- WIADOMOŚCI
Ukraina niszczy mosty na Krymie. Rosyjska logistyka pod coraz większą presją
Ukraińskie Siły Operacji Specjalnych poinformowały o kolejnym uderzeniu wymierzonym w infrastrukturę transportową na okupowanym Krymie. Jednostka dronowa MiddleStrike „Balista” miała wyłączyć z użytku most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim w pobliżu miejscowości Rozdolne. Według ukraińskich wojskowych celem operacji było zakłócenie rosyjskich szlaków zaopatrzeniowych wykorzystywanych do transportu sprzętu wojskowego, paliwa i amunicji na południowy odcinek frontu.
Most znajduje się na linii kolejowej łączącej Kercz i Dżankoj, uznawanej za jeden z najważniejszych korytarzy logistycznych dla rosyjskich wojsk stacjonujących na Krymie oraz w okupowanych częściach południowej Ukrainy. Według doniesień lokalnych mieszkańców w rejonie obiektu słychać było około 20 eksplozji, a nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazywały pożar w okolicy przeprawy. Źródła monitorujące sytuację na Krymie informowały, że atak mógł doprowadzić do czasowego wstrzymania ruchu kolejowego na tym odcinku.
Uderzenie na most kolejowy nie było jednak odosobnionym incydentem. Ostatnie dni przyniosły serię ataków na infrastrukturę transportową wykorzystywaną przez Rosję do utrzymywania połączeń między Krymem a okupowanymi terenami Ukrainy. 10 czerwca ukraińskie siły miały zaatakować dwa mosty drogowe prowadzące w kierunku Krymu: przeprawę nad Kanałem Północnokrymskim w pobliżu miejscowości Stawki oraz most w rejonie Woinki. Oba obiekty są uznawane za ważne elementy sieci transportowej służącej do przewozu zaopatrzenia wojskowego.
Z kolei 11 czerwca, rosyjskie władze okupacyjne informowały o uszkodzeniach szeregu mostów łączących okupowaną część obwodu chersońskiego z Krymem. Ataki miały objąć przeprawy nad Kanałem Północnokrymskim w rejonie Preobrażenki i Myrnego, a także most na trasie Perekop–Armiańsk. Rosyjscy urzędnicy przyznawali wówczas, że konieczne było przeprowadzenie inspekcji technicznych w celu oceny skali zniszczeń.
Obecna kampania wskazuje na zmianę ukraińskiej strategii. Zamiast koncentrować się wyłącznie na pojedynczych spektakularnych celach, takich jak Most Krymski, Kijów coraz częściej prowadzi skoordynowane działania wymierzone w sieć transportową i logistyczną przeciwnika. Celem jest utrudnienie przemieszczania wojsk oraz zwiększenie kosztów utrzymania rosyjskich zgrupowań na okupowanych terytoriach.
Znaczenie takich ataków wykracza poza bezpośrednie zniszczenia infrastruktury. Każde uszkodzenie mostu lub linii kolejowej zmusza rosyjskie wojsko do korzystania z objazdów, wydłuża czas transportu i wymaga angażowania dodatkowych środków do ochrony szlaków zaopatrzeniowych. W nowoczesnej wojnie skuteczne zakłócanie logistyki może mieć równie duże znaczenie jak sukcesy osiągane bezpośrednio na polu walki. W ostatnich miesiącach Ukraina wielokrotnie uderzała w przeprawy drogowe, kolejowe oraz obiekty portowe na półwyspie. Wcześniej celem były także elementy Mostu Krymskiego, który pozostaje najważniejszym połączeniem okupowanego Krymu z terytorium Rosji. To pokazuje, że Ukraina rozpoczęła operacje mającą na celu izolacje Krymu.
Ukraińskie dowództwo nie ukrywa, że dalsze działania przeciwko rosyjskiej infrastrukturze logistycznej będą kontynuowane. W komunikacie po ataku pod Rozdolnem żołnierze jednostki „Balista” podkreślili, że rozwój technologii dronowych pozwala zmieniać zasady prowadzenia wojny szybciej, niż przeciwnik jest w stanie odbudowywać uszkodzone linie komunikacyjne.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!