Reklama

Rozpoczęły się dostawy Popradów na rok 2020

20 marca 2020, 10:52
POPRAD - m
Fot. PIT-RADWAR

Jak poinformowała spółka PIT-RADWAR S.A., do Wojska Polskiego został przekazany pierwszy w tym roku egzemplarz systemu przeciwlotniczego Poprad. Oznacza to rozpoczęcie procesu dostaw 24 egzemplarzy przewidzianych zgodnie z zawartym kontraktem na rok 2020.

Umowa na dostawę 77 seryjnych egzemplarzy samobieżnego rakietowego zestawu przeciwlotniczego Poprad o wartości 1,083 mld zł została podpisana przez Inspektorat Uzbrojenia MON i PIT-RADWAR S.A. 16 grudnia 2015 roku. Według harmonogramu dostawy miały rozpocząć się na przełomie 2017 i 2018 roku, a termin ich zakończenia jest przewidziany na rok 2021. Zamówione egzemplarze systematycznie dołączają do pierwszych dwóch prototypów partii wdrożeniowej, które zostały odpowiednio dostosowane, co oznacza, że na uzbrojenie SZ RP trafi łącznie 79 Popradów.

Pierwsze seryjne Poprady zostały dostarczone do SZ RP w czerwcu 2018 roku. Do końca 2019 roku pododdziały wojsk obrony przeciwlotniczej Wojsk Lądowych odebrały łącznie 36 egzemplarzy Popradów. Systemy tego typu trafiły już do trzech pułków przeciwlotniczych trzech dywizji ogólnowojskowych (czwarta 18. Dywizja Zmechanizowana znajduje się w trakcie formowania wraz z organicznym pułkiem przeciwlotniczym). Poprady trafiły już do 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego (11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej), 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego (12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana) i 15. Gołdapskiego Pułku Przeciwlotniczego (16. Pomorska Dywizja Zmechanizowana). Systemy tego typu trafiają także na wyposażenie wybranych baterii dywizjonów przeciwlotniczych brygad ogólnowojskowych.

SPZR Poprad to zestaw obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD), przeznaczony do działania w najniższej warstwie systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Służy do wykrywania, rozpoznania i niszczenia celów powietrznych na bliskich odległościach i małych wysokościach. Uzbrojenie zestawu stanowią cztery przeciwlotnicze pociski rakietowe bardzo krótkiego zasięgu Grom (lub jej zmodernizowane wersje Piorun). Rakiety umieszczone zostały na kolumnie znajdującej się w przedziale transportowym pojazdu Żubr, podnoszonej na czas wykonywania zadań bojowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 158
Reklama
przepraszam ale
wtorek, 24 marca 2020, 01:11

Nie wierzę w żadne firmy z rodowodem PRLowskim.

Polarny Miś
wtorek, 24 marca 2020, 14:58

Kolego to caly PGZ!!!#

przepraszam ale
wtorek, 24 marca 2020, 01:11

Nie wierzę w żadne firmy z rodowodem PRLowskim.

Piotr
niedziela, 22 marca 2020, 08:21

Jak dla mnie to te radzieckie rakiety będą i tak lepszymi sprzętami

JSM
wtorek, 24 marca 2020, 09:21

Lepszymi od czego? Albo do czego?

Amator
sobota, 21 marca 2020, 22:13

jak dla mnie to przerost formy nad treścią

Sidematic
wtorek, 24 marca 2020, 09:33

Zgodzę się, że 4-prowadnicowa wyrzutnia to takie minimum. 6-8 byłoby znacznie lepszym rozwiązaniem. Trzeba się liczyć ze zmasowanym atakiem lekkich środków napadu obliczonym na przeciążenie systemów obronnych. Ale mamy to co mamy i na razie musi wystarczyć. Daj Boże pojawi się Piorun-2 i wróci Loara to będzie znacznie lepiej. W sumie czy ktoś wie dlaczego wojsko odrzuciło Loarę?

Ciekawe
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:15

Ale czego??

Stefan
niedziela, 22 marca 2020, 13:30

Uzasadnij.

Skoczek224
sobota, 21 marca 2020, 15:39

Bardzo ładny. W ruchu też działa?

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
sobota, 21 marca 2020, 14:56

Nie rozumiem dlaczego dołączają do Popradów pociski Grom, skoro Pioruny są lepsze. W magazynach im zostało trochę Gromów, czy jak?

Sternik
wtorek, 24 marca 2020, 09:34

Na pojazdach powinny być montowane Pioruny ze względu na większy zasięg i odporność na zakłócenia.

kjhjg
sobota, 21 marca 2020, 14:23

Jeżeli teraz będziemy marnować pieniądze na uzbrojenie, to nie będzie kasy na głodujące dzieci 2 milionów małych firm branży gastro i kolejnych firm hotelarskich... Efekt domina gwarantowany. Gdy poumieramy z głodu puszki będą rdzewieć na chwałę rządu.

Wojciech
wtorek, 24 marca 2020, 09:36

Głodujące dzieci? Nie rozpędziłeś się za bardzo? Poza patologią w Polsce raczej już nie ma głodujących dzieci. A firmy muszą sobie radzić same. Co najwyżej dostaną zwolnienie z ZUS-u od pracowników.

Andrzej
sobota, 21 marca 2020, 16:46

Kto teraz nie ma rezerw to życie go zweryfikuje.

Lucjan 3
sobota, 21 marca 2020, 12:59

Niby też potrzebne ale Syria pokazuje dobitnie, że to za krótki zasięg.

Lechu Śmiechu
niedziela, 22 marca 2020, 12:20

Potrzebne, bo Syria pokazuje dobitnie, że w terenie niepustynnym, pofałdowanym, zabudowanym, lesistym zasięg ok 6km w zupełności wystarczy.

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 12:09

Tak, szczególnie "wystarczy" na rosyjskie bombowce zrzucające bomby z 4km...

myślenie nie boli...
środa, 1 kwietnia 2020, 11:29

a od kiedy to takie uzbrojenie ma służyć zwalczaniu bombowców?

Sidematic
sobota, 21 marca 2020, 10:36

Ktoś mi wytłumaczy po co MON wydaje 12 mln PLN na naprawę i modernizację Beryli? "19 marca 4. Regionalna Baza Logistyczna z Wrocławia poin­for­mo­wała o pod­pi­sa­niu umowy z Fabryką Broni Łucznik – Radom Sp. z o.o. w spra­wie reali­za­cji usługi naprawy głów­nej i mody­fi­ka­cji 3450 sztuk kara­bin­ków Beryl oraz Mini-Beryl znaj­du­ją­cych się na wypo­sa­że­niu Wojska Polskiego."

generał baryła
niedziela, 22 marca 2020, 06:37

Bo cudnym Gromom lufy wypadają :/

???
niedziela, 22 marca 2020, 10:22

Grom to rakieta. Gdzie ona ma lufę?

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 11:38

Aby działały i były w dyspizycji, gdy zejdzie potrzeba.

Adm
sobota, 21 marca 2020, 14:00

Oby taka potrzeba nie zaszła.

sobota, 21 marca 2020, 21:07

To raczej na użytek codzienny.

magazyn
sobota, 21 marca 2020, 11:09

Dziwne pytanie....., pytasz Sidematic o rzeczy oczywiste w każdej armii. Beryle skoro są uszkodzone to muszą zostać naprawione a przy okazji modyfikuje się je do najnowszej wersji (bodajże nazywała się C ???), nawet jeśli 100% stanu armii dostanie MSBS Grot to Beryle trafią jako zapasy dla rezerwy na wypadek W do magazynów. Przecież to logiczne i sensowne. W ostateczności jeśli MSBS zapewni wyposażenie potencjalnie setek tysięcy rezerwistów to wtedy można rozważyć co dalej.... czy magazynować czy sprzedać?

Lord Godar
sobota, 21 marca 2020, 13:12

No dobrze . To ile wyjdzie naprawa jednej sztuki , a jaki jest koszt nabycia 1 szt nowego Beryla ? Tak z ciekawości pytam ...

mick8791
sobota, 21 marca 2020, 18:27

To zamiast zadawać głupie pytania sobie policz! Dane wejściowe masz powyżej...

