Reklama
Reklama

Żart Ukraińców zdekonspirował pozycje Rosjan

Próba reaktywacji Starlinków przez Rosjan spowodowała, że wydali swoje pozycje Ukraińcom

Pojawiają się kolejne niepokojące informacje związane kierowanym przez Elona Muska Departamentem Wydajności Państwa. Tym razem dotyczą one jednego z jego członków.
Pojawiają się kolejne niepokojące informacje związane kierowanym przez Elona Muska Departamentem Wydajności Państwa. Tym razem dotyczą one jednego z jego członków.
Autor. By Gage Skidmore from Surprise, AZ, United States of America - Elon Musk, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=160558956
Reklama

Rosjanie wykorzystywali podstawione firmy-słupy w zachodniej Europie do zakupu abonamentów na użytkowanie Starlinka i w ten sposób firma SpaceX miała problem z rozróżnieniem tych usług od ukraińskich. Zdecydowano jednak, by wyłączyć nieautoryzowane domniemane „rosyjskie Starlinki”. Dlatego też odłączenie Rosjan spowodowało częściowo zakłócenia u Ukraińców, a następnie szybką weryfikację Starlinków używanych blisko linii frontu – na autoryzowane (ukraińskie) i „zbanowane” (rosyjskie).

Rosjanie postanowili obejść zakaz i przywrócić aktywację usług korzystając z ukraińskich danych kupowanych na Telegramie. Ukraińcy z tego skorzystali i zorganizowali prowokację. „Wraz z InformNapalm i MILITANT postanowiliśmy im »pomóc« i stworzyliśmy sieć kanałów i botów oferujących usługi aktywacyjne za skromną nagrodę (…) W ciągu tygodnia grupa zgłosiła otrzymanie 2 420 pakietów danych zawierających informacje o rosyjskich terminalach Starlink i precyzyjnych pozycjach wroga, 31 zapytań od osób chętnych do działania jako „dropy” do aktywacji oraz 5 870 dolarów w darowiznach od rosyjskich żołnierzy chcących rozwiązać problemy komunikacyjne” – pisze serwis „United24”.

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama