BrahMos-y dla Filipin?

24 listopada 2020, 10:29
The_'Brahmos'_super_sonic_cruise_missile_system_developed_by_the_Indian_and_Russian_Scientists,_gliding_down_the_Rajpath_during_the_Republic_Day_Parade_-_2006,_in_New_Delhi_on_January_26,_20
Fot.:mod.gov.in

Filipiny mogą zostać pierwszym poza Rosją i Indiami użytkownikiem ponaddźwiękowych pocisków manewrujących BrahMos – podał tygodnik “Nikkei Asia". Eksport tej broni do krajów Azji Południowo-Wschodniej może wpłynąć na sytuację strategiczną na Morzu Południowochińskim.

Zainteresowanie pociskami produkowanymi przez indyjsko-rosyjską spółkę joint venture BrahMos Aerospace wyraziły także Wietnam, Tajlandia oraz Indonezja.

Tygodnik powołuje się na wypowiedź rosyjskiego dyplomaty w Delhi, Romana Babuszkina, który powiedział, że Rosja i Indie planują rozpocząć eksport pocisków do krajów trzecich, zaczynając od Filipin. Pociski BrahMos mogą być wystrzeliwane z lądu, morza i powietrza i przenosić konwencjonalne głowice o wadze 200-300 kg. Ich obecna wersja ma zasięg 290 km, ale – jak poinformował Babuszkin – zasięg ten ma być stopniowo powiększany. Źródło “Nikkei Asia” twierdzi, że do 400 km.

W ostatnich miesiącach Indie przeprowadziły kilka udanych testów najnowszych wersji tej broni.

Reklama. (grafika: Katarzyna Głowacka)
Reklama. (grafika: Katarzyna Głowacka)

Pociski BrahMos są wyposażone w utrudniającą wykrywanie technologię stealth i zaawansowany system naprowadzania. Jak twierdzi ich producent, nie istnieje obecnie broń zdolna do ich przechwycenia.

Rzecznik ministerstwa obrony Filipin potwierdził, że władze w Manili prowadzą rozmowy na temat potencjalnego zakupu, ale zastrzegł, że pozostaje on nadal na etapie ewaluacji. Jak dodał, pozyskanie pocisków manewrujących to część filipińskiego programu modernizacji, dzięki któremu kraj chce zwiększyć swoje zdolności obronne. We wcześniejszej wypowiedzi szef resortu obrony Delfin Lorenzana zapowiedział zakup dwóch baterii BrahMos.

Komentatorzy oceniają, że ich zastosowanie w rejonie Morza Południowochińskiego może stanowić wyzwanie dla Chin.

Władze w Pekinie roszczą sobie historyczne prawa do ponad 90 proc. tego bogatego w zasoby akwenu, przez który odbywa się także tranzyt większości chińskich towarów. Na mocy międzynarodowego prawa morskiego różne jego obszary należą jednak do Wietnamu, Filipin, Malezji oraz Brunei. W 2016 roku, na wniosek rządu w Manili, Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze obalił chińskie roszczenia terytorialne na tym akwenie.

Pekin nie uznał wyroku trybunału i stale rozbudowuje swoją infrastrukturę w regionie. Obecność chińskich kutrów, okrętów straży przybrzeżnej i statków badawczych wielokrotnie prowadziła do incydentów i napięć dyplomatycznych z innymi państwami Azji Południowo-Wschodniej.

Eksperci w dziedzinie obronności zwracają uwagę na ogromne różnice między potencjałami marynarek wojennych Chin i innych krajów będących stronami sporu na Morzu Południowochińskim, w tym Filipin.

W ostatnim czasie ministrowie spraw zagranicznych Filipin Teodoro Locsin oraz Indii Subrahmanyam Jaishankar wzięli udział w wirtualnym spotkaniu, podczas którego kraje porozumiały się w sprawie wzmocnienia współpracy obronnej i morskiej. Ma ona dotyczyć zwłaszcza prowadzenia szkoleń, wzajemnych wizyt oraz pozyskiwania wyposażenia.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Ciekawski Dyziek
środa, 25 listopada 2020, 08:59

Ciekawe czy Indie zdecydowałyby się sprzedać np. tak ze 30 sztuk Brahmosow np. Norwegii, Finlandii, Estonii czy...nam? Byłoby ciekawie z politycznego punktu widzenia.

Marek L.
czwartek, 26 listopada 2020, 21:36

Finlandia kupiła IAI Gabriele-5. Są lepsze od tych Brahmosów.

Davien
czwartek, 26 listopada 2020, 19:01

A po co nam one? Mamy lepsze od nich NSM-y.

Robert
sobota, 28 listopada 2020, 09:19

Czy NSM lata z prędkością naddźwiękową? O takiej broni mowa jest w tym artykule. W skrócie chodzi o to, że trudniej się przed taką rakietą obronić.

Marek L.
niedziela, 29 listopada 2020, 02:25

Jakiś czas temu (trochę ponad 1 rok temu!!), floty wojenne Izraela, oraz Indii, przeprowadziły wspólne testy systemów przeciwlotniczych / antybalistycznych / antyrakietowych IAI Barak-8, zainstalowanych obecnie zarówno na 3 korwetach Saar-5 (a już za bardzo małą chwilę, to i na 4 korwetach Saar-6) floty izraelskiej, jak i na kilku dużych niszczycielach, oraz na kilku krążownikach, floty indyjskiej. Celem tych testów było wypróbowanie systemów IAI Barak-8 przeciwko ponaddźwiękowym pociskom woda-woda, względnie brzeg-woda. Indusi wykorzystali tutaj właśnie te swoje BrahMosy. Pomimo tego, iż te ich BrahMosy to mają max. ponaddźwiękową szybkość Mach 2,5 --- no a efektory IAI Barak-8, to mają "tylko" Mach 2,1 ---- to wszystkie efektory IAI Barak-8 zestrzeliły wszystkie atakujące BrahMosy ---- albowiem przy atakach typu "head-on" (czyli: na wprost!), to szybkość maksymalna to ma stosunkowo bardzo MAŁE znaczenie ---- liczy się tutaj przede wszystkim PRECYZJA tego pocisku "obrony". No i TUTAJ, to IAI Barak-8 to zdał ten swój egzamin, i to na całe i pełne 100 procent !!!!....... Dla floty izraelskiej był to bardzo ważny test, albowiem Federacja Rosyjska dostarczyła rosyjskich pocisków Yakhont Armii syryjskiej --- no a ta (Syria!), to z kolei, i to na 99 procent, dostarczyła je terrorystycznej libańskiej organizacji Hizbullah. A ten rosyjski Yakhont to jest prawie "jednojajowym bliźniakiem" z tym indyjskim BrahMosem ---- OBA one mają, między innym, max. szybkość 2,5 Mach'a. A dla Hindusów, to ten test to RÓWNIEŻ był i jest ważny --- ich flota to również mogłaby być kiedyś, w przyszłości, zaatakowana przez ponaddźwiękowe manewrujące pociski rakietowe innych, wrogich flot --- no i wtedy, to bardzo ważne jest dla NICH, iż ten ich, przez nich zakupiony, system obronny IAI Barak-8, no to WTEDY to również działa, i to WTEDY to na całe, oraz na pełne 100 procent.......

Davien
poniedziałek, 30 listopada 2020, 14:21

Marek, parę sprostowań: prędkość maks BrahMosa to nie 2,5 ale 3,5Ma podobnie jak i Oniksa. Barak-8 na system pokładowy nadaje sie doskonale, n ladowąOPL znacznei gorzej właśnie przez mała prędkość efektora.

Marek L.
poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:09

W porządku. Niechaj to będzie nawet całe i pełne 3,5 Mach'a dla BrahMosa oraz dla Yakhont'a ---- to co ja tutaj chcę przekazać, to jest to, że duża, nawet silnie ponaddźwiękowa szybkość maksymalna, to nie jest cechą najważniejszą ---- bo taki wolniejszy (efektory "tylko" 2,1 Mach'a) system obronny, jak ten IAI Barak-8, to sobie z nimi radzi....

Marek L.
poniedziałek, 30 listopada 2020, 23:16

PS. Armia Indii kupiła systemy IAI Barak-MX (lądową wersję Barak-8), i to zarówno w jej wersji podstawowej, jak i w jej wersji Long Range. Czyli, najwyraźniej to Hindusi uważają systemy IAI Barak-MX za WYSTARCZAJĄCO dla nich dobre, RÓWNIEŻ jako systemy OPL....... A odnośnie BrahMosa, to Indie podają jego szybkość maksymalną na 3,5 Mach, ale wtedy to JEDYNIE na wysokim pułapie. Podobnie Rosjanie, odnośnie Onyx'a / Yakhont'a: --- 2,8 Mach'a. Jednakże, w końcowej fazie ataku, na wysokości "tuż nad falami morza", (a TO jest NAJWAŻNIEJSZE!!), to wtedy jest to dla OBYDWU tych pocisków, to już jedynie 2,0 Mach'a.

Davien
sobota, 28 listopada 2020, 16:00

A po kiego ma latać z naddżwiekową jak jest pociskiem stealth, całkowicie pasywnym , umozliwoającym wybór miejsca trafienia celu ze znacznie nowocześniejszą GSN:)) Szybkość był dobra dopóki nie pokazały sie SM-1/2 i ESSM-y. Aha, NSM możę bez problemu atakować cele naziemne z dokładnoscia punktową ( także te ruchome) BrahMos jedynie zwykłe cele naziemne.

Tomo
środa, 25 listopada 2020, 18:03

Jakie indie? To produkt indyjsko rosyjskiej spółki. Ani oni by ich nie sprzestali ani my (europejczycy) nie byli byśmy zainteresowani zakupem.

As
środa, 25 listopada 2020, 07:40

My tymczasem eliminujemy z dalszego użytkowania Toczki

Nestor
sobota, 28 listopada 2020, 18:29

Jaka jest ich uzytecznosc na dzisiejszym polu walki?

Sidematic
wtorek, 24 listopada 2020, 14:10

Widzicie czym się różni rosyjskie MSZ od polskiego? Rosyjskie zajmuje się promocją produktów rosyjskiego przemysłu a polskie zajmuje się sobą i dobrym samopoczuciem Izraela.

Marek L.
czwartek, 26 listopada 2020, 02:47

Jakoś NIE zauważyłem, aby nasi ministrowie naszego MSZ, jak Zbigniew Rau, poprzednio Czaputowicz, a jeszcze wcześniej Waszczykowski, KIEDYKOLWIEK zajmowali się „dobrym samopoczuciem Izraela”.... KIEDY ??? GDZIE??? Zadaniem polskiego MSZ’tu NIE jest handel bronią —- no a poza tym, to my przecież nie produkujemy żadnych dalekosiężnych ponaddźwiękowych manewrujących pocisków woda-woda lub brzeg-woda, ani, niestety, w ogóle żadnych pocisków woda-woda....

Marek L.
czwartek, 26 listopada 2020, 00:03

Jakoś NIE zauważyłem, aby nasi ministrowie naszego MSZ, jak Zbigniew Rau, poprzednio Czaputowicz, a jeszcze wcześniej Waszczykowski, KIEDYKOLWIEK zajmowali się „dobrym samopoczuciem Izraela”.... KIEDY ??? GDZIE??? Zadaniem polskiego MSZ’tu NIE jest handel bronią —- no a poza tym, to my nie produkujemy żadnych dalekosiężnych ponaddźwiękowych manewrujących pocisków woda-woda lub brzeg-woda, ani, niestety, w ogóle żadnych pocisków woda-woda....

ASP
wtorek, 24 listopada 2020, 13:53

A Polska już nabyła pociski manewrujące wystrzeliwane w wyrzutni lądowych ?? pan Antoni kilka lat temu coś mamrotał że takie nabędzie.Miały być pociski manewrujące na okrętach podwodnych i wyrzutniach lądowych :)

środa, 25 listopada 2020, 10:58

O NSM oczywiście nie słyszałeś?

Wstyd
środa, 25 listopada 2020, 09:02

I na tę wieść, że Antek chciał, PIS szybko go zwolnił. Dla jakiejś mocnej grupy w MON, wciąż ważniejsze jest "nie-drażnienie Rosji"!

Jacek
wtorek, 24 listopada 2020, 14:20

Jeśli piszesz w kontekście tego artykułu to juz dawno.

dsfdsfdsfds
wtorek, 24 listopada 2020, 13:22

Widać tu wyraźnie, że Rosja z jednej strony udaje przyjaciela Chin, a z drugiej, kopie pod Chinami dołki i wzmacnia ich nieprzyjaciół.

złośliwy
środa, 25 listopada 2020, 16:01

Polityka ,chłopczyku.

ET
wtorek, 24 listopada 2020, 14:33

Jeszcze lepie widać po dostawie sześciu "Warszawianek" (Kilo) do Wietnamu. Przyjaźń chińsko rosyjska To taka sama przyjaźń jak sowietów z Hitlerem pomiędzy wrześniem 39 a czerwcem 41. To znaczy że gdyby doszło do wojny na Pacyfiku, Rosja - zanim przejdzie na stronę Zachodu - zrobi w Europie to, co sowiety w 39. Przy pełnej obojętności Zachodu, tak samo jak wtedy.

Monkey
wtorek, 24 listopada 2020, 12:02

Filipiny podobnie jak Polska zaniedbały rozwój własnych sił zbrojnych przez długi czas i teraz muszą nadrabiać. Tak jak my. Tylko że ich terytorium jest chyba trudniejsze do obrony. Brahmos to zdecydowanie dobry wybór.

Marek
wtorek, 24 listopada 2020, 13:34

Kolejny kraj, do którego można by było wystartować z Andersem, czy Gepardem gdyby był gotowy.

Wiki
środa, 25 listopada 2020, 18:16

To startuj. Kto Ci broni

Monkey
wtorek, 24 listopada 2020, 16:17

@Marek: To byłyby świetne wozy dla takiego kraju jak Filipiny. Dużo dżungli i gór, część dróg w kiepskim stanie, przeciętny dystans strzału krótszy niż w Europie. Tereny zamieszkałe dość gęsto zabudowane, bo populacja duża, a ziemi mało. Dużą przestrzeń zajmują też grząskie pola ryżowe, plantacje kokosowe czy trzciny cukrowej. W sam raz dla lekkiego wozu z dobrą pięścią uderzeniową 120 mm.

Tweets Defence24