Lord Godar
sobota, 21 marca 2020, 20:28

Wszystkie ??? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem , potem przeczytaj co napisał autor posta na którego odpowiadałem i powiedz mi czy z jego treści obliczę ile kosztuje nowy Beryl ? Ile wyszło za remont jednego to ja sobie policzyłem , a pytam jak to wyjdzie w porównaniu do zakupu nowego ? Więc nie pisz głupich komentarzy , aby tylko coś napisać ...

Davien
niedziela, 22 marca 2020, 18:55

W 2016r wojsko za Beryla płaciło prawie 6 tys zł za sztukę ( kontrakt na zakup 3242 Beryli za 19 mln zł)

niedziela, 22 marca 2020, 10:21

Nowy beryl to około 4 tyś.

tagore
sobota, 21 marca 2020, 10:02

Brakuje granatów dymnych i ostrzegania o oświetleniu laserem lab radarem.

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 11:39

Przyjrzyj się zdjęciom pojazdu, to zobaczysz zamontowane z tyłu wyrzutnie granatów dymnych.

pati
sobota, 21 marca 2020, 11:04

ma granaty dymne ,są zamontowane na tyle

Hunter
sobota, 21 marca 2020, 00:38

Trzeba około 1500 zestawów Piorun/Grom aby pokryć całą powierzchnie Polski. Takie małe A2AD do pułapu 5 km. Ciekawe kto wtedy odważy się zejść poniżej 5km? Poprad to mobilna wersja dla mobilnych wojsk.

Kałboj
sobota, 21 marca 2020, 21:09

Poważnie? Przewidujesz działanie na całym terytorium Polski jednocześnie czy może jakieś linie, fronty?

Wołający na puszczy
piątek, 20 marca 2020, 22:50

Zróbcie prowadnice na osiem rakiet! W czasie realnego zagrożenia wróg zaatakuje dziesiątkami dronów, bomb szybujących i rakiet manewrujących!

Tak to wyglada
sobota, 21 marca 2020, 13:09

Na drony Poprad nie działa. Drony są "zimne" a Grom/Piorun potrzebuja źródła ciepła. Pamiętasz, do czego strzelano nad Wickiem? Pociski manewrujace jak najbardziej zdejmie, dopóki nie będą naddzwiękowe.

Szymon
sobota, 21 marca 2020, 08:36

Myślałem, że milionami rakiet i dronow.

pati
piątek, 20 marca 2020, 21:29

Rosyjski zestaw na Tigrach. ,,W skład modułu uzbrojenia wchodzą cztery rakiety ziemia-powietrze 9K338 Igła-S lub 9K333 Wierba (cztery dodatkowe przewożone są we wnętrzu pojazdu) ,, Ruski też się mylą i zrobili takie zestawy jak nasze ?

pati
piątek, 20 marca 2020, 21:24

Widzieliście nowe systemy przeciwlotnicze Rosyjskie na Tigrach ? Wcale nie są lepsze więc przestańcie narzekać .

Ok bajdur
sobota, 21 marca 2020, 12:47

System jest bardzo dobry, tylko jest go zbyt mało. W razie W można go szybko obsadzić nawet 50ciolatkami, tylko trzeba ich do tego szkolić. Każda kolejna sztuka cieszy, ale nie wolno zapominać o Narwi. nawet Newy trzeba modernizować o lepsze pociski.

Mc3
piątek, 20 marca 2020, 19:49

Szkoda ze nie dodano zu-23 na tansze i latwiejsze cele

laik, zupełny laik
sobota, 21 marca 2020, 16:47

Na drony to raczej jakiś środek WRE powinni dodać, może Lancę, by nie trzeba było na drony marnować drogich rakiet. A robiąc to po cichu nie będą ujawniały swojej pozycji.

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 10:08

Dodano przecież. Jest Pilica, którą można wpiąć w system. Nie chodzi o to, by zrobić wszystko na jednym podwoziu. Taki kombajn jest bez sensu. Ważny jest system informatyczny spinający różne efektory. To jest właśnie dywersyfikacja.

ryba
sobota, 21 marca 2020, 09:05

to sa jeszcze tańsze i łatwiesze cele od tych które może atakować grom? nie wydaje ci sie że brniecie w strone bylejakości do zwalczania niczego ,jako tańsz rozwiazanie staje sie rozwiazaniem droższym? Najkrutsza obrona to Grom nastepnie Piorun 2 nastepnie narew z być może Piorunem 3 i na samym końcu Wisła , i wszystko to musi być wyważone cenowo aby nadmiernie nie obniżć budżetu.

Piotr
piątek, 20 marca 2020, 19:28

Bardzo potrzebne ! Wysłać je na wirusa !!! To wszystko to zmarnowane pieniądze. Będą stały na wiecznej konserwacji i po kilku latach wszystko będzie szmelc. Nigdy nie będzie sprawne !!!

Piotr 2
niedziela, 22 marca 2020, 14:14

Mówimy o Tigrach?

efdfd
sobota, 21 marca 2020, 17:41

Czyli twój domowy komputer też jest niepotrzebny? Za kilka lat będzie to szmelc. A i na wirusa także się go nie da posłać. Poza tym na razie nie wiadomo ze 100% pewnością skąd się ten wirus wziął.

Nemo
piątek, 20 marca 2020, 18:58

Więc najniższe piętro OPL jako takie będziemy mieli a teraz się pytam co z Narwią?? czemu od 5 lat program nie ruszył mimo że tyle razy był zapowiadany ??? i gdzie negocjacje w sprawie drugiego etapu Wisły?? OPL to dla nas absolutna podstawa i nie mam pojęcia czemu ten nieudolny MON tyle z tym zwleka.

rydwan
sobota, 21 marca 2020, 09:12

najważniejsza na dzis jest Wisła potem Pirat radary , i czołg nowej generacji a dopiero na końcu Narew .Czemu na końcu ? bo majac wisłe w komplecie nie bedzie juz tak barzo i pilnie potrzebna a braki sa w innych rodzajach broni .

Patriota
sobota, 21 marca 2020, 11:46

Ty chcesz osłonić wojska dwoma bateriami ? Napiszmy wprost dwie baterie „PATRIOT”starczą tylko i wyłącznie do obrony Warszawy lub np.do obrony zagłębia , nic poza tym , wybrzeż miały chronić dwie fregaty , ale zostały skutecznie”zatopione” przez jednego ministra , reszta kraju pozostaje bez skutecznej obrony średniego zasięgu , więc czym ty chcesz bronić wojska pierwszej linii ?

Etam
sobota, 21 marca 2020, 13:15

Żadnych fregat, najpierw Narew, rakiety ppanc typu NLOS/Brimstone wraz z pojazdami i pomostowymi Mi24 i Głuszcami, Kraby i Kryle, Baobaby i Krotony. Potem dopiero cokolwiek... poza fregatami.

Anoon
sobota, 21 marca 2020, 22:15

Flota jakkolwiek nie będąc priorytetem jest nam potrzebna. Nasz kraj jest uzależniony od morskiego eksportu i importu. Gdy wróg opanuje Bałtyk, zaminuje lub przejmie kontrolę nad naszym wybrzeżem będzie mógł rozłożyć nas na łopatki w 3 miesiące bez wystrzału.

Etam
niedziela, 22 marca 2020, 10:29

Flotą nie będą dwie rozważane fregaty. Flota tak, fregaty nie! Mieczniki tak, Orki tak, Czaple może. Na pewno rozpoznanie lotnicze dalekiego zasięgu plus satelitarne, plus najsilniejsza na jaką nas stać obrona plot wybrzeża. Co do rozkładania na łopatki poprzez odcięcie dostaw morskich to uważam, że to niepoważna teza.

mobilny
piątek, 20 marca 2020, 22:38

Wisła -Homar -F-35 ot dlaczego nie ma Narwii

Seba
piątek, 20 marca 2020, 21:20

Super, ale takich zestawów potrzeba będzie 500 lub więcej. To nie tylko dla obrony zgrupowań wojsk, lotnisk wojskowych i cywilnych, strategicznych zakładów wojskowych, strategicznej infrastruktury, jak elektrownie, czy wodociągi, ale nawet dużych miast.

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 10:13

Na obronę stacjonarną szkoda Poprada. To byloby marnotrawstwo jego możliwości. Bardziej ekonomicznie użyć do tego celu Pilicy. Po to jest. Wszak ma i armaty i rakiety.

Tak mysle
sobota, 21 marca 2020, 13:18

Mamy zamówionych tylko 6 systemów, ledwo wystarczy na lotniska, bazy, a na żadne cele cywilne już ich nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze jak najszybciej - ale wciąż zablokowana - Noteć!

piątek, 20 marca 2020, 20:42

Siemoniak z kuźni wojskówki
piątek, 20 marca 2020, 19:47

Nieudolny? F-35 a nie Karaczany nieloty, które miały posłużyć ewakuacji PZPO w razie godziny W, pod warunkiem że wystartują.

myślenie nie boli...
środa, 1 kwietnia 2020, 11:36

tia... śmigłowce ZOP i CSAR miały służyć do ewakuacji, a taxi-samoloty VIP które kupiono zamiast śmigieł kupiono do walki...

szczykwa
piątek, 20 marca 2020, 17:39

W zeszłym roku po ataku dronów na rafinerię była w Polsce delegacja Arabii Saudyjskiej. Rozmiawali z PGZ. Może zamówili Poprada albo Pioruny lub Gromy?

Jasnowidz
piątek, 20 marca 2020, 19:18

Gromy TAK, Pioruny NIE – są one chronione przed wywiadem naszych „przyjaciół” - mam nadzieję, że także przed państwami NATO.

Przemek
piątek, 20 marca 2020, 17:01

Z założenia ma wspierać przezut wojsk. Dlatego opancerzenie. Wygląd nie ma znaczenia ważne aby obsługa mogła beż problemu dokonac przeładowania i napraw.

piątek, 20 marca 2020, 20:41

locco
piątek, 20 marca 2020, 16:08

Wygląd systemu to sprawa dyskusyjna, ergonomia, no cóż o to należy zapytać samych użytkowników czyli żołnierzy. Mnie jednak intryguje inny problem a mianowicie przód samego pojazdu, który wygląda jakby był niedokończony. Brak dodatkowych osłon, wielkie niezabudowane otwory ziejące do wnętrza komory silnika wręcz zachęcają do oddania w to miejsce strzału. Wygląda to dość groteskowo i jednocześnie stawia pytanie o zasadność tego typu rozwiązania.

Ostrozny
sobota, 21 marca 2020, 08:59

Wydaje mi się że te dziury są przez ergonomię, zobacz że Poprad jeździ w ciężkim terenie w piachu itd, przez te dziury łatwiej go czyścić bo wszystkie zabrudzenia zamiast zatrzymywać się w komorze silnika wypadają lub można je łatwo wypłukać bez rozbierania karoserii

Marek
piątek, 20 marca 2020, 19:41

Poprad to nie pojazd, który tam, gdzie ma być ma dużą szansę, że dostanie strzał w komorę silnika. Owszem. Może oberwać odłamkami, jak będzie miał pecha. A jak już oberwie bezpośrednio, to takim czymś, że jest po nim gdzie by nie oberwał. Jak marudzisz, że jest źle zabezpieczony, to popatrz na podobne pojazdy. Narzeka się na brak kontenerów w Popradzie. Tylko nie zauważa się przy tym, że w odróżnieniu od podobnych pojazdów ma w głowica z rakietami chowa się w kadłubie. Owszem. Mam zastrzeżenia do tego pojazdu. Gdyby MESKO dysponowało środkami na Pioruna bis i gdyby znalazły się one na Popradach, to większych zastrzeżeń bym nie miał.

Optymista
sobota, 21 marca 2020, 13:22

Plany są, pieniędzy nie ma. Podobno obrotnica Poprada ma od początku zapas nośności na sporo cięższe efektory.

Kałboj
wtorek, 24 marca 2020, 18:28

A długość rakiety?;)))) Bo raczej tu może być problem...

sobota, 21 marca 2020, 17:44

Też mi się obiło o uszy.

Ewa
piątek, 20 marca 2020, 18:32

Najpierw piszesz że wygląd to sprawa dyskusyjną a potem zastanawiasz sie nad wyglądem pojazdu? Dobrze się czujesz?

piątek, 20 marca 2020, 20:41

Marek1
piątek, 20 marca 2020, 17:42

Kolejny wyznawca teorii, że dizajn jest równie ważny jak jakość sprzętu ? Lepiej zwrócić uwagę na słabiutkie parametry efektorów wożonych na Popradach, a nie na jakieś wydumane "dziury" w masce pojazdu. JAK Poprady mają bronić kolumny własnych wojsk, gdy maks. zasięg ich rakiet stanowi POŁOWĘ zasięgu ros. ppk montowanych na śmigłowcach ? Śmigłowce najpierw z daleka 8-10km zlikwidują Poprady, a potem już spokojnie z 3-4 km rozwalą w kolumnie wszystko co ważne. Parametry jakie MUSZĄ obecnie prezentować sensowne wozy VSHORAD, to co najmniej 6km osiągalnego pułapu i 12-15 km zasięgu. NIE mamy takich, więc trzeba je ZAKUPIĆ, a jednocześnie zintensyfikować prace nad własnymi. I proszę mi tu nie pisać, że Piorun2(czy co tam jeszcze) są tuż, tuż i za kilka m-cy armia je dostanie. To są jeszcze długie LATA czekania, a syt. jest tym bardziej dramatyczna, że kolejny, 2 z kolei MON skutecznie blokuje/sabotuje od lat jakąkolwiek możliwość pozyskania syst. krótkiego zasięgu Narew.

Nie zgadzam się
sobota, 21 marca 2020, 13:26

Z czym porównujesz Gromy, że piszesz że takie słabiutkie? Od lat Gromy opisywane są jako jedne z najlepszych, jeśli nie najlepsze manpadsy obecnie na świecie. Nawet USA zakupiło przecież partię dla siebie. Po co im byłyby jakieś "słabiutkie"?

dim
sobota, 21 marca 2020, 18:08

przeczytaj post Marka1 jeszcze raz, ale uważniej. Tam jest 100,oo% racji.

Poprad jest OK
sobota, 21 marca 2020, 11:08

Marek, kolumna może być poprzedzana ustawianymi przed nią "zasadzkami" ukrytych, zamaskowanych Popradów. Zasięg rakiet śmigłowców niczego zatem nie limituje. Poprad nie musi jechać w szyku kolumny. Przy odpowiedniej taktyce oraz odpowiednią liczbą radarów każdy Poprad będzie wiedział zawczasu skąd nadlecą jakiekolwiek cele, bo jest sieciocentryczny. Pioruny są rozwojowe, a jeśli nie Pioruny to miejsca na wyrzutniach jest aż nadto dla większych i cięższych efektorów. Poprad jest więc dokładnie taki, jakim miał być i bez wahania będę popierał zakup co najmniej drugiej partii 80 szt. Do zadań o których piszesz potrzebna jest jakaś "mobilna Narew" czyli np. OSA z nowymi efektorami. Ale MON zaplanował już dywersję poprzez ich wycofanie OS bez następców. Co do sabotowania programu Narew zgadzam się w całości. Ktoś to sabotuje już trzeci czy czwarty rok bajdurząc w MON np. o Stunnerze, Skyceptorze, czy nawet.... niestety Patriotach GEM-T.

dim
sobota, 21 marca 2020, 18:11

...a te śmigłowce będą tak nierozważne by zaatakować od czoła, przy tym nie niszcząc uprzednio także tych Popradów wysuniętych przed kolumnę ? Istota wypowiedzi Marka jest ta, że Poprady zostaną zniszczone przez śmigłowce, spoza własnego zasięgu (zasięgu owych Popradów). I jest to okoliczność tak oczywista, że chyba tylko na defiladzie, nad Wisłą, mogłaby być pomijana. Przy czym zanim nasz przemysł zaopatrzy Wojsko Polskie w Pioruny2... tamci wprowadzać będą już "zasięg 3".

Poprad jest OK.
niedziela, 22 marca 2020, 10:59

Zabawny komentarz. To skoro jak piszesz tak stanowczo, ze mamy sprzęt komrtnie bez wartości i nie mamy żadnej szansy na nic , to ja proponuję od jutra poddać się wszystkim dookoła, może na początek Białorusi? Albo Malcie?? A tak na poważnie! Zazwyczaj racjonalnie piszesz, a tu taki tendencyjny tekst?? Dim, trzeźwy jesteś? Żeby zniszczyć spoza zasięgu, trzeba najpierw wykryć!! A skąd te śmigłowce będą wiedzieć gdzie w zasadzkach stoją zamaskowane Poprad? I to w trybie pasywnym! Jak sądzisz, co nastąpi szybciej : wykrycie przez zamaskowanego Poprada śmigłowca, czy śmigłowiec pierwszy wykryje zamaskowanego Poprada!?? Założymy się? I co stoi na przeszkodzie by Poprad mial wsparcie np. jakimś mocniejszym radarem, może z NATO-wskiego Awacsa, może wspierającego nas w ramach NATO belgijskiego F35, czy w ostateczności wsparciem byle drona z głowicą optoelektroniczną? Na np. polskim "wirtualnym maszcie" z ITWL?? Wtedy Poprad z góry wie, że leci cel, przewaga jest po stronie Poprada. Znasz zasadę konwojów morskich? Osłona nigdy nie płynie wyłącznie na czele. Znasz zasadę konwojów ulicznych, gdzie ruch poprzeczny jest blokowany chwilowo przez rotacyjnie wymieniających się, wyprzedzających motocyklistów? Powiedz, że nie jesteś w stanie, przy całym twoim rozsądku - wymyślić znając planowane trasy przemarszu twoich kolumn zawczasu zaplanować, nawet w kilku wariantach i poustawiać swoich systemów plot?? Myślę, że umiesz grać w szachy?? Myśl szerzej, mniej tendencyjnego celowego pesymizmu i tendencyjnych pełnych wyłącznie negacji scenariuszy. Zakładanie jednego scenariusza gdy Poprad jedzie środkiem gołego pola a wrogi śmigłowiec "znienacka" się pojawi i go zniszczy jest płytkie i naiwne. Zbyt naiwne jak na Ciebie!

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:12

Następna sprawa: Każde zgrupowanie wojsk dziś MUSI działać rozśrodkowane. By nie zostać zniszczonym jedną salwą. Czyli tym bardziej zasięg chroniących go pojazdów opl nie może być tak mały, jak jest.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:10

"...umiesz grać w szachy?? ..." - i tak właśnie będzie: Cała szachownica widoczna jak na dłoni, bez jednej figury ukrytej. Ukryte mają być zamiary graczy. Wystawiając wcześniej "czaty" z takich wyrzutni, właśnie ujawniałbyś te zamiary.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:07

"... w zasadzkach stoją zamaskowane Poprady... " - zasadzki, to tylko jeden z elementów wojny manewrowej. Bez równorzędnego zasięgu naszej broni, agresor straci tak może kilkanaście śmigłowców. Gdy resztą zajmie całą Polskę. A właściwie to skąd biorą się takie głupie posty, o taktyce jakby żywcem z wojen poprzednich, nie tej nadchodzącej ?

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:56

Jeszcze a'propos twej skrajnie naiwnej wiary. Rząd RFN wstrzymał i zagarnął niedawno nawet transport masek p/wirusowych, zakupionych przez Włochy, wyładowanych w Rotterdamie, przez Niemcy jedynie tranzytem. A ty wierzysz jeszcze, że ci sami nasi sąsiedzi-sojusznicy podłożą się pod rosyjskie ataki rakietowe ? Dla ciebie ? Polaka ? Wybij to sobie z głowy. Toteż Wojsko Polskie dysponować winno kompleksową, a nie jedynie fragmentaryczną - jak jest obecnie - zdolnością do zniechęcania potencjalnego agresora. Tu, w szczególności, zasięgem swych środków obrony p/lot nie mniejszym, od środków ich śmigłowców. Resztę twych "założeń strategicznych"nie skomentuję inaczej, jak tylko spóźnione o co najmniej 10 lat już dziś, ale o więcej w roku konfliktu. M.in. w kwestii technologii obserwacyjnej i naprowadzania ognia. W wojnie manewrowej, ciągłego przemieszczania się i ze zsieciowanym obrazem pola walki. Gdy wcześniejsze rozstawianie wyrzutni, to byłoby - zupełnie w szczególności - sygnalizowanie wrogowi naszych planów. A wyrzutnie i tak bezbronne, jeśli o standardowo zbyt małym zasięgu maksymalnym.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:32

A szable ułańskie, we wrześniu'39 - czyż nie był to dobry model ? Albo karabin p/panc Ur - czyż nie był bardzo skuteczny ? Choć pod Mławę, spośród tysięcy, którymi dysponował MON, jakoś zdążono dostarczyć JEDNĄ sztukę, z 19 nabojami ? Niektóre źródła mówią o dwóch... I podobnie w żadnym miejscu nie twerdzę, że Piorun to zła broń. Ale nic nie poradzę, że nie rozumiesz co napisałem jeszcze.

Marek
piątek, 20 marca 2020, 19:44

Nie przeczę, że Narew jest potrzebna, ale na Popradzie raczej jej nie posadzisz.

Marek1
sobota, 21 marca 2020, 00:02

Oczywista oczywistość Imienniku ;). Ale na czymś w rodzaju zmodernizowanego podwozia Osy-AKM-P1już można. Nawet ciekawą moderkę Os( model 9A33-2B) zaprezentowała Białoruś, choć tam w przeciwieństwie do Polski zmodernizowano też efektory znacząco poprawiając ich parametry.

Marek
sobota, 21 marca 2020, 09:50

Zdaje się, że Hipopotam podołałoby podobnemu wyzwaniu. Kołowe podwozie jest opracowane. Reszty niestety brak.

Lord Godar
sobota, 21 marca 2020, 13:17

Hipopotam był by bardzo dobrym nośnikiem . On jest jak Jelcz w pancernej skorupie . No i pływa ...

Popieram
sobota, 21 marca 2020, 11:09

Podoba mi się pomysł z Hipciem. Podwozie polskie, współczesne, opancerzone, pływające, o sporej nośności. Nic tylko posadzić na nim jakąś nową "ose" z CAMM/CAMM-ER.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 12:59

"nic tylko", ale przy standardowym w PL tempie działań modernizacyjnych, prawdziwe motto, będzie to "Zawsze opóźnieni - zawsze bez szans". Wojsko Polskie błyskotliwie pokonywało znacznie liczniejszych Rosjan już po wiele razy w historii. Ale zawsze wtedy przodowało technicznie i doświadczeniem dowódczym. Dziś wiemy...

KrzysiekS
piątek, 20 marca 2020, 15:48

Do malkontentów. Wystarczy dokupić system KUSZA (zamontować na dowolnym pick-upie) macie tańszą wersję tyle że 2 wyrzutnie ale o niebo taniej.

Pozytywnie patrząc
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:54

Mnie się kusza podoba! Mogłaby jeździć w WOT. Jest jak piszesz tańsza, mobilniejsza, łatwiejsza do maskowania, do rozsrodkowania, do przerzutu droga powietrzną, a i tak mogłaby pracować sieciocentrycznie. Jestem"za"!!

Strzelec
sobota, 21 marca 2020, 08:55

To chyba lepiej Pilice przerobić na pikupa masz tam dodatkowo karabin i wszystko może działać autonomicznie

Taki myk
sobota, 21 marca 2020, 11:18

Pickup NIE nadaje się pod nic poza 12,7mm, lub Kusze. Zobacz jak buja się Hibneryt, ten na Starze! A na leciutkim pickupie??Za to mógłby to może być ten wielolufowy wkm z Tarnowa, jako "quasi" antydronowy system, na taniutkim podwoziu, z mnóstwem dostępnej wszędzie amunicji. A przy jego szybkostrzelności taki "po taniości" system wymiecie na dystansie 1km każdego drona w jego fazie terminalnej.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:16

Wyczytałem grecką relację, że rosyjskie drony standardowo, już dziś, pracują w zespołach: Jeden na maksymalnej wysokości, dla retransmisji, jeden niżej, dla ochrony elektronicznej, a tylko ten najniższy, ewentualnie w zasięgu wkm'a.

Taki myk
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:58

Dokladnie o tym właśnie piszę. Faza terminalna dronów, może wtedy dołożyć jakiś lekki WRE przeciw dronom? Na pickupie wciąż się zmieści obok Kuszy. Co najmniej 2 polskie firmy już oferują swoje rozwiązania, a w Kielcach jeszcze dwie zagraniczne miały swoje prezentacje. Jest w czym wybierać. Więc "na początek" sugerowałbym przygotowanie się tdo niszczenia tych na niskim pułapie, typu amunicja krążąca.

Popieram
piątek, 20 marca 2020, 18:34

Nie będzie to sensu stricte Poprad, ale i tak będą to mobilne wersje, lepsze pod każdym względem niż ręczne, i wyposażone przecież w głowice optoelektroniczne. Jestem całkowicie za.

FR technologiczne imperium
piątek, 20 marca 2020, 14:35

Pomysł fajny tylko rakiety o zasięgu przynajmniej tych 10 km. Bo równie dobrze można wsadzić pioruna do popularnej T4 i będzie 10 razy taniej i niewiele mniej skutecznie .

Zniesmaczony
sobota, 21 marca 2020, 13:30

Absolutny nonsens. Widać, że nie wiesz co ma Poprad, a czego ręczny Piorun nie ma, w szczególności "na T4"! Poco to pisać, jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia?

Marzyciel
niedziela, 22 marca 2020, 11:07

Ale jakby tak do wnętrza furgonu T4 (Honkera?) wsadzić tę Kuszę, wysuwaną na czas akcji do góry przez jakiś żaluzjowy dach? Kusza ma przecież dobrą głowicę optoelejtroniczną, na czas transportu cały system schowany, ogrzewany, bezpieczny. A na czas akcji parkuje przy drodze, otwiera dach i współdziałając w ramach sieci systemu z ICBS wchodzi do boju??

Mesko Man
piątek, 20 marca 2020, 15:35

Kolega ma rację Dofinansowanie 20 mln pln potrzebne

Maciej
piątek, 20 marca 2020, 21:13

A dlaczego na to idzie tyle pieniędzy mechanicy sami przeto ja.tylko zachęcić ludzi

qazxsw
piątek, 20 marca 2020, 14:29

Zawsze można zrobić mobilny zestaw przeciw lotniczy a' la Syria. Na pakę od Hiluxa, bądź Nawarry z Mustanga Pilicę i już jest... hahaha. W sumie WOTowi by wystarczył tylko duże rozrzut przy strzelaniu z paki pewnie.... hehehe.

Strzelec
sobota, 21 marca 2020, 08:53

Przecież mamy taką opcję z Pilica na Starze nazywa się Hibernyt

Stefan
piątek, 20 marca 2020, 15:09

Jeśli zglaszasz się na ochotnika do obsługi takiego sprzętu, to nie widzę problemu.

Meska
piątek, 20 marca 2020, 14:27

Dlaczego są tylko 4 wyrzutnie na jednym podwoziu?

ryba
piątek, 20 marca 2020, 15:45

z regóły jak coś juz lata nad głowami to max 2 szt tak że wychodzi na strzal i poprawke w razie w.

Fanklub Daviena
piątek, 20 marca 2020, 15:43

Z 10x to tłumaczyłem: z uwagi na mikry zasięg tych rakiet więcej nie ma sensu - i tak jest ich na broniony km2 więcej niż na Pancyrze! Jest za małe prawdopodobieństwo przy tak małym zasięgu, byś trafił na tyle celów w ich zasięgu by wykorzystać 4 szt. a więcej możesz przewozić w opancerzonej budzie w środku i przeładować, zamiast wystawiać je na odłamki i warunki zewnętrzne. Pomyśl: pary myśliwskie NATO (nie wiem jaka jest aktualna taktyka rosyjskich pilotów, dawniej latali w bardzo bliskich szykach by nie dało się ocenić ich liczebności) latają zwykle w luźnym szyku, ponad 2km jedna maszyna od drugiej. Jakie jest prawdopodobieństwo by przy zasięgu Poprada obie maszyny znalazły się w jego zasięgu, a jak się znajdą, to została połowa rakiet, a druga para raczej nigdy nie lata po śladzie pierwszej.

hermanaryk
piątek, 20 marca 2020, 15:12

Bo po wystrzeleniu czterech rakiet, a nawet mniej, i tak trzeba zmienić stanowisko.

Ślązak
piątek, 20 marca 2020, 13:22

Piorun 2 by się przydał

Box123
piątek, 20 marca 2020, 12:34

Wszystko fajnie ale rakiet powinno być 8 a nie 4. Czy to aż taki problem?

ryba
piątek, 20 marca 2020, 15:48

a może odrazu 16 ? tylko po co.Wojna to nie tylko napakowanie sprzetem ale i utrzymanie go w razie pokoju ( przekonaliśmy sie o tym przy naszych F 16) ,trzeba wiec kalkulować tak aby ilość sprzetu była wystarczjaca przy minimalizacji kosztów utrzymania .

Przemyśl co piszesz
piątek, 20 marca 2020, 18:37

Rosjanie instalują po 12. Po co nie pytasz? Jaki wpływ na koszty utrzymania ma zamiast 4 np. 8 rakiet? Żaden?!!

Davien
sobota, 21 marca 2020, 11:25

No to ciekawe bo ani Strzała 10 ani zestawy na Tigrach nie maja więcej niz 4 rakiety:) Dla twojej wiedzy Pancyr to inne piętro OPL.

Do Daviena
sobota, 21 marca 2020, 13:38

U Rosjan mogą mieć. Ale dopiero jak my będziemy mieć naszego Pancyra twój post nabierze sensu. Tak długo, jak nie mamy naszego Pancyra, a Popradów tylko 79, to uważam że każdy Poprad powinien mieć w gotowości nie 4, ale 8 rakiet w gotowości. Zapas nośności ponoć na obrotnicy jest, można więc dołożyć kolejne 4 sztuki.

Davien
niedziela, 22 marca 2020, 19:03

I co ci da te 8 Rakiet w gotowosci poza skomplikowaneim konstrukcji wyrzutni. Ja ci sie w zasiegu 6km znajdzie 4-5 celów w rodzaju smigłowców czy maszyn szturmowych to bedziesz miał szczęscie jak te 4 dasz rade odpalić bo Poprad jest niewykryty do pierwszego odpalenia. Na Popradzie sa 4 rakiety gotowe do odpalenia i 4 dodatkowe i to całkowicie wystarczy z uwagi na ich zasięg czy pułap. To nie Pancyr, NASAMS czy SPYDER o zasięgu 20+km ale MANPADS lecacy maks na 5,5km Nie zapominaj że to Głowica Groma na Popradzie musi namierzyc cel bys mógł stzrelać.

Marek
sobota, 21 marca 2020, 10:10

Zamiast pisać bajeczki wpisz sobie w wujku google Gibka-S. Jak poczytasz o zestawie to ci wyjdzie ile MANPADSów na pojazdach o podobnym przeznaczeniu instalują Rosjanie. Jak nie chcesz szukać, to ci podpowiem, że dokładnie tyle samo, co my.

ryba
sobota, 21 marca 2020, 00:44

a ty myślisz że kupisz rakiete i ona juz tak sobie jest? własnie nie jest konserwowana cały czas plus modernizcja pluz zużywajace sie podzespoły -chłopie wyłłącz gre i zacznij myślec

Przemyśl co piszesz
sobota, 21 marca 2020, 11:33

Co ty bredzisz? Jak kupię to właśnie juz JEST. Bo po kupieniu żadna sztuka przecież nie znika!! Koszt utrzymania czego? Sugestia Boxa była 8 rakiet na wyrzutniach Poprada zamiast 4! Jaki jest wzrost kosztów eksploatacji po zainstalowaniu na wyrzutniach 8 zamiast 4?? Żaden!! Bredzisz!! Dlaczego? Bo te kolejne 4 rakiety JUŻ są kupione i leżą wewnątrz Poprada by je włożyć po odpaleniu pierwszych 4. A wzrost liczby kupionych rakiet nawet o połowę to na koszty ich utrzymania jest pomijalny!! To polskie, nasze rakiety. Przeczytaj czego dotyczył post Boxa, mój komentarz i zastanów się co ty na to odpisałeś. Nie masz pojęcia o relacjach między kosztami czegokolwiek.

dim
poniedziałek, 23 marca 2020, 13:23

Z dwiema rakietami, gotowymi do strzału, pozostającymi na wyrzutni, znacznie łatwiej i bezpieczniej zwiewa się, niż z 6-7. A że po pierwszym odpaleniu zostałeś zdemaskowany, zmieniać pozycję musisz jak najszybciej. Myślę, że za kilka lat będą to jedynie sekundy, już nie minuty.

ciekawy
sobota, 21 marca 2020, 00:03

Następny myśliciel któremu myślenie nie służy. Próbujesz być mądrzejszy od konstruktorów Poprada? Dlaczego? Jakie znaczenie ma co i ile instaluja Rosjanie skoro w polu okazuje się jak w przypadku Pancyra, ze kompleks jest wyłączony albo wystrzelał rakiety i dlatego nie może użyć dzialek.

Nie jesteś myślicielem
sobota, 21 marca 2020, 11:48

A co tu filozofawać? Siła ognia Pancyra jest po prostu zawsze i każdorazowo 3 razy większa niż Poprada. Dwa Pancyry mają aż o 8 rakiet więcej niż cała bateria Popradów. Więc możnaby spróbować zainstalować nie 4, a może 8 rakiet. Temat skuteczności SKO Pancyra nie jest tematem posta, więc nie mieszaj wątków. Konstruktorzy Poprada nic nie mają do liczby jego rakiet. Nie trzeba być myślicielem, by wiedzieć, że nie konstruktor decyduje, bo on zaprojektuje dokładnie to, co zechce Zamawiający! Więc pytanie: czy Ty to w ogóle myślisz co piszesz??

ryba
poniedziałek, 23 marca 2020, 19:05

Można montować i po 20 wyrzutni rakiet tylko po co? Siła ognia pancyra jest wprost proporcjonalna do skuteczności tej konstrukcji i także z jakościa sprzetu z którym sie ma mieżyć .My takiego dylematu nie mamy i MON jasno określił że do 2 samolotóe strzelamy max 4 rakietami a nie np 20 .To jest poprostu różnica jakości i przewagi technicznej jaka w tym momencie posiadamy .

Marek
sobota, 21 marca 2020, 18:11

Tylko, że w tym przypadku rozmawiamy o MANPADSach. Więc wpisz sobie w wujku google Gibka-S. Jak poczytasz o zestawie to ci wyjdzie ile MANPADSów na pojazdach o podobnym przeznaczeniu instalują Rosjanie. Jak nie chcesz szukać, to ci podpowiem, że dokładnie tyle samo, co my. Czyli cztery. Następnie uruchom proces myślowy i dojdź dlaczego Ruscy z systemu opartego na MANPADSach nie usiłują robić Pancyra ani innej "katiuszy". I tak na marginesie. Syria pokazała, że Pancyr jest przereklamowany. Hindusi, którzy lubią kupować od Rosjan także go nie chcieli. Woleli koreański Hybrid BIHO. Nawet mimo tego, że ten koreański zestaw nie ma rakiet o takim zasięgu jak Pancyr, tylko MANPADSy. O dziwo znów cztery tak, jak to jest zrobione w naszej Białej.

Insider
piątek, 20 marca 2020, 20:46

Skorzystaj w własnej rady. Jaki jest zasięg jednych i drugi rakiet, mistrzu?

Myślisz co piszesz
sobota, 21 marca 2020, 11:52

Od kiedy to ZASIĘG rakiet wpływa na ich LICZBĘ zainstalowanych na takim, czy innym podwoziu?? Ułatwię ci- ŻADEN. Jedynym który ma na to wpływ jest WOJSKO, czyli klient. To klient chce 4, 8, 12 rakiet. I nigdy żaden ZASIĘG na liczbę na wyrzutniach nie będzie mieć wpływu.

niedziela, 22 marca 2020, 02:10

Akurat zasięg ma znaczenie, bo nie ma sensu, żeby montować więcej rakiet niż da się wystrzelić do celów znajdujących się w zasięgu zestawu.

Fanklub Daviena
piątek, 20 marca 2020, 15:47

To nie problem tylko bezsens i koszty. Przy małym zasięgu rakiet nie ma to statystycznego sensu, bo jest za małe prawdopodobieństwo by w ułamku sfery o ich zasięgu znalazło się na raz więcej niż 4 maszyny przeciwnika. Więcej możesz przewozić w tej opancerzonej przeciw odłamkom i pociskom małokalibrowym budzie i przeładować, zamiast trzymać rakiety w szkodliwym środowisku zewnętrznym. Jak podwoisz przestrzeń w jakiej te rakiety mogą zwalczać cele to podwojenie ich ilości będzie miało sens. Na razie nie ma, bo na chroniony km2 i tak jest ich więcej niż w Pancyrze.

Buu
sobota, 21 marca 2020, 11:59

Tendencyjna opinia. Jak mam aż tuzin rakiet na jednym podwoziu, to w dany rejon mogę wysłać nawet ten pojedynczy system i on już ma ogromną siłę ognia. Jak mam na pojezdzie 4, to musze wysłać 3 razy więcej systemów. Pytanie : jaki jest koszt jednego podwozia, z pojedynczym systemem celowniczym, jedną obsadą, i 12-oma rakietami, a jaki np. 3 podwozi, z trzema obsadami, 3 systemami celowniczymi, potrójnym zużyciem paliwa etc.?? Policzysz??

Fanklub Daviena
sobota, 21 marca 2020, 13:31

Kiepsko u ciebie z matematyką i nic nie czaisz... Powiedzmy, że Gromy mają zasięg 5,5km (OK, wiem, że to lipa, realnie dużo mniej). Co z tego, że na 1 Poprada wpakujesz 12 szt. Gromów, jak dalej, tak jak 4 szt. będzie on zabezpieczał rubież o szerokości maks. 11km? I co to, Polska to jakaś strategiczna przełęcz przez Hindukusz, którą prawie wszyscy muszą przelatywać w jednym wąskim miejscu, by Poprad z 12 szt. Gromów znalazł dla nich cele? Myślisz, że szczytowe nasycenie lotnictwem będzie sięgało 1 maszyny na kilometr w jednym czasie? I jak takiego Poprada przeciwnik zniszczy, to tracisz 12 Gromów. Tymczasem 2 Poprady z 4 szt. zabezpieczają już rubież o szerokości do 22km a 3 Poprady z 4 szt. Gromów każdy do 33km. Czaisz różnicę między 11km a 33km, "znafco"? Uważasz, że nie warto użyć 3 pojazdów zamiast 1 by zabezpieczyć rubież 33km zamiast 11km?

podatnik
piątek, 20 marca 2020, 15:26

duży - pewnie 10 lat analiz i prac przygotowawczych i 5 miliardów złotych

Stefan
piątek, 20 marca 2020, 14:57

Jest osiem. Cztery są w zapasie. A jeśli liczyć obciążenie wyrzutni cięższymi rakietami, to cztery rakiety na tak małej zwrotnicy wystarczy. Osiem Gromów oczywiście udźwignie, ale hipotetycznych "PK6 cośtam" lub Brimstone 2/3 (tak, przeciwpancerne). Potrzebna byłaby większa zwrotnica i, co za tym idzie, mocniejsza platforma do jej przewożenia. Przy technologii jaką dysponuje domniemany agresor, istnieje wysokie ryzyko jego reakcji na wystrzelenie rakiet. Przy walce na krótkim dystansie, czyli na najniższym piętrze obrony przeciwlotniczej, reakcja ta może być szybka. Dlatego po wystrzeleniu rakiet(y) konieczna jest niezwłoczna zmiana pozycji, czyli ucieczka. Nie za duży samochód terenowy wydaje się do tego celu optymalny. Ciężarówka nie jest tak mobilna i stanowi większy cel. Na ciężarówce można postawić wyrzutnie wieloprowadnicowe, ale czy jest sens używania ich salwowo? Wszak rakiety sporo kosztują a strzelanie pojedynczo z jednego miejsca jest ryzykowne. Działania Turków w Syrii pokazały, że pieszy operator VSHORAD nie jest bezpieczny. Poprad jest zatem rozwiazaniem dywersyfikacyjnym, poprawiajacym bezpieczenstwo operatorów i zwiekszającym obszar broniony. Ja takie rozwiązania popieram, o czym już wiele razy pisałem.

Ok
piątek, 20 marca 2020, 18:38

Jeszcze przydałby się AMUR. Ciekawe, czy Żubr udźwignąłby moduł AMUR??

Lord Godar
sobota, 21 marca 2020, 13:23

Poprad to typowy zestaw dla pododdziałów p-lot brygady i nie ma sensu ładować na niego ppk . Co innego w batalionach zmechu , tam taki AMUR na podwoziu Rośka już ma sens .

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 11:29

Jeśli nowa wieża bezzałogowa jest już na testach kwalifikacyjnych, to nie ma sensu dublować jej zdolności zestawami AMUR. Zauważ, że nowa wieża ma dysponować dwoma gotowymi do użycia ppk oraz armatą z szybkim wyborem amunicji i wysokim podniesieniem. Jest to zatem zestaw przeciwpancerno-przeciwlotniczy. Co prawda bez rakiet plot, ale zapewne z amunicją programowalną. Należy przypuszczać, że automatyka wieży posiada możliwość działania w systemie Rega. To taka "mała Noteć". Zatem nie widzę sensu produkcji mniej elastycznego AMURa i montowania go na podwoziach KTO lub BWP. Poprad wydaje się w tej konfiguracji dobrym uzupełnieniem zdolności bojowych Rosomaków i Borsuków uzbrojonych w nową wieżę. Przy tym założeniu najniższe piętro obrony przeciwlotniczej byłoby dobrze opanowane, przy zachowaniu dobrych zdolności przeciwpancernych na bardzo krótkim dystansie. Zasadnym więc wydaje się zapewnienie obydwu zdolności na dystansie nieco dalszym, powyzej zasięgu Piorunów, spajków LR i armat automatycznych 30/40 mm. Takie zdolności zapewnić mogą niszczyciele czołgów z ciężkimi ppk, wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych krótkiego zasięgu, oraz już posiadana ciężka artyleria z odpowiednim systemem kierowania ogniem i dedykowaną amunicją.

Co ty powiesz??
sobota, 21 marca 2020, 14:25

Nie ma sensu dublować? Fałszywy argument w obliczu planów MON. Bo co robi MON uruchamiając program Ottokar? Nie dubluje funkcji ppanc?? Dubluje! Ten argument odpada! Armata 30mm zamiast Groma/Pioruna? Ech, żartowniś z ciebie! Już widzę jak celowniczy 30-tki, podczas ostrzeliwania wrogich pojazdów zauważa obcy śmigłowiec i przenosi ogień z jakiegoś pełzającego sovieta z granatnikiem na śmigłowiec?? Albo nagle Rega zażąda od niego zmiany celu na powietrzny? Żarty? Nie ma nigdzie nawet cienia wzmianki o wpinaniu 30-tek w Regę. MON nawet do tego nie dojrzał, bo to oznacza takie nieziszczalne w MON "misterium" pod nazwą INTEGRACJA! Zapomnij o tym , choć byłoby to na pewno dobrym w pewnych okolicznościach np. marszu rozwiązaniem. Ale w MON się "nie da"! Poza tym jakie masz prędkości napędów wież plot a jakie w tej bezzałogowej? Gdzie dedykowane plot systemy celownicze? Nie będzie żadnej "małej Noteci"! A tymczasem w AMUR-ze, jeden celowniczy niszczy cele powietrzne(a ma w gotowości nawet do 6 Gromów) , a drugi operator w tym samym czasie ostrzeliwuje cele opancerzone. Do tego nawet w szybkim marszu AMUR zapewnia pełną osłonę plot bo część plot na stałe wystaje ponad kadłub nośnika. A Poprad ma tak samo? Przy okazji, czy Poprad wjedzie tam gdzie Rosomak, a w szczególności gąsienicowy Borsuk?? W życiu. A Borsum z AMUR-em? Owszem. Od kiedy AMUR nie jest elastyczny przewyższając wszystkim czyli siłą ognia, opancerzeniem, mobilnością Poprada? I równocześnie spełniając rolę oddzielnego Ottokara? Poprad nie zapewni w boju żadnej bliskiej osłony plot ani Rosomakom, bo nie ma opancerzenia ani ich zdolności terenowych, ani tym bardziej gąsienicowym Borsukom. Odleciałeś, i to bardzo daleko!! Każdy jeden Rosomak z AMURem, zastąpi Poprada i Ottokara na raz!! Poprad to zupełnie inna bajka. Nie wykluczam go, ale w brygadach Rosomaków najlepszym rozwiązaniem jest uniwersalny AMUR łączący zdolności ppanc z plot. na tym samym podwoziu.

Stefan
niedziela, 22 marca 2020, 12:33

Jak na razie, to nie ma ani ZSSW30 ani AMURa, więc się nie gorączkuj. Chyba, że wiesz czego nie będzie mieć Na pewno ZSSW, a co na pewno będzie mieć AMUR. Jeśli tak, to przepraszam...

ryba
sobota, 21 marca 2020, 09:31

Amur a po co ? nie zastapi poprada a wygeneruje koszta dobre dla działań asymetrycznych w walce z partyzantka .Jak na dziś bedzie to raczej demonstrator niz realna potrzeba.

Ok
sobota, 21 marca 2020, 12:13

Zwariowałeś? AMUR na partyzantkę? Która partyzantka ma samoloty i czołgi?? Bredzisz jak potłuczony. Jaki demonstrator? AMUR ma 4 Spike i do 6 Gromów zatem więcej niż Poprad!! Jeden pojazd z AMUR-em zapewnia ci zarówno osłonę ppanc jak i plot. I to równolegle bo ma oddzielnego operatora plot i oddzielnego ppanc. Mając oddzielne pojazdy plot i oddzielne ppanc musisz PODWOIĆ koszty pojazdów i PODWOIĆ załogi. AMURy to absolutna obniżka kosztów, przy podwojeniu zdolności bojowych. Przecież to oczywiste! Skądeś się urwał z tą pseudo-logiką? Liczyć nie umiesz??

Stefan
sobota, 21 marca 2020, 12:46

Dywersyfikacja zwiększa bezpieczeństwo żołnierzy, ale wymaga liczniejszego sprzętu i obsługi. Coś za coś.

Umiemy liczyć?
sobota, 21 marca 2020, 13:43

Posiadanie zestawu AMUR, na jednym pojedzie obniża o połowę liczbę wymaganych podwozi i ZAŁÓG!! O POŁOWĘ!! 50%

ryba
poniedziałek, 23 marca 2020, 19:29

a teraz ładnie nam to wylicz w jaki sposób obniżysz liczbe tych podwozi :) bo nijak sie to nie kalkuluje,zwiekszysz funkcjonalnośc ( podwajajac koszty szkolenia i sprzetu ) i owszem ale liczba pojazów napewno sie nie zmniejszy hehe

Stefan
niedziela, 22 marca 2020, 13:20

Nie, nie połowę. Tak się nie liczy. Większe nadwozie jest droższe, wymaga precyzyjniejszych przeglądów zespołów środków bojowych na nim posadowionych, jest większe a załoga musi być adekwatna do ilości obsługiwanych systemów. Z uwagi na cenę i zsumowane możliwości stanowi łakomy cel dla przeciwnika a większe gabaryty ułatwiają jego wykrycie i trafienie. Nadto można go wyeliminować z walki jednym pociskiem a jego utrata znacznie obniża zdolności bojowe jego właściciela. Saturacja pozwala na zmniejszenie kosztów jednostkowych pojazdów wraz z wyposażeniem, zmniejszenie liczby obsługi i zwiększenie kontrolowanego obszaru. Mały pojazd jest trudniejszy do namierzenia i trafienia a jego utrata mniej dotkliwa, łatwiejsza do zastąpienia. To są zasady ogólne, poprawiające przeżywalność obsług i zwiększające elastyczność wykorzystania sprzętu. Zatem uważam, że dywersyfikacja uzbrojenia w warunkach przewidywanego konfliktu asymetrycznego jest jak najbardziej wskazana.

Szarik
piątek, 20 marca 2020, 12:24

Poprad to klasyczny przykład przerostu formy nad treścią , bowiem małe rakiety plotn. o krótkim zasięgu , zamontowano na wielkim samochodzie. Mam nadzieję , że jest to rozwiązanie tylko doraźne i w ciągu kilku najbliższych lat Poprad zostanie uzbrojony w większe pociski o zasięgu 15-20 km. Gromy i Pioruny powinny stanowić dodatkowe uzbrojenie plotn. na innych wozach bojowych lub samochodach terenowych a nie być podstawowa bronią plotn. !!!

Ostrozny
sobota, 21 marca 2020, 08:48

Szarik trzymales kiedyś ręczna wyrzutnie Grom/Piorun? Widać że chyba nie ponieważ wiedziałbyś że te wyrzutnie są dość ciężkie stąd takie a nie inne podwozie

Ciekawski
piątek, 20 marca 2020, 18:44

Poprad nie miał być, nie jest i nie będzie podstawową bronią plot. To jest tylko VSHORAD. Skad, tylko jak widać u ciebie, w ogóle pomysł że rakiety o zasięgu ~6km i pułapie ~3.5km mają być podstawowymi??Podstawowe to były OSA i KUB. A teraz to może będzie NAREW.

Marek
sobota, 21 marca 2020, 10:24

Ale Narwi na razie nie ma, a od przybytku głowa nie boli. Jeśli MESKO faktycznie opracuje Pioruna+ to należy posadzić go na Popradzie, bo znacznie lepiej by było, gdyby mógł mieć rakiety o zasięgu 10 kilometrów. Te, które na Popradach teraz są, po zdjęciu się przecież nie zmarnują.

rydwan
sobota, 21 marca 2020, 09:37

ale co on wie o Popradzie skoro takie pierdy wypisuje no i najważniejsze czy on wogóle wie co pisze ? poprad ma służyć do zwalczania nisko lecacych samolotów ,śmigłowćów i rakiet manewrujacych jako ostatni bastion obrony .W tym wypadku zamiast zastepowac to co juz mamy potrzeba nam lepszego wskazywania celów tak aby pocicski te mogły skutecznie go zaatakować .Cena i koszty utrzymania całości to jest ten bonusik .

Fanklub Daviena
piątek, 20 marca 2020, 15:54

To ma sens: rakiety krótkiego zasięgu takie jak te używa się w rejonie walk. A tam grożą odłamki i ostrzał małokalibrowy, więc pancerna buda ma sens. Można też w niej przewozić zapasowe rakiety do przeładowania. Ponadto do wysuniętych oddziałów zawsze jest problem z zaopatrzeniem, więc warto by było, by taki pojazd zapewniał jaką taką autonomię co do zapasów np. żywności, paliwa, części zamiennych, być może nie tylko dla siebie ale też ochranianych, dlatego nie dyskredytowałbym dużej budy. To raczej "Tarpan z Gromami" byłby moim zdaniem bardziej bez sensu. I przy dużej budzie jest pole do dalszych ulepszeń, jak systemy samoobrony, autonomiczne systemy wykrywania czy w przyszłości większe efektory.

Jack
piątek, 20 marca 2020, 20:32

Nam potrzeba rakiet o pułapie 20000m i zasięgu 50km.

Davien
sobota, 21 marca 2020, 02:45

I takie mamy w Polsce, co prawda jedna bateria i przstarzałe ale są. Potem dojdzie 8 baterii Patriot i to tyle bo Narew takich osiągów jak sie panu wymarzyły miec nie będzie.

Paweł P.
piątek, 20 marca 2020, 13:55

Innego pomysłu nie ma, ten sprzęt ma zapas – nie jakiś mega-mega, ale wystarczający.

Stefan
piątek, 20 marca 2020, 13:49

I po co te trzy wykrzykniki? Przecież wyrzutnia jest obliczona na rakiety cięższe niż Grom/Piorun. Może też być ona montowana na innych platformach. Nie jest to przerost formy. Terenowy pojazd dwuosiowy przewozi: osiem rakiet, wyrzutnię czteroprowadnicową, głowicę śledzącą i dwóch żołnierzy. To jest cztery rakiety i "lornetka" na jednego żołnierza, których nie musi dźwigać na plecach i które mogą być w stałej gotowości do działania, a żołnierz jednocześnie robi za obserwatora. Przy tym ma "własne" wozidełko by go nóżki od chodzenia nie bolały. To potrzebny sprzęt.

Tak na szybko
sobota, 21 marca 2020, 12:16

Poprad przydałby się na Bobrze. Byłaby jakąś wreszcie wersja pływająca.

Stefan
niedziela, 22 marca 2020, 13:23

Pojazd pływający pozwoliłby na zwiększenie krytego przez Poprada terenu.

say69mat
piątek, 20 marca 2020, 12:17

Najsłabszą stroną systemu Poprad jest nieśmiertelna wada większości projektów systemów uzbrojenia Made in Poland ... ergonomia pojazdu i wyrzutni. Za punkt odniesienia, niech posłuży funkcjonalna ergonomia niemieckiego systemu Ocelot. Czyli pojazd - platforma Wiesel ze zintegrowaną czterokomorową wyrzutnią FiM92 Stinger. Możeee warto zatem powrócić do koncepcji TKS na trakcji kołowej v/s gąsienicowej, jako platformy zintegrowanych systemów detekcji oraz uzbrojenia przeciwlotniczego v/s przeciwpancernego.

Robcio
sobota, 21 marca 2020, 12:41

Ergonomia w Ozelocie?? Mikro-tankietce ciasnej jak Fiat 126p?? Zdaje się, że nie wiesz kolego co to ergonomia. Ale to jest bez znaczenia. Bo o prostu proponujesz kolego podwozie, którego nikt nigdy jeszcze w Polsce nie projektował!! Ale zanim ktokolwiek takie maleństwo wymyśli, zaprojektuje, wykona prototyp, przetestuje, a potem PRZEKONA nasz "zabetonowany na T72" do takiego lekkiego ultranowoczesnego, "zwiewnego", łatwego do zamaskowania, wysoce manewrowego, taniego, być może nawet pływającego, śmiertelnie groźnego dla rosyjskich czołgów czy BMP - rewolucyjnego wozidełka, to najpierw zostanie zrobiony przekop Mierzei, wybudowany drugi gazoport w Gdansku, a Polska wydobędzie wrak "tutki" od Rosjan!! Osobiście od zawsze popieram , przy naszej mizerii finansowej, wszystkie pomysły aby zamiast wielkich, ciężkich, kosztownych w zakupie i utrzymaniu, skomplikowanych w produkcji i eksploatacji pojedyńczych w sumie potworów ( jak kompletnie wg mnie chora koncepcja niszczyciela czołgów na podwoziu K9PL) - koncentrować się na pojazdach mniejszych, lżejszych, tańszych pod każdym względem, dużo łatwiejszych do pozyskania w dużo krótszych terminach, możliwie mocno uzbrojonych. Zamiast pojedynczych "mastodontów" wyposażać WP w dziesiątki wysoce mobilnych "moskitów wojny"!! A za wzór dla naszej "tankietki" gąsienicowej wziąłbym zamiast Ocelota np. RIPSAW'a. Choć nie wierzę, by bez głębokiej czystki personalnej w MON oraz IU, jakikolwiek "nowy TKS" miał szansę powstac. Z interesujących pojazdów kołowych polecam FUNTER'a zbudowanego przez PIMOT, ale potem z czyjejs złej woli całkowicie zablokowanego i wygaszonego.

MAX13
piątek, 20 marca 2020, 19:56

TKS tak a i Ursus może by coś zarobił. A i jako wersja bezzałogowa nie tylko do OPL ale i PPanc.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama