Black Hawk wsparcia pola walki z Mielca dla Sił Zbrojnych [WYWIAD]

6 września 2020, 13:21
840_472_matched__pxevvq_P9050578
Fot. J.Sabak/Defence24.pl
Reklama

- PZL Mielec jest największym polskim eksporterem końcowych produktów obronnych według danych ONZ, znajdujemy się na pierwszym albo na drugim miejscu (zależnie od roku) w zakresie całego eksportu specjalnego. Wygląda na to, że w 2020 r. będziemy numerem jeden zarówno w tej pierwszej, jak i tej drugiej kategorii - podkreśla w rozmowie z Defence24.pl prezes PZL Mielec. Publikujemy II część wywiadu z Januszem Zakręckim.

Jędrzej Graf: Polskie Zakłady Lotnicze Mielec są przede wszystkim eksporterem śmigłowców S-70i Black Hawk, a jak ocenia Pan perspektywy na rynku polskim?

Janusz Zakręcki: Sprzedaż w Polsce jest dla nas najistotniejsza. Od początku uruchomienia linii produkcyjnej Black Hawka w Mielcu naszym głównym celem była i pozostaje nadal służba tych maszyn w polskich siłach. To kwestia dumy z tego, co robimy.

W 2018 r. Polskie Zakłady Lotnicze podpisały dwa kontrakty z policją na dostawę S-70i Black Hawk dla pododdziałów antyterrorystycznych. Pierwszy w maju na dwie maszyny z terminem dostawy do końca 2018 r. i drugi na jeden helikopter w listopadzie 2018r. z terminem dostawy do końca marca 2019 r. Wszystkie trzy Black Hawki zostały przekazane w terminie. Policja jest pierwszym polskim użytkownikiem S-70i i to użytkownikiem bardzo intensywnie wykorzystującym te maszyny. Szybka i terminowa realizacja zamówienia wykazało wysokie zdolności PZL do dostarczania wysokiej jakości produktów ledwie w kilka miesięcy po podpisaniu kontraktu.

Kolejnym krokiem było rozpoczęcie negocjacji i w efekcie podpisanie kontraktu z Ministerstwem Obrony Narodowej na cztery śmigłowce dla sił specjalnych w styczniu 2019 r. Wszystkie cztery maszyny zostały dostarczone do końca 2019 roku w „konfiguracji użytkowej”, a pełną zdolność operacyjną osiągną w latach 2020/2021.  Szczegóły tego programu są chronione klauzulą, w związku z tym nie mogę o nich mówić.

Teraz koncentrujemy się na serwisowaniu śmigłowców policyjnych i doposażaniu śmigłowców dla Sił Specjalnych. W obu wypadkach nasz klient jest zadowolony, co dla nas bardzo istotne.

Złożyliście wstępną ofertę w programie Perkoz na śmigłowiec wsparcia pola walki – rozumiem, że z S70i?

Oczywiście ze śmigłowcem wsparcia pola walki S-70i. Nie chcemy się jednak ograniczać do programu Perkoz, oferujemy Polskim Siłom Zbrojnym maszynę zdolną do prowadzenia bardzo szerokiego spektrum działań, w tym walki z siłami pancernymi i opancerzonymi przeciwnika. S-70i uzbrojony w rakiety kierowane i niekierowane, karabiny maszynowe, systemy obrony pasywnej, nowoczesne systemy świadomości sytuacyjnej jest - naszym zdaniem - bardzo dobrym rozwiązaniem dla zaspokojenia potrzeb Polskich Sił Zbrojnych w zakresie śmigłowca wsparcia pola walki. Tak skonfigurowana maszyna ma wiele cech śmigłowca ataku, a cenowo jest znacznie tańsza. Łączy ponadto cechy śmigłowca bojowego, transportowego i specjalistycznego, na przykład ewakuacji medycznej, dowodzenia, rozpoznania i walki elektronicznej. I  nie są to wszystko propozycje teoretyczne, ale jak najbardziej praktyczne wypracowane podczas milionów godzin lotów Black Hawków, w tym w warunkach bojowych.   

W ramach tak zwanej polonizacji jesteśmy przy tym otwarci na szeroką współpracę z polskimi firmami z grupy PGZ w zakresie uzbrojenia, a nawet wyposażenia i kompletacji śmigłowca S-70i Black Hawk, jeśli MON zgłosi taką potrzebę.

Czy perturbacje związane w z epidemią koronawirusa nie  wpłynęły na harmonogramy dostaw z PZL Mielec, udaje się wam wywiązać z kontraktu filipińskiego podpisanego w 2019r?

Trudności są i to niemałe, głównie w zakresie łańcucha dostaw na linii USA – Polska, ale pomimo to PZL działają normalnie i dotrzymują terminów. Nawet więcej. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu naszej załogi zdołaliśmy przezwyciężyć perturbacje spowodowane koronawirusem i dostarczyliśmy Filipińczykom śmigłowiec dwa miesiące przed terminem. Delegacja filipińskich sił powietrznych odebrała na terenie PZL pierwszy z 16 sztuk S-70i zakontraktowanych w 2019r.  w programie Combat Utility Helicopoter. Jesienią zostanie przekazanych stronie filipińskiej kolejnych pięć maszyn. W 2021r. kolejnych 10 sztuk. Wszystko w pełnym reżimie sanitarnym.

Sprzedaż śmigłowców stawia PZL w czołówce polskich eksporterów wyposażenia specjalnego, czy zdołacie utrzymać tę pozycję? 

PZL jest największym polskim eksporterem końcowych produktów obronnych według danych ONZ, zaś według danych polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych znajdujemy się na pierwszym albo na drugim miejscu (zależnie od roku) w zakresie całego eksportu specjalnego. Wygląda na to, że w 2020r. będziemy numerem jeden zarówno w tej pierwszej, jak i tej drugiej kategorii.

image
Fot. J.Sabak/Defence24.pl

 

Koniecznie trzeba podkreślić, że sprzedaż zagraniczna przekłada się na skalę świadczeń PZL wobec państwa polskiego.  Według informacji Ministerstwa Finansów PZL Mielec jest największym płatnikiem CIT w województwie podkarpackim i dziesiątym co do wielkości w Polsce.

Mówi Pan o korzyściach dla państwa, a czy macie wystarczające wsparcie rządu w działaniach eksportowych?

Bez dwóch zdań eksport z PZL przekłada się wprost na wysokość naszych świadczeń wobec państwa, nie tylko z tytułu podatku CIT, ale także ZUS i innych świadczeń bezpośrednich, a także pośrednich, czyli podatków płaconych przez 1600 naszych pracowników i 5000 pracowników firm podwykonawców.

W takiej sytuacji pomoc struktur państwowych w eksporcie jest czymś oczywistym, nie chodzi przecież o sprzedaż wyrobów komercyjnych, ale produktów o przeznaczeniu specjalnym, a w tym przypadku zaangażowanie państwa jest wręcz kluczowe, ponieważ nasi konkurenci zawsze mają za sobą swoje rządy, które ich intensywnie wspierają.

Nie możemy narzekać na wsparcie polskich władz, mamy je i niektórych przypadkach odgrywa ono wręcz fundamentalną rolę. Bardzo za to dziękujemy. Z oczywistych powodów nie chcę tu mówił o szczegółach.

Brakuje jednak - widzimy to wyraźnie - systemowego rozwiązania w tym zakresie. Za każdym razem jest to dobra wola i zaangażowanie konkretnych osób i instytucji. Nie mamy w Polsce niczego porównywalnego, choćby częściowo, z amerykańskim systemem FMS, a bardzo by się taki system przydał. To kluczowa sprawa, jeśli chodzi o wzrost eksportu specjalnego z Polski.

Szykuje się jakiś nowy kontrakt eksportowy?

Uczestniczymy w kilku poważnych postępowaniach na trzech kontynentach, które mogą zakończyć się podpisaniem kontraktu, ale stanowczo za wcześnie na chwalenie się sukcesem.

Jaki rynek jest zatem najbardziej obiecujący dla S-70i BH?

Niezmiennie, najważniejszy pozostaje rynek wojskowy. Niemniej, coraz bardziej obiecująco wygląda rynek cywilny. S-70i i inne maszyny z rodziny Black Hawk są typowymi śmigłowcami wojskowymi, dobrze sprawdzonymi w ekstremalnych warunkach pola walki. Te cechy są coraz bardzo poszukiwane także dla maszyn służących w trudnych warunkach dla celów nie-wojskowych, na przykład w pożarnictwie. Konsekwentnie wchodzimy w ten rynek.

BH wyposażony w unikalny, tysiącgalonowy zbiornik montowany pod podwoziem maszyny, Firehawk zrzuca wystarczającą ilość wody pod odpowiednim ciśnieniem, by móc tłumić ogień w zarodku. W walce z ogniem pierwsze 15-20 minut jest kluczowe. Atutem helikoptera Firehawk jest siła początkowego ataku, która pozwala strażakom opanować ogień i stłumić go, zanim się rozszerzy.  Każdy ze śmigłowców Firehawk posiada szersze płaty wirnika, co zwiększa zdolność podnoszenia się maszyny, szklany glass-kokpit pozwalający pilotom lepiej oceniać sytuację w trakcie misji, wbudowany w kokpicie rejestrator dźwięków i danych dotyczących lotu oraz system zarządzania stanem maszyny, pozwalający na stałe monitorowanie jej parametrów operacyjnych.

Oprócz udziału w misjach strażackich, śmigłowce Firehawk są wykorzystywane jako maszyny dowodzenia i kontroli operacji z udziałem innych śmigłowców, w medycznych misjach ratowniczych, wsparciu logistycznym oraz operacjach poszukiwawczych.

Największym rynkiem na śmigłowce S-70i w konfiguracji pożarniczej jest obecnie Kalifornia, ich sukcesy w walce  z pożarami zwróciły uwagę na tę maszynę także innych potencjalnych klientów.

Szykujecie jaką nowość rynkową?

Tak, ale o tym powiem już na MSPO. Tymczasem dosłownie kilka dni temu podpisaliśmy porozumienie o współpracy z rumuńską firmą Romaero. Utworzymy wraz z nią centrum serwisowe śmigłowca S-70i i innych typów Black Hawka. Zamierzamy bowiem przystąpić do przetargu rozpisanego przez tamtejsze ministerstwo spraw wewnętrznych na 12 śmigłowców patrolowych i transportowych. Poważnie myślimy także o wejściu na rynek rumuński w segmencie wojskowym.

Gdyby oba państwa, współpracujące ze sobą ściśle w sprawach obronności, zdecydowały się na zakup tych śmigłowców, mogłoby to wynieść współpracę krajów Morza Bałtyckiego i Czarnego na nowy poziom.

Dziękuje za rozmowę

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 221
Reklama
Adam
wtorek, 10 listopada 2020, 08:40

Dlaczego Polska armia nie zamówiła 100 sztuk w wersji bojowej przecież dzięki temu można było rozbudować fabrykę zatrudnić nowe osoby a nasze wojsko zyskałoby dobry sprzęt. Druga sprawa dlaczego F35 nie są chociaż częściowo produkowane w Polsce ??? Produkują w Turcji gdzie dochodzi do konfliktu interesów

say69mat
wtorek, 8 września 2020, 09:10

Hmmm ... analizując treść opublikowanych na forum postów budzi zdumienie ilość kontrowersji związanych z ofertą uzbrojonego śmigłowca S70i, jako śmigłowca wsparcia dla SZRP. Skoro wystarczy porównać uzbrojenie i wyposażenie śmigłowców MH60L/M BH, jako śmigłowców dedykowanych do realizacji misji DAP, wykorzystywanych przez ntp. 160 SOAR. Czyżby perspektywa pozyskania przez SZRP tego typu uzbrojenia była rozumiana jako poważne zagrożenie dla układu sił w regionie. Gdzie na wyposażeniu SZRP królują konstrukcje Mi2 i pochodne, znane jako W3W???

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:27

Say, MH-60L/M nie sa do misji DAP, to maszyny dla sił specjalnych. Od DAP sa uzywane UH-60L DAP

Gnom
środa, 9 września 2020, 09:45

Możesz rozszerzyć koncepcje W-3W jako rozwój Mi-2. Idąc ta droga AH-64E to rozwój co najmniej AH-1 o ile nie pierwszych uzbrojonych śmigieł z wojny w Korei.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:30

Zapewne chodzi mu o pierwszą wersje W-3 która istotnie miała byc powiększonym Mi-2. Tyle ze nigdy nie weszła do produkcji bo przyjeto wersję polska zakładajaca całkiem nowy smigłowiec, pózniejszego własnei Sokoła.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 8 września 2020, 19:40

Oczywiste.

say69mat
wtorek, 8 września 2020, 09:10

Hmmm ... analizując treść opublikowanych na forum postów budzi zdumienie ilość kontrowersji związanych z ofertą uzbrojonego śmigłowca S70i, jako śmigłowca wsparcia dla SZRP. Skoro wystarczy porównać uzbrojenie i wyposażenie śmigłowców MH60L/M BH, jako śmigłowców dedykowanych do realizacji misji DAP, wykorzystywanych przez ntp. 160 SOAR. Czyżby perspektywa pozyskania przez SZRP tego typu uzbrojenia była rozumiana jako poważne zagrożenie dla układu sił w regionie. Gdzie na wyposażeniu SZRP królują konstrukcje Mi2 i pochodne, znane jako W3W???

poniedziałek, 7 września 2020, 18:59

Źle by nie było gdyby 3 mld zainwestowali w polski przemysł

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 08:49

A kiedyś jankesi coś zainwestowali w zaawansowane technologie, czy tylko pozyskali za dopłatą i likwidują? Jesteśmy przede wszystkim ich tanią siłą roboczą i rynkiem zbytu. Inwestują tam gdzie muszą, gdzie władza danego kraju służy temu krajowi i nie daje się zastraszyć ani przekupić (ciekawe gdzie tak jest?).

Clash
poniedziałek, 14 września 2020, 10:49

Tak Jankesi zainwestowali w zaawnsowaną technologię i to wielokrotnie... Internet którego pan używa jest amerykańską technologią, bomba atomowa jest amerykańską technologią, prąd trójfazowy jest amerykańską technologią, śmigłowiec jaki znamy obecnie jest amerykańską technologią, produkcja masowa jest amerykańską technologią.... ....... etc etc etc.

say69mat
wtorek, 8 września 2020, 10:08

Na ten przykład w ... Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Kanadzie, Korei lub Japonii???

Gnom
środa, 9 września 2020, 09:46

W swoich firmach a nie obcych stanowiących ich własność lub co najmniej pakiet kontrolny.

W3-pl
środa, 9 września 2020, 17:40

Czy Agosta, to nie obca firma, gdzie kowboje pozwolili na "cywilne" licencyjne Bell 212, domontowanie np. Dete ktora anomalii magnetycznych, torped I I to wsio na fregaty Turcji I Grecji

Gnom
czwartek, 10 września 2020, 08:33

I uważasz, ze to jankesi zapłacili za tą robotę - ciekawostka?

W3-pl
czwartek, 10 września 2020, 14:09

O ciekawostka, czy radzieccy bracia zabulili za wprowadzenie do WSK linii Mi-2

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:08

Wróć do niepodpisanego postu - o czym mówimy, o historii i sowietach, czy o jankeskich inwestycjach w RP. Akurat twój post nie ma nic do rzeczy.

poniedziałek, 7 września 2020, 17:53

Proszę kupmy 4 na defiladę przed wyborami do samorządów... proszę

Polak z Polski
poniedziałek, 7 września 2020, 15:45

Uzbrojony cywil to jednak nie profesjonalista.

W3-pl
wtorek, 8 września 2020, 13:13

Wypasiony h225 M Caracal zestrzelono w akcji policyjnej, w Meksyku, 2015. Cena s70i z. Mielca to mniej, w dolarach, jak Cena rynkowa super pumy airbusa. Wycofane z latania na platformy wiertnicze, "przechodzone jak sztot", kupili na Ukraine DLA gwardii, w podobnej cenie, jak zmontowany w mielcu s70

Brzeczyszczykiewicz
wtorek, 10 listopada 2020, 08:43

Caracale to szroty nawet we Francji nie latają. W porównaniu do blac howk to jak trabant do mercedesa

K.
czwartek, 10 września 2020, 16:14

Gole bez uzbrojenia S70i były droższe od uzbrojonych Caracali. Z czego został trafiony Caracali w Meksyku ? Ile osób przeżyło ostrzał i awaryjne lądowanie?

W3-pl
czwartek, 10 września 2020, 23:39

12 rannych, w stanie nieznanym, 3 zabitych+3 Zaginionych...to prawda o wypasionym wojskowym z wielkim M( ilitary). Trafiony przez "gunshots". Defence blog

K.
sobota, 12 września 2020, 07:55

Za D24 "W efekcie trafienia w wirnik ogonowy załoga została zmuszona do lądowania awaryjnego. W jego wyniku zginęło trzech żołnierzy meksykańskich wojsk lądowych, dwanaście osób zostało rannych, a trzy zaginęły. Na pokładzie znajdowało się pięciu członków załogi z Meksykańskich Sił Powietrznych, jedenastu żołnierzy i dwóch agentów policji federalnej. Napastnicy zbiegli z miejsca zdarzenia zostawiając cztery pojazdy. W jednym z nich znaleziono rosyjską wyrzutnię rakiet nieujawnionego typu, z której najprawdopodobniej zestrzelono Caracala." Dwanaście osób przeżyło lądowanie po trafieniu w wirnik ogonowy z rakiety . W niezamierzony sposób zareklamowałeś Caracala .

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:37

UPS moja pomyłka, miało być: i nie kupujesz go przez FMS.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:37

S-70i nie jest wersja cywilną. Jedyna wersja cywilna to S-70C Firehawk i kupujesz go jedynie przez FMS.

adam
poniedziałek, 7 września 2020, 14:39

Jako następca Sokoła jak najbardziej, ale jako Perkoz w miejsce małych MI-2 to już jest kiepski żart.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:49

Mielec chce znowu opchnąć to co produkuje, nie patrząc na wymagania MON.

Gnom
środa, 9 września 2020, 09:49

Znasz je to się podziel. Jak dotąd nie upubliczniono ani Perkoza, ani Kruka, ani Kondora, ani W-3WPW, ba nawet tego co wymagano w przetargu na karaczana. Apeluję zatem jeszcze raz - wiesz to się podziel wszyscy chętnie poczytają.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:35

Wymagania na Perkoza podano, nawet były na def24 Gnomie, teraz uscislono ze MTOW do 6,5 tony:)

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:11

,5 tony to wymóg masy dla Kondora. Co do Perkoza to podano do publicznej wiadomości masę ładunku i liczbę żołnierzy, a te Mielec spełni. jak na razie do żadnego z programów nie upubliczniono RFI, komunikaty mówiły o przekazaniu ich wybranym podmiotom. A RFI to nie komunikat o ogłoszeniu dialogu tylko wymagania co do parametrów i kosztów. Nie widzisz róznicy?

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
poniedziałek, 7 września 2020, 13:13

Udźwig Black Hawk 70i jest za mały, to zaledwie 3.000 kg. Na wsparcie pola walki potrzebujemy helikopter o olbrzymiej rezerwie udźwigu jak H225M Caracal z jego 5.600 kg udźwigu. Chodzi o ciężkie opancerzenie, o systemy automatycznego zestrzeliwania nadlatujących rakiet, uzbrojenie i możliwość kilkakrotnego załadowania nowych rakiet itd. bez wracania do bazy, lecz zaledwie po wylądowaniu i pobraniu nowych rakiet z zabranego zapasu. Albo kilku żołnierzy uzbrojonych w broń zespołową: moździerz 120 mm i zapasy pocisków, działka bezodrzutowe, miotacze ognia itp. itd.

wert
poniedziałek, 7 września 2020, 16:36

do wsparcia pola walki nie potrzebujemy atrapy. Nie będziemy walczyć z pasterzami kóz. Guardian z najnowszym wyposażeniem będzie miał problemy a co dopiero jakieś nieloty. Moździerz 120mm? Może Raka jeszcze?

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
środa, 9 września 2020, 14:46

Wert: "do wsparcia pola walki nie potrzebujemy atrapy." pisze pan bzdury. H225M jest najtańszą i najnowocześniejszą możliwością tak wielkiego udźwigu 5670 kg. Siły zbrojne wielu państw wykorzystują H225M Caracala: Francja 22, Brazylia 50, Meksyk 12, Węgry 16 (zastępują muzeum po ZSRR, czyli Mi17 i Mi8), Tailandia 12, Indonezja 14, Singapur 12, Kasachstan 20, Kuweit 30, Malazja 12. Nieco mniejszy H215M używany w wojsku i policji, głównie w Europie, ale i w Brazylii, Chile, Arabi Saud. i Uzbekistanie razem w 14 państwach. Inne zaadaptowały dla wojska cywilne Pumy i Superpumy, np. wojsko UK używa nadal najstarsze Pumy.

W3-pl
czwartek, 10 września 2020, 10:24

Sam pan umacniaj zacofanie piszesz bzdury! . Kuwejt wykorzystuje 30?! Nie podano na def24, jak po odebraniu pierwszych paru...nie chce kolejnych?

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:35

Podano ze Kuwejt na siłe szukał nieistniejacych wad:))

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:12

A juz odebrał karaczany - nikt nic nie mówił, a o sukcesie AH by trabiło.

Polak z drugiego sortu
poniedziałek, 7 września 2020, 11:36

Podstawowy problem z S-70i polega na tym , że jest to śmigłowiec CYWILNY a nie wojskowy! Do celów militarnych trzeba go dopiero przystosować , co generuje dodatkowe koszty. W USA wojskowe UH-60 są produkowane w różnych wariantach ale zawsze od razu w fabrykach montowane są systemy militarne czyli awionika , uzbrojenie , systemy obrony. UH-60 jest jednym z wielu typów śmigłowców używanych przez siły zbrojne USA i nikt tam nie próbuje zrobić z niego podstawowego śmiglaka transportowego , te rolę pełni Chinook , szturmowego zastępującego AH-64 i AH-1czy małego zwiadowczego. S-70i , pomijając już jego CYWILNY charakter, jest zbyt mały na śmigłowiec CSAR lub transportowy ale zbyt duży na Perkoza , zbyt słabo opancerzony i zbyt duży na bojowego śmiglaka wsparcia ogniowego. UH-60 jest wszechstronnym i niewyspecjalizowanym śmigłowcem ogólnego zastosowania , bardzo przydatnym w siłach zbrojnych państwa posiadającego wiropłaty wyspecjalizowane w poszczególnych zastosowaniach.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:39

Nie, nie jest. Jedyną cywilna wersją Blackhawka jest S-70C Firehawk.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 13:15

Fanem BH nie jestem, ale zwróć łaskawie uwagę, że akurat w CSAR HH-60W zastępują swe poprzednie wersje. A ogólnie koncepcje BH wymyślono na początku lat 70 jako następcę UH-1 do transportu drużyny na pole walki. Do tego zwróć uwagę na takie, chyba wg Ciebie nieistniejące , wersje jak wsparcia dla specjalsów. Każdy ma takie siły zbrojne na jakie go stać i ekonomicznie i mentalnie, dlatego nie każdy ma CH-47, czy AH-64.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 15:39

Gnomie, po pierwsze HH-60W to wersja CSAR UH-60M a nie S-70i Po drugie S-70i nie ma prawie zadnych wersji specjalnych poza bieda battlehawkiem( gorsza podstawa, takie same uzbrojenie) i wersją SAR i moze MEDEVAC. Nie ma ani wersji CSAR, ani SOF, ani ZOP/ZON. I to co pokazują to nie jest wersja wsparcia dla specjalsów ale odmiana Battlehawka czyli wersji wsparcia dla zwykłej piechoty. To nie UH-60M DAP panie Gnom.

Clash
wtorek, 8 września 2020, 17:21

Jedynie do czego można porównywać S-70i i aby to porównanie miało jakiekolwiek sens to S-70 który jak wszyscy wiemy jest pierwotną bazą do np UH-60M. Różnice te są minimalne a i tak producent S-70i twierdzi że docelowy wariant - wyprodukowany na potrzeby ewentualnego klienta - bez użycia komponentów objętych wymaganą zgodą rządu USA mogą dorównać a nawet przewyższyć parametry wspomnianego wyposażenia, a co najważniejsze bardziej odpowiadać lokalnym potrzebom poszczególnych klientów (oczywiście jest to także kwestia ceny) Wyposażenie dla USA nie musi być optymalne dla Filipin albo Polski. Tą drogą poszła zdaje się np Turcja i zgaduje się że Polska także będzie chciała mieć klamoty własnej produkcji odpowiadające bardziej potrzebom WP. Battle hawk był propozycją - co właściwie można z tym zrobić i to nie był kres możliwości dla S-70i.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:44

Clash, S-70 to oznaczenie wersji eksportowych i cywilnych dla Blackhawka i nie ma nic wspólnego z z S-70i i UH-60M. S-70i to zubozona wersja UH-60M A teraz dalej: Filipiny kupiły S-70i bo nigdy nie dostałyby zgody na zakup czegokolwiek przez FMS, Turcja kupia licencje na S-70i i wywala wszystko poza kadłubem montujac swoje własne wyposazenie i silniki. Battlehawk panei Clash to sa zestawy do zamontowania na kazdym UH-60/S-70, nie myl ze specjalna wersja DAP czyli maszyna od podstaw powstała jako tzw. gunship. Polska nie zainstaluje na S-70i wyposażenia dla maszyn SOF bo zwyczajnie go nie ma i nie produkuje. Na te nasze pseudo SOF przeznaczono łacznie ok 44mln usd na maszynę wliczając w to cene samego śmigłowca. Obejmuje to smigłowiec, szkolenie załogi, logistyke i częsci zamienne i doposażenie. Za to panei Clash nie zrobisz z S-70i nawet UH-60M.

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:17

S-70 to wewnętrzne oznaczenie fabryczne BH, podobnie jak S-61, czy S-92. UH to oznaczenie wojskowe USA. Tak jest i u Bella (model 204/205/212) czyli UH-1 i AH -1 poczynając od 209. Poszczególne litery i cyfry po 70 to fabryczne oznaczenia wersji i odmian, zatem twój wojskowy MH-60 zapewne też ma swoje S-70xxxx tyle, że nie upublicznione.

junger
wtorek, 8 września 2020, 18:29

Tu chodzi o technologie użyte do produkcji oraz wyposażenia UH60, których sprzedaż poza granice USA wymaga zgody Kongresu. Dla tych, którzy nie chcą czekać na tę zgodę ale wiedzą, że jej nie dostaną została opracowana wersja S70i - czyli wersja bieda bez tych krytycznych technologii. Kraje wokół nas kupują prawdziwego Black Hawka czyli UH60 (Słowacja, Litwa) a my udajemy, że bieda wersja robiona w fabryce LM w Mielcu jest tak samo wartościowa. Cóż nam pozostało, skoro daliśmy ciała uwalając kontrakt na Caracale.

Clash
czwartek, 10 września 2020, 10:34

Czy te kraje "wokół nas" mają opracowane jakieś znaczące technologię możliwą do użycia na tych śmigłowcach? A czy nie wydaje się Tobie że taki F35 ma troszkę więcej jak to nazwałeś "krytycznych technologii" od BH? Odpowiedz sobie na te dwa pytania i przestań mówić o spisku "cyklistów, żydokomuny, amerykanów, i innych wytwórców koszy wyklinowych przeciwko Wielkiej Polsce "..

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:49

Clash, nikt wokół Polski nei kupił ani jednego S-70i, kupuja jejedynie egzotyczne kraje jako zwykłę transportowce. I Jungr ma 100% racji z S-70i, ta maszyna powstała wyłacznei po to by Sikorsky mógł ja spzredawać bez zgody Kongresu USA i poza FMS wiec okrojona ja z wszystkich zakazanych technologii i urzadzeń na któr jest wymagana zgoda Kongresu, zastosowano gorszy naped , przekładnei i wirniki i sprzedaje sie tym którzy chca tani smigłowiec ala BH i tym co nie uzyskaja zgody USA na zwykłe UH-60/S-70. A co do FG-35 to wszystkie F-35 powstaja w USA anei Clash, jakos nei przypominam sobie wersji F-35 international:))

Clash
piątek, 11 września 2020, 11:08

Co do F35 to montownia jest we Włoszech, i była w Japonii (I chyba znowu będzie operacyjna w niedalekiej przyszłości) A więc jakoś można umownie nazwać je International. Wracając do S-70i I S-70 w obu przypadkach mamy silniki w opcjach ( GE) I jest to zrozumiałe bo są to te same konstrukcje. Jest to praktyka szeroko stosowana w lotnictwie że klient dobiera sobie silnik do płatowca. I tak brytyjczycy np w swoich Apaczach mieli silniki RR, do cywilnych samolotów airbusa albo Boeinga są najczęściej do wyboru silniki RR albo GE i są to wciąż te same modele samolotów - dlatego nie sugerowałbym się że wspomniane przez Ciebie specjalisteczne wersje S-70 są jakieś inne, lepsze etc. To są wciąż S-70 xxxx. A różnica między S-70 a S-70i jest tylko taka że ten ostatni jest produkowany w Polsce. Śmiem twierdzić że do S-70i wejdzie każdy silnik od S-70 bo to są takie same płatowce. Kwestia wyposażonia to już kwestia preferncji. Aby śmigłowce były optymalne dla Polski nie muszą być idealnie takie same jak ma USA. ( a i tak wiadomo że mimo wszystko będą dopasażone w "coś" tam w USA) Łatwo można sprawdzać co kupili Słowacy i powiem krótko jakiegoś wielkiego szału nie ma. Chciałbym zawrócić uwagę że LM nie jest producentem silników do S-70/S-70i i innego wyposażonia objętego zakazem eksportu a tylko integratorem. Montownie takich rzeczy w Polsce za każdym razem wymaga pewnie zgody i znacznych zabiegów prawnych ale to nie oznacza że one nie wejdą na S-70i. S-70i można skonfigurować z dostępnych krajowych w naszym przypadku również amerykańskich, I innych komponentów będących w produkcji zatwierdzonej przez NATO a więc to wciąż może być bardzo dobry śmigłowiec skrojony pod optymalne potrzeby odbiorcy.

W3-pl
piątek, 11 września 2020, 21:41

...I w razie W, czyli "zmuszenia do awaryjnego siadana", jak Caracal w Meksyku, nie czeka odbiorca TRZY Lata (od Maja 2015 do grudnia 2018) na zamiennik. Czyli nowy dostarczony

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 08:57

A choć w jednym miejscu napisałem że to S-70i - czytaj posty ze zrozumieniem. A gabarytowo to S-70i jest dokładnie tym samym kadłubem co UH-60M i wzmocnionym w stosunku aktualnych CSAR w USAF - zatem nie jest "za mały" ja sugerował kolega "drugiego sortu" (jak i ja zresztą wg prezesiny) . Ale ty wszystko wiesz lepiej nawet od konstruktorów, zatem szajscun (tyle tylko ci sie należy).

ZZZZ
poniedziałek, 7 września 2020, 15:19

Wsparcie dla specjalsów?!? Dla specjalsów zbyt ubogi jest UH60 a co dopiero S70i

Zastanawiający się
poniedziałek, 7 września 2020, 11:56

Certyfikowany jako wojskowy.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:50

Bzdura, wogóle nie ma certyfikacji do zadań CSAR

Davien
wtorek, 8 września 2020, 08:41

Adam, a co CSAR to jedyne maszyny wojskowe?:)) S-70i jest maszyną wojskową a nie cywilna. Jedyna cywilna wersja BH to S-70C Firehawk.

junger
wtorek, 8 września 2020, 11:09

S70i to maszyna dla Policji a nie dla wojska

Clash
wtorek, 8 września 2020, 17:29

Za Wikipedią "S-70i - International military version"

junger
wtorek, 8 września 2020, 18:31

I kupowana głównie przez policję lub podobne służby. Prawdziwe wojsko bierze co najmniej UH60.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:54

Chile, Brunei, Kolumbia wszystkie kupiły S-70i jako maszynę dla wojska, co prawda jako zwykły transportowiec lub SAR. Filipiny tez kupiły S-70i dla wojska. Jedyna wersją cywilna UH-60/S-70 był do neidawna S-70C Firehawk, teraz powstała wersja S-70M czyli istotnie cywilna odmiana S-70i.

W3-pl
piątek, 11 września 2020, 23:08

A widzisz Davien, Kolumbi fejsbook dumnie presentuje black hawk s70i ...balionu operacion Speciales, trzy tygodnie temu. Na przynajmniej 2 egzemplarzach z tych 7-miu (z pzl mielec via palm beach), jest zdwojony GPS/ins+ wysokosciomierze radarowe....I takie tam Dwa km chyba 7,62.

W3-pl
środa, 9 września 2020, 14:48

Czy assault division Kolumbii, z army technology ,to prawdziwe wojsko?

ja
poniedziałek, 7 września 2020, 11:33

Rumunia co raz wyraźniej bierze górę

vvv
poniedziałek, 7 września 2020, 11:24

czyli należy nadal dotować LM i kupić pseudo uh-60 pełniący rolę PSEUDO-PSEUDO smiglowca uderzeniowego. ja proponuję uzbroić nasze mi-2 w spike :D

chateaux
wtorek, 8 września 2020, 00:23

To pewno pd tego dotowania LockMartu, jest jak wynika z artykułu 10. najwiekszym płatnikiem CIT w Polsce, czyli podatku dochodowego od osób prawnych.

vvv
wtorek, 8 września 2020, 10:33

a ile LM da do utrzymania swojego zakładu w Polsce? LM Polska to malutka montownia a nasz zakład w Mielcu ma prawa jedynie do spawania belki ogonowej i częsci kadłuba jedynie s-70i i nic wiecej + końcowy montaż gotowych elementów czyli najprostsza część i wymagająca taniej siły roboczej.

W3-pl
poniedziałek, 7 września 2020, 16:33

Caracal z spike lepszy???

vvv
wtorek, 8 września 2020, 10:33

i to bez dwóch zdań.

W3-pl
wtorek, 8 września 2020, 12:56

To w jednym zdaniu objaw: kiedy przed 2015 czy PO, testowano ten tandem?? Rozumiesz!?! Strzelania, jak swego czasu hot z W3.

vvv
czwartek, 10 września 2020, 09:41

czekaj czy ty uwazasz ze caracal i biedo hawk maja pelnic role smigiel uderzeniowych bo nie ma czegos takiego jak smiglowiec wsparcia pola walki :D ani jeden ani drugi nie nadaje sie do pelnienia tej roli a proba wcisniecia nam tego syfu jest czystym lobbingiem amerykanskiego koncernu LM. to tak jakbyl glupi program WWO ze 105mm prykawka i udawaniem ze 105mm jest w stanie cokowilek przebic.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 17:57

Jest, nazywa sie np UH-60L DAP czy Mi-8AMTSz, ale to sa wyspecjalizowane maszyny powstajaca od podstaw w tej konfiguracji. Dodam jeszcze UH-60 Arpia:). Nie myl maszyn wsparcia z maszynami uderzeniowymi, ot taka "mała" róznica:) Aha, dla kazdego UH-060 jest dostepny zestaw Battlehawk robiacy z neigo taki nieco gorszy UH-60 DAP.

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:20

Zapoznaj się z tym czym jest ARPIA, z jakiej konfiguracji bazowej się wywodzi. To nie są maszyny budowane od podstaw jako uderzeniowe. Pierwotnie wyprodukowano je i certyfikowano jako zwykłe S-70/UH-60 zaleznie od egzemplarza.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:41

Pod wieloma wzgledami tak.

Waldemar Kulinski
poniedziałek, 7 września 2020, 11:06

Wasze Black hawki nie umywają się do do W-139....

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:03

Zgubiłeś "A" czy to coś nowego? Bo AW-139 nie ma wersji uzbrojonej. Poza tym to dużo lżejsze śmigło. S-70i to ponad 150% masy startowej AW-139, prawie 200% udźwigu na podwieszeniu, choć praktycznie tylko tyle samo w kabinie.

Cao Bang
poniedziałek, 7 września 2020, 08:46

Bardzo dobrze. Jeśli coś jest amerykańskie, to należy to kupić. Jedyny sojusznik na którego można liczyć.

Quo Vadis
poniedziałek, 7 września 2020, 11:13

Kurdowie by się z tobą nie zgodzili.

Quo modo?
wtorek, 8 września 2020, 09:18

A co, Amerykanie nie pilnują wciąż Kurdów? Nie ścigali się ostatnio z Rosjanami?

hermanaryk
wtorek, 8 września 2020, 07:58

Kurdowie, o których mówisz, nigdy nie byli sojusznikami USA. To od dziesięcioleci sojusznicy ZSRR/Rosji.

W3-pl
poniedziałek, 7 września 2020, 23:17

Bo zestrzelenie cobry Bell to nie taki problem, podobnie jak I klona Leonardo ( zaprzeczanie w Turcji)? Helikopter czasem spada, wojskowy tym bardziej...a Turcy zaplanowali utility Heli na bazie s70i. na dzisiaj brak nowin o wypadku s70i

Luk
poniedziałek, 7 września 2020, 10:09

Rozumiem, że to jest nieśmieszny żart. Już mieliśmy takiego sojusznika, od którego kupowaliśmy sprzęt wojskowy, bo tylko na niego mogliśmy liczyć.

Poważnie?
wtorek, 8 września 2020, 09:20

A nie przypomnisz, że pod Grunwaldem Litwini uciekli? Albo , że Turcy Ludwikowi Warnenczykowi ucieli głowę? Co sojusze sprzed 1939 mają do dzisiejszego NATO?

Darek
poniedziałek, 7 września 2020, 12:16

Czy było to USA?

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 10:38

Złe porównanie. Dlaczego? Odpowiedz sobie sam.

Dr.House
poniedziałek, 7 września 2020, 07:18

Proszę pana....Black hawk to nie Mi-24 i nigdy nim nie będzie.

poniedziałek, 7 września 2020, 08:24

I nikomu poza Tobą taki pomysł nie przyszedł do głowy.

Dr.House
poniedziałek, 7 września 2020, 09:55

Szkoda że tobie do głowy nie przyszło że proponowany Black Hawk jeśli zostanie zakupione będzie wypełniał zadania mi-24.

Daruj sobie
wtorek, 8 września 2020, 09:23

Nie ma być i nie będzie. Ma być śmigłowcem wsparcia pola walki, a nie szturmowym. Po co więc wymyślasz jakieś nonsensy?

chateaux
wtorek, 8 września 2020, 00:27

Zadania Mi-24, czyli śmigłowca uderzeniowego, wypełniac ma inny śmigłowiec, zakupiony w odrębnym programie Kruk, i Black Hawk nie jest tu przewidziany.

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 02:57

To Głuszec jest lepszy od tego. Jaki to śmigłowiec wsparcia?Dwa węzły podwieszania brak działka 12,7 przynajmniej chodź tyle. Głowica obserwacyjna pod noskiem, jak u nas lasy . I to to ma wesprzeć kogo harcerzy? "Sprzedaż śmigłowców stawia PZL w czołówce polskich eksporterów wyposażenia specjalnego, czy zdołacie utrzymać tę pozycję? " Redaktor to sobie jaja robi tym pytaniem.Te zakłady są tak samo Polskie jak i Polskie były obozy. Rozmówca przynajmniej uczciwy i mówi wprost że jedyna korzyść dla Państwa to są podatki od wkładu mięsnego."Szykujecie jaką nowość rynkową?" Nie to jest wietrzenie magazynów ,chcą nałapać klientów żeby mieć zarobek przez 35 kolejnych lat. Amerykanie będą wprowadzać nowe konstrukcje.Na śmigłowiec w programie Perkoz coś na kołach ale mniejszego, tańszego i nie od Amerykanów.

asf
poniedziałek, 7 września 2020, 10:42

1) Tak się składa, że w Polsce nie ma już polskich zakładów produkujących śmigłowce. Bo ani Świdnik, anie Mielec takimi zakładami nie są. Smutne, ale prawdziwe. Porównanie do obozów jak najbardziej trafne.
2) Głuszec/Sokół się kończy. Zakłady Pratt & Whitney Rzeszów planują zakończyć serwis i produkcje silników do tych maszyn.

poniedziałek, 7 września 2020, 17:51

Niech kończą, i może się wreszcie skończą. Motor Sicz zrobiła własną, dotąd bodaj niehomologowaną, o bardzo dobrych osiągach wersję Sokoła. Wystarczy!

taka prawda
poniedziałek, 7 września 2020, 01:09

Jakie polskie zakłady, te firemki płacą tylko pensje polskim robotnikom , a zyski lecą do właściciela. to jakie one polskie.

poniedziałek, 7 września 2020, 17:52

Zyski lecą, ale dopiero po opodatkowaniu, czego nie powiesz ani o Leonardo, ani VW, ani setkach innych firm np. francuskich.

jey
poniedziałek, 7 września 2020, 08:42

Nic nie stoi na przeszkodzie zostań właścicielem będziesz miał zyski.

mhm
poniedziałek, 7 września 2020, 14:51

niemądry komentarz. Nie są to jedyne możliwości na rynku. Na świecie mnóstwo koncernów produkuje wyspecjalizowane maszyny i nie muszą one pochodzić z Usa, a rozwiązania oprócz tego, że mają budować polityczne sojusze muszą być także użyteczne. Te śmigłowce jako wsparcie pola walki? Nie jestem ekspertem, ale jaka jest przeżywalność tych śmigłowców na polu walki w porównaniu np. z rosyjskimi śmigłowcami wsparcia: Ka-50?

PRACA DLA POLAKÓW STOP EKSPORTOWI ZATRUDNIENIA
niedziela, 6 września 2020, 23:27

NAREW jest istotniejsza jak program --------- bez skutecznej obrony przeciwlotniczej żadne siły żaden rodzaj wojsk nie będzie w pełni skuteczny ------------ SOKOŁY zmodernizować dać im możliwości przeciwpancerne i narazie wystarczy skupic się na istotniejszych programach ------ NAREW - BORSUK

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:51

Świdnik odmówił modernizacji Sokołów.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:14

Nie, nie odmówił, jedynie postawił ceny zaporowe dla wersji W-3WPW. Ćwiczył to już przy remontach czeskich i hiszpańskich śmigłowców. Czesi byli pod ścianą to wyremontowali (po zbiciu ceny), Hiszpanie nie dali rady bo nie byli pod ścianą. Oficjalnie, to dopiero szantaż ze strony PW Rzeszów o zakończeniu wsparcia pozwala Włochom mówić o braku sensu dalszego wsparcia W-3. Wybór dla MON jest niewielki. W ciągu 5-8 lat 70 śmigłowców do wymiany i to tych, które jeszcze 20 lat powinny latać (wiele po tzw. przeglądzie zerowym, czyli starcie resursu po nowemu - jeszcze 12 tys h lotu), najlepiej z nowymi łopatami. To się kwalifikuje do prokuratury. Zatem nie będzie kasy ani na Kruka, ani na inne rzeczy, albo nie będzie najpopularniejszych w armiach świata śmigieł 6-7 ton, a ich zadania wykonywać będą 10-12 tonowe (zaje...szcza sensowność i oszczędność). Tego nie zdzierżyli nawet sowieci i jak nie mogli pozyskać W-3 próbowali (chyba się wreszcie udało) ze swoim Ka-60/62. Nawet jankesi nie wzieli do osłony baz atomowych 10 tonowych BJH tylko 7 tonowe AW-139.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 18:06

Gnomie, W-3 nigdy nei dostał rosyjskeigo certyfikatu dopuszczenia do uzywania w Rosji i nigdy nie było na niego zadnych zamówień rządowych z Rosji wiec daruj sobie kłamstwa. Rzeszów ciagle produkuje silniki PZL-10W wiec skończ.

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:23

Otóż o wielki W-3 posiada dopuszczenie do użytkowania na terenie Rosji. poszukaj a znajdziesz. Podchody i blokady zaczęły się wraz z projektem Ka-60/62, który nadal (po ponad 20 latach) jakoś nie ruszył "z kopyta" pomimo szumnych zapowiedzi.

AlS
niedziela, 6 września 2020, 20:58

Monkey, odpowiem Ci tutaj. Lockeed Martin jest spółką akcyjną, w której główne udziały mają inne korporacje, notowaną na NYSE. Nie ma w niej jednego "właściciela", ale wielu udziałowców - posiadaczy akcji. Najwięksi z nich mają udział w kształtowaniu polityki firmy, poprzez Radę Akcjonariuszy, której prezesem jest obecnie Maryllin Hewson, wieloletnia manager w tej firmie. Rada Akcjonariuszy wyznacza dyrektorów, w tym generalnego - CEO, oraz rozlicza ich z prowadzenia firmy. Polski oddział jest zarejestrowany jako podmiot w naszym kraju, więc tutaj płaci podatki od zysku operacyjnego, zaś po opodatkowaniu zysk netto wędruje na konto macierzystej firmy. Tam zarząd podejmuje decyzję, w jakim stopniu zysk jest inwestowany w rozwój firmy, a w jakim wypłacany w postaci dywidendy przysługującej akcjonariuszom. O zarobkach i premiach zarządu - również. Wypłata dywidend, oprócz standingu firmy ma decydujący wpływ na cenę akcji na giełdzie. Czy jest to firma amerykańska? Oczywiście, tam mieści się zarząd firmy. W budynku zarządu pracuje kilka tysięcy ludzi, których uśredniona pensja oscyluje wokół pół miliona dolarów rocznie - dyrektorzy mają pensję po kilka milionów, ale nawet managerowie średniego szczebla zarabiają po kilkaset tysięcy, a zwykły specjalista w dziale prawnym, czy marketingu - co najmniej 100 tys rocznie, na początek. Dlatego takie centra firm rzutują na całą gospodarkę - łączne zarobki ludzi z jednego budynku to kilka miliardów dolarów rocznie. Te pieniądze są wydawane w większości na miejscu, więc kilka firm tej wielkości ustawia cały kraj, bez względu na to, gdzie ulokowana jest produkcja i skąd wywodzą się poszczególni akcjonariusze. Co my z tego mamy? Kształcimy kadry - inżynierów i innych specjalistów, budujemy łańcuch kooperantów, a jakaś część zysku zostaje w Polsce. Na razie dobre i to, ale chcąc wywindować nasz kraj na coś więcej niż poziom średniaka, musimy mieć podobne, choć niekoniecznie tak duże, centra firm w Polsce. Porównaj sobie zarobki ludzi z fabryki z zarobkami zarządu i będziesz wiedział czemu. Weź taki Londyn - żadnego większego zakładu produkcyjnego tam nie ma, ale dzięki siedzibom banków i instytucji finansowych w City i na Canary Wharf jest to najbogatsze miasto Europy. Tak właśnie wygląda ta legendarna "ojczyzna kapitału".

Podatnik
poniedziałek, 7 września 2020, 11:16

Również w Warszawie żadnego większego zakładu produkcyjnego nie ma a 4,5 mln ludzi żyje tam całkiem dobrze.

Jack
poniedziałek, 7 września 2020, 11:49

Tak a kto na to łoży?

Litości!!
wtorek, 8 września 2020, 09:31

Łoży? Co znaczy łoży? Przecież wiekszosc pracuje, nikt na nich nie łoży! Pracują w sklepach, usługach, w obcych korporacjach, bankach, PKP, LOT, komunikacji miejskiej , służbach miejskich, są firmy produkcyjne, etc. O c z y m ty bredzisz?

m
poniedziałek, 7 września 2020, 03:20

wiarygodna firma nigdy nie sprzedaje swoich udziałów na giełdzie.. przynalezność do giełdy jest swiadectwem braku kontroli nad produkcja i bezwartościości sprzetu

mroova
poniedziałek, 7 września 2020, 11:02

M - zdobyłeś mistrzostwo w głupim wpisie, jeszcze nigdy nie zetknąłem się z aż tak większą brednią: "przynalezność do giełdy jest swiadectwem braku kontroli nad produkcja i bezwartościości sprzetu" - powiedz to służbom zakupowym sił zbrojnych USA, bo pewnie nie wiedzą że taki np. lockheed i boeing są spółkami publicznymi notowanymi na NYSE (odpowiednio LMT i BA)

poniedziałek, 7 września 2020, 08:27

Zawsze sprzedaje gdy uznaje że m o ż e a jej Walne Zebranie wyrazi zgodę. Nie bredz.

Monkey
niedziela, 6 września 2020, 22:57

Hehe, nie tylko Londyn, ale wiEkszość Wielkiej Brytanii niczego nie produkuje. Poza tym otrzymałem trochę komentarzy pod moim innym postem zamieszczonym poniżej. Pogrzebalem więc tu i tam i sie wycofuję z moich opinii, ponieważ nie mmam racji. Zwłaszcza mi wzrosło ciśnienie jak doczytałem, ze takie firmy jak Mielec nie są nawet zobowiązane do wzięcia udziału w Planie Mobilizacji Gospodarki. O żadnej z tych rzeczy nie miałem dotychczas wystarczającej wiedzy. Jeśli S70i spełnia wymagania, brac, a jeśli nie to trzeba będzie szukać innych rozwiązań. Ze względu na rozwałkę i wyprzedaż olskich przedsiębiorstw bedzie to wielce trudne zadanie.

Perun Shogun
poniedziałek, 7 września 2020, 11:15

W każdym bamen kilkuset osobowym miasteczku w UK coś się produkuje

dgfdgdfhgfdhf
poniedziałek, 7 września 2020, 09:13

Nie muszą produkować wystarczy, że świadczą usługi, w tym usługi zarządzania kapitałem. Nie musisz nic produkować dopóki masz pieniądze.

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 22:16

Zawsze kiedyś pieniądze się kończą. Z samych usług nie da się przeżyć i rozwijać. Postęp i rozwój zapewnia tylko produkcja.

Etam
wtorek, 8 września 2020, 09:33

Nieprawda. W Anglii ponad 80 % istniejących firm to firmy usługowe. To są dane z Home Office. Luksemburg, państwo o niemal najwyższym PKB w Europie żyje z.. usług.

Monkey
poniedziałek, 7 września 2020, 13:43

Gorzej jeśli spadnie popyt na usługi,a nie ma produkcji.Gospodarka musi być zbilansowana,tylko o to mi chodzi.Na przykład II RP jechała tylko na wyprzedaży płodów rolnych,od cara zachód miał taniej i trzeba było dodawać obciażeń dla własnych niewolnikoów,czyli chłopòw pańszczyźnianych.Bo szlachta i kościół bały się większych podatków jak diabeł święconej wody.

cv
niedziela, 6 września 2020, 19:45

Zadnego S70i na Perkoza jest lepsza opcja. Polsko-amerykanskie konsorcjum przejmuje MotorSicz lub robi dokapitalizowanie firmy w ramach joint venture Polska, USA, Ukraina po 33% dodatkowej emisji akcji. PZL Lodz+LM+ mniejszosciowy chinski udzialowiec opracowuja polski wariant smiglowca dla WP. Podobna propozycje zamiast Mielcowi mozna zlozyc Leonardo i Swidnikowi. Dla Amerykanow lepsza opcja jest mniejszosciowy udzial Chinczykow w MS niz wiekszosciowy a nikt nie zmusi ich do zbycia posiadanych akcji. A znajac zycie cena S70i dla Perkoza przebilaby cene policyjnych golasow pewnie 2xcena U60h dla US Army

Skąd się tacy biorą?
poniedziałek, 7 września 2020, 08:28

"Lepsza" opcja która j u z za 15 lat optscuje swój pierwszy śmigłowiec. No brawo!!

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 04:35

A ile kosztowałoby opracowanie nowego śmigłowca?

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:17

A ile wyślemy do USA przez 40 eksploatacji samolotów i śmigłowców z USA. Obawiam się, ze kilkakrotnie wiecej to zbyt optymistyczna wizja.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 18:10

A ile czasy zajmei ci opracowanie nowego smigłowca i ile on będzie kosztował, bo tani przy tej skali produkcji nie będzei, nitk poza Polska go nie kupi bo nie potrzebują takeigo czegoś. Ale istotnie za 10-15 lat opracujesz takiego AW-139:)) Tylko ile lat po oryginale:))

Gnom
piątek, 11 września 2020, 14:07

Znasz pojecie współpracy międzynarodowej? Masz jakiekolwiek pojecie o podziale produkcji? Sądzisz, ze proponuje podejścia tow. Wiesława i wszystko ma powstać w PRL. Jakież to włoskie silniki lub awionika, czy projekty kadłuba sa wykorzystywane w owym AW-139?

J_P_C
poniedziałek, 7 września 2020, 08:31

ok 2 - 3mld USD - bez silnika, to kolejne minimum 1.5mld, - to sa przyblizone koszty fazy B+R bez inwestycji w parzygotowanie produkcji, mowimy tu o smiglowcu klasy 5-7t i bazujacym na obecnych technologiach nie zaden wynalazek typu X2 czy Valor, w tym przypadku koszty mozna smialo przemnozyc x2.5 - a i jeszcze awionika oczywiscie "z polki"

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:53

To po co ponosić ten wydatek który spowoduje podwojenie ceny śmigłowców?

JPC
wtorek, 8 września 2020, 09:34

To bardzo dobre pytanie na ktore wiekszosc "narodowych" entuzjastow udzielajacych sie na tym forum nawet nie usiluje odpowiedziec (nie wspominam roznej masci pracownikow firm rzadowych i prywatnych ktorzy tu zarabiaja). Z reguly przy takiej inwestycji jedynym czynnikiem jaki powinien byc brany pod uwage jest ekonomia. Jesli wykladamy takie pieniadze to liczymy na zwrot inwestycji + uczciwy zarobek, poniewaz rynek wewnetrzny jest zbyt maly to eksport, jesli eksport to towar musi byc atrakcyjny jakosciowo i cenowo i tu pojawia sie konkurencja (smiglowce tej klasy sa bez problemu dostepne wiec nasz produkt raczej innowacyjnoscia nie zawalczy), oraz fakt ze wiekszosc drogich komponentow i tak trzeba sprowadzic z zagranicy (silnik, awionika). Bardziej oplacalne wydaja sie byc inwestycje redukujace koszt cyklu zyciowego produktow kupionych od innych, mniejsze naklady a efekt prodobny - redukcja kosztów posiadania. Czyli baza remontowa i obslugowa na wysokim lub bardzo wysokim poziomie i zapewnienie jak największego transferu technologii remontów i napraw. Jak nie nalezy tego robic - patrz program F-16 o katastrofie p.t. F35 nie wspomne.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 18:12

Do tego trzeba doliczyć czas jaki zejdzie na opracowanie tej maszyny i może sie okazac ze znowu powtórzy się historia Sokoła: będizemy mieli smigłowiec drogi , którego nikt nie będzie chciał kupować w większych ilosciach i niezbyt nowoczesny juz na starcie.

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 10:42

Do tego koszt testów weryfikacyjnych i integracyjnych - całość razy 2. Czas: min 15 lat.

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 02:03

To co już Łódzkie WZL 1 też straciliśmy?

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:18

Nie jest zakładem produkcyjnym a remontowym, to naprawdę znaczą różnica. Choć Mielec też już praktycznie został "blacharnią", a Świdnik powoli zmierza w podobnym kierunku.

Stefan
niedziela, 6 września 2020, 23:07

A jaki w tym interes ma LM? Skoro obecny minister wprowadza ich sprzęt do wojska bez przetargów, całując w rękę. Jaką korzyść ma polskie wojsko, polski przemysł czy WZL-e z tych kontraktów? Po co LM ma się napinać kiedy tupnie nóżką i dostaje co chce.

Marzyciel
niedziela, 6 września 2020, 19:14

Zatem kompletnie n i c się nie szykuje dla wojska!! Zakończyli współpracę z MON na 4 śmigłach dla "specjalsów"! Fantastyczny wynik "dobrej" (???) zmiany?? Wstyd i żenada. A przydałyby się ze 3 eskadry po 8 czy 12 takich dobrze uzbrojonych śmigieł. Do tego przywrócić zdolności bojowe naszych 24 szt Mi24, przerobić do wersji uzbrojonej "Głuszec" kolejne 24 szt rodziny W3/Sokół i na początek trochę śmigieł ppanc by było. Nie jako szturmowe ale właśnie do wsparcia pola walki! Rozważyłbym też może serię (24 szt?) lekkich Puszczyków w wersji z głowicą optoelektroniczną i zestawem 6-8 jakichś ppk. I mielibyśmy setkę uzbrojonych w ppk śmigieł, wszystkie praktycznie z Polski, wszystkie (poza uzbrojonymi SW-4) już opracowane, już przetestowane, już praktycznie gotowe do produkcji. Jest tylko jeden problem : nazywa się MON. Ostoja betonu, mistrzowie opóźnień, dialogów, faz analitycznych, redefiniowania założeń, i....odwoływania na bliżej nieokreślony czas.

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 10:45

SW4 nadają się do defilady a nie do działań bojowych. Sokół - zabytek bez silników. Powodzenia.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 04:36

Świdnik odmówił modernizacji Sokołów.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:19

A ty ciągle to samo. Nie nie odmówił, jedynie postawił zaporowe ceny.

poniedziałek, 7 września 2020, 18:10

Nie do końca, bo o tym decydują umowy, a nie czyjeś widzimisię. Więc nie odmówił, tylko zapowiedział, że być może nie będzie mógł, bo ble ble ble... Ale skoro t a k, to zawsze można mu grzecznie w kuluarach potem powiedzieć , że "wiecie Leonardo, to my wam gwarantujemy, że ani WP, ani żadna instytucja nigdy w Polsce, więcej nie tylko żadnego śmiglaka od Was nie kupi, ale ani niczego więcej, od niczego powiązanego z Leonardo, bo ble ble ble..."! I że AW101 były ostatnie w "miłej historii współpracy"!! A potem z hukiem i fanfarami zacząć kupować od.. BELLA, Airbusa, no i oczywiście w Mielcu zamówić natychmiast ze 12 sztuk tych S70.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 15:41

Adam, a czym jest wersja W-3 Super Sokół produkcji Leonardo??

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:22

Przykładem mydlenia oczu, bo to jankeskie wyposażenie cywilne, z obietnicą uzbrojenia i zapłaconymi już przez polskiego podatnika poprzez NCBiR nowymi łopatami - wszystko za cenę porównywalną z MH-139. Czyli w krótkim tłumaczeniu "cmoknijcie nas polaczki w..."

vvv
poniedziałek, 7 września 2020, 11:25

nie świdnik ale jego 100% właściciel czyli LEONARDO. prawidłowa nazwa tego zakłądu to LEONARDO w Świdniku

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 15:42

Leonardo ma niecałe 87% akcji, resztę ma Polska.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:26

Czyli kto ma pakiet kontrolny - ufoludki? Widziałeś włoska próbę dofinansowania PZL Świdnik S.A. (tak nazywa się ta firma, a jedynie należy do grupy Leonardo) i jej projektów poprzez emisję nowych akcji na giełdzie - to norma gdy się rozwija spółke akcyjną. I nie zobaczysz bo od dłuższego czasu obowiązuje wezwanie LDH dla pozostałych akcjonariuszy do zbycia akcji - robi się to gdy się wycofuje spółkę z publicznego obrotu. Jak myślisz czym stanie się Świdnik?

vvv
wtorek, 8 września 2020, 10:36

oraz te wspaniałe leonardo powiedziało że W-3 idzie do śmietnika bo mają własne i lepsze konstrukcje które Polska ma kupić albo będą zwolnienia :) jaki ten Włoch jest wspaniały daje nam prawo wyboru...albo kasa na moje modele albo zwolnienia

ZZZZ
wtorek, 8 września 2020, 08:19

13 % nie daje władzy w spółce.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 18:16

Wiem, ale nie oznacza tez że Leonadro ma 100%:))

wtorek, 8 września 2020, 10:35

czyli aby mogli udaważ ze to Polska firma. :)

Maciek
poniedziałek, 7 września 2020, 09:35

i bardzo dobrze. Sokół nadaje się wyłącznie do zadań pomocniczych, np. łącznikowych. Z niewiadomych powodów zaprojektowano w nim zbyt małe drzwi do przedziału transportowego.

Nikt
niedziela, 6 września 2020, 21:21

W jaki sposób zmodernizowane Mi-24 mają być gotowe do produkcji jak nie ma prototypuz to samo się tyczy zintegrowania W-3 z PPK

Etam
poniedziałek, 7 września 2020, 08:34

Przecież już parę lat temu WZL zrobił cały projekt a jako jedyni mają też odpowiednią technologię. Nic się nie tyczy integrowania ppk na W3 bo zrobiono to już na Głuszcu, parę lat temu był wystawiony w Kielcach. A 1szt Głuszca- choć wciąż bez ppk - ma już nasze lotnictwo. Dwa zdania i d w a błędy. Żenujące!

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:34

Cały Twój post jest jednym wielkim błędem. W 2016 wystawiano demonstrator modernizacji W-3PL Głuszec ze Spike i nie podano nic o dalszej realizacji takiego projektu. Głuszców w lotnictwie pozostaje 7 szt. (8 o numerze 606 spali się we Włoszech). Nie widziałem też nigdy żadnego zmodernizowanego Mi-24 ze Spike poza demonstratorem w 2019 wystawianym przez PGZ/WZL-1/ITWL i Rafaela na MSPO. Rozwiń swą wypowiedź, bo wg mnie ilość błędów wynosi w niej 100% i przekracza Twoje "Dwa zdania i d w a błędy." choć ostatni wyraz z Twojego postu pozostaje na razie w mocy w stosunku do Twojego postu: " Żenujące!"

???
poniedziałek, 7 września 2020, 03:22

jaki prototyp..one lataja..jesli ktoś bzdurzy o prototypie to nie wie co to znaczy załadować broń na uchwyty i do magazynków..

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 02:08

W-3 był już zintegrowany pod ppk NT-D to się nazywało W-3 WB Huzar.

poniedziałek, 7 września 2020, 08:29

Owszem, ale nowszy jest Głuszec, w ilości już 1 szt posiadamy przez WP. Więc tylko kontynuować.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:35

Głuszców jest jeszcze 7 i żaden nie ma PPK (przynajmniej oficjalnie).

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 15:04

Kontynuować modernizacje wszystkich Sokołów.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:55

Świdnik odmówił modernizacji Sokołów.

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:36

Stale to samo. Nie odmówił tylko wystawił zaporowe ceny, a właściwie zrobiło to Leonardo.

wtorek, 8 września 2020, 09:36

Niczego nie odmówił. Nadinterpretujesz ich nie do końca oficjalne ostrzeżenie. O wszystkim decydują umowy.

kmdr
wtorek, 8 września 2020, 00:43

WZL NR 1 przekazać modernizacje.Chodź czytam, że te też już pod nóż poszły.Ku.. wszystko sprzedadzą .Po nas chodź by potop. Odmówił modernizacja stop ,to Rząd odmawia ulgi stop i skarbówka niech papiery sprawdzi . Następnym razem nikt nie odmówi.Nie pomogło to podstawić wymazobus pod zakład i zobaczymy.

Geo
niedziela, 6 września 2020, 20:19

Siedlisko zinwigilowane przez wszystkie wywiady. Tam nie ma patriotów.

iwczenko progress
niedziela, 6 września 2020, 19:58

Za jaka cene ?! Ponadto skorupy Mi24 sie sypia, W3 bez remotoryzacji nie da rady a nowego silnika nie ma a Swidnik chce nam wciskac wlasne konstrukcje tak samo jak Mielec

Ha ha ha
poniedziałek, 7 września 2020, 08:42

Akurat skorupy Mi24 są w najlepszym stanie. Pierwsze badania potwierdzają że najstarsze mogą wytrzymać jeszcze nawet do 10 lat, młodsze może nawet kolejne 15. Zatem nowe silniki, awionika i uzbrojenie. Nowy silnik do W3 mają Ukraińcy, zrobili nawet swoją "dziką" niehomologowaną na razie uwspółcześnioną wersję. Aha, tylko ostatni tuman będzie miał pretensje do jakiejkolwiek firmy, że oferuje swoje produkty. Zarzut absurdalny.

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 02:11

Nie własne tylko obce. Po to były te przejęcia zarżnąć Sokoła i wepchnąć starsze konstrukcje w nowym sreberku.Czy ktoś się dziwi? To było do przewidzenia od samego początku.

wert
poniedziałek, 7 września 2020, 00:08

skorupy MI24 przechodzą cykl badań więc sypiesz na wyrost. W3 to przeszłość z powodu takich a nie innych działań decydentów. Pozostają wciskane konstrukcje które nie powinny być priorytetem WP

Encyk
poniedziałek, 7 września 2020, 08:37

Dodam, że śmigłowców rodziny W3 w różnych wersjach mamy kilkadziesiat, więc są i będziemy je m i e ć przez kolejne 20 lat. A nowych n i e będzie. Podebatują, poanalizują Perkoza, i na tym się skończy. A W3 zostaną.

Zastanawiający się
niedziela, 6 września 2020, 17:55

Brałbym, ale jako Perkoz może mieć średnie szanse, ze względu na dość wysoką cenę za wersję bazową (patrząc na podstawie cen za BH dla Policji). Mielec będzie musiał zaoferować naprawdę korzystną ofertę, aby wygrać przetarg za Perkoza.

Daniel J
niedziela, 6 września 2020, 18:36

Jednak czy. Perkoza nie można by połączyć z anulowanym przetargiem na śmigłowce wielozadaniowe. Zamówić 100 czy nawet 150 szt. z dostawami rozłożonymi na 10-13 lat. Cena zapewne się obniży a i płacić od razu nie będzie trzeba. Wojsko zyskało by nowe maszyny, firma zaś pewność i stabilność zamówień

Jol
wtorek, 8 września 2020, 09:41

Perkozy maja być małe. To ma być klasa Mi2, a nie Caracala czy nawet S70. Tu pasują małe Airbusy, Belle, czy mniejszy Leonardo. Nawey tylko 100 sztuk w sumie dużych S70?? Nigdy w życiu. Albo iść dalej w Airbusy, bo mamy już serwis i dobre doświadcznia z Pogotowia Lotniczego i lata ich sporo prywatnych. Albo małe Leonardo. Mielec nie ma nic dla Perkoza.

Jabadabadu
poniedziałek, 7 września 2020, 10:49

A może 1590 - na początek?

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 04:39

A po co wojsku 100-150 cywilnych śmigłowców?

ryba
poniedziałek, 7 września 2020, 00:31

ja bym sie nie bawił z BH w perkoza bo to cieżkie śmigło ,MON chce kupic lekkie śmigła coś jak H 160 i ten by sie nadał na perkoza idealnie a i cena była by ok .BH przydała by sie ze setka ale ściśle jako transportowce.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:56

Na Perkoza to pasuje H145M

Stefan
poniedziałek, 7 września 2020, 00:02

Daniel J, nie można bo to kwestia zadań i budżetów. Bes sensu np. do szkolenia pilotów używać S 70 i, robisz to tańszym śmigłowcem w zakupie i użytkowaniu. To samo dotyczy śmigłowców rozpoznania i wsparcia dla śmigłowców uderzeniowych. Tu sam MON się wydurnia bo pisze w specyfikacji o śmigłowcach klasy AW 169, EC 145 a potem dopuszcza do rozmów LM z S 70i, czy Leonardo z AW 139. To znaczy, że ktoś nie wie co robi bo to są inne budżety inne koszty użytkowania. Jak sprawdzisz koszt zakupu EC 145 dla Węgrów, to się okaże, że za 32 śmigłowce zapłacimy 1,5 - 2 miliardów za S 70 i , czy inny śmigłowiec w tej klasie zapłacimy 6-8 miliardów. Różnica jest zasadnicza. A do tego potrzebujemy jeszcze pulę na duże śmigłowce, cztery AW 101 nie załatwiają sprawy. Kasa na śmigłowce się rozeszła, po uwaleniu Caracali poszła na samoloty dla VIP-ów i na WOT. S 70 i nie nadają się do wszystkich zadań patrz na policje. Wepchnięto im na siłę śmigłowce przed wyborami i życie zweryfikowało temat. Miało być 7 śmigłowców dla policji skończyło się na 3 szt. Są zbyt drogie w zakupie i użytkowaniu. Do patrolowania wystarczą śmigłowce klasy Bell 407, czy EC 145. Dla antyterrorystów się nie sprawdzają do końca. Policja obecnie walczy, żeby jak najdłużej utrzymać MI 8, dają większe możliwości (będą kolejny raz remontowane) . I już na koniec Wisła plus Narew to koszt ok. 100 miliardów złotych, F 35 20 miliardów, do tego trzeba kupić uzbrojenie, dostosować lotnisko, części plus modyfikacja F 16 i okaże się, że trzeba wrzucić kolejne 20 miliardów pln, a roczny budżet zakupowy wojska to 15 miliardów pln. To teraz poszukaj gdzie jest kasa na pozostałe zakupy i inne programy .

W3-pl
poniedziałek, 7 września 2020, 22:38

No I po uwaleniu caracala, te 13+ miliarda " wchodzi" do Do zaliczki na lepsze opl jak Pilica , ( albo ponad 1/2 kasy na f-35)! Wg army, Armijnej, technology, w Kolumbii od zakupu w 2013 s70i z pzl mielec testowano je z systemem omijania przeszkody terenowej. Czas zapomnianej, prawdziwej wojny partyzanckiej

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 17:58

To ze dopuszcza do rozmów Mielec i Świdnik nie znaczy jeszcze ze wybierze ich oferty.

Gnom
niedziela, 6 września 2020, 21:26

Która - w Polsce są dwie. Dlaczego Mielec a nie Świdnik, albo dlaczego Świdnik a nie Mielec. Poprzednia ekipa chciała rozwiązać ten problem ani Mielec ani Świdnik - zagranica i Łódź. Ta też rozwiąże to równie skutecznie - wcale, bo koro.... ble ble ble.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 18:01

Dlatego że Świdnik odmówił modernizacji Sokołów. Powinien wiec zostać wykluczony z programów Perkoz i Kruk.

Daniel J.
niedziela, 6 września 2020, 23:54

Zgadzam się. Ale jak już sam zauważyłeś czego by nie wybrać to druga strona będzie pytać „dlaczego nie my?” Lecz można też problem ten rozwiązać po przez rozdzielenie np. BH jako podstawowa maszyna wielozadaniowa, a z mielca wsiąść przykładowo aw101 jako następca mi-17 albo powstający aw249 jako kruk. Oczywiście to tylko jedna z wielu konfiguracji. Zadowolić nie da się wszystkich, co nie znaczy, że. Je warto próbować.

Stefan
niedziela, 6 września 2020, 23:39

Dlatego powinny być przetargi łącznie z zagranica jak ich nazywasz. Wystarczy popatrzeć na Niemców. Robią przetarg na ciężki śmigłowiec. Startują dwie firmy z USA. Walczą cenowo, szukają kooperantów i poddostawców w Niemczech. Nie widzę powodów, żeby firmy startujące na śmigłowiec nie miały ze sobą konkurować cenną, inwestycjami i nie widzę powodu, żeby nie dopuszczać Airbusa. Po uwaleniu kontraktu na Caracale, włodarze chowają głowy w piasek odnośnie przyszłości WZL-i. Łódź i Dęblin po zakończeniu resursów śmigłowców z rodziny MI nie będą miały pracy. Przetarg na nowe śmigłowce powinien im zapewnić rolę podwykonawców albo firm od przeglądów. Albo przestańmy się czarować, że są potrzebne i je zamknijmy. Pomijając fakt, że oba nowe typy śmigłowców trafiły do wojska bez przetargów to już szczytem głupoty był sposób zakupu AW 101, wojsko o nie chciało ze względu na cenę i koszty użytkowania. Świdnik dostał ochłap w formie produkcji fragmentów kadłuba, Łódź dostała ochłap w formie małych przeglądów, najlepiej wyszły na tym zakłady w Wielkiej Brytanii, które robią produkcje i montaż końcowy i główne przeglądy kasa pójdzie do Angoli. Podobnie historia wygląda z WZL Bydgoszcz/Warszawa. Błaszczak nie skorzystał z okazji jakim był zakup F 35, żeby zrobić z Polski bazę dla obsługi F16 na Europę Centralną. Teraz prezes z Bydgoszczy bez wsparcia ministerstwa i LM musi całować w rękaw Słowaków i jeżeli będą chcieli wrócić do tematu F 16 Bułgarów i Chorwatów, żeby robili przeglądy u nas. Rumunii już nam pokazali palec i będą robili przeglądy u siebie. Jak patrzę jak wygląda nasza polityka zagraniczna to za chwilę się okaże, ze Rumunii będą obsługiwać pozostałych.

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 08:29

Widzisz, niemiecki przetarg ruszył dopiero, jak wraz z Francją uznali, że po wycofaniu sie z europejskiego projektu kilku krajów, przy braku oficjalnej współpracy z Milem (sankcje) nie ma uzasadnienia dla samodzielnego projektu francusko-niemieckiego. Trwa to już blisko 10 lat. U nas jedyne analizy prowadzi IU MON i inne IC MON to to "co ja z tego mogę mieć" (awans, posadkę na emeryturze, pracę dla dziecka). Nie oczekuj ani logiki ani samodzielnego myslenia i działąń dla dobra Państwa Polskiego, tylko państwa o nazwisku xxxxx.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:44

Gnomie,a co Mil ma wspólnego z Niemcami czy Francją??

JPC
wtorek, 8 września 2020, 09:44

Nic ale z firma Airbus Helicopter to ma juz umowe o wspólpracy.... również centrum inzynieryjne w Moskwie, tytanowe komponenty do swoich maszyn robione w FR.... czyli fakt, zadnych powiązan....

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:39

Poszukaj, to się dowiesz o wspólnym europejskim projekcie ciężkiego śmigłowca, nawet Polska była do niego zaproszona - wg ciebie wiesz wszystko, to jak możesz tego nie wiedzieć.

Davien
niedziela, 6 września 2020, 21:17

Problem jest z twoja propozycja taki że S-70i nie ma większosci wymaganych wersji specjalmych.

Zastanawiający się
niedziela, 6 września 2020, 22:19

Myślę, że Danielowi chodziło przede wszystkim o zastępstwo dla Mi-2 i Sokoła, dyplomatycznie nie podał też żadnego modelu śmigłowca.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 08:15

Pisał o połaczeniu Perkoza z srednimi maszynami wielozadaniowymi wiec tu akurat liczba typów jest ograniczona. Do tego jego post był odpowiedzia na Pański a Panu chyba chodziło o S-70i?

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 04:38

No ale S70i nie ma wymaganych wersji CSAR

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 14:03

W ogłoszeniu o Perkozie nie było nic o CSAR - podzielisz się wiedza o Perkozie CSAR, bo to bardzo, bardzo ciekwe.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 18:00

Ale on pisze o kupnie S70i jako śmigłowca wielozadaniowego

Gnom
wtorek, 8 września 2020, 09:40

Zgoda, ale S-70i może być CSAR wystarczy go wyposażyć zgodnie z wymaganiami - nie musi być po jankesku.

Davien
czwartek, 10 września 2020, 19:09

Gnom, nie istnieje wersja CSAR dla S-70i i sam sobie jej nie opracujesz. Oczywiscie możesz to zlecić Sikosky-emu.

Gnom
piątek, 11 września 2020, 09:27

Bo nie było dotąd klienta. S-70i wyposażony w odpowiednie wyposażenie będzie CSAR (czy ci się to podoba czy nie) tyle, ze nie spełni wymagań USAF na taki śmigłowiec, dlatego powstał HH-60W. Niemniej S-70i spełni wymagania na śmiglowce do PR jakie są sugerowane w NATO.

poniedziałek, 7 września 2020, 08:44

Perkoz będzie mieć?

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 18:00

Tak, podobnie jak ma mieć wersje walki elektronicznej.

ZZZZ
wtorek, 8 września 2020, 08:21

Perkoz i CSAR :D

Zastanawiający się
niedziela, 6 września 2020, 19:28

Oczywiście, że masz rację.

Dyktatorek
niedziela, 6 września 2020, 17:45

O ile mnie pamięć nie myli to kilka tygodni temu Amerykańska firma PZL Mielec apelowała do Polskiego Rządu o wsparcie w postaci kolejnych zamówień... a tutaj czytamy jak jest dobrze i fantastycznie. Ciekawy jestem czy Rumunia też przepłaci za przeciętne BH z Mielca oczywiście z klauzulą tajności co do uzbrojenia i wyposażenia

Victor
poniedziałek, 7 września 2020, 11:19

Rumunia nie kupuje BH z Mielca. To tylko oferta.

Monkey
niedziela, 6 września 2020, 19:23

Nie apelowała, a zaoferowała. A to ogromna różnica. Jakby chcieli apelować, to by złożyli podanie o dotacje.

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 03:31

Niech składają , niech apelują.Wszystkie prośby proszę kierować: Mark Thomas Esper Pentagon Washington, DC 22202, Stany Zjednoczone. Wzięli za "zakładników" pracowników swoich i pod wykonawców. Jak coś dać zasiłki pracownikom ,szeregowym pracownikom. Ale najpierw niech się właściciel martwi. Jeszcze tego brakowało żeby Nasza bida sponsorowała USA. Zasiłki w ostateczności.

Lekarz
niedziela, 6 września 2020, 19:42

Nie, powiedzieli ,e w obecnej sytuacji potrzebne są zamówienia. Takie dotacje to mają gdzieś jakie rząd oferuje.

10
niedziela, 6 września 2020, 17:27

Tylko Guardiany ! Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

ziew
niedziela, 6 września 2020, 17:14

>Black Hawk wsparcia pola walki z Mielca dla Sił Zbrojnych Nie istnieje

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 03:13

Ten egzemplarz ze zdjęcia na pewno nie. Średni śmigłowiec transportowy do którego ktoś doczepił ppk. Równie dobrze można ppk doczepić do W-4 . Efekt ten sam , a za jednego BH będą trzy sztuki W-4.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 18:02

SW-4 ledwo lata bez uzbrojenia

W3-pl
poniedziałek, 7 września 2020, 11:47

Przewaga caracala z Mspo 2015, z podczepionymi spike? Bo jeszcze Exocet podstawili?! A ten podatek od robionych na "szkoleniu" w Marignane -nastu sztuk caracala, DLA Nas, to co...nico

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 17:49

Dolicz do tego zintegrowany radar pokładowy, integralne opancerzenie, zintegrowane uzbrojenie niekierowane i torpedy MU-90, mozliwość tankowania w locie, ot taki przeciętny Caracal:)

W3-pl
poniedziałek, 7 września 2020, 22:13

Podaj standard opAncerzenia I typ radaru. Nie zapomnij o uzbrojeniu kierowanym. Aha, mu-90 torpedy to Nasi pointegrowali Sami. Bez szkolenia w Marignane (w cenie tych 13,5+ miliarda)

ZZZZ
wtorek, 8 września 2020, 08:22

Boli Cię, że producent śmigłowca robi szkolenie dla jego nabywców?

Monkey
niedziela, 6 września 2020, 17:06

Mamy problemik... Kiedy skomentowałem pierwszą część wywiadu będąc zwolennikiem poglądu, że to jest polska firma, zostałem przez wielu forumowiczów niezrozumiany. A tutaj prezes mówi, że są pierwszym płatnikiem CIT w województwie podkarpackim i dziesiątym w kraju. I do tego płacą ubezpieczenia społeczne - w Polsce. Mamy więc dwa wyjścia; pierwsze: prezes kłamie i uprawia propagandę, a zyski są wyprowadzane do USA i drugie: jednak większość zysków pozostaje w kraju, bo to od nich są odciągane i podatki, i ZUS. Osobiście dalej wierzę w opcję pierwszą.

Monkey
niedziela, 6 września 2020, 23:00

@ Państwo, ktorzy mi odpowiedzieli: wycofuję się ze swoich poglądów. Trochę pogrzebałem i faktycznie, zakład który zgodnie z prawem nie musi partycypować w Planie Mobilizacji Gospodarki nie jest ani de facto, ani de iure polskim zakładem. Dlatego dobrze czasem się pospierać w dyskusji, można się czegoś nauczyć. Ja sie nauczyłem. Pozdrowienia dla wszystkich dyskutantów:-))))Każdy może się pomylić.

miś
niedziela, 6 września 2020, 20:00

ZUS jest odprowadzony od wynagrodzeń pracowników, podobnie z podatkiem PIT i te dwie należności nie mają nic wspólnego z zyskami podmiotu zatrudniającego pracowników

bob
niedziela, 6 września 2020, 18:48

nie wiem co tu jest niezrozumiałe,firma zatrudnia polskich pracowników,płaci podaki,ale zyski nie zostaja w Polsce,firma nie jest polska

Monkey
niedziela, 6 września 2020, 19:21

Dopóki podatki (w tym wypadku CIT chociażby) i ZUS są płacone w Polsce, od zysku firmy i na emerytury jej pracowników, to dla mnie to jest polska firma z zagranicznym kapitałem. I skoro kapitaL zainwestował u nas pieniadze w jakiś zakład, to ma prawo oczekiwać, ze na tym zarobi. Natomiast to, na jakich warunkach urządziliśmy promo dla zagranicznych oferentów, to już inna sprawa. Ktoś taki kontrakt ze strony rządowej w końcu "negocjował".

Stefan
niedziela, 6 września 2020, 22:36

Napiszę inaczej bo masz problem ze zrozumieniem pewnych kwestii właścicielskich. To, że firmy płacą w Polsce podatki to nie znaczy, że są firmami polskimi. Ważny jest kraj z którego przychodzi kapitał. Nie nazywasz fabryki Opla w Polsce, polską fabryką czy fabryki Fiata w Bielsku Białej polską fabryką. Tak samo nie nazywasz sieci sklepów "Biedronka" polską siecią mimo, ze za 2018 zapłaciła 0,5 miliarda pln podatku CIT w Polsce. Jeżeli chcesz pisać o polskich zakładach w Polsce to są to np. WZL w Bydgoszczy (w tym oddział w Warszawie), WZL w Łodzi i Dęblinie. To są spółki skarbu państwa ze 100% udziałem skarbu państwa, czyli ty jesteś jednym z właścicieli płacąc podatki. To tylko przykład. Mogą to być firmy prywatne, tylko kapitał musi być polski.

Piotr
niedziela, 6 września 2020, 20:43

Nie jest to polska firma z zagranicznym kapitałem. To jest zagraniczna firma na terenie Polski

gnago
niedziela, 6 września 2020, 20:33

Zainwestował? Ograniczył produkcję do nieistotnych wyrobów . Gdzie zobowiązania prywatyzacyjne gdzie te maszyny formalnie w ofercie. Nikt nie chce kupować .Czy zaporowe ceny? Podobnie leonardo, Świdnik ma w ofercie najtańsze śmigłowce tego koncernu i co i nic blokowana sprzedaż odgórnie

Gnom
poniedziałek, 7 września 2020, 14:05

Przypomnij sobie "Misia" - LDH ma procent od ceny sprzedaży, to po co mu produkt o niskiej cenie.

Adam
poniedziałek, 7 września 2020, 04:40

AW101 to najdroższa maszyna w ofercie Leonardo

Paranoid
niedziela, 6 września 2020, 19:49

Masz rację, zależy to też od perspektywy. Załóżmy, że jesteś ministrem RP i masz 100 mln PLN do wydania na jedną polską firmę i chcesz rozwijać polski przemysł. Zgłasza się PZL/LM i Jan Kowalski z Krakowa sp. z o.o. obydwaj oferują to samo, kogo wybierzesz? Taki Trump, Merkel dokładnie rozumieją co jest amerykańskie/niemieckie, w tym sensie nie wiążą oni tego z CIT.

Qwe
niedziela, 6 września 2020, 19:44

To jesteś w wielkim błędzie. Nie wiem gdzie zdobywałeś wiedzę ekonomiczną i boję się spytać ale to o czym piszesz to nie jest żaden kwantyfikant.

Tropiciel
niedziela, 6 września 2020, 16:55

Jak to jest że 2 zakłady (z zagranicznym kapitałem) w Polsce odpowiadają prawie za połowę całego polskiego eksportu uzbrojenia.

Przecież to jasne jak Słońce
niedziela, 6 września 2020, 19:02

Jaki masz problem ze zrozumieniem? Te firmy realizują sprzedaż na zlecenie załatwione przez ich centrale. Eksportują na zlecenie swoich właścicieli. Cóż w tym zaskakującego, że mają światowy marketing, światowe rekomendacje, że sprzedali już tysiące swoich produktów na całym świecie, i że są chętni na kolejne?

gnago
niedziela, 6 września 2020, 20:35

raczej dziesiatki. Tysiące to te zajumane zakłądy produkowały za komuny , a doprowadzone na krawędź upadłości przez blokadę zakupów przez ówczesne rządy

poniedziałek, 7 września 2020, 08:46

Świdnik czy Mielec ma

kmdr
poniedziałek, 7 września 2020, 03:04

Bo zniszczyć żeby sprzedać. Żeby nie było powtórki jak za komuny ,żeby się czasem Świdnik przeciwko nowej już władzy nie zbuntował .Ze stoczniami było to samo. A teraz niech się buntują właściciel prywatny i zagraniczny .

Stefan
niedziela, 6 września 2020, 22:56

Jaką blokadę zakupów, zamiast pisać dyrdymały dokształć się z historii Polski, w tym tej ekonomicznej. Nasze PKB po czasach socjalizmu budujemy po 1989 roku od 30 lat. Ciągle jesteśmy biednym i nie porównuj się do Niemiec, czy Francji. Tylko popatrz na różnicę w stosunku do Szwecji, Hiszpanii, czy Portugalii. Dotacje są z podatków a nie z drukowanych pieniędzy. Jeżeli większość firm państwowych było w stanie upadłości to znaczy, ze nie płaciły podatków więc z czego miały być dotacje. Jest taki kraj na świecie nazywa się Argentyna. To jest kraj w którym wypłaca się 55% wynagrodzenia z budżetu państwa. Jakiś miesiąc temu pojawiły się informacje, że Argentyna po raz 9 w swojej historii zbankrutuje, taki los chcesz zgotować Polsce? Przez ostatnie pięć lat wydano na samo 500 plus 200 miliardów złotych, dolicz sobie do tego emerytury 13 i 14. Dotacje dla górnictwa. Żeby to osiągnąć w ciągu 5 lat dołożono ok. 30 ukrytych podatków, najświeższe to zmiana VAT-u na drewno opałowe z 7% na 23%, zaraz będziesz miał podatek od cukru zmiany opodatkowania dla spółek komandytowych i jeszcze Ziobro chce ci rąbnąć firmę zmieniając podstawę jaka jest prawie. To nie państwo będzie musiało ci udowodnić winę tylko najpierw rąbnie ci firmę a potem będziesz musiał udowodnić w sądzie swoją niewinność. I mimo tego, ze obecnie państwo rąbie cię po kieszeni na każdym kroku, to nadal go nie stać na przeznaczenie 6% PKB na służbę zdrowia, czy na nauczycieli w szkołach.

Danie J.
niedziela, 6 września 2020, 18:32

Ano tak, że wbrew temu co większość ludzi sądzi firmy prywatne (z takim czy innym kapitałem) po prostu chcą zarabiać a by to robić należy sprzedawać. W firmach państwowych zaś tez chodzi o to by zarabiać... ale w tym przypadku bardziej by zarabiała osoba mianowana do rady nadzorczej, a niżeli firma. Osobiście nie mam nic przeciwko by taki czy inny członek zarządu zarabiał i milion rocznie, o ile dzięki niemu firma zarobi 20 czy 50 razy tyle.

Paweł P.
niedziela, 6 września 2020, 16:18

Brzmi ciekawie i rozsądnie.

Tweets Defence24