?!?!? Może brak koordynacji ?!?

wiarus
wtorek, 23 czerwca 2020, 17:49

Gabaryty jak nasz Opal, waga jak Opal, możliwości jak Opal. Brak załogi - można, ale zastosowania hybrydy nie bardzo rozumiem.

Nestor
środa, 24 czerwca 2020, 02:35

ciche i duza dynamika

wiarus
środa, 24 czerwca 2020, 15:48

Do zwiadu raczej się nie nadaje /to domena kołek/, bezszelestnie nie musi się poruszać. Radary, "spychacze", czy nawet cargo też nie. Reszta jest zależna od taktyki walki, a tam raczej nie jest cicho. Remont przy byle jakim drobiazgu to porażka. Cena ogromna - lepiej pojechać mocą choćby ze zwiększeniem gabarytów. Z mojego punktu widzenia - bez sensu. Ale, kto bogatemu, zabroni :D

Transformers
wtorek, 23 czerwca 2020, 13:59

Póki co na bezzałogową platformę w wersji BWP nie ma szans. Co do napędu to można dyskutować ale tu cena wyższa. Ogólnie póki co traktował bym ten artykuł tylko jako ciekawostkę

Yaro
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:03

BWP Bojowy Wóz PIECHOTY! Więc jak miałby być bezzałogowy?

środa, 24 czerwca 2020, 12:31

Załoga obsługa (kierowca, działonowy) Przewożeni żołnierze (pasażerowie) to desant. Znakiem tego, jeżeli ma to być BWP to jest to autonomiczny pojazd bez kierowcy, przewożący desant ;) trochę dziwne połączenie... Rozumiem, że może być to bezzałogowy nosiciel uzbrojenia, ale BWP jakoś mi się nie klei.

Nestor
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:59

Tak wyglada przyszlosc. Swoja droga - nasi od 'zawsze' osiagaja sukcesy w konkursac 'lazikow' i robotycznych - moze ktos wreszcie pojdzie po rozum do glowy i oglosi konkurs na np. autonomiczny transporter (docelowo - transporter amunicyjny lub dowoz sprzetu i wywozenie rannych) albo na wysoko autonomiczne pojazdy pola walki (dzialko, pociski rakietowe p-panc i p-lot) do pracy sieciocentrycznej. Pozniej wygrane prace przeanalizowac, znalesc konkurencyjne pieniadze na zatrudnienie tych co je zrobili i zrobic na zasadzie - podwozie HSW, wieza, pancerz HSW, naped Poznan, elektronika Radwar + firmy prywatne, optyka to co zostalo z PCO, integrator w oparciu o kontrakt i o ile nikt nie zaszkodzi to za 2-3 lata moze jezdzic po poligonach ze hej. A za 5 lat do sluzby. Nie, nie zartuje. Wiem co sami robimy i wiem co mozemy. Fakt, to co robimy nie strzela ale jest mozgiem sterowania urzadzen dla duzych firm do duzych ruchomych maszyn. Robimy to od lat. Widzialem juz te urzadzenia na naszych drogach - wiec to co robimy dziala i sie sprawdza. Wymagania mamy czasami zywcem ze STANAGow i MIL-Std. Nie jest wiec prawda ze sie nie da i ze polak nie potrafi. Da sie, na prawde. I Polak potrafi.

werterol
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:31

Naiwny. W Polsce nie ma uczciwych konkursów. W Polsce żeby zbudować coś co można uzbroić trzeba mieć zgodę na produkcję, posiadanie, handel, publiczne prezentacje uzbrojenia. To nie są konkursy dla studentów jak w USA a dla producentów broni i pojazdów. Przez beton trudno się przebić.

Nestor
środa, 24 czerwca 2020, 02:40

Nie rozumiesz. Podobienstwo miedzy 'lazikiem marsianskim" a "samodzielnym punktem ogniowym" nie jest tak duza wbrew pozorom (oprocz pancerza i dziala). My potrzebujemy nowych inzynierow ktorzy to zbuduja. Bo tego nie zbuduje czlowiek ktory uczyl sie konstrukcji czolgu na T72 i tak mu zostalo. Trzeba wyselekcjonowac najlepszych a pozniej dac im kase i srodki. Zarzadzanie i 'srodki specjalne' to juz HSW i inni by dostarczyli a efekty - do produkcji w HSW czy rozrzucic i skladac praktycznie w dowolnym zakladzie ktory by mial ochrone sluzb itd.

wiarus
środa, 24 czerwca 2020, 15:58

Nestor - tu się nie zgodzę /może z powodu wieku :)/. Po swojej branży: najlepsze wyniki w uruchomieniach osiągają zespoły mieszane: wizjonerzy/teoretycy i praktycy razem. Problemem jest sensowne poprowadzenie tej ekipy i selekcja wyników. U nas selekcji nie ma - zawsze liczy się układ, lub cena. Do tego dochodzi zbytnia ingerencja polityki w produkcję

Dalej patrzący
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:32

W sumie stare podwozie BWP-1 plus dronizacja plus np. wyrzutnie rakiet [zwłaszcza Brimstone] plus ewentualnie lepszy silnik [1,5 krotnie wyższy współczynnik KM/T] - i otrzymujemy wóz o bardzo podobnych własnościach. Przy podniesieniu kadłuba jak dla ukraińskiej Praktiki - można uzyskać zdronizowany transporter piechoty, ewentualnie zdronizowane, pływające wozy wsparcia. Biorą pod uwagę próby demonstratora hybrydowego podwozia Goździka - można by pójść w tym kierunku [dronizacji, nawet hybrydyzacji] także z Goździkami. Co zupełnie by odwróciło kalkulację koszt/efekt i podniosło dozwoloną poprzeczkę ryzyka - na plus dla WP. No, ale trzeba chcieć przynajmniej korzystać z podsuwanych rozwiązań...

Levi
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:24

nie wiem czy nie zauwazyles ale to co oni zrobili to nie 'stary bwp bez glowy' ale nowy, mniejszy i tanszy system bojowy

Dalej patrzący
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:47

TAŃSZY? A i do "małych" gabarytów miałbym zastrzeżenia. Wystarczy popatrzeć na całkowitą wysokość kadłuba w przekroju czołowym, Gdzieś po drodze wylano dziecko z kąpielą. Powtarzam - po remotoryzacji i dronizacji - stare podwozie BWP-1 można by zastosować do znacznie szerszej palety funkcji. Szybciej i taniej.

Transformers
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:00

Oczywiście. W zasadzie to każdą platformę. Pytanie o sens. Jako BWP to ja tego nie widzę zupełnie

Dalej patrzący
wtorek, 23 czerwca 2020, 15:00

To ile kosztuje X RCV, że twierdzisz, że tańszy? Przystosowanie platformy BWP-1 jest na pewno i dużo tańsze i szybsze. No i na pewno nadaje się do roli zdronizowanego transportera piechoty - tu X RCV "leży".

mick8791
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:44

Tiaaa, zwłaszcza, że to kilkudziesięcioletni szrot, który w celu modernizacji trzeba wybebeszyć do gołej blachy... Tanio jak choinka. Nie wspominając już o gabarytach tego pojazdu. Po co Ci bezzałogowy transporter piechoty skoro w środku mają siedzieć ludzie? Toż to jawne zaprzeczenie idei!

R
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:18

"Przystosowanie platformy BWP-1 jest na pewno i dużo tańsze i szybsze" tego to nie wiadomo, to samo z mozliwosciami takiego bezzalogowego BWP1 a calkiem nowoopracowanego pojazdu.

Wizjoner
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:20

Drony to przyszłość. Należy wspierać technologie tej gałęzi. Produkować i szkolić pilotów.

Aza
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:58

Mini Centurion

ursus
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 05:01

Moim zdaniem MON powinien zainteresować się kooperacją przy wariantach: cargo oraz z bezzałogową wieżą z armatą kalibru 70-90 mm. Coś pośredniego między Borsukiem/Rosomakiem, a Leopardem pozwoli przeciążać ASOP czołgów przeciwnika i nieco je pouszkadzać. Co do cargo, to należy uwzględnić możliwość misji kamikaze, tj. dostarczania sporej mocy ładunku wybuchowego w miejsca w których detonacja znacząco przeciwnika zaboli. To wymaga wzięcia pod uwagę sylwetki pojazdu, sygnatury termicznej, hałasu gąsienic, maskowania i wykorzystania terenu, bo np. zdolność do zdalnego wkopywania się w ziemię mogłaby być bardzo przydatna. Do tego te nasze PIAP z podwójnymi/poczwórnymi wyrzutniami PPK lub ciężkich granatów (przeciwpancernych i termobarycznych), czy nawet Piorunów mogłyby być desantowane z wersji Cargo oraz pełnić funkcje jej wieży. Chodzi o to, że robot, to robot - lepiej narażać jego niż ludzi. Zastanawiam się nawet, czy uzbrojony w Warmate TL PIAP zmieściłby się na pakę Nissana Navarry, by w razie czego uderzyć? U nas zdecydowanie za dużo jest tych wszystkich analiz po czasie, a za mało koncepcji za wczasu.

vvv
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:04

70-90mm? :D a po co ci taki kaliber,ani to nie przebije pancerza czolgow, a na bwp jest az za nadto, na dodatek strasznie ciezkie, wielkie gabaryty, i mikroskopijny zapas amunicji :) rozumiem ze chcesz wrzucic armate morksa na male podwozie :D geniusz po prostu geniusz.

Potrzeba
wtorek, 23 czerwca 2020, 21:05

Chodzi o zwiększenie siły ognia zmotu. Armaty kalibru 105-120 mm na Rosomakach raczej w grę nie wchodzą, za to coś nieco lżejszego pozwoliłoby na większą jednostkę ognia. Stąd pomysł na robota, nękacza ciężkich ASOP. Wystarczy tu zdolność podpalania MBT, zmiecania pancerzy reaktywnych, bo porażone MBT staną się bardziej podatne na trafienia innymi środkami.

dóóómny s polski
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:44

hmm, czyli Polska to powinna mieć z 15 razy tyle takich sukcesów...

carl fath
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 03:23

Jesteś pewien ?

d.s.p
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:25

Aaa tak, nam wystarczy hasełko "silni wiarą", w tym Estończycy się do nas nie umywają (kraj wielkości dużego miasta.)

carl fath
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:01

Nie chodzi o ilość ludzi a nie jakość...

ryszard56
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:54

I to jest przyszłość A co My?

;)))
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:25

Rosomaki z obrotnicami.

Adam
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:51

Nie spełnia naszych wymagań nie pływa!!!

ito
niedziela, 21 czerwca 2020, 20:14

Gabaryty circa jak T55- kadłub T 55 ważył około 25 ton, tan waży 12. Śliczniutki, na pewno wart przetestowania, ale jako pojazd bojowy... no nie wiem.

wtorek, 23 czerwca 2020, 17:40

Waży tyle co nasz opal,

Sum
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:28

Finowie mogą, Szwedzi mogą, Estończycy mogą. My prawie nic nie potrafimy zrobić. Wyjątkiem Rak, Grom. Jak na 40 mln naród bardzo mało. Czemu?

Jr
niedziela, 21 czerwca 2020, 21:53

Widzisz różnicę prototyp a gotowy do produkcji?

x
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:41

widzisz różnicę między "zamiar na ogłoszenie dialogu na zapytanie ofertowe", a choćby prototyp.

IreneuszT
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:27

Ładniutki! Perspektywiczny i futurystyczny. Niestety n o w y. Zatem nie nadaje się do WP, bo nie wymaga "modyfikacji"!!

Patriota
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:10

Piękna rzecz! Szczerze zazdroszczę! Na 1000% moglibyśmy też takie wymyślić, zaprojektować i produkować. Stać nas, mamy bardzo zdolnych programistów, mamy PIAP, nasi studenci wysłali w kosmos niejeden swój projekt, a studenci ze wszystkich politechnik z radością i zaangażowaniem opracują niejeden taki rodzimy projekt. Tylko w ł a d z a musi chcieć!!!

MobilnyPL
niedziela, 21 czerwca 2020, 20:08

....Po co komu 12 tonowy bezzałogowy BWP? Ślepa uliczka....

Davien
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:50

Mobilku to po co w Rosji pracujecie nad przeróbka BWP na coś takeigo?:)

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:44

To nie jest żaden BWP i byłbym ostrożny ze ślepą uliczką.

Ha ha ha
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 00:41

Jak widać w przeciwieństwie do ciebie chcą go wszyscy! A przy okazji który poważny "mobilny" podważy sens posiadania przez polskie wojsko zdalnie kierowanego ruchomego stanowiska bojowego z działkiem, granatnikiem, ppk, pociskami plot.? Dającego potężne wsparcie ogniowe a nie narażającego żadnego żołnierza? Rosyjski troll?

MobilnyPL
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 08:27

Ale kto konkretnie go chce?

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:48

Na razie może jeszcze nikt. Ale zwróć uwagę co w tym temacie kombinują Amerykanie i Rosjanie.

poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:11

Przecież to jest logiczne, że pojazdy załogowe są zbyt drogie, ciężkie wymagają ogromnych ilości paliwa i jeszcze większej i większej logistyki. W dodatku przy przyszłych systemach rozpoznania i reakcji cienko widzę szansę przetrwania załogowej brydz

MobilnyPL
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:20

Co ty wypisujesz chłopie za bzdury

michalspajder
niedziela, 21 czerwca 2020, 22:02

Tak samo myslano kiedys o czolgu jako taki-slepa uliczka. Bez powaznych testow nie bedziemy wiedziec, czy, i jesli to do czego sie nadaje.

mobilnyPL
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:58

....Bezzałogowy 12 tonowy BWP....serio?

Leopardzik
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:50

Obłożyć to ERWA 2 i cud miód

x
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:43

z tym "cud" em, to bym raczej na przyszłość nie przesadzał

Extern
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:23

I wybuch kostki wgniata kadłub nosiciela, tylko czołgi przenoszą pancerze reaktywne i nie bez powodu..

R
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:20

Hmm nie tylko czolgi przenosza ERA, patrz np. Rosja, Izrael.

Mesko Man
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:59

Erawa 2 to 46 mm kostki co daje pod kątem ok 120 mm nie jest to cud techniki i na rosyjskie lufy za,SŁABA

Pankracy
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:28

Wóz Patria pod angielski rynek Ciekawe czy łykna?

michalspajder
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:30

Az z zazdroscia czyta sie taki artykul.Jeszcze duzo wody w Wisle uplynie,zanim tego rodzaju pojazdy zostana dopracowane,tak jak i taktyka ich uzycia przez wojsko.Ale od czegos trzeba zaczac.Szkoda,ze nic nie slychac o polskim udziale w tym programie.Pozostaje miec nadzieje,ze nasz PIAP jednak tez ma jakiegos asa w rekawie.

Rain Harper
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:25

Żadna "mała firma z Estonii", a po prostu ekspozytura interesów Londynu. U Bałtów taniej o programistę. O zasadności użycia AI w warunkach walki radioelektronicznej też można by dyskutować.

tut
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:39

I co z tego? Budują, mają. A my co państwo z tektury? Stare t72? Nikomu u nas nie zależy na ludziach. A ich coraz mniej. Brawo nasi "politycy".

Śliwka Estonka
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:25

Kolega ma racje estońskie Zagłębie IT plus brytyjska,wieża

Gość
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:03

Uważam że to przyszłość na nowoczesnym polu walki, będziemy mieli w tych działaniach do czynienie z różnej wielkości robotami wojennymi. To tylko niewielka część , można powiedzieć pierwsze jaskółki nowych broni.

karol
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:24

Zagłuszarka szerokopasmowa za drobne odcina komunikacje radiową i czyni z tego kupę bezużytecznego i drogiego złomu. Jeżeli nie będzie to autonomiczne, to pozostanie to urządzeniem do pracy na tyłach.

Klakier
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:08

I jeden pocisk artyleryjski , moździerzowy czy rakietowy i cisza w eterze. Zagłuszarki szerokopasmowe fajnie działają w czasie pokoju ( podrażnienie przeciwnika ), ale w rzeczywistości to najprostsza radiopelengacja ja błyskawicznie namierzy. Dla radarów odległość do ma mniejsze znaczenie. Próby zagłuszania lokalnej komunikacji mogłyby się się skończyć katastrofą.

Extern
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:55

Zagłuszarki dzisiaj nie walą tak jak kiedyś szumu białego aby zakłócić całe pasmo. Tak jak piszesz było by to banalne do namierzenia (nawet jeśli nadajnik by był w ruchu). Zamiast tego starają się działać selektywnie pod konkretne urządzenie które trzeba obezwładnić. Najpierw rozpoznają gdzie (pasmo) i co (format modulacji) nadaje dane urządzenie oraz gdzie i czego słucha (to trudniejsze). I dopiero po etapie tego rozpoznania stosują nadawanie odpowiednich sygnatur sygnałowych aby zrobić z atakowanego urządzenia "wariata". Najczęściej są to sygnały podobne do tych na które dane urządzenie jest wyczulone. Nawet jeśli gdzieś tam w dalszym etapie przetwarzania fałszywe sygnały są odrzucane to już sam fakt że do tego trzeba zaangażować wyższą logikę urządzenia może spowodować że procesory sygnałowe zostaną przeciążone lub przetworzą oryginalne komendy z opóźnieniem (kolejkowanie). Takie inteligentne zagłuszanie jest dużo trudniej rozpoznać i uciszyć jakimś celnym pociskiem.

Nestor
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:44

emisja to emisja. cel, pal, zapomnij.

m
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:42

Tylko Panie Klakier trochę sam Pan sobie przeczy bo jeżeli "najprostsza radiopelengacja ja błyskawicznie namierzy" to również namierzy nadajnik tego "BWP" a potem jak Pan sam pisze "jeden pocisk artyleryjski , moździerzowy czy rakietowy ...". Poza tym 2 uwagi a) zagłuszarka raczej będzie bardzo mobilna, może to być dron lub zestaw dronów b) wydaje mi się, że taktyka byłaby raczej taka by włączyć zagłuszanie na chwilę, unieruchomić pojazd, załatwić sprawę i wyłączyć zagłuszanie.

Majster
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:49

A normę Euro 1500 spełniają?

NiktWażny
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:28

1 strzał z t 72 i nie ma go.

Nestor
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:46

Z tego ktory bylby wczesniej oskorowany?

Po co takie brednie?
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:15

Cichy, niewykrywalny napęd hybrydowy, niska emisja, niska sylwetka, pakiet 6-8 rakiet ppanc o zasięgu do 4km. T72? Gorący, wielki, hałaśliwy jak czort. Wynik starcia? Oczywisty. Więc o czym ty w ogóle.. bredzisz?

tut
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:37

1 i co z tego? 2 BWP do walki z czołgiem? Świetny pomysł znafco. 3 Wystarczy że co 5 zniszczy T72 to już się opłaci. 3 wcześniej czy później pojawi się taki coś z armatą 120mm, patrząc na rozwój tej firmy, stawiam na wcześniej. Wtedy już tak wesoło ci nie będzie. 4. Ciebie i tak to nie dotyczy (o ile jesteś polakiem) bo nie dostaniesz karty mobilizacyjnej, dostanie ją twój ojciec. Przemyśl to.

MobilnyPL
niedziela, 21 czerwca 2020, 20:06

Ludzie i czym wy się podniecacie? NiktWazny przecie prawdę rzecze....12 tonowy bezzałogowy bwp!? Jak myślisz jak u niego z odpornością? I co w tym takiego niezwykłego? Z tego nic nie będzie.....

Nestor
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 17:49

Niskie, nie musi gadac az do wykrycia potencjalnego celu, nie dymi nie nie halasuje jak nie musi. Do tego tansze niz czolg i nie naraza zalogi. Tak wyglada przyszlosc panowie czolgisci :)

Extern
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:59

To będzie przyszłość, niestety ale tak. Może na razie jeszcze są nieporadne i głupie, ale nie ma już odwrotu od takiego stylu prowadzenia wojen.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:46

Zobaczymy co się będzie działo jak wejdzie SI.

poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:41

Na myśl o imigrantach trzęsiesz portkami a nie boisz się SI? Dziwne.

kubafet
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:16

Ile ludzi jest wstanie przewieźć?

Hmmm
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:16

Po co to bezpodstawne pytanie, skoro słowo "bwp" jest w cudzyslowie?

deza
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:01

A pamietasz 'pieski' do ewakuacji z pola walki i do transportu amunicji? Sa w linii od lat...

Andrzej
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:12

Mała firma z małej Estonii potrafi znaleźć środki i potencjał intelektualny na konstruowanie i budowanie robotów bojowych .Duża polska firma z 50 letnimi tradycjami nie potrafi zespawać płyt pancernych a o konstruowaniu od podstaw nie ma mowy - brak środków , brak potencjału , brak woli inwestowania i innowacyjności . Ten artykuł właśnie określa poziom polskiego przemysłu zbrojeniowego na tle innych państw .Nic tylko maszyny rolnicze i nic ponadto .

Levi
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 18:05

Nie, okresla potencjal naszych zleceniodawcow. Co roku w Kielcach sa pokazy robotow i lazikow. Czy nie mozna by przekierowac aktywnosci tych ludzi na potrzebny wojsku sprzet? Oczywiscie pozniej ktos by to musial wprowadzic do produkcji i produkowac... A ktos kupic a nie robic dyskusje na temat bicia piany.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:34

Jak się coś gnoi sukcesywnie od 2002r. do dziś to i 100 letnia tradycja nie pomoże.

Kazik :)
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:52

A w Polsce modyfikacja T-72M1 za 1,75 mld PLN oraz w perespektywie wydatek 2 mld USD na Fort DT. To gdzie ta nowoczesność i rozwój ............... . Proszę oświecić.

gość
środa, 24 czerwca 2020, 15:32

O czym Ty bredzisz chłopie...

Witold
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:10

Ale w tej firmie pewnie nie ma związków zawodowych i dygnitarzy do stanowisk.

LMed
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:00

No w czarnej du.. kolego.

Tweets Defence24