DSEI 2021: Challenger 3 z Trophy. Rusza produkcja luf

16 września 2021, 11:21
Challenger 3
Fot. Rheinmetall Defence
Reklama

Niemiecki koncern Rheinmetall, na międzynarodowych targach zbrojeniowych Defence and Security Equipment International (DSEI) 2021 joint venture Rheinmetall BAE Systems Land (RBSL) prezentuje m.in. demonstrator zmodernizowanego Challengera 3. Rozpoczęto także produkcję luf do armat gładkolufowych Rh120 L/55A1, w które będą uzbrojone te czołgi.

W Londynie Challenger jest demonstrowany z wybranym w czerwcu br. przez brytyjski resort obrony aktywnym systemem ochrony pojazdu (ASOP) Trophy od izraelskiego koncernu Rafael Advanced Defense Systems. Jak poinformował koncern, zakłady Rheinmetall w Unterluss rozpoczęły także produkcję dwóch luf przeznaczonych dla Challengera 3. Mają one posłużyć do przeprowadzenia pierwszych badań i testów na prototypach przed rozpoczęciem seryjnej modernizacji. Tymczasem jeszcze w lipcu br. rozpoczęto proces remontów kapitalnych i modyfikacji czołgów podstawowych Challenger 2 znajdujących się na uzbrojeniu British Army.

Ma on na celu utrzymanie w eksploatacji oraz przygotowanie do planowanej ich modernizacji do standardu Challenger 3. Wspomniane prace serwisowe są prowadzone w ramach standardowego harmonogramu obsługi technicznej wozów tego typu. Po ich zakończeniu wykonana ma zostać także seria modyfikacji w ramach programu Heavy Armour Automotive Improvement Programme (HAAIP), którego celem jest wydłużenie okresu służby liniowej tych czołgów. Zakres prac modyfikacyjnych ma objąć przede wszystkim poprawienie mobilności oraz usprawnienie eksploatacji poszczególnych systemów. Ma to kluczowe znaczenie gdyż tworzy podstawy pod instalacje nowej wieży i podsystemów planowanych do wdrożenia w trakcie modernizacji.

image
Reklama

W maju br. Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii oficjalnie podpisano umowę na modernizację 148 Challengerów 2 za łączną kwotę 800 mln funtów z terminem realizacji do końca bieżącej dekady. Obecnie w służbie liniowej w British Army znajduje się 227 egzemplarzy Challengerów 2. Dodatkowo od kilkudziesięciu do ponad 100 jest w rezerwie, choć część z wcześniej wycofanych wozów mogło zostać przebudowanych na pojazdy specjalistyczne np. do nauki jazdy. W związku z powyższą decyzją najprawdopodobniej 79 czołgi, które nie będą podlegać modernizacji, zostaną wycofane z eksploatacji i zmagazynowane w rezerwie.

W ramach modernizacji czołgi te otrzymają nowe uzbrojenie w postaci najnowszej niemieckiej armaty gładkolufowej kal. 120 mm, czyli Rh 120 L/55A1 kal. 120 mm wraz z nowymi rodzinami amunicji tego kalibru. Dodatkowo cała załoga ma otrzymać nowe termowizyjne urządzenia obserwacyjno-celownicze, a także nowy system kierowania ogniem z autotrackerem. Zainstalowana ma zostać także zupełnie nowa wieża o większej odporności balistycznej z systemem ostrzegania o opromieniowaniu wiązką lasera. Challenger 3 będzie wyposażony w nowe systemy elektroniczne, pozwalające na funkcjonowanie w środowisku sieciocentrycznym. Wóz otrzyma też wzmocnione, hydropneumatyczne zawieszenie i inne ulepszenia zwiększające jego mobilność. Czołg zostanie też zintegrowany aktywnym systemem ochrony pojazdu (ASOP) Trophy MV/VPS. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
Dropik
piątek, 17 września 2021, 12:09

Jeśli to wszystko za 800 mln funtow to nieźle żeśmy przepłacili za nasze leopardy. kto to negocjował i podpisywał ? ;)

sobota, 18 września 2021, 14:31

jak się Renkowi płaci nawet 8 mln za remont przekładni nic dziwnego że wychodzą koszty niebotyczne za szrot który ktoś ściągnął ze składnic złomu, który ktoś zajeżdżał bez remontów. Porównywanie odtworzenia czołgu do modernizacji Challangera to "z lekka" ignorancja

Marc XP
piątek, 17 września 2021, 11:03

Czyli prawie wszystkie nowoczesne czołgi NATO będą miały jeden typ działa z różną długością lufy. To nie jest przypadkiem giga,ryzyko jak amunicja do tych dział okaże się nieskuteczna np na T-14 Armata czy T-90MS? Rozjadą nas.....

dropik
piątek, 17 września 2021, 16:40

Przecież rosomak rozwala armata bez problemu.seria z 30 po wieży i załoga nic nie widzi nic nie słyszy;). Nie ma tak żeby nie dało się ugryźć tego czołgu. Zawsze to można ciągnąć z boku lub przyłożyć z zupełnie innej broni np 155 apr

Uczestnik
piątek, 17 września 2021, 00:35

I co ciekawe wyposażony w systemy ochrony antydronowej w postaci radarów takie jak polskiej produkcji firmy APS

jupijej
czwartek, 16 września 2021, 23:07

Tu pewnie jest błąd i w rzeczywistości chodzi o armate 130 mm a nie 120 mm

kukurydza
piątek, 17 września 2021, 13:53

130 to jak na razie prototypowa zabawka nad którą ślinią się internetowi mędrkowie. Prawdziwe czołgi wciąż dostają 120, tak jak i Challenger.

Dropik
piątek, 17 września 2021, 11:52

Oczywiscie chodzi o tą armatę, która będzie za jakieś 5-10 lat , ale to żaden problem bo mamy DeLoreana z przyczepą. kilka kursów do 2030 i mamy :P

Germanik
czwartek, 16 września 2021, 22:17

Niemcy modernizują Brytyjskie czołgi. Amerykanie do Abramów do swoich czołgów używają niemieckich luf (na licencji), Korea do swoich K2 Czarna Pantera też używa niemieckich luf, a do tego niemieckie silniki i przekładnie. To się nazywa siła niemieckiej gospodarki. W broni pancernej od zawsze byli i są nadal światową czołówką.

kukurydza
piątek, 17 września 2021, 14:06

Niezupełnie. Daewoo dostało licencję od USA, a i tak przeprojektowało armatę. Amerykanie też istotnie zmienili konstrukcję M120L44 zanim, pod oznaczeniem M256 wprowadzili ją do produkcji. A ta "współpraca" z niemcami tak Koreańczykom pasuje, że już testują własny silnik i własną przekładnię. Tutaj "przewaga" niemiec jest mniej lub bardziej przypadkowa, w tym sensie że we właściwym momencie (kiedy żył jeszcze projekt czołgu NATO, który się rozpadł, i na którego kanwie powstał tak Leo2, jak Abrams, Challenger2 i Leclerc) zauważyli że w przyszłości 105 to będzie za mało, i cały projekt "wysterowali" pod nowy kaliber, 120mm. Byli też pierwszymi którzy taką armatę zaprojektowali i zamówili - pierwsze Abramsy miały wciąż oryginalnie brytyjskiej proweniencji 105mm. Obecnie niemcy promują 130mm ale sprawa nie jest tak banalna, bo nie dość że to jest nie do wdrożenia na istniejących platformach, ale jest obarczone poważnymi problemami (jak znaczący spadek jednostki ognia, de facto wymóg pełnej automatyzacji, kłopoty logistyczne z znacznie większą i cięższą amunicją, sporo większy odrzut) które nie wiadomo, czy da się zadowalająco rozwiązać - za to już wiadomo, że w praktyce tylko na nowo projektowanych, od podstaw, platformach. A dochodzą wszak tacy konkurenci, jak konstrukcje z małowrażliwym, płynnym ładunkiem miotającym, czy propozycje hybryd z dodatkowym przyspieszaniem elektromagnetycznym, które oczywiście są wciąż na deskach kreślarskich z racji kosztów i czasu na B&R, ale w założeniach pozwalają zachować lub zmniejszyć rozmiary amunicji (a zatem też jej zapas), bez zwiększania kalibru i być może z zachowaniem zgodności wstecznej z istniejącą, kupioną i składowaną w dużych ilościach amunicją. Ale oczywiście marketing wmówi wszystko, zwłaszcza jeśli wiedzie do większych zysków :)

Fankub Daviena i GB
czwartek, 16 września 2021, 18:49

"z systemem ostrzegania o opromieniowaniu wiązką lasera" - super! W końcu Brytyjczycy osiągną poziom rosyjskich czołgów z wczesnych lat 90.! :D

Davien
piątek, 17 września 2021, 06:52

A po co mieli się w to bawić jak ruskie ppk nie są im w stanie zaszkodzić?

Tadziu
czwartek, 16 września 2021, 16:35

HSW I'M POMOŻE HAHAHAHA

LMed
czwartek, 16 września 2021, 14:30

Znamienne, że pomimo bliskości sojuszniczej nie poszli w Abramsy.

Chyżwar
czwartek, 16 września 2021, 14:53

Znamienne jest, że nie poszli w "najlepsze na świecie" Leopardy i woleli zmodernizować własne czołgi.

Dropik
piątek, 17 września 2021, 12:11

no przecież kupili od nich "pół czołgu" ...

PT-91 i pies
piątek, 17 września 2021, 09:21

Znamienne, że nie poszli T-85 Bizonul...

LMed
czwartek, 16 września 2021, 15:44

No cóż, reńscy z lufami długimi znowu wyszli na swoje.

Chyżwar
piątek, 17 września 2021, 08:51

Brytole są w plecy. Na kij im było gwintowane działo z nietypową w NATO amunicją? Hindusi mogą się tak bawić, bo nie należą do NATO. Ale oni?

kukurydza
piątek, 17 września 2021, 14:13

Dla sprawiedliwości: kiedy robili swoje gwintowane 120, wciąż dominowało gwintowane 105 i nie było jeszcze przesądzone, że gładkie 120 tak bardzo zdominuje scenę. A przyczyną zmiany uzbrojenia nie jest "wyższość niemieckiej armaty" ponieważ ona ustępuje celnością brytyjskiej... ale, banalne, UTRATA ZDOLNOŚCI do produkcji amunicji, oraz astronomiczne koszty ew. uruchomienia takiej produkcji oraz jednocześnie niemożność skorzystania z zapasów sojuszniczych. Brytole jakieś 5 lat temu połapali się że BAe po transatlantyckiej fuzji notyfikował zgodnie z przepisami zamknięcie nie tylko linii do AS90, ale też niektórych amunicyjnych (w tym 120mm), i ówczesny rząd sprawę kompletnie olał. W efekcie od paru lat jadą na ZN (zapas nienaruszalny), korzystając z tego że zmniejszona liczba czołgów w linii pozwoliła go okroić i "naruszyć" w majestacie prawa. Co nie zmienia faktu że ich sytuacja jest rozpaczliwa.

Davien
piątek, 17 września 2021, 06:53

I dalej nie mogą dogonić M256 w penetracji

Aha
piątek, 17 września 2021, 16:13

Davien, porownujesz jablka z gruszkami! Amerykanski klon krotkiej lufy RM nie moze nawet stac obok dlugiej wersji, jezeli chodzi o penetracje celu taka sama amunicja, co doskonale wiesz! USA uzywa amunicji hartowanej uranem i to jest tutaj kluczowe a nie o wiele gorsza, krotka lufa! Oni nie walcza u siebie i dlatego uzywaja bez oporow tej amunicji, ale reszta swiata z Niemcami na czele - nie uzywa, bo ich teren/kraj to potencjalne pole walki i nie maja zamiaru go skazic. Mozna miec rozne zdanie, sie spierac, ale bez takich chwytow ponizej pasa, ktore nijak sie maja do faktow.

Davien
piątek, 17 września 2021, 23:14

I pewnie dlatego penetracja wolframowych K-EV z M256 jest porównywalna z tą co ma DM63 z 120mmL55??.A amunicja że zubożonego uranu jest akurat nieszkodliwa i nic ci nie skazi,poducz się.

Wnerwiony
czwartek, 16 września 2021, 14:01

Fajna moderka tylko kadłub i jego pancerz. Górna sfera rozumiem ma pancerz kompozytowy lecz jak ta wielka dolna płyta która stanowi chyba połowę sylwetki czołgu od frontu.... Ona nie ma kompozytu w sobie co nie więc jest bardzo słaba... Rozumiem jeśli czołg wjedzie w pozycje strzelecka dla czołgu gdzie nie widać dolnej połowy czołgu ale w innych sytuacjach... Mogą eksperci się wypowiedziec na ten temat??

Dropik
piątek, 17 września 2021, 12:25

Dolna płyta jakies 40%. fakt jest cienka jak polsilver. Challenger dostanie poprawiony silnik, ale raczej nie nowy tylko zmodernizowany.

Tweets Defence24