Błaszczak zachęca do wstępowania do wojska

9 lipca 2020, 14:05
EcexhVbWsAEpI57
Fot. MON

Zachęcam do wstępowania do wojska polskiego, bo to szansa na uzyskanie ciekawego zawodu i na podniesienie umiejętności — powiedział w czwartek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Szef resortu obrony wziął udział w Giżycku (warmińsko-mazurskie) w kolejnej edycji akcji "Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej".

Zobacz także
Reklama

Minister obrony podkreślił, że niezwykle ważne jest, "żeby wojsko polskie było bardziej liczne, żeby młodzi ludzie swoją przyszłość, także zawodową, wiązali z Wojskiem Polskim". "Niezwykle istotne jest to, by stworzone były odpowiednie warunki do tego, żeby do wojska polskiego wstępować. Tutaj jest duża rola prezydenta Rzeczpospolitej, zwierzchnika sił zbrojnych (...), żeby żołnierze Wojska Polskiego byli godnie wynagradzani za swoją służbę, żeby uposażenie żołnierzy było godne"- podkreślił Błaszczak.

Zaznaczył, że "zarówno w tym roku jak i w ubiegłym roku uposażenia żołnierzy wzrosły i były to rekordowe wzrosty". "Służy to temu, żeby służba w wojsku polskim była godnie doceniona przez państwo polskie, gdyż żołnierze Wojska Polskiego stoją na straży naszego bezpieczeństwa. Kiedy pięć lat temu prezydent Andrzej Duda obejmował swój urząd, Wojsko Polskie liczyło 95 tys. żołnierzy. Dziś jest o jedną trzecią liczebniejsze" - wskazał. Przypomniał, że po epidemii zdecydował o powrocie do ćwiczeń i rozpoczęciu służby przygotowawczej.

"Wojsko Polskie przygotowało 20 tysięcy miejsc. Przede wszystkim kierowałem tę ofertę do osób, które utraciły prace w rezultacie epidemii. Chciałem podkreślić, że 2/3 spośród osób, które zgłosiły się do ćwiczeń rezerwy, jak i do służby przygotowawczej, to osoby, które utraciły pracę"- mówił szef MON.

Zaznaczył, że w przypadku służby przygotowawczej, oprócz zakwaterowania i wyżywienia, przez miesiąc kandydat na żołnierza otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 1200 zł, potem jest odprawa w wysokości 2600 zł, a w przypadku uczestnictwa w ćwiczeniach rezerwy żołnierz otrzymuje 3,5 tys. zł miesięcznie. Podkreślił, że korzyści odnosi państwo polskie, bo w przypadku sytuacji kryzysowych osoby te wiedzą jak się zachować.

Szef resortu obrony mówił także, że aby Wojsko Polskie było silniejsze, prowadzone są działania związane z modernizacją wyposażenia. "Chcę podkreślić, że w ubiegłym roku 65 proc. zamówień kierowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej trafiło do polskiego przemysłu zbrojeniowego" - powiedział Błaszczak.

Dodał, że Wojsko Polskie wzmacniają też ścisłe i bliskie relacje w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przypomniał, że w województwie warmińsko-mazurskim stacjonują w ramach NATO-wskiego programu: wojska amerykańskie, brytyjskie, rumuńskie i chorwackie.

"To jest niezwykle istotne, żeby nasi żołnierze szkolili się wspólnie, żeby zdobywali doświadczenia, żeby także mogli przekazywać własne doświadczenia. To niewątpliwie wzmacnia zdolności obronne Rzeczpospolitej Polskiej" - powiedział Błaszczak.

Przypomniał, że obecność wojsk NATO-wskich to rezultat szczytu Sojuszu z 2016 roku, który odbył się w Warszawie. "Dokładnie cztery lata później spotykamy się po posiedzeniu głów państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, na którym zapadła decyzja rozpoczęcia programu (...) Niewątpliwie to duża zasługa pana prezydenta Andrzeja Dudy, który był gospodarzem tego spotkania" - dodał szef resortu obrony narodowej. Wspomniał, że Wojsko Polskie cieszy się zaufaniem 83 proc. Polaków.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
klawiatura
czwartek, 16 lipca 2020, 09:35

Na nowe mundury kasy nie ma ale zachęca do wstępowania, chyba żeby byc miesem armatnim w wojnie o interes innych. Czyli u nas po staremu.

gizio
środa, 15 lipca 2020, 19:29

jest zasada nie sr.j na swoje

czy ten post pójdzie
poniedziałek, 13 lipca 2020, 12:21

do Roman--cyt-------------------Dokładnie TAK! Powinno się wprowadzić, że bez przeszkolenia wojskowego nie możesz być posłem, radnym, prezydentem, premierem a nawet wójtem! Oczywiście taki warunek winien być wprowadzony powiedzmy dla osób które np.2020 skończyły 18 lat. Wtedy Błaszczak miałby chętnych do odbycia przeszkolenia których nie byłby w stanie przerobić. SKROMNA MOJA OSOBA-------- to kilka lat temu mówiła , n a CWICZENIACH-- ALE ZOSTALEM OBŚMIANY dodam- że bez przeszkolenia wojskowego nie możesz być--CZLONKIEM SPÓLKI/FIRMY PANSTWOWEJ--o znaczeniu STRATYGICZNYM dla państwa-- komunikacja ,wodociągi , transport ........

Zmechu 12
piątek, 10 lipca 2020, 15:43

Zachęcam BŁASZCZAK wstąp do nas To sobie wypucujesz bwp Prosto z defendera Hahahaha

Saper z Kazunia
piątek, 10 lipca 2020, 15:38

Błaszczak kup nam gacie mundurowe

Kazik :)
środa, 15 lipca 2020, 19:40

To fakt, właśnie skasowano przetarg na gacie.

BUBA
piątek, 10 lipca 2020, 14:46

Wstepujcie chlopaki do wojska, a ja dam wam do dyspozycji Muzealny sprzet ale za to wypudrowany i pachnacy na Chanel nr5 oraz podwodny zlom ze Szwecji. Idziemy wszyscy na wybory

misjonarz
piątek, 10 lipca 2020, 08:46

Ogólnie wzorowa służba wojskowa (wzorem US Army) powinna być przepustką do kariery politycznej w Polsce (po zakończeniu służby). To właśnie emerytowani (w stanie spoczynku) wojskowi z odpowiednimi kwalifikacjami powinni zasilać korpus urzędników państwowych różnych szczebli. Dziś jest równo odwrotnie ...

Roman
piątek, 10 lipca 2020, 15:42

Dokładnie TAK! Powinno się wprowadzić, że bez przeszkolenia wojskowego nie możesz być posłem, radnym, prezydentem, premierem a nawet wójtem! Oczywiście taki warunek winien być wprowadzony powiedzmy dla osób które np.2020 skończyły 18 lat. Wtedy Błaszczak miałby chętnych do odbycia przeszkolenia których nie byłby w stanie przerobić.

PL
piątek, 10 lipca 2020, 00:29

Co tam się dzieje? Czemu sie zwalniają i zwalniają ich. Może to zdecydowanie problem leży w nieprofesjonalnym HR i zarzadzaniu zasobami ludzkim????? Czy ktoś rzeczowo zbiera informacje do analizy? Czy ktoś zbiera info o koryciarzach? Może to tacy bez wykształcenia i z kompleksami niszczą armię jak to "psy ogrodnika"??

Marek1
czwartek, 9 lipca 2020, 22:45

Panie Błaszczak, kończ pan i wstydu oszczędź. Zaraz po niejakim szkodniku Antonim i psychiatrze Klichu jesteś pan najgorszym szefem MON od 1989r. Mam tylko nadzieję, że TS, a potem sąd powszechny i więzienie pana NIE ominą.

zalosne
czwartek, 9 lipca 2020, 21:53

A to śmieszne... ja od 2 lat nie mogę się dostać bo ukończyłem ten śmieszny kurs Legii Akademickiej dla studentów i teraz nikt nie chce kaprala ,,z ulicy". W sumie się nie dziwię, wiadomo, że jako dowódca JW też wolałbym przechować etat dla starego wygi tzn. starszego szeregowego po 8 latach służby tylko w takim razie NA KUC ROBILI COŚ TAKIEGO? Dzięki temu jestem w potrzasku, od małolata chciałem wstąpić do wojska, a teraz przez ten śmieszny kurs nigdzie nie mogę się dostać, a byłem już w 7 jednostkach. Super MON!! Tak torujecie młodym, ambitnym i wykształconym ludziom ,,uzyskanie ciekawego zawodu i na podniesienie umiejętności".

Inżynier
piątek, 10 lipca 2020, 10:05

Chciałeś iść na żołnierza bez ambicji co do stopnia, to trzeba było iść do WKU i tam się rekrutować na kontraktowego. Z ambicjami na stopień to WAT albo inne oficerki, ale tam to już trzeba mieć plecak odpowiedni albo łeb na karku. Innej drogi nie ma, chyba że legia cudzoziemska. Te całe legie akademickie, WOTy czy inne NSRy to ciekawe połączenie logistyki i socjotechniki. Opcja pośrednia budowania rezerw, smyrania ludzkiego ego pozwalająca od czasu do czasu poczuć się prawie jak żołnierz. Także, mówiąc wprost trochę dałeś się zrobić w bambuko.

marian
piątek, 10 lipca 2020, 09:38

To nie tylko przez ukończony przez Pana kurs. Etaty są trzymane dla dzieciaków, którzy w tej chwili kończą przedszkole ;) Jakby Pan miał odpowiednie plecy to i LA nie byłaby problemem. Nie pozostaje Panu nic innego, tylko starać się dostać na kurs oficerski ;) Może spróbuje Pan zapisać się na te ćwiczenia rezerwy dla "bezrobotnych". Przez trzy miesiące można się dać poznać w jednostce, do wyboru jest ze dwadzieścia jednostek wojskowych. A z dwoma belkami Pan dobre cztery tysiące miesięcznie przytuli, więc stratny Pan mocno chyba nie będzie.

kto to wie
piątek, 10 lipca 2020, 13:35

Te ćwiczenia (dla "bezrobotnych", czyli służba przygotowawcza) są dla osób bez przeszkolenia wojskowego, a "załosne" został już przeszkolony więc go niestety nie przyjmą.

marian
poniedziałek, 13 lipca 2020, 13:59

Od 15 czerwca do 15 grudnia prowadzone są długotrwałe ćwiczenia dla żołnierzy rezerwy. Wystarczy się zgłosić do WKU. Info na każdej stronie wku. Pierwszeństwo niby mają bezrobotni, ale znam pracujących co się zgłosili.

swet
piątek, 10 lipca 2020, 08:42

I to się "nadaje do prasy" !!! Współczuję ale nie od dziś wiadomo, że HR w wojsku jest do głębokiego audytu.

comet
piątek, 10 lipca 2020, 08:08

Po co robili? Ano po to by nałapać rezerwistów, a nie potencjalnych zawodowców.

Marcyk
piątek, 10 lipca 2020, 07:33

Trudno odmówić ci racji !!!

Rezerwista
piątek, 10 lipca 2020, 01:25

Takie kursy, jak również wcześniejsze KSR, czy obecne KPKR służą budowie kadr rezerwy na czas W. Co powinno być oczywiste dla każdego kto się na nie zapisuje. To nie powinna być droga na skróty do służby zawodowej.

marian
piątek, 10 lipca 2020, 13:08

Byłem na takim kursie KPKR, 10% to emerytowani żołnierze, którzy stwierdzili, że jednak obecna emerytura im nie starcza, następne 10% to byli żołnierze zawodowi, którzy chcieli lub musieli się zwolnić. 10% to ludzie z ulicy, którzy chcą być tylko rezerwistami, następne 10% to ludzie z ulicy z ambicjami na zawodowych. Reszta to plecaki z dużymi szansami na karierę w wojsku. No do plecaków można doliczyć byłych zawodowych, ale tu można znajomości jakoś usprawiedliwić.

SOWA
piątek, 10 lipca 2020, 09:55

To powinno być przed szkoleniem jasno powiedziane bo jeśli jest tak jak napisano wyżej to mówimy o zwykłym okłamywaniu ludzi i robieniu im nadziei. Niestety, każdy kto zna choć trochę MON od środka wie, że najbardziej liczą się znajomości. To zresztą patologia drążąca cały czas nasze państwo.

Smiechow
czwartek, 9 lipca 2020, 20:28

Dziękuję ,wolę pracować w innym zawodzie. Nie chcę wisieć na zasiekach z wywalonymi bebechami przez dwa dni i szeptać : Pić ,pić. Każdy wybiera to co lubi .

leon
czwartek, 9 lipca 2020, 19:52

Robić za mięso armatnie nigdy w życiu!!!! Nie za POLIN

marian
czwartek, 9 lipca 2020, 18:52

Żadna szanująca się armia nie ma żołnierzy (szeregowych) zawodowych. Ma żołnierzy kontraktowych, a kontrakty trwają kilka lat. W normalnych krajach ludzie bywają żołnierzami, a nie mają zawód "żołnierz". Bycie 25 lat szeregowym zawodowym w prawdziwej armii kończy się kalectwem zarówno fizycznym, jak i umysłowym. Inna sprawa oficerowie, bo od szeregowego podchorążego do np. majora, jednak jakieś zróżnicowanie występuje. Jednak 25 lat szeregowym, to jest kpina z podatników, bo nie da się fizycznie i psychicznie utrzymać 25 formy wymaganej od szeregowego w nowoczesnej armii. Ok niech najlepsi awansują na podoficerów/oficerów i rozwijają karierę, a na dziś to młodych kaprali/podporuczników mamy czasem (oczywiście są pozytywne wyjątki) bez kwalifikacji, a starych szeregowych z nadmiernymi kwalifikacjami.

Marcyk
piątek, 10 lipca 2020, 07:34

Masz 100% racji !!!

Pingwin Skiper
czwartek, 9 lipca 2020, 20:51

Kiedy Polska była największa potęgą fundamentem siły militarnej byli żołnierze zawodowi i to tacy co się sami utrzymywali dzięki pokaźnym majątkom wtedy to się nazywało szlachta.

Cóż
czwartek, 9 lipca 2020, 22:47

No i jak się to skończyło wiemy wszyscy doskonale

Extern
piątek, 10 lipca 2020, 11:18

Czyżbyś postulował powrót do przymusowego powszechnego zaciągu?

Superglue
czwartek, 9 lipca 2020, 22:15

ot to to, i żyli min z łupów wojennych a nie z podatków, dlatego zawsze popierałem radykalne obniżenie podatków i obywatelski dostęp do sprzętu

marian
czwartek, 9 lipca 2020, 22:13

Tylko że taki szlachcic był odpowiednikiem oficera. Na takiego jednego przypadało wielu "pomocników", i oprócz wojaczki zajmował się pilnowaniem majątku . A zawodowa to była husaria.

Davien
czwartek, 9 lipca 2020, 17:45

Państwo powinno być zarządzane tak, żeby sytuacje kryzysowe nie występowały. W normalnych państwach sprawnie działające służby cywilne są w stanie opanować incydent zanim ten stanie się kryzysem. U nas choćby i do zatkanej kanalizacji będzie się posyłać żołnierzy.

piątek, 10 lipca 2020, 09:59

Skoro nie mamy obrony cywilnej to czemu się dziwić. Strażacy nigdy nie zastąpią profesjonalnej obrony cywilnej

hej
czwartek, 9 lipca 2020, 22:53

No tak, w USA ludzie tak nienawidzą ich własnych żołnierzy, że tydzień kryminał palił ulicę za ulicą zanim wysłali wojsko, które tez zaczęło klęczeć przed ww. elementem. Jedynym poważnym państwem który rzeczywiście to opanował jest Chińska Republika Ludowa xD

man42
czwartek, 9 lipca 2020, 20:56

Mówisz że w Stanach tak robicie nie musisz tak publicznie narzekać na armię naszego sojusznika My sojuszników szanujemy nawet oko przymykamy na wygiecia

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 9 lipca 2020, 20:55

Pełna zgoda, zauważ jakie państwa sobie lepiej radzą z obecną epidemią a jakie gorzej.

Superglue
czwartek, 9 lipca 2020, 22:16

bo jest to mniemana pandemia, jakby była prawdziwa to umiłowani przywódcy dawno już by się ewakuowali z forsa.

Cywill
czwartek, 9 lipca 2020, 19:22

W tych państwach o których mówisz prezydenci miast nie są aż tak nieudolni jak co niektórzy w państwie nad Wisłą.

Tico
czwartek, 9 lipca 2020, 17:10

Zdjęcie to doskonała ilustracja sytuacji w wojsku i świetna reklama ;)

Polish blues
czwartek, 9 lipca 2020, 16:59

Na T-72, Mi-24, Mi-8 i inny zabytkowy sprzęt...

KZ
czwartek, 9 lipca 2020, 16:59

Powiem wam jak wyglądają w praktyce takie ćwiczenia. Po maturze nie wiedziałem czy się dostanę na studia więc na powiatowej komisji lekarskiej powiedziałem i udawałem tak że dali mi kat. D ze względu na atrofię nerwu wzrokowego. Sporo lat po studiach zdecydowałem się na zmianę kategorii, więc na mój wniosek o służbę przygotowawczą w korpusie oficerów WKU wysłała mnie do wojskowej komisji lekarskiej. Zmienili mi na kat. A. Czaicie to ??? W przeciągu lat nerw wzrokowy odbudował się :):):) Za jakiś czas dzwoni do mnie gość z WKU że ma dla mnie ofertę ćwiczeń wojskowych w korpusie osobowym szczególnym. Żebym złożył wniosek, po zdanym egzaminie perspektywa pierwszego stopnia oficerskiego. Jest nieźle. No ale ..... Pod koniec czerwca gość dzwoni do mnie że nie dostali miejsca na te ćwiczenia. To ja już nie rozumiem czegoś. Chyba powinno im zależeć na tym aby osoby przeniesione do rezerwy nie będące żołnierzami rezerwy w końcu coś tam liznęli ze współczesnego uzbrojenia SZRP i taktyki, nie mówiąc już o szkoleniu podstawowym. Trochę się zniesmaczyłem tym bo to trochę mało poważnie wygląda. Zobaczymy jeszcze jak z tą służbą przygotowawczą w styczniu będzie.

carl fath
czwartek, 9 lipca 2020, 19:17

Było trzeba nie udawać, pewnie się połapali...

KZ
czwartek, 9 lipca 2020, 21:15

A z czym się mieli połapać ? Kategorię zdrowia mam zmienioną na zdolny do czynnej służby wojskowej i tyle. Wszystko lege artis. Nota bene kilka lat wcześniej dostałem kat. Z - zdolny do zawodowej służby wojskowej, jako że zdawałem do Studium Oficerskiego ówczesnej WSOWL. Ale wówczas przepisy jeszcze uniemożliwiały kierowanie osób z kat. D do wojskowych komisji lekarskich, więc przez jakiś byłem zdolny do zawodowej służby wojskowej i jednocześnie niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju. Absurd po prostu. Dobrze że to od niedawna zmienili w przepisach. Oczywiście oprócz kat. E bo wtedy jest już pozamiatane w kwestii zmiany na A.

marian
czwartek, 9 lipca 2020, 22:15

Po prostu wepchnęli plecaka. Normalne w tej firmie ;)

marian
czwartek, 9 lipca 2020, 20:13

Służba przygotowawcza przygotowująca do uzyskania stopnia oficerskiego cieszy się dużym powodzeniem (dużo łatwiejszy egzamin oficerski niż w przypadku trzymiesięcznego KPKR - czyli wszyscy zdają;)). Po zakończeniu kursu i odbytych po kursie ćwiczeniach w ciągu pół roku do półtora roku masz podporucznika rezerwy. Na dziś to szansa (nie pewność) do służby okresowej/zawodowej na zadupiach, lub w lepszych jednostkach dla plecaków. Najwyraźniej na listę wciągnięto jakiegoś plecaka.

KZ
czwartek, 9 lipca 2020, 21:57

Dokładnie takie mam przeświadczenie. O tym ile miejsc i wg jakiego algorytmu na ćwiczenia wojskowe decyduje Zarząd P1 SGWP. Sądzę że sporo miejsc dostały "plecaki".

Kazik :)
czwartek, 9 lipca 2020, 16:21

Panie ministrze pytanie - dlaczego żołnierze WOT na zdjęciu mają stare kamizelki KWM-01 (lub coś podobnego) a nie zintegrowane KWM-02 - czyżby nie było stać MON na nowy sprzęt indywidualny?

kleks
czwartek, 9 lipca 2020, 19:09

Ponieważ nie buduje się nowego rodzaju sił kosztem już istniejących, nie mając na to pieniędzy w budżecie.

marian
czwartek, 9 lipca 2020, 18:35

Pan zarzuca, że WOT ma za stare kamizelki, a inni że to i tak aż nadto, bo jako zawodowi takich na oczy nie widzieli :)

Tonmek
piątek, 10 lipca 2020, 09:12

wojsko zawodowe kupuje sobie wyposażenie osobiste tak jest na świecie tylko u nas nie rozumią że tak można

marian
piątek, 10 lipca 2020, 13:20

Nie chcę się wypowiadać na ten temat. Ja na ćwiczenia rezerwy kupowałem sobie pierdoły (w tym zapasowy mundur-suchy:)) za prywatne pieniądze, a na dłuższych ćwiczeniach wręcz od nas tego oczekiwano. Ne chciałbym jako rezerwista w razie wojny prosić się o kompas, dobrą latarkę, paracord, wygodny plecak, czy inne pierdoły, dlatego leżą sobie w szafie. Ale to są pierdoły za grosze, a kamizelka trochę kosztuje. Choć kiedyś w komentarzach pod sklepem AMW wyczytałem, jak artylerzysta narzeka, że mu przenośnika artyleryjskiego nie wydali.

GRD
czwartek, 9 lipca 2020, 17:56

Panie, to i tak już full wypas.

Zagłoba
czwartek, 9 lipca 2020, 17:30

Bo jak by się zawsze wszystko na raz wymienić na nowe typy,które co chwilkę powstają, to nawet USA i Chiny poszły by z torbami.

Gościu
czwartek, 9 lipca 2020, 17:08

Niech się cieszy że ma, ja w jego wieku nie miałem

Tweets Defence